<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Strona autorska Marka Głogoczowskiego &#187; teksty inne</title>
	<atom:link href="http://markglogg.eu/?cat=15&#038;feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://markglogg.eu</link>
	<description>anty-globalizm i anty-(neo)darwinizm, Biblia i jej przekłamania, religia oraz kultura zombi,  szkoła Piageta, alpinizm i ski-alpinizm</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2024 16:24:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2</generator>
		<item>
		<title>PAN w Z-nem (55): Zestaw Świąt dla przyszłości WOLNEJ od hebrajskiego „Pana Świata”</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=3204</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=3204#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2020 19:43:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[religia zombie]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=3204</guid>
		<description><![CDATA[Zestaw Świąt dla przyszłości WOLNEJ od biblijnego ADON OLAM, czyli hebrajskiego „Pana Świata” Od kolegi „Taternik himalajski” z naszego rodzinnego Podhala, dostałem takie oto życzenia świąteczno-noworoczne 2020/2021  Przesyłając powyższe, ELEGANCKIE ŻYCZENIA dalej, mym znajomym i korespondentom, zacząłem się zastanawiać, które &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=3204">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;"><strong><span style="font-size: x-large;">Zestaw Świąt dla przyszłości WOLNEJ od biblijnego ADON OLAM, czyli hebrajskiego „Pana Świata”</span></strong></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;">Od kolegi „Taternik himalajski” z naszego rodzinnego Podhala, dostałem takie oto życzenia świąteczno-noworoczne 2020/2021</span></p>
<p style="text-align: left;" align="CENTER"> <a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Szczodrych-Godów.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3205" title="Szczodrych Godów" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Szczodrych-Godów.jpg" alt="" width="660" height="371" /></a><span style="font-size: medium;">Przesyłając powyższe, ELEGANCKIE ŻYCZENIA dalej, mym znajomym i korespondentom, zacząłem się zastanawiać, <strong>które to to Bogi są Szczodre</strong>, zapewniając ich wyznawcom po prostu DOBROBYT, nie tylko wyżywieniowy ale i RUCHOWY, będący podstawą Zdrowego Życia (i to nie tylko ludzi, ale i towarzyszących im domowych zwierząt).</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Bo przecież Jezus w kolebce, ledwo narodzony, jeszcze żadnego Dobrobytu nie jest nam w stanie przysporzyć. A śpiewana kolęda „Lulaj, że Jezuniu lulaj że lulaj” może zapewnić jej śpiewcom tylko chwilowy DOBROBYT DUCHOWY, gdy się SAMO-USYPIAJĄ jej słowami, tracąc zupełnie poczucie rzeczywistości. Szczególnie gdy wyśpiewują, z cielęcym zachwytem, te znane wersety: </span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;">Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony<br />
Ogień krzepnie, blask ciemnieje<br />
Ma granice – Nieskończony</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Otóż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa były silne opory przed uznaniem nowo narodzonego Jezusa za „boga”, święto Bożego Narodzenia udało się wprowadzić do liturgii dopiero po wypędzeniu z Kościoła NESTORIAN w V wieku n.e. Poplecznicy bowiem patiarchy Konstantynopola <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Nestoriusz">Nestoriusza</a> argumentowali, że KŁAMSTWEM było zapewnienie św. Pawła, jakoby już jako Bóg Jezus się urodził (by następnie na Krzyżu, wciąż będąc Bogiem, życia dokonać, chętnie odkupując, przy okazji, grzechy „inwestorów” w jego w Świętą Mękę ). Bo czyż sam Jezus w kolebce może być SZCZODRY, wobec wychwalających jego przyszłe zalety kolędników? (Przypominam że w tym okresie, według kościelnej tradycji SZCZODROŚĆ wobec nic nie rozumiejącego oseska zademonstrowali Trzej Królowie Głupcy, K + M + B, którzy przynieśli mu w darze rzeczy mu wtedy niepotrzebne, ale robiące na motłochu dobre wrażenie Złoto, Kadzidło i Mirrę.)</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Według Ewangelii, Jezus zaczął obdarzać swych uczniów i sympatyków swymi &#8216;boskimi&#8217; darami, podtrzymującymi radość ich życia, dopiero gdy ukończył lat 30 i zaczął uzdrawiać ślepych i ożywiać pozornie zmarłych, a głodnym ponoć potrafił zapewnić „nadzwyczajne” dostawy ryb oraz chleba. Co więcej, w tym swym wieku DOROSŁYM zaczął darzyć wych wyznawców bardziej subtelnymi darami nie tylko swej ROZUMUJĄCEJ DUSZY ale i SPRAWNEGO CIAŁA, wypędzając na przykład kupców z jerozolimskiej świątyni.</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Dlaczego zatem, po wypędzeniu nestorian z Kościoła Powszechnego, w kościelnej liturgii o tych SZCZODRYCH darach Jezusa-Boga przewstano wspominać? Przecież w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, zanim pojawiło się stycznowe święto tych Trzech Króli Głupców, 6 stycznia czono uroczyście cud zamiany wody w wino w Kanie Galilejskiej, które to święto w istocie dodawało smaku dopiero co zakończonym rzymskim saturnaliom. Stąd ma propozycja, z okazji nadchodzącego POST-KABALISTYCZNEGO ROKU 2021 restytucji, upiększających nasze życie, zapominanych obecnie świąt zarówno chrześcijańskich jak i pogańskich, w tym i tych słowiańskich.</span></p>
<p align="CENTER"> <span style="font-size: large;"><strong>Dwa święta związane z cyklem kosmicznym Ziemi </strong></span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Otóż mamy, obecnie śladowo zachowane, dwa Święta odwołujące się KOSMICZNEGO charakteru, naszego Życia na Planecie Ziemia, czyli<strong> Zimowe oraz letnie przesilenie</strong> <strong>Słoneczne</strong> (na Półkuli Północnej jest to 23 grudzień oraz 21 czerwiec).</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">1. Jak należy czcić to pierwsze z nich to wskazał mój kolega z Podhala „Taternik himalajski”, w inskrypcji zwartej na elektroniczne kartce skopiowanej powyżej. Tutaj pozwolę sobie przypomnieć, że w antycznym Rzymie, w trakcie poprzedzających zimowe przesilenie tygodniowych Saturnalii „<em>Zawieszano prowadzenie wszelkiej działalności gospodarczej, niewolnicy świętowali na równi z wolnymi … orszaki weselących się ludzi zmierzały przez całe miasto na uczty i zabawy</em>”. Czyli był to okres rodzaju rozszerzonej na cały tydzień, zabawy sylwestrowej (od której zostaliśmy ostatnio &#8216;uwolnieni&#8217;, przez „kwarantannę narodową” kończącą rok 2020 po narodzinach Chrystusa.)</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">2. Jeśli chodzi o letnie słoneczne przesilenie, czyli „noc świętojańską”, to za mojego stalinowskiego dzieciństwa, w Krakowie nad zakrętem Wisły pod Wawelem urządzano huczne „wianki”. Z </span><span style="font-size: medium;">tego czasu zapamiętałem, jak nad Wisłą zaczął się unosić, rzęsiście podświetlony balon przybrany w zrobione ze słomy szaty bogatego chłopa, „kułaka”, którego to przedsiębiorczego rolnika podówczas na wsiach zwalczano. Zapewne była to ilustracja stalinowskiej próby realizacji Dobrej Nowiny nazarejskiego Jezusa, zapewniającego iż </span><em><span style="font-size: medium;">„</span></em><strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Biznesmeni i handlarze nie wejdą do miejsca mego Ojca</span></span></strong><em><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">”</span></span></em><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> (jest to zakończenie</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Jezusowego </span></span><strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">logionu nr 64</span></span></strong><strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> zawartego w </span></span></strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">E</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">wangelii Tomasza, zdelegalizowanej przez Kościół na Soborze w Nicei w 325 roku). A z lat 1980-tych, czyli nie tak dawnych, pamiętam że w noc świętojańską na wzgórzach dominujących Podhale, młodzież góralska zapalała ogniska, by śpiewać przy nich niezbyt przystojne śpiewki.</span></span></p>
<p lang="pl-PL" align="CENTER"> <span style="font-size: medium;"><span style="font-size: large;"><strong>Dwa Święta o charakterze Anty Kapitalistycznym</strong></span></span></p>
<p align="LEFT"> <span style="font-size: medium;">Warto też kultywować, na przekór TOTALNEGO WŁADZTWA MAMONA w obecnym „Amerykańskim Wieku XXI”, pamięć o dwóch, pozornie super-pogańskich świętach, bardzo hucznie obchodzonych przez prawie cały wiek XX w wielu krajach, także i w Polsce Ludowej. Chodzi tutaj oczywiście o </span><span style="font-size: medium;">święto, nie chcącej się zbytnio przepracowywać </span><span style="font-size: medium;"><strong>Klasy Robotniczej 1 maja</strong></span><span style="font-size: medium;">, oraz o </span><span style="font-size: medium;">rocznice </span><span style="font-size: medium;"><strong>Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej 7 listopada </strong></span><span style="font-size: medium;">(to drugie święto jest obchodzone, jako dzień wolny od pracy, obecnie chyba TYLKO na Białorusi). Nie będę się tutaj rozpisywał co te święta symbolizowały. Niewątpliwie nawiązują one do proroczej uwagi Jezusa, iż „</span><span style="font-size: medium;"><em>prędzej wielbłąd przez ucho igielne niżli bogacz do królestwa mego Ojca</em></span><span style="font-size: medium;">”. Warto przy okazji połączyć ANTYBURŻUAZYJNE obchody 1 majowe z obchodami kolejnych rocznic, 5 maja, urodzin </span><span style="font-size: medium;"><strong>Karola Marksa,</strong></span><span style="font-size: medium;"><strong> Wyzwoliciela </strong></span><span style="font-size: medium;"><strong>Pracy od Niewolnictwa Pieniądza</strong></span><span style="font-size: medium;">. Czyli od Kapitału, dzisiaj prawie globalnie dominującego. Niedawną rocznicę 200 lecia urodzin tego proroka antykapitalizmu obchodzono uroczyście nie tylko w Chinach Ludowych, ale i w UE, w protestanckiej <a href="https://dorzeczy.pl/swiat/63432/Juncker-uczcil-rocznice-urodzin-Karola-Marksa-Nie-jest-odpowiedzialny-za-komunistyczne-zbrodnie.html">katedrze w Trewirze</a>, w której prawdopodobnie 6-letni Karol M. został ochrzczony.</span></p>
<p align="LEFT"> <a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Marks-w-Trewirze.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3206" title="Marks w Trewirze" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Marks-w-Trewirze.jpg" alt="" width="700" height="394" /></a></p>
<p align="LEFT">
<p align="LEFT">
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Dzierżyński-w-Hiszpanii.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3241" title="Dzierżyński w Hiszpanii" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Dzierżyński-w-Hiszpanii.jpg" alt="" width="454" height="354" /></a>A jeśli chodzi o rocznice Wielkiej Rewolucji Październikowej, to warto je połączyć z corocznym STARO CHRZEŚCIJAŃSKIM ŚWIĘTEM upamiętniającym <strong>wypędzenie biczem przez Jezusa kupców oraz bankierów z jerozolimskiej świątyni</strong>. Przez całe 75 lat kupcy i biznesmeni mieli ciężko w byłym już ZSRR, dopiero po gorbaczowowskiej „pierestrojce” obsiedli, jak jakaś super żarłoczna szarańcza, prawie wszystkie możliwe urzędy na post-radzieckiej przestrzeni. Kiedy ta, pielęgnowana w szczególności w USA, ZMORA LUDZKOŚCI ulegnie przyduszeniu?</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Do powyższych, celebrowanych powszechnie aż do końca wieku XX, świąt pogańsko-chrześcijańskich, warto by,w wieku XXI dołączyć DWA NOWE ŚWIĘTA, też wywodzące się ze starożytno-nowoczesnych wrogich mozaizmowi tradycji.</span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;">Najważniejszym z nich było by Świętem</span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;"><span style="font-size: large;"><strong>PRZECIWENTROPII oraz DECYFRYZACJI</strong></span></span></p>
<p align="LEFT"> <span style="font-size: medium;">Najlepiej obchodzone, w naszej strefie klimatycznej, w okresie tak zwanych „dożynek” Święta Plonów w miesiącu sierpniu, Warto by je połączyć z przypominaniem rocznicy <strong>urodzin J.B. Lamarcka</strong>, 1 sierpnia 1744 roku. </span></p>
<p align="LEFT"> <a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Lamarcka-pomnik.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3207" title="Lamarcka pomnik" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Lamarcka-pomnik.jpg" alt="" width="1024" height="577" /></a><span style="font-size: medium;">,Było by to święto Wyklętych obecnie, stanowiących wyzwanie dla Cyfryzacji, RZECIWENTROPICZNYCH PRAW BIOLOGII sformułowanych szczegółowo już 211 lat temu przez tegoż Lamarcka. Praw AKTYWNEGO ŻYCIA wszelkiej żywiny, już wyczuwalnych w „filozofii antybankierskiej” Arystotelesa, oraz w odrzuconej jednocześnie z nestorianizmem przez Kościół, teologii ascetycznego mnicha <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Pelagianizm">Pelagiusza</a>, przekonywującego „</span><span style="font-size: medium;"><strong>o sile i jakości ludzkiej natury</strong></span><span style="font-size: medium;">”. Natury ludzkiej samo się doskonalącej w zderzeniach z Rzeczywistością. Patrząc wstecz, te coraz bardziej zapominane „dożynki”, święto zbiorów życiodajnych plonów ziemi, było symbolizowane w starożytności przez „kosz obfitości” pełen zboża, umieszczony na głowie pogańskiego Boga Jedynego, od Egiptu aż po Afganistan, <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Serapis">Serapisem</a> (od Ozyrys-Apis) zwanego.</span></p>
<p align="LEFT"> <a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Serapis-z-Bagram-Afganistan.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3208" title="Serapis z Bagram (Afganistan)" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Serapis-z-Bagram-Afganistan-208x300.jpg" alt="" width="208" height="300" /></a><span style="font-size: medium;">Święto PRZECIWENTROPII (patrz figura Serapisa znaleziona w Bagram w Afganistanie, mająca charakter wyraźnie przeciwentropiczny) upamiętniało by także opisany w Ewangeliach atak Jezusa z Nazaretu na występujących obecnie w szatach „neodarwinistów” biblijnych Faryzeuszy, „<em>którzy przechwycili klucze Świątyni Poznania, sami nie weszli, ale innym wejść nie dają!</em>” (Patrz <strong>Post Scriptum</strong>.) Przypominam, że wielką bibliotekę w Aleksandrii, zwaną Serapeionem, spalono w 391 roku na żądanie lokalnego biskupa Teofila, popartego dekretem cesarza Teodozjusza.</span></p>
<p align="CENTER"> <span style="font-size: medium;">No i ostatnie, ważne dla całego świata święto, które warto nazwać :</span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: large;"><strong>Obchody Pamięci OFIAR MOZAIZMU</strong></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;">Byłaby to celebracja „odwróconej paschy”, upamiętniającej OFIARĘ, ponoć złożoną z siebie samego przez Jezusa nazarejskiego, za pomyślność Nowego Izraela, mającego nad Światem Zapanować.</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Jak się bowiem czyta Stary Testament, to w oczy się rzuca cały szereg masowych mordów, związanych z przebywaniem na ziemi Ludu Mojżeszowego. Za czasów tegoż Mojżesza mieliśmy przecież historię nocnego skrytobójstwa wszystkich nie żydowskich pierworodnych w Egipcie, a następnie, pod Górą Synaj potworność RYTUALNEGO MORDU, aż trzech tysięcy żydowskich wyznawców egipskiego, mającego wyraźnie przeciwentropiczny charakter BOGA APISA, czczonego w zwierzęcej postaci pełnego wigoru i siły Byka, okresowo przyjmującego ludzką postać Ozyrysa (Stąd ten późniejszy Serapisa, mający też cechy co wybitniejszych greckich bogów.) Otóż biblijny Mojżesz, przywodzący „w imię Dekalogu” temu aktowi ludobójstwa pod górą Synaj był, w opinii Jezusa dyskutującego z żydami w jerozolimskiej świątyni<strong>,</strong> „<strong>Mężobójcą i Ojcem Kłamstwa</strong>”, zakrywającym swe zbrodnie wypełnionym obłudą Dekalogiem. Z tego powodu już wtedy, w świątyni pobożni żydzi usiłowali Jezusa ukamieniować.</span></p>
<p align="LEFT"> <span style="font-size: medium;">Jak już wskazywaliśmy wcześniej, wychowany w Egipcie Jezus czynił cuda podobne do tych Serapisa, wręcz są uzasadnione opinie, że to synkretyczne, greko-egipskie bóstwo było symbolicznym Ojcem-Pierwowzorem Jezusa z Nazaretu SZCZODREGO się zachowania.</span></p>
<p align="LEFT"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Serapis-Christus.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3191" title="Serapis Christus" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Serapis-Christus-300x201.jpg" alt="" width="300" height="201" /></a><span style="font-size: medium;">Nic zatem dziwnego, że wierny tradycjom „mojżeszowym”, jerozolimski Sanhydryn kombinował jak wykorzystać obecność w Izraelu wojsk rzymskich, by niewygodnego proroka zlikwidować. Wykorzystując jego „zmartwychstałe” truchło do zrobienia zeń „</span><span style="font-size: medium;"><em>baranka bożego, za grzechy i zbrodnie chrześcijan przykładnie umęczonego</em></span><span style="font-size: medium;">”. Które to udane, komercyjne przedsięwzięcie dało pretekst do rozpoczęcia, od dwóch tysiącleci się nie kończącej, Globalnej Konkwisty w imię „boga Izraela” zwanego także Panem Świata, po hebrajsku Adon Olam. (Patrz tekst „Geneza <a href="https://zakop999pl.neon24.pl/post/159423,genealogia-demokracji-zbojeckiej-blm-w-usa">zabójeckiej demokracji</a> USA”.)</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">I chociażby z tego powodu, dokładnie w dniach żydowsko-chrześcijańskich uroczystości paschalnych, należy o ZBÓJECKIM CHARAKTERZE obu tych Globalnych religii koniecznie przypominać.</span></p>
<p align="CENTER"> <span style="font-size: medium;"><strong>SZCZODRYCH GODÓW</strong></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;">w roku <strong>104</strong> po Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej</span></p>
<p align="LEFT"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/PAN-w-Znem.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3209" title="PAN w Znem" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/PAN-w-Znem-300x192.jpg" alt="" width="300" height="192" /></a><span style="font-size: medium;"><strong>Post Scriptum. </strong></span><span style="font-size: medium;">Do jakiego stopnia, „dzięki Bogu Izraela” nastąpiła u licznych obecnie uczonych utrata zrozumienia na jakiej zasadzie działa PRZECIWENTROPIA, dlaczego ludzie potrafią zazwyczaj się sami ZWYCIĘSKO wykaraskać, z narzucanych im zagrożeń ich (dobro)bytu, ilustruje obecnie w Polsce rozpowszechniany apel profesora genetyki <a href="https://stolikwolnosci.pl/wywiad-z-prof-romanem-zielinskim/">Romana Zielińskiego</a>, domagającego się zaprzestanie szczepień ochronnych, wymierzonych przeciw rozszerzaniu się pandemii Covid-19.</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">Zieliński przypomina, że zgodnie z ulotką dołączoną do zawierającej mRNA szczepionki firmy Pfizer „<em>obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA.” </em>I argumentuje, że „<em>Zagrożeń związanych z wprowadzeniem tego konstruktu mRNA w „szczepionce”jest wiele i jednym z nich jest możliwość jego włączenia się do genomu człowieka i związany z tym wpływ na zmianę ekspresji genów i ich mutacje</em>.” Otóż to wprowadzone do organizmu mRNA, jest bardzo niestałe i szybko, bo w zaledwie tydzień – dwa ulega rozkładowi, skoro po trzech tygodniach trzeba powtórzyć jego wstrzyknięcie. A to po to, by ludzki endogenny układ odpornościowy miał czas „nauczyć się” wytwarzać przeciwciała przeciw temu, syntetyzowanemu na wszczepionej„matrycy” mRNA, rozpoznawanemu jako „wrogie” &#8216;białkuS&#8217;, obecnemu na powierzchni wirusów Sars Cov-2. (Stąd właśnie szczepionki Pfizera trzeba przechowywać w temperaturze „suchego lodu”, ok. -70 stopni, by zawarty w nich mRNA się przedwcześnie nie rozleciał.) I stąd też niezwykle niskie prawdopodobieństwo, by wprowadzony z zewnątrz do plazmy organizmu &#8216;konstrukt mRNA&#8217;, się jakoś przedostał – i to w aktywnej całości – do genomu jego komórek.</span></p>
<p align="LEFT"><span style="font-size: medium;">A pożytki z „wymuszenia” przez wprowadzenie do organizmu, za pomocą tego &#8216;konstruktu mRNA&#8217;, wrogiego mu &#8216;białkaS&#8217;? „Obudzony”, przez jego wykorzystanie, układ odpornościowy zaszczepionej osoby, bardziej energicznie się „obudzi” powtórnie, gdy z zewnątrz pojawią się kolejne zagrożenia. Czyli ogólnie należy oczekiwać polepszenia stanu zdrowia, pozytywnie przeżywszej to szczepienie osoby&#8230;)</span></p>
<p align="LEFT">Biblia Jakuba Wujka przypomina:</p>
<p align="CENTER"><em>A gdy schodził Mojżesz z góry Synaj, trzymał dwie tablice świadectwa, a nie wiedział, że twarz jego była rogata z społeczności mowy Pańskiej.</em> (Wj 34, 29)</p>
<p align="CENTER"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Mojżesz-z-rogami.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3220" title="Mojżesz z rogami" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Mojżesz-z-rogami-300x150.jpg" alt="" width="300" height="150" /></a>A oto chrześcijański symbol MARTWEGO Jezusa Zbawiciela, wzorowany na tym &#8220;mojżeszowym&#8221; MARTWYM wężu na patyku:</p>
<p align="CENTER"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Martwy-Chrystus-Gad-Beznogi.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3222" title="Martwy Chrystus - Gad Beznogi" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Martwy-Chrystus-Gad-Beznogi-300x243.jpg" alt="" width="300" height="243" /></a><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Irlandia-i-kosciol.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3224" title="Irlandia i kosciol" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Irlandia-i-kosciol-230x300.jpg" alt="" width="230" height="300" /></a></p>
<p align="CENTER">Oto zestaw &#8220;apteczki&#8221; jaką w Indiach dostają wszyscy u których wykryto zakazenie Covid 19:</p>
<p align="CENTER"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Indie-pakiet-anti-covid-19.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3238" title="Indie - pakiet anti covid 19" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Indie-pakiet-anti-covid-19.jpg" alt="" width="653" height="446" /></a></p>
<p align="CENTER"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Indie-pakiet-przeciw-Covid-19-1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3239" title="Indie - pakiet przeciw Covid 19 1" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/12/Indie-pakiet-przeciw-Covid-19-1.jpg" alt="" width="769" height="461" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=3204</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LIST OTWARTY DO PREZYDENTÓW SŁOWACJI ORAZ POLSKI, w sprawie zniesienia nakazu noszenia masek &#8220;przeciwwirusowych&#8221;</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=3100</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=3100#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 May 2020 17:33:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=3100</guid>
		<description><![CDATA[LIST OTWARTY DO PREZYDENTÓW SŁOWACJI ORAZ POLSKI, w sprawie odzyskania swobody w formie Manifestu Ponadnarodowego Społecznego Ruchu „ZRZUĆMY TE, HAŃBIĄCE HOMO SAPIENS MASKI, z naszych twarzy” Jest to poszerzenie, o polski krąg kulturowy, spisanego po około 50 dniach (7 tygodniach) &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=3100">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Prezydenxi-Sk-i-Pl-w-maskach.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3101" title="Prezydenxi Sk i Pl w maskach" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Prezydenxi-Sk-i-Pl-w-maskach-300x141.jpg" alt="" width="300" height="141" /></a></p>
<p align="CENTER"><span style="color: #cc0000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: x-large;"><strong>LIST OTWARTY DO PREZYDENTÓW SŁOWACJI ORAZ POLSKI, w sprawie odzyskania swobody</strong></span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>w formie Manifestu</strong></span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Ponadnarodowego Społecznego Ruchu „ZRZUĆMY TE, HAŃBIĄCE HOMO SAPIENS MASKI, z naszych twarzy”</strong></span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">Jest to poszerzenie, o polski krąg kulturowy, spisanego po </span><span style="color: #222222;"><strong>około 50 dniach (7 tygodniach)</strong></span><span style="color: #222222;"> od rozpoczęcia „kwarantanny” w obu krajach</span></span></span></p>
<h1 align="CENTER"><strong><span style="color: #222222;"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;">OTVORENEHO LISTU PREZIDENTKE SR, Predsedovi NR SR, Premiérovi SR k obnoveniu slobody</span></span></span></strong></h1>
<p align="JUSTIFY"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Czech-Zdenek-Kedroutek.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-3102" title="Czech Zdenek Kedroutek" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Czech-Zdenek-Kedroutek-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<h2 align="CENTER"><strong><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;">Autor </span></span><span style="color: #990000;"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;">Zdeněk</span></span></span><span style="color: #990000;"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"> Kedroutek  </span></span></span><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><a href="https://kedroutek.blog.sme.sk/">kedroutek.blog.sme.sk</a>  <a href="https://kedroutek.blog.sme.sk/rss">(rss)</a> </span></span></strong></h2>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Bawarski Czech, żyjący spokojnie w Senicy (Sk) przedsiębiorca, miłośnik Slovenska i szczęśliwy ojciec pięknej córki. Centralny Europejczyk, Czechosłowak, prażanin, Bawarczyk i jednocześnie miłośnik Rzymu.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>2.5.2020 o 13:17</strong> | (upravené 2.5.2020 o 17:07) Karma článku: 10,43 | Prečítané:  6529x </span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>na polski przełożył i zredagował jako „List Otwarty” do Władz nie tylko Słowacji, ale i Polski</strong></span></span></p>
<p align="CENTER"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Marek-2-2005.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-3103" title="Marek 2 2005" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Marek-2-2005-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>dr Marek Głogoczowski </strong></span></span><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;">(na zdjęciu przed 15 laty)</span></span><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;">, </span></span><a href="http://www.markglogg.eu/"><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>www.markglogg.eu</strong></span></span></a></span></p>
<p><span style="font-size: large;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;">- emerytowany nauczyciel akademicki, pół góral, obecnie mieszkający w rodzinnym Zakopanem, miłośnik Słowacji, pierwszy Polak na Mt. Mc Kinley na Alasce w 1970 roku, który kilkanaście lat swego „średniego naukowego życia” spędził poza Polską, ucząc się i pracując na uczelniach w Skandynawii, w Kalifornii, oraz w Szwajcarii i Francji.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Ponieważ nasze żądania w obu krajach są identyczne, tłumaczę dosłownie LIST OTWARTY, autorstwa Zdenka Kedrounka: </span></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Cel:</strong></span></span></p>
<p><span style="color: #212529;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Zakończenie państwowego terroru, natychmiastowy powrót do normalnego swobodnego życia, odrzucenie niepomyślanych, likwidatorskich środków zarządzeń wymierzonych w ekonomikę, w kulturę, w zdrowy styl życia oraz w miedzyludzkie stosunki.</strong></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #212529;"><strong>Szanowni Państwo Prezydenci Zuzana </strong></span><strong>Čaputová (Sk) orazAndrzej Duda (Pl)</strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Środki przedsięwzięte przez władz SR – oraz RP – w sprawie tak zwanej pandemii Koronavírusa COVID-19  ograniczyły nasze Prawa Człowieka oraz swobody obywatelskie, powodując finansowe oraz ekonomiczne straty. Jesteśmy rozsądnie przekonani, że przyjete mocą tej władzy środki są likwidatorskie, niekomptentne i samoniszczące. Fundamentalnie – nigdy w historii z powodu jakiegoś wirusa, jakiejś choroby – niechby była najbardziej niebezpieczna, nie zostało zatrzymane życie na Słowacji, a także w Polsce ,w tak radykalnej mierze, jak to obecnie. Podobno z powodu tzw. „Koronavírusa“ albo „chińskiego wirusa“, ktorý powoduje zapalenie płuc, chorobę dróg oddechowych oraz całkowitą boleść ciała, połączoną z podwyższoną gorączką „COVID-19“.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Kiedykowiek w czasach nowoczesnych pojawiała się nieznana niebezpieczna i zaraźliwa choroba, środki wymierzone przeciw ryzykownym, zagrożonym i zaraźliwym pacjentom były oparte na jasnych dowodach i wymierzone w konkretne miejsce, w którym choroba najsilniej wystąpiła, jak na przykład „Heidelberger Pockenvirus“ w roku 1958. Aktualne chaotyczne <span style="color: #222222;">środki ogólnokrajowe</span> – podobno z powodu Koronawirusa – juž do obecnego dňa, 21. 04. 2020, za cca. siedem tygodni, wywołały ekonomiczne szkody o rozmiarach kilku miliardów euro. Nie tylko istnieją podeirzenia, że zastosowane przez władze środki nie były w zgodzie z Prawem SR – oraz RP – ale wywołują one i dalsze, bez żadnej przesady ogromne szkody w zakresie kulturalnego, społecznego oraz socjalnego życia, szkody w rozwoju duchowym oraz zdrowotnym.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Media oraz politycy mówią o „pandemii, która objęła cały świat”. Ale wstrzemięźliwe i krytyczne spojrzenie na liczby świadczy o czymś innym: </span></span></p>
<p><strong><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Całoświatowa liczba „ofiar COVID-19“:</span></span></strong></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">·Oficjalne liczby ogłasza <em>Johns Hopkins Coronavirus Resource Center</em> z prywatnego „Johns Hopkins University“ w Baltimore, USA, stąd do dzisiejszego dnia w calym świecie było 171.810 „ofiar COVID-19“ (stan z 21. 04. 2020 o 18:45 godzinie). Oto nasze pytania w tej sprawie:</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Nie wydaje się Wam niepokojące, że prywatna organizacja ogłasza liczby, na podstawie których ma być zarządzany cały świat, łącznie z Repubiką Słowacką oraz Rzeczpospolitą Polską?</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Czy wiecie w jaki sposób liczba zmarłych jest zliczana? Według naszych informacji, aż po Szwecję, praktycznie każdy kraj na świecie uznaje każdego zmarłego, który był przed śmiercią testowany popzytywnie – testowany testem „PCR“, który jest maksymalnie niedokładny i w rzeczy samej przez samego wynalazcę tego testu, laureata Nagrody Nobla Kary Mullis oceniony jako niewygodny do diagnostyki mikrobiologicznej <a href="https://actascientific.com/ASMI/pdf/ASMI-01-0016.pdf">https://actascientific.com/ASMI/pdf/ASMI-01-0016.pdf</a>.  </span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Sam producent tego testu wskazuje, na wprowadzającej stronie, że test „nie jest wygodný dla diagnostyki, ale tylko dla badań naukowych”: <a href="https://www.creative-diagnostics.com/sars-cov-2-coronavirus-multiplex-rt-qpcr-kit-277854-457.htm">https://www.creative-diagnostics.com/sars-cov-2-coronavirus-multiplex-rt-qpcr-kit-277854-457.htm</a> (przy czym ten test chcecie teraz wymuszać na ludziach jako obowiązkowy, by mogli podróżować do pracy za graicą i którym to torturujecie każdego, w centrach kwarantanny, kto powraca na teren SR – oraz RP – z zagranicy). Patrzcie na linki bedące dowodem, że władze włoskie, także niemiecki Robert-Koch-Institut (Bundesoberbehörde, czyli organ RFN), a także władze USA, traktują każdego zmarłego, który był tym niedokładnym testem przetestowany pozytywnie przed śmiercią – bez względu na to, co było przyczyną tej śmierci :</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Prezydent włoskiej obrony cywilnej twierdzi, że media nie informują poprawnie, donosząc że Italia miała aż 800 nowych „ofiar“ dziennie – tak naprawdę idzie o zgony Z  Koronavirusem a nie WSKUTEK Koronawirusa – słuchać od minuty 3:30 <a href="https://www.youtube.com/watch?v=0M4kbPDHGR0&amp;feature=youtu.be&amp;t=210">https://www.youtube.com/watch?v=0M4kbPDHGR0&amp;feature=youtu.be&amp;t=210</a>.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Niemcy: prezydent niemieckiego Robert-Koch-Institut potwierdził na konferencji prasowej, že w zachodzących zachorowaniach, prawdziwe przyczyny przy definícji tzw. „Korona-ofiar“ nie grają żadnej roli. Z lekarskiego punktu widzenia taka definicja jest oczywiście wiążąca i ma oczywisty i powszechnie znany efekt, powodujący że politika oraz społeczeństwo są zastraszone i w panice.  <a href="https://www.br.de/nachrichten/deutschland-welt/faktenfuchs-wie-werden-corona-todesfaelle-gezaehlt,RtnpYVL?fbclid=IwAR23tlEHl7eiuEJwogMlX_BOAY4T_v7Tc9gWPcTnmqAHLiuwArwa9KhdigY">https://www.br.de/nachrichten/deutschland-welt/faktenfuchs-wie-werden-corona-todesfaelle-gezaehlt,RtnpYVL?fbclid=IwAR23tlEHl7eiuEJwogMlX_BOAY4T_v7Tc9gWPcTnmqAHLiuwArwa9KhdigY</a></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Także w Stanach Zjednoczonych traktują każdego, kto zgaśnie, jako „ofiarę Koronavirusa“ – bez względu na to, czy zmarł „z powodu” Koronawirusa, czy też „z“ Koronawirusem. <a href="https://www.youtube.com/watch?v=hhbBfydQfos">https://www.youtube.com/watch?v=hhbBfydQfos</a>    </span></span></p>
<p>● <span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">W praktycznie każdym państwie zachodniego świata średnia wieku „ofiar Koronowirusa” jest wyraźnie ponad lat 80, co odpowiada normalnej średniej długości życia w tych krajach. ● Istnieje tylko jedno faktyczne badanie, które wykazało prawdziwy podział zmarłych na tych &#8216;wskutek&#8217;, a nie &#8216;z&#8217; COVID-19; był on dokonany przez Prof. Waltera Ricciardiego, głównego doradcę włoskiego ministerstwa zdrowia. Z niego wynika, że tylko w 12 % przypadków śmierć nastąpiła w związku z z Covidem-19: <a href="https://www.telegraph.co.uk/global-health/science-and-disease/have-many-coronavirus-patients-died-italy/">https://www.telegraph.co.uk/global-health/science-and-disease/have-many-coronavirus-patients-died-italy/</a>. Jeśli użyjemy tegn czynnik w stosunku do liczb które upowszechnia ten prywatny amerykański uniwersytet, to liczba „ofiar COVID-19” leży w okolicy 21.000 w okresie około trzech miesiącach „Koronapandemii“.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Prosímy was – w jaki sposób wyjaśnicie rozmiar środków zastosowanych z powodu COVID-19 w odniesieniu do 4.000.000 ofiar chorób zakaźych do dnia dzisiejszego i w odniesieniu do danych ONZ? <a href="https://www.worldometers.info/de/?fbclid=IwAR1-1sEFWF4-U3hLPwG_3QGY-3tPve2o98qyBtI4AyPLO7E5gApa7u63fdA">https://www.worldometers.info/de/?fbclid=IwAR1-1sEFWF4-U3hLPwG_3QGY-3tPve2o98qyBtI4AyPLO7E5gApa7u63fdA</a>    </span></span></p>
<p>● <span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Na Słowacji do dnia dzisiejszego podobno zmarło 14 osób na COVID-19 (a w Polsce do 21.04 zmarło 401 osób). W tej sprawie jest kilka zapytań:</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Czy dokonano, w wypadku tych zmarłych, dokładnych i profesjonalnych sekcji zwłok?</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Ile osób zazwyczaj umiera w pierwszych trzech czy czterech miesiącach (roku) na Słowacji na zwykłą grypę? Na przykład w ostatnich latach 2017, 2018, 2019?</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- Ilu ludzi zmarło w obecnym roku w sumie na Słowacji? Według źródeł ONZ na portalu „countrymeters.info“ ich było dotychczas nie więcej niż 16.000 (W Polsce, wg GUS 414 tys osób zmarło w 2018, średnio zatem, biorąc pod uwagę że populacja Słowacji jest ok. 7,6 x mniejsza, w skali 5 milionowej Słowacji to daje ok. 18 000 zgonów przez 4 miesiące ) Wy zatrzymujecie działanie całego kraju, niszczycie firmy, rodziny, kulturę, społeczne powiązania. Robicie wszystkie te szkody ze względu na możliwych 14 osób naprzeciw 16 tysięcy? (W Polsce 401 naprzeciw 138 tysięcy) Na czym polega ta różnica? </span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">- <strong>Według oficjalnego portalu „euromomo.eu“ do końca marca praktycznie we wszystkich wymienionych krajach Europy była śmiertelność wyraźnie niższa niż w poprzednich latach. Jak to się tłumaczy? Macie znaczące odpowiedzi na ten problem? Jak to jest możliwe, że nie mieliście tych informacji do dyspozycji? Jaki jest PRAWDZIWY zamiar tego „zatrzymania funkcjonowania” całego państwa? Z tego powodu myśmy, w interesie publicznym, napisali ten otwarty list, takżesz zainicjowali petycję przeciw wskazanym środkom, składamy skargę konstytucyjną i przygotowujemy dalsze kroki.  Tą drogą wzywamy do natychmiastowej likwidacji wskazanych środków, oraz wynagrodzenie szkód wywołanych tymi środkami, osobom fizycznym oraz prawnym. W wyznaczonym przez prawo terminie prosimy o pisemne nas informowanie o wykonanej naprawie, ukierunkowanej na wprowadzenie normalnego, zwykłego zwyczajnego życia oraz dostosowania się do do podstawowych Praw Człowieka. </strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Zyczymy wam wielu sukcesów i cieszymy się na dalszą współpracę.</strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Z uszanowaniem,</strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Dipl.-Volksw. Dipl.-Kfm.<strong> Zdeněk Kedroutek, </strong>Mgr.<strong> Martin Bavolár, </strong>Mgr<strong>. Pavol Kugler, Nathalie Eiben, </strong>Ing.<strong> Ľudovít Packo, </strong>Mgr.<strong> Eugénia Kakubcová, Marcel Kotula</strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">ze strony polskiej <strong>Marek Głogoczowski</strong> mgr. fizyki (UJ 1965), M.A. of geophysics (UC Berkeley 1969), dr filozofii politycznej (UŚ 2003); autor ok. 200 artykułów, pisanych w 6 językach i publikowanych w kuilkunastu krajach na 3 Kontynentach.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Powyższy, zredagowany po słowacku LIST OTWARTY jest adresowany do:</span></span></p>
<p><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Vážená pani Zuzana ČAPUTOVÁ prezidentka Slovenskej republiky Kancelária prezidenta Slovenskej republiky Štefánikova 2 811 05  B r a t i s l a v a ,</strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Do wiadomości: Prezident Slovenskej republiky, Predseda Národnej rady Slovenskej republiky, Premiér Slovenskej republiky Tlačová agentúra Slovenskej republiky – TASR.sk </span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Przetłumaczony na język polski, adresuję go, z mym osobistym poparciem do:</span></span></p>
<p><span style="font-family: Georgia, serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Szanowny Pan Andrzej DUDA, prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Kacelaria prezydenta <span style="color: #5b5b5b;">ul. Wiejska 10, 00-902 W a r s z a w a,</span></strong></span></span></p>
<p><span style="color: #5b5b5b;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Do wiadomości: Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Marszałek Sejmu RP, Premier RP, Polska Agencja Prasowa – PAP.pl</span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="color: #5b5b5b;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">*</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #5b5b5b;"><strong>Do rzeczonego LISTU OTWARTEGO, by po raz x-ty uzasadnić konieczność NIE NOSZENIA masek NA ŚWIEŻYM POWIETRZU</strong></span><span style="color: #5b5b5b;"> – w tym na ulicach, oraz placach naszych miast – </span><span style="color: #5b5b5b;"><strong>przytaczam niedawną, oficjalnie zablokowaną przez właścicieli amerykańskiego YouTube, opinię na ten temat, dwóch kalifornijskich lekarzy </strong></span><span style="color: #222222;"><strong> Dr. Daniel Erickson oraz Dr. Artin Massih.</strong></span><span style="color: #222222;"> Przeprowadzili oni bardzo długi wywiad prasowy z ABC 23 News w Bakersfield, California w którym dyskutowali obecną pandemię COVID-19. (Ponoć przed jego zablokowaniem, miał on już 5 milionów podglądów.)</span></span></span></p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Wywiad-z-kalifornijskimi-lekarzami.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3104" title="Wywiad z kalifornijskimi lekarzami" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/05/Wywiad-z-kalifornijskimi-lekarzami-300x153.jpg" alt="" width="300" height="153" /></a></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Oto niektóre, z przytoczonych przez </span></span></span><a href="https://www.fort-russ.com/2020/05/how-social-media-is-controlling-the-covid-narrative/"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Fort Russ News</span></span></a><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"> fragmentów tego 2-częściowego </span></span></span><a href="https://www.aier.org/article/open-up-society-now-say-dr-dan-erickson-and-dr-artin-massihi/"><span style="color: #ff7903;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">artykułu</span></span></span></a><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">, który 16 kwietnia br. </span></span></span><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">pojawił się na stronie</span></span></span><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"> American Institute for Economic Research (AIER) Na temat medycznych przewidywań otrzymywanych drogą statystycznych ekstrapolacji, jego autorzy wypowiedzieli się w ten sposób:</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">&gt;W Nowym Jorku te osoby. które byly testowane, wykazywaly być w 39.5 % pozytywnymi. Więc gdyby przetestowali cały Stan Nowy Jork (19 mln mieszkańców) to naprawdę było by 7,5 milionów przypadków? My tego nie wiemy, my nigdy nie wykonamy testów w całym Stanie. W ten sposób my ekstrapolujemy; używamy danych które mamy bo jest to maksimum tego co posiadamy naprzeciw przepowiedni modelu, który nic nie wskazywał na stadionie dokładności. Ile mamy zgonów? 19,410 na 11 milionów mieszkańców, co oznacza 0,1 procenta szans na śmierć od COVID-19 w stanie Nowy Jork. Jeśli zostaliście przypadkiem zdiagnozowani z COVID-19, 92 % z was przezyją tą chorobę.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>&gt;Myśmy przetestowali ponad 4 miliony osób&#8230; co daje nam 19,6 % pozytywnych, którzy są testowani na COVID-19. Jeżeli zatem jest to typowa ekstrapolacja na 328 milionów ludzi (żyjacych w USA) pomnożone przez 19,6 % daje 84 miliony. Jest to znacząca liczba ludzi z z COVID-19; jest ona podobna do grypy. Jeśli się studiuje liczby w latach 2017 i 2018, mieliśmy 50 do 60 milionów przypadków grypy. I mieliśmy podobną średnią roczną liczbę zgonów w Stanach Zjednoczonych 43,545 – podobną do rocznej liczby zachorowań na grypę w latach 2017-2018. Nie było mowy o pandemii, nie było zamykania w domach, nie było likwidacji biznesow&#8230;</strong></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;">A oto tych kalifornijskich lekarzy komentarz na temat własności systemu odpornościowego, oraz w jaki sposób zwalcza on wirusy oraz bakterie:</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: large; color: #222222;">&gt;”Przejdźmy do pewnych podstawowych informacji o tym jak system odpornościowy funkcjonuje, tak by ludzie mieli dobre tej sprawy zrozumienie. </span><span style="font-size: large; color: #222222;"><strong>System imunologiczny się rozwija poprzez ekspozycję na antygeny: wirusy, bakterie.</strong></span><span style="font-size: large; color: #222222;"> Jeśli masz małe dziecko, które raczkuje po ziemi i wkłada do ust rozmaite przedmioty, to wirusy oraz bakterie się dostają do jego organizmu. W ten sposób formuje się system przeciwciał neutralizujących antygeny. Formuje się IgG oraz IgM. Tak jest zbudowany wasz system immunologiczny. Nie bierze się małego dziecka by je wstawić w opakowanie na kształt (plastykowej) bańki w pokoju i mówiąc „idź, w ten sposób będziesz miało zdrowy system odpornościowy”.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">(Jest to skądinąd przytyk pod adresem „antyszczepionkowców” oraz patologicznych „sterylizatorów środowiska”, starających się nie dopuszczać do spontanicznego wzmcniania się ludzkiego systemu odpornościowego, pod wpływem jego ekspozycji na niewielkie ilości środków zakażających; wg statystyk, kraje w kórych szczepienia BCG są obowiązkowe, wyraźnie lepiej znoszą zarazę COVID-19 niż te w których szczepinia BCG są nie obowiązkowe, porównuje się tutaj dane z podobnych kulturowo Portugalii oraz Hiszpanii.)</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Rzeczeni kalifornijscy lekarze podsumowują swą opinię w ten sposób:</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Zamykanie się w domach obniża sprawność waszego systemu immunologicznego. I wtedy, gdy my wszyscy wyjdziemy z tego schronienia z obniżoną sprawnością tego systemu i zaczniemy (znowu) narażać się na wirusy i bakterie – to co myślicie co się stanie? Choroba zacznie się nasilać</strong></span></span></span><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">. I wtedy nastąpi nawrót choroby – w okresie gdy w systemie szpitalnym lekarze oraz pielęgniarki są już wysłani (</span></span></span><em><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">furloughed</span></span></span></em><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">) na bezpłatne urlopy. Nie jest to kombinacja, którą chcemy przygotować dla zdrowego społeczeństwa. To nie ma żadnego sensu (&#8230;)</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">&gt;„Czy potrzebujemy wciąż ukrywać się w domach? Nasza odpowiedź – z naciskiem – jest NIE. Czy potrzebujemy by biznesy były zamknięte? Z naciskiem NIE. Czy nam są potrzebne testy, na podstawie których zezwalają nam powrócić do pracy? Tak potrzebujemy tego. Wtórne efekty na które zostaliśmy narażeni – (seksualne) nadużywanie dzieci, alkoholizm, utrata dochodów – to wszystko są, w naszej opinii, znacznie bardziej szkodliwe dla społeczeństwa zjawiska, niż wirus, który się okazał być podobnym do sezonowej grypy, którą mamy każdego roku. (&#8230;)</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">&gt;A oto co YouTube/Google miało do powiedzenia na temat tego że video tego wywiadu zostało zablokowane (&#8230;):</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">&gt;”</span><span style="color: #222222;"><strong>My szybko usunęliśmy wzmiankowaną zawartość, która gwałci idee przewodnie naszej społeczności, włączając treści które ewidentnie kwestionują efektywność lokalnych władz sanitarnych, rekomendujacych dyrektywy społecznej samo-izolacji (</strong></span><span style="color: #222222;"><em><strong>social distancing</strong></em></span><span style="color: #222222;"><strong>), co może nakłaniać innych do działań przeciw tym dyrektywom</strong></span><span style="color: #222222;">”.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">A oto jak autorzy powyższego wywiadu skomentowali decyzję właściciela YouTube by zablokować jego wyświetlanie:</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">&gt; Wyglada na to, że YouTube nie jest zainteresowane w naukowej precyzji, jest ono bardziej zainterersowane promocją pewnego rodzaju narracji, reprezentowanej przez Światową Organizację Zdrowia. Dlaczego? Kto to wie.</span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #222222;">*</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Tak więc za społecznym, anty WHO/OMS programem „</span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>przestańmy się samoogłupiać tkwiąc w samoizolacji, zrzućmy te hańbiace Homo sapiens maski z naszych twarzy</strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">”, stoi nie tylko cytowany wcześniej przeze mnie (ostatnio w </span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong><a href="http://markglogg.eu/?p=3082">BIOLOGISCHE</a> BEDEUTUNG (CORONA) VIREN</strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">) zasłużony włoski popularyzator nauk o zdrowiu, dottore </span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong><a href="https://www.stefanomontanari.net/biografia">Stefano Montanari</a></strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">, oraz</span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong> bawarsko-czesko-słowaccy sygnatariusze</strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"> „Listu otwartego do prezydentki SR”. Podobne poglądy głoszą też zablokowani przez YouTube” </span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>dwaj kalifornijscy lekarze</strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">, cytowani powyżej. No </span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>i ja sam, twierdzący, że JEDYNYM RATUNKIEM przed rako-podobnym ZDEBILNIENIEM LUDZKOŚCI jest wzorowane na „<a href="http://magazyn.salamandra.org.pl/m42a02.html">ptakach niebieskich</a>” &#8211; w tym i na latających ssakach zwanych nietoperzami &#8211; życie polegające na maksymalnym wykorzystywaniu potencji naszych kończyn i innych organów poznania, życie będące przeciwieństwem obecnie prawie obowiązkowego siedzenia w unieruchamiających nas mieszkaniach, w samochodach przy telewizorach i kompach</strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">. Twierdzę to jako dobrze doświadczony, zarówno naukowo jak i życiowo, autor „</span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Atrap i paradoksów Nowej biologii</strong></span></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">”. Pracy wykonanej już blisko 4 dekady temu, w której tłumaczę, <a href="https://www.google.com/search?channel=crow2&amp;client=firefox-b-d&amp;q=histologia">histologicznie</a> podobne do zżerających nas coraz częściej NOWOTWORÓW, społeczne zjawisko „zagłuszania” opinii osób kompetentnych zarówno w sprawach naukowych jak i powszedniego życia społecznego. Połączone z systematyczną substytucją, tępionych obecnie przedstawicieli gatunku Homo sapiens, przez charaketrystyczne dla „liberalnej” TPD Cywilizacji, najzwyklejsze „hordy” sprymitywizowanych poznawczo, goniących li tylko za BOGIEM-PIENIĄDZEM, ambitnych mikrocefali.</span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: large;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;">*</span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Za 3 dni mamy 75 rocznicę zakończenia II Wojny Światowej.</strong> I tak się jakoś złożyło, że jedyny kraj w Europie, który zamierza zorganizować, na wielką skalę, Uroczystości z okazji tej rocznicy, to jest <strong>Białoruś</strong>, kraj który najbardziej został poszkodowany w wyniku ówczesnych działań wojennych. Ten niewielki kraj od początku pandemii postępuje według zaleceń kalifornijskich lekarzy z Bakersville, oraz zgodnie z żądaniami sygnatariuszy LISTU OTWARTEGO do prezydentki Słowacji, (zaadresowanego, przez niżej podpisanego, także do prezydenta Rzeczpospolitej).</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">Kilka dni temu <strong>władze Unii Europejskiej usiłowały PRZEKUPIĆ prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę kwotą <a href="ttps://news.tut.by/economics/682828.html">60 milionów</a> euro</strong>, byle tylko nie robił tej imprezy – i nie psuł „<strong>światowego biznesu z koronowirusem</strong>”. Mnie zatem wypada rozesłać jak najszerzej ten „<strong>List Otwarty” jako wyraz poparcia dla stojącego „okoniem”, wyraźnie chorym umysłowo władzom WHO/OMS, Aleksandra Łukaszenki, prezydenta tego bliskiego Polsce – historycznie nawet bardziej niż Słowacja – kraju.</strong></span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;"><strong>dr. Marek Głogoczowski, Zakopane, 6 maja „kabalistycznego” roku 2020</strong></span></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="color: #222222;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: large;">(Jeśli ta ostatnia cyfra jest związana ze znaną specjalistom żydowską KABAŁĄ, to kiedyż w takim razie – ta &#8216;<strong>kabała globalizmu</strong>&#8216; – się pojawiła na świecie?)</span></span></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=3100</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>INWAZJA KASTRATÓW („Aneks”, 1974)</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=2761</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=2761#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Jun 2019 04:57:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka globalizmu]]></category>
		<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=2761</guid>
		<description><![CDATA[INWAZJA KASTRATÓW („Aneks”, 1974) Interesujący tekst, z okresu gdy w wieku lat 32 pracowałem na Politechnice w Lozannie przy nudnych obliczeniach z zakresu turbulencji wody. O ówczesnych osiągnięciach w nauce biologii i planach Światowego Żydostwa nie nie miałem wtedy pojęcia. &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=2761">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="CENTER"><span style="color: #cc0000;"><span style="font-size: x-large;"><strong>INWAZJA KASTRATÓW („Aneks”, 1974)</strong></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-size: medium;">Interesujący tekst, z okresu gdy w wieku lat 32 pracowałem na Politechnice w Lozannie przy nudnych obliczeniach z zakresu turbulencji wody. O ówczesnych osiągnięciach w nauce biologii i planach Światowego Żydostwa nie nie miałem wtedy pojęcia. </span></p>
<p>„<span style="font-size: medium;"><strong>I<a href="https://aneks.kulturaliberalna.pl/wp-content/uploads/2016/02/10-glogoczowski-With-Watermark.pdf">nwazja kastratów</a></strong></span><span style="font-size: medium;">” została opublikowana w kwartalniku „Aneks”, wydawanym w Uppsali w Szwecji, przez młodszego ode mnie o 3 lata <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Eugeniusz_Smolar">Eugeniusza Smolara</a>, brata Aleksandra Smolara, obecnego szefa Fundacji Batorego / Sorosa w Polsce. Z Aleksandrem Smolarem się spotykałem w jesieni 1979 roku, gdy obaj mieliśmy stypendia w Paryżu. Ja w zakresie nauk o bio-Ewolucji , on w zakresie nauk politycznych. Pamiętam jak narzekał „</span><span style="font-size: medium;"><strong>Ty byś wszystkich znowu chciał wpędzić do jaskiń!</strong></span><span style="font-size: medium;">” Ja, że wystarczyło by uczyć ludzi mieszkać okresowo pod li tylko namiotem. W czym zresztą się specjalizowałem. Pomimo swej „starości” ten, odkryty przypadkowo przemnie, w formie elektronicznej tekst zachowuje swą aktualność, dlatego go przypominam tutaj.</span></p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/06/Not-too-Divine-Comedy-back-2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2762" title="Not too Divine Comedy - back 2" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/06/Not-too-Divine-Comedy-back-2.jpg" alt="" width="437" height="489" /></a><span style="font-size: medium;">*) Marek Głogoczowski — taternik, fizyk i humorysta — jest autorem „The Not-Too-Divine Comedy” Meta Ph. D. Thesis, Genewa 1974, Samizdat, oraz szeregu artykułów publikowanych w miesięczniku „Kultura”.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Trzeba za wszelką cenę powstrzymać tę lawinę pracy, bo jeżeli się ta psychoza rozszerzy, oni przewrócą świat do góry nogami, zniszczą wszystkie sztucznie bariery i z pod rozkładającej się padliny jej raka ideologicznego obnażą biedną ludzkość karłów, śmiejących się małp, świń, lemurów, gadów i innych niezdegenerowanych gatunków pomiędzy naszymi przodkami&#8230;</strong> </span></p>
<p align="RIGHT"><span style="font-size: medium;">St. I. Witkiewicz — „Szewcy”**)</span></p>
<p> <span style="font-size: medium;">**) Większość obecnych spostrzeżeń, wraz z całą „szewską” analogią zostało spisane przed zaznajomieniem się z lekturą Witkiewicza. Potem z ciekawości zajrzałem do jego „Szewców&#8221; i aż zadziwiła mnie zbieżność niektórych naszych poglądów.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">3700 słów </span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Po rewolcie stoczniowców na Wybrzeżu w 1970 roku, Polska Ludowa weszła w kolejne stadium historyczne, które publicyści krajowi nazywają „drugą Polską”. Po okresie gdy nadrzędnym prądem intelektualnym było sprowadzone ze Wschodu „podwójne myślenie” — tzn. głoszenie jednego, a robienie drugiego na odwrót – na przykład wielbienie klasy robotniczej przy jej bezwzględnym wyzysku, to obecnie wieje w Polsce świeży wiatr intelektualny, tzw. „zamroczenie pozytywistyczne” rządy przedstawicieli ludzi pracy — niedouczonych techników, inżynierów, specjalistów etc. które niektórzy intelektualiści nazywają pogardliwie „rządami ślązaków”. Często pomija się milczeniem dość istotne pytanie: skąd ten świeży wiatr wieje? Industrializację śląska dosta liśmy w spadku po Niemcach; model Polaka mało czy średnio-litrażowego jest wzorowany na modelu średniolltrażowego obywatela Zachodu i nie byłby możliwy, gdy by nie usłużna oferta „Fiata”. Zaś te traktowane z taką pogardą przez niektórych pisarzy rządy niedouczonych techników i inżynierów — to przecież nic innego jak przedstawiane z nabożeństwem w wielu publikacjach rządy managerów, techników i uczonych — ale nabożeństwo jest wskazane tylko wtedy, gdy mowa jest o ślązakach rządzących Stanami Zjednoczonymi.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Tak więc w „drugiej Polsce” świeży wiatr wieje od Zachodu i na Zachodzie należy szukać klucza do kolejnego <em>finis Poloniae</em>. Upadek kultur narodowych, dewaluacja tradycyjnych wartości i stylów życia, postępująca uniformizacja, egalizacja i debilizacja dają się zauważyć w każdym kraju, który wkroczył na drogę „prawdziwego” postępu. Te prawdziwe, bądź urojone klęski tłumaczy się dość łatwo „przestarzałością” granic narodowych wobec gigantycznych migracji zmotoryzowanej ludności. Także, dzięki pracom Kopernika, Gutenberga i ich naśladowców, nastąpiło przerzucenie się centrum społecznych zainteresowań z ciasnego, osobisto-plemienno-narodowego zaścianka w kierunku spraw obiektywnych i wszędzie jednakowych — kosmos, nauka, technologia, życie ekono miczne. Stworzona w ten sposób, naukowa, obiektywna etyka pozwala rozstrzygnąć bezbłędnie problem, z którym męczyli się tak długo nasi nieracjonalni przodkowie: co komu przyjdzie z niepodległej Polski, Hiszpanii czy Włoch skoro i tak zarobki i wygody życia będą większe w Szwajcarii, Skandynawii czy Ameryce — więc tam winien mieszkać i pracować.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Te właśnie przemiany nieubłaganie doprowadziły do wyparcia w większości krajów naszej cywilizacji „starej” elity „ducha” — elity wielkich wodzów, rycerzy, artystów i filozofów, przez nowoczesną elitę „materii” — uczonych, managerów, buchalterów i specjalistów. Jako symboliczną datę wymiany tych elit przyjąłbym rok 1945 — był to rok niesławnej śmierci jednego z ostatnich wielkich wodzów charyzmatycznych — Hitlera, a jednocześnie rok wybuchu bomby atomowej i związanego z nim gwałtownego wzrostu prestiżu uczonych oraz popularności ustroju technokratycznego reprezentowanego przez zwycięskie Stany Zjednoczone. Od tej daty mija 30 lat, nowa elita zdążyła ju nieco okrzepnąć, a nawet się postarzeć, więc wypadałoby przyjrzeć się jej bardziej z bliska, bez mistyczno-charyzmatycznej aureoli jaką zwykliśmy ją otaczać przez ostatnich kilka dekad.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Dla ciekawości zestawiłem stereotypy zachowania się dominujących warstw społeczeństwa nowoczesnego z zasadami jakie obowiązywały warstwy dominujące społeczeństw zacofanych. Podkładem przy tych rozważaniach mogą być z jednej strony woluminały prac zachodnich socjologów, z drugiej, książeczka pani Ossowskiej „Ethos rycerski”: </span></p>
<ul>
<li><span style="font-size: medium;">Współcześnie obowiązujący mit selfmademana, czyli człowieka pochodzenia nijakiego mo na porównać z warunkiem „dobrego pochodzenia”, do którego kiedyś przywiązywano wielką wagę.<br />
</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Jeśli obecnie praca zarobkowa stała się nie tylko podstawą egzystencji, ale także miernikiem statusu społecznego i sposobem wykazywania swych ambicji, to Arystoteles twierdził, że „<em>prace płatne nazywamy wyrobniczymi, bo obniżają one swo</em>bodę<em> oddawania się zajęciom umysłowym, i obniż ają intelekt</em>”. Związane z ciemnotą i zacofaniem, przedkładanie sztuk pięknych nad przedmioty użytkowe, przywiązanie do imponderabili, wyparte zostało przez absolutną dominację zajęć pożytecznych i wprost niesłychane przywiązanie do ponderabili, tak charakterystyczne dla społeczeństwa oświeconego elektrycznie.</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Mit o nieśmiertelności ducha został wyparty przez praktyczne prace nad zwiększeniem nieśmiertelności ciała.</span></li>
<li>„<span style="font-size: medium;">Boska pewność siebie” (<em>Divine assurance</em>) jaką posiadały osobniki arystokratyczne została zastąpiona przez bardziej pewną pewność jaka daje konto w Assurance Co.</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Gdy w średniowieczu, po Europie snuli się pasożytniczy rycerze w poszukiwaniu godnego przeciwnika albo „słusznej sprawy”, za którą warto by sobie rozbijać łby, tak obecnie po świecie snują się pożyteczni inżynierowie w poszukiwaniu gdzieby, za dobre pieniądze coś zmontować. </span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Podczas gdy etyka rycerska nakazywała wyniosłość wobec silniejszych i tolerancję wobec słabszych, tak zasady „społeczeństwa otwartego” polegają na płaszczeniu się przed silniejszym i bicia słabszego (walka o byt).</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Uwagę Teofrasta, że prostak chodzi w za dużym obuwiu można by zestawić z obserwacją, że współcześni obywatele sukcesu mają tendencję do używania za dużych samochodów.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: medium;">Już z tych pobieżnych porównań widać, że nowoczesny stereotyp jest dokładną odwrotnością <em>megalopsychos</em> — „słusznie dumnego”, opisanego przez Arystotelesa. Wniosek z tych rzucających się każdemu w oczy spostrzeżeń ma dość poważne implikacje. Jeśli potraktujemy serio Platona, dla którego ideałem społecznym był totalitaryzm typu arystokratycznego, to nie możemy zapominać o jego opinii, że najgorszym możliwym ustrojem jest tyrania, którą zdefiniował jako ustrój, w którym rządy sprawują osobniki o zachowaniu odwrotnym do arystokratycznego.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Z ostatnich zdań wynika logicznie, że <strong>dla wykształconych starożytnych Greków, obecny zachodni ustrój jest przykładem niezwykle perwersyjnego przypadku tyranii</strong>. Tyrania ta polegałaby na sprawowaniu władzy przez ludzi pracy, co Platon nazwał rządami niewolników, a komuniści „dyktaturą klasy robotniczej”. Proces wyzwalania się człowieka pracy (<em>homo faber</em>) *) z pod ucisku człowieka mądrego (<em>homo sapiens</em>) jest ogólnym trendem naszej historii w ciągu ostatnich czterystu lat (patrz apendix). Jak zauważył St. Brzozowski, to wszystko co zwykliśmy nazywać postępem, rozwojem, jest niczym innym jak bezustannym, systematycznym wyzwalaniem się pracy. Za najbardziej postępowe uważa się po prostu kraje, gdzie ludzie pracują więcej i lepiej (postępowość społeczeństwa można dzięki temu dokładnie wymierzyć w ilości wykonanej przez nie pracy, czyli dochodzie narodowym na głowę mieszkańca). Ponieważ żyjemy w okresie, gdy zaczynają nam zagrażać ujemne skutki pracowitości, więc i ideologii pracy należałoby poświęcić trochę krytycznej uwagi.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">*) <em>Homo faber</em> było używane dotychczas tylko dla określenia człowieka neandertalskiego. </span></p>
<p><span style="font-size: medium;">W otaczającym nas świecie, oprócz ludzi, pracowitością odznaczają się jeszcze tylko maszyny, a wśród przyrody ożywionej tylko konie, woły, muły, osły oraz pszczoły i mrówki — wszystko są to osobniki bądź wykastrowane (konie i woły), bądź aseksualne — muły, robotnice pszczół i mrówek, czy też przysłowiowo głupie — osły. Takie zestawienie wskazywałoby, że wzrost pracowitości wiąże się z przytłumieniem bądź zanikiem popędów seksualnych. Byłoby to „empirycznym potwierdzeniem” tez Biblii, Arystotelesa, Freuda, Marcuse’a i wielu innych o przeciwstawności dwóch elementów: „labor” — instynktu śmierci, to znaczy fizyki, nieprzyjemności pracy; oraz „eros” instynktu życia, czyli biologii, przyjemności i zabawy.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Takie obserwacje zrodziły inne podejrzenie, czy przypadkiem to co się dzieje z naszą kulturą, to postępujące „wyzwalanie się pracy” nie jest po prostu, w sensie biologicznym, gwałtownym procesem obumierania sił witalnych społeczeństwa, ukrytą za świecidełkami re wolucji naukowo-technicznej „inwazją kastratów”. Przyjrzyjmy się faktom: patalogiczny pęd do otaczania się mnogością przedmiotów (konsumizm), tendencja do komfortu, do przebywania w zamkniętych i bezpiecznych pomieszczeniach, wzrost zainteresowań pornografią i perwersjami seksualnymi, zanik różnicy między płcią (biseksy), zacieranie się granic między iluzją i rzeczywistością — to przecież, według każdej książki medycznej, są objawy degeneracji bądź usunięcia organów płciowych. (Niedawno byłem świadkiem, jak wykastrowany kot znajomej popadł w stan euforii imitując stosunek z kawałkiem drzewa oliwnego).</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Popatrzmy na najbardziej wydajne i prestiżowe prace naszej cywilizacji: bankowość, bussiness, komputery, nauka, polityka — wymagają one wprost niesłychanej odporności na nudę i klaustrofobię, prawdziwie spiżowych siedzeń — jakże wspaniałe pole do popisu dla tych którym natura poskąpiła wiadomych narządów. Najnowsze osiągnięcia medycyny: z jednej strony środki antykoncepcyjne (czyli samo-ubezwładnienie osobników normalnych), z drugiej walka o sztuczne przedłużanie życia. Na fizycznej nieśmiertelności zależy najbardziej kulturom bezpłodnym, dla których śmierć osobnicza jest równoważna śmierci gatunkowej. Dodajmy dio tego wprowadzenie do powszechnego użycia specjalnych środków farmakologicznych dla tłumienia powstających u pewnych ludzi stanów emocjonalnych, agresji czy ciekawości. (Będą to prawdopodobnie te same środki jakie podaje się obecnie bydłu, aby nie oszalało zamknięte przez całe życie w fabrykach mięsa — dawniej chłopi osiągali ten sam rezultat (podniesienia wydajności) poprzez kastrację.)</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Przyglądnijmy się filozofii obowiązkowej w krajach największego postępu — pozytywizmowi logicznemu (nazwanemu przez A. Koestlera „kastracją umysłową”). Jak stwierdził jej czołowy przedstawiciel C.J. Ayer, jej zadaniem jest nie dopuścić do jakiejkolwiek generalizacji, syntezy, a odwrotnie, poprzez metodyczną analizę języka, rozkładanie na czynniki pierwsze, utopić, zadusić, unieważnić w powodzi terminologii i odnośników jakąkolwiek niezgodną z fizyką myśl, twórczość czy działalność. (Dla potwierdzenia tych obserwacji, mogę powtórzyć przytaczaną już raz przeze mnie ciekawostkę, że kiedyś w Cesarskich Chinach, partia popierająca rozwój nauki, handlu i przemysłu — to co my byśmy nazwali partią uczonych, techników, bussinessmanów i managerów — ta partia nazywała się po prostu partią eunuchów).</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Jeśli taka diagnoza jest słuszna, to z wiadomych względów agresywność w nowoczesnym społeczeństwie nie może przejawiać się jako tradycyjna agresywność typu fizycznego, na przykład w postaci bicia symbolicznej mordy bliźniego (ethos rycerski) — co jest przez nie rzeczą jąk nąjbardziej dyskredytowaną. Społeczną aprobatą natomiast otacza się agresywne zachowanie w domenie, w której kastraci mają przewagę — w pracy. Stąd ich ethoś jest ethosem pracy („<em>Arbeit macht frei</em>”), a ukute przez nich pojęcie „walka o byt&#8221;, oznacza agresywność jaką wykazują roboty w walce o robotę. Dzięki tej pracy konstruują oni protezy, które rekompensują im utracone potencje, a jednocześnie zmniejszają niebezpieczeństwo fizycznego kontaktu z adwersarzem i ujawnienia swego kalectwa. Są to zarówno „Jaguary”, „Mustangi”, BMW jak i filmy kowbojskie, gazety, telewizja i tysiące innych urządzeń. Ponieważ wyprodukowane „wzmacniacze potencji” dodają jej tylko psychicznie, w sferze urojonej, nie zmieniając, a nawet pomniejszając faktyczną potencję osobnika, więc jego praca staje się działaniem o wartość urojonej i przypomina działalność biblijnego Onana, który w podobny sposób wykonywał czynność płodzenia. Zaś wydzielinę, będącą produktem jego działalności nazwano polucją. Tak więc industrialne społeczeństwa wysokopolutujące można by nazwać zaawansowanymi społeczeństwami onanistycznymi, a mówiąc o „rozbudzeniu się nastrojów konsumpcyjnych”, mielibyśmy na myśli zwiększenie się stopnia onanizacji społecznej. </span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Nowa Klasa Robotów uzyskała swe znaczenie dzięki nauce i technice i przez to stała się od tych instrumentów całkowicie uzależniona. To tłumaczy tę niesłychaną wagę, jaką obecnie przywiązuje się do życia materialnego. Dla utrzymanych sztucznie przy życiu, gigantycznych społeczeństw kalek, jedynym celem życiowym musi być dreptanie wokół, doskonalenie i pielęgnowanie swych protez.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">(Kiedyś w Berkeley, przyglądając się na ulicy młodemu inwalidzie o zupełnie zdegenerowanych kończynach, który poruszał się przy pomocy mózgu na elektrycznym wózku, mój szwajcarski kolega całkiem szczerze się przeraził: co będzie jak mu wysiądą baterie? Przypomniało mi się to w związku z ostatnim kryzysem naftowym — zagrozili, że odłączą baterie. Nagle okazało się, że w krajach o tak patentowanej wolności i niepodległości jak np. w Anglii, obywatele pokorniutko wykonują zalecenia jak mają spędzać niedzielę i resztę tygodnia, wydawane im przez kilku szejków arabskich. Wskutek totalnej industrializacji, w Stanach Zjednoczonych odłączenie od źródeł energii musiałoby spowodować natychmiastową śmierć tego kraju).</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Oczywiście, współczesna medycyna może utrzymywać przy życiu nawet trupy, ale czy celem społecznym ma być bezustanne remontowanie rozkładających się organizmów, przy jednoczesnym niedopuszczaniu do życia nowych organizmów, potencjonalnie zdrowych (antykoncepcja). Czy nie byłoby zdrowiej przyhamować, lub przerwać niektóre typy badań naukowych, ograniczyć wzrost ekonomiczny, symbolicznie, zamiast zamieniać świat w szpital*) leczących się nawzajem pacjentów, tak wychowywać pokolenia, aby były odporne na choroby? Zachodzi tu od razu praktyczne pytanie: Kto mógłby doprowadzić do takich zmian? Niewątpliwie byłaby to walka uciśnionych osobników zdrowych z dominacją kalek (nie zapominajmy, że słowo „specjalista” oznacza rodzaj upośledzenia umysłowego polegającego na ograniczeniu), walka ogierów z kastratami, kontynuacja przegranej w Renesansie walki arystokracji z burżuazją, gatunku <em>homo sapiens</em> z obudzonym przez uczonych robotem — Frankensteinem w postaci klasy robotniczej; tych co czują swą wspólnotę ze światem ożywionym, z tymi co czują swą przynależność do świata maszyn, równań algebraicznych, cybernetyki i kryształów: czy te w końcu, pozostając przy porównaniach śląskich: bunt górali przeciw tyranii górników.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">*) W Stanach Zjednoczonych w lecznictwie ma w bliskiej przyszłości pracować co dziesiąty obywatel.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Patrząc geograficznie, najpotężniejszą twierdzą mechanicznego obrządku jest Ameryka i z przyczyn „walki o byt” reszta świata jest zmuszona imitować ten kraj. Tu najwspanialej rozkwitła ideologia selekcji naturalnej i dzięki niej wyselekcjonował się model nowoczesnego uczonego — specjalisty — wydajnego robota o umysłowości dziecięcia epoki Neandertalu. Bardziej ludzkie osobniki zostały tu bądź wyniszczone fizycznie (jak Indianie), bądź zepchnięte na margines społeczny (jak artyści i humaniści). Wskutek zaś fanatycznego rozpowszechnienia się wierzeń mechanistycznych (Konstytucja amerykańska: „<em>Twierdzimy, że jest prawdą oczywistą, że ludzie zostali stworzeni równi</em>”), o wszystkim decydują tutaj najszersze, a więc najbardziej ograniczone warstwy społeczeństwa. W Ameryce istnieją jednocześnie całkiem duże kręgi jawnie antynaukowe i anty-technologiczne, ale wskutek znanego bogactwa amerykańskich doświadczeń historycznych, wykazują one tendencje do szukania praktycznych rozwiązań w okultyzmie i nieruchawych ideologiach Dalekiego Wschodu.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Tak więc jakakolwiek poważniejsza zmiana musi być stymulowana z zewnątrz. Możliwość powstania na szerszą skalę jakichś świeżych prądów umysłowych w Europie Zachodniej jest wyraźnie zmniejszona przez prawie całkowite ubezwładnienie i kontrolę społeczeństwa przy pomocy środków usypiających, podawanych mu przez międzynarodowe koncerny. Jednak tu, w Europie, porzucenie modelu arystokratycznego nastąpiło dopiero niedawno i o wiele silniej słychać warczenie co świetlejszych ludzi pod adresem kierunku naszego rozwoju. Przedstawicielami tego typu uczonych i filozofów mogą być Roger Garaudy domagający się kontestacji całej historii europejskiej od czasów Renesansu, czy Konrad Lorentz piszący o „niewiarygodnej zbiorowej głupocie rodzaju ludzkiego&#8221; — co jasno oskarżałoby demokrację, jako ustrój pozwalający na realizację planów zbiorowej głupoty. O wiele większą wagę należałoby przypisać doświadczeniom krajów Europy środkowej i Bliskiego Wschodu, bo tradycyjnie, od kilku tysięcy lat, stąd pochodzą wszystkie co ciekawsze prądy umysłowe i społeczne („<em>ex Oriente Lux</em>”). Zarówno rozkwit nauki i kultury w Grecji, Chrześcijaństwo i włoskie Odrodzenie było wynikiem oddziaływania wschodniej Inteligencji na niezbyt koncepcyjną, ale za to obdarzoną dużymi walorami mechanicznymi osobowość zachodnią.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Jednym z tych krajów leżących na skrzyżowaniu kultur jest Polska posiadająca przy tym bagaż doświadczeń historycznych radykalnie odmienny od amerykańskiego. Rzutuje to wyraźnie na osobowość i zainteresowania uczonych. Ilustracją tego krańcowo odmiennego nastawienia może być porównanie niezwykle poważnych w Ameryce prac Skinnera o „technologii zachowania” z popularnym w Polsce „Ethosem rycerskim” pani Ossowskiej. W pierwszym przypadku, dzięki znanej wolności amerykańskiej, rola tradycji została sprowadzona do zera i „jedynie słuszne” behawiorystyczne spojrzenie na biologię polega na obserwowaniu jej martwymi oczyma fizyki.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"> Uwaga koncentruje się tu na poruszeniach ludzkiej masy, zaś problem jednostek wybiegających poza przeciętność sprowadzony został do patologicznych i nieistotnych fluktuacji statystycznych. Tymczasem w Polsce, zapewne jako rezultat trzydziestu lat intensywnej walki z resztkami feudalizmu, socjologia ciągle niedwuznacznie gloryfikuje wielkie indywidualności, zostawiając masie rolę nieciekawego tła.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Operując tak zwaą „iluzją organiczną”, szczególnie popularną wśród starożytnych Greków, można by powiedzieć, że polski model kulturowy ma tendencję do interesowania się tym co robi „głowa” społeczeństwa, zaś model amerykański polega na pasjonowaniu się działalnością jego „odbytu” („Najważniejsza jest ekonomia”). Są to oczywiście tendencje potwierdzone materiałem faktycznym, ale o charakterze statystycznym: w Polsce jest wielu wyznawców Ekonomii, a w Ameryce wielu idealistów. Te różnice mają swe źródło w nieźle przechowanych w Polsce tradycjach demokracji bawiących się, nieprodukcyjnych i obdarzonych zbiorowym instynktem samobójczym Panów, a w Ameryce w tradycji demokracji ciężko pracujących i trzęsących się o swą emeryturę Chamów.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Można by się sprzeczać, który z tych modeli jest lepszy, ale w związku z szybkim procesem integracji narodów, obowiązuje nas myślenie obiektywne i globalne. Jedynym globalnym i obiektywnym problemem na świecie jest polucja i przeludnienie, a w tych kategoriach polski model kulturalno-bohaterski ma absolutną przewagę nad ekonomiczno-szpitalnym modelem amerykańskim. Zatem, jeśli chcemy ratować naszą Kulturę, to czeka nas próba założenia Głowy na Wielką Odbytnicę, która rozpanoszyła się na świecie po spadnięciu głowy Ludwika XVI. Byłaby to krucjata, albo raczej starcie podobne do tego w roku 1410, kiedy to nasi przodkowie przedyskutowali dzielące ich różnice poglądów z najwybitniejszymi przedstawicielami kultury Zachodniej . Czy mamy na to dość sił? Jak się niedawno dowiedziałem, w Ameryce jest ponoć 1500 profesorów pochodzenia polskiego, co chyba jest dość dużo, zważywszy że w Polsce jest ich niewiele więcej ni 3000.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">W dodatku, prawdopodobnie na tej samej zasadzie jak totalitarne Niemcy Wschodnie potrafiły wychować u siebie światową elitę w sporcie, tak w Polsce wykształcona została młoda elita uczonych-humanistów, potrafiących poruszać się z równą łatwością po problemach fizyki i filozofii, być sprawnym zarówno w sporcie jak i językach. Sygnalizował to już film Zanussiego „Iluminacja”. Niedawno przypuszczenie to znalazło swe potwierdzenie na piśmie. W warszawskiej „Kulturze” tak został scharakteryzowany aktualny nadwiślański model do naśladowania:</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">„<em>Teraz, żeby zostać zaakceptowanym w roli Idola środowiskowego, należy posiadać dane wyjściowe „cudownego chłopca”&#8230; ten cudowny chłopiec — w wydaniu wzorcowym — czyta Conrada, Teligę, docenia kapitana Baranowskiego, nie ceni natomiast warszawskiego „hajlajfu”, gardzi dyskotekami, ..Stodołą” i „ściekiem” dla artystów, przyjaźni się z młodą kadrą naukową i obiecującymi twórcami; zmuszony do studiowania nauk ścisłych — on, humanista z powołania! — jest z tego tytułu wewnętrznie pokręcony, spękany psychicznie, zagubiony i odnajduje się w pisaniu do szuflady; mieszka zawsze kątem (nawet u rodziców), w kącie szyje żagle, dłubie w cząstkach jachtowego kadłuba, kontestuje — jest małomówny, progra mowo zamknięty w sobie, odbiera się go jako człowieka stworzonego do rzeczy wielkich, któremu nędzna proza życia nie pozwala rozwinąć ikarowskich skrzydeł do lotu; a priori nie akceptuje żadnej dziewczyny, zawstydzają go i żenują miłosne uniesienia i jeżeli już zadaje się z jakąś „partnerką”, to tylko żeby się sprawdzić i potwierdzić, a że potwierdzenia szuka dość często, więc równie często musi przeżywać poniżające dlań katusze i tłumaczyć dziewczynom, że właściwie to na dobrą sprawę nie bardzo wie, dlaczego się z nimi przesypia..</em>.”</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Czytając tę wzmiankę wraz z innym „cudownym chłopcem”, nie bez pewnej megalomanii stwierdziliśmy, że jeżeli jest to aktualny stereotyp w Polsce i to na skalę taką, że piszą o tym gazety, to jest to zjawisko wcale sympatyczne i dość wysoko należałoby oceniać nasz kraj na tle eunuchowato-bęcwałowatych idoli lansowanych przez tak zwaną „Kulturę Zachodnią”. Skąd się wzięli ci „cudowni chłopcy”? Według średniowiecznej legendy, w którą starano się pchnąć nowe życie kilkadziesiąt lat temu, „wunderkindern” miały być dziećmi nadczłowieka, rycerza Zygfryda, który ze względów praktycznych ucharakteryzowany był wtedy na SSmana. Nie od rzeczy przy tym jest, że „cudowni chłopcy” zrodzili się w miejscu, gdzie rycerz ten miał stosunek z równie mitycznym, strasznym czerwonym smokiem, reprezentowanym przez sowieckiego aparatczyka. Cóż z tych czasów porodu wśród błyskawic zostało? Nadczłowiek, SS-man odszedł ju dawno do krainy śmierci — Walhalli; Czerwony Smok te już się trochę postarzał, kły mu spróchniały i wykazuje on objawy pewnego procesu umysłowego, który powoduje że kibitki z dysydentami jadą na zachód nie na wschód.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">W ten sposób dla „cudownych chłopców” nie ma ju nic do roboty poza prozą zostawania statecznymi i statystycznymi, wcześniejszego lub późniejszego znajdywania sobie miejsca w ciągle zacieśniających się komórkach specjalizacji wyznaczanej przez rozwój techniki i biurokracji; budowa autostrad po których ruszą hordy zmechanizowanych bęcwałów, robienie odkryć naukowych, które wykorzystane zostaną do tępienia przejawów jakiejkolwiek indywidualności. Historia ostatnich kilkudziesięciu lat w jednym punkcie jednak wyraźnie odbiega od programu zakreślonego przez średniowieczną legendę. Mityczny rycerz przed starciem z potworem odrzucił miecz, by okazać swą siłę i odwagę zaatakował go gołymi rękami. Zaś nowoczesny Zygfryd poczuł się pewny dopiero za pancerzem „Panter” i „Tygrysów”, wsparty przez V2, dla ułatwienia sobie sprawy spiął Europę taśmami autostrad, swój program oparł o wydajną technologię produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego. Co się stało z tymi, co dla nowoczesnego Zygfryda ukuli ten miecz, przyczynili się do zniesławienia jego imienia? Ci nie przenieśli się do krainy Walhalli. Konstruktor „Panter” projektuje „Porsche”, autor V2 jest szefem naj większego programu kosmiczńego, miliony hitlerowskich Volkswagenów suną po ciągle wydłużających się autostradach, ci którzy rozpędzali „<em>alle Rader fiir den Sieg</em>”*) są rektorami Politechnik, specjaliści opracowują udoskonalone modele bomb atomowych, a „technolodzy zachowania” dowodzą, że za groźbę atomowej zagłady odpowiedzialni są artyści i tylko technolodzy mogą tę groźbę zażegnać. Dzięki ich wysiłkom, nawet wojna utraciła jakiekolwiek elementy chwały czy odwagi i zredukowana została do nudnawej „wojny techników”, hałdujących gdzie się da nadwyżki produkcyjne mocarstw industrialnych, co oznacza jeszcze jedną klęskę ekologiczną.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">*) „<em>Alle Rader fur den Sieg</em>” — (wszystkie koła toczą się do zwycięstwa). Jest to hasło światowej technokracji.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Tak więc znalazło się pozytywne zajęcie dla „cudownych chłopców”. W imię walki z polucją, spróbować po pędzić kota technologom i ich klasie robotniczej. Zamiast pokornego dopasowywania się do wyznaczanych im ko mórek mechanizmu społecznego, szukania potwierdzenia w coraz łatwiejszej, banalniejszej i prawie bezpłodnej działalności seksualnej, winni oni się nieco zorganizować i spróbować potwierdzić się w dziedzinie o wiele bardziej interesującej i trudniejszej, wchodząc w nowoczesne, światowe społeczeństwo trochę tak jak armia do braterskiego kraju, lub fallus z misją dziejową w wiadome miejsce. Wtedy ludzie pracy popiszczą trochę, ale jest nadzieja, e strupieszały mechanizm społeczny zachowa się jak organizm i wypuści nowe pędy. Ktoś może zauważyć, że to co piszę jest utopią, pozbawioną jakiegokolwiek oparcia w rzeczywistości, beznadziejną próbą przeciwstawienia się żelaznej woli miliardów robotów marzących o wydajnej robocie. Tym mogę przypomnieć, że gdyby Kortez myślał tak jak my i racjonalnie porównał potęgę ekonomiczną, grubość murów i ilość wojowników w Imperium Moctezumy z osiągnięciami ekonomicznymi, pracowitością i liczebnością swej drużyny, to musiałby dojść do wniosku, że mógłby najwyżej zostać służącym na jego dworze. Faktem jest, że stało się na odwrót. A jak uczą pozytywiści logiczni, liczą się tylko fakty.</span></p>
<p><strong><span style="font-size: medium;">PRAKTYCZNE METODY WALKI Z KASTRATAMI</span></strong></p>
<ul>
<li><span style="font-size: medium;">Wychowanie społeczeństwa w umiłowaniu wolnej przestrzeni i niezniszczonej przyrody. Kształcenie wrażliwości, wyczulania zmysłów, przywrócenie wagi doświadczeniom osobistym</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Wyrwanie się z pod zaszczepianego przez mass-media myślenia matematycznymi abstrakcjami. (To, że Kopernik obliczył, że Ziemia kręci się dookoła Słońca nie ma żadnego znaczenia. My chodzimy po Ziemi nie po Słońcu i dla nas Słońce kręci się dookoła Ziemi).</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Systematyczne ośmieszanie warstw zbieracko-biurokratyczno-technokratycznych oraz klasy robotniczej — zwłaszcza w krajach gdzie warstwy te mają wszystkie przywileje. </span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Domaganie się wprowadzenia ograniczeń przerostów konsumpcyjnych np. ograniczenia wielkości prywatnych samochodów do 1000 — 1300 cm3, rozszerzania stref zdemotoryzowanych, *) ochrony rolnictwa**) i rzemiosła przed industrializacją, zakazu rozpowszechniania przyczepek karawanowych, ochrony krajobrazu przed industrialnym za śmiecaniem&#8230;</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Domaganie się częściowego ograniczenia pornografii i reklamy.</span></li>
<li><span style="font-size: medium;">Organizowanie wielkich imprez o charakterze rozrywkowym (jak np. w 1968 roku), do partycypacji w któ rych wciągałoby się szerokie kręgi społeczeństwa — w ten sposób można by uzyskać trwałe obniżenie wydajności pracy. Gdyby zaś ten umiarkowany program reform zdrowotno-estetycznych okazał się niewykonalny, wtedy warto by podjąć szerszą propagandę obiektywnych osiągnięć chińskich. Jak wiadomo, każdy Chińczyk jest pracowity, każdy Chińczyk businessman, Chińczyków jest dużo, a wypadkowa polucja jest znikoma i mimo to Chiny stać na pomaganie krajom niedorozwiniętym, oraz na straszenie mocarstw ościennych.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-size: medium;">*) Jednym z krajów przodujących w tej dziedzinie wydaje się być Polska. Po ostatnich podwyżkach stało się jasne, że rząd traktuje benzynę po prostu jako rodzaj nowoczesnej wódy dla zmotoryzowanych chamów.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">**) Taką akcję prowadzi się w Szwajcarii, gdzie setki tysięcy niewielkich gospodarzy górskich utrzymuje się przy życiu dzięki dotacjom rządowym.</span></p>
<p><strong> <span style="font-size: medium;">APENDIX : SZEWCY</span></strong></p>
<p><strong></strong><br />
<span style="font-size: medium;">Korzystając z tego, że Polska jest krajem relatywnie zacofanym i zachowało się u nas jeszcze sporo uprzedzeń społecznych wieku przednaukowego, naturalnym wydaje się spróbować osadzić „Nową Klasę” w realiach feudalnej drabinki społecznej. Dla ułatwienia ograniczę się do najbardziej ekskluzywnej grupy „uczonych”, od ich bowiem twórczości zależą prace managerów i businesmenów. Pamiętam jak przed laty straszyło się dzieci: „<strong><em>Ucz się, bo cię oddam do szewca</em></strong>”. Przypomniawszy to sobie niedawno, uśmiechnąłem się do siebie. Po kilkunastu latach całkiem niezłych osiągnięć w nauce można by mnie straszyć: „bo zostaniesz uczonym”. Ta analogia zrodziła we mnie podejrzenie — czy przypadkiem, w dobie obecnej, w najbardziej rozwiniętych krajach, uczeni nie imitują społecznej roli jaką przypisywano kiedyś szewcom?</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Podobną ideę miał ju St. Lem w „<em>Summa Technologiae</em>” — dla ułatwienia zrozumienia pracy matematyków, przyrównał ich do szalonych krawców, szyjących garnitury najdziwaczniejszych kształtów: w formie rury, z ośmioma rękawami, z dziurami i ciągłe; robili to nie zwracając najmniejszej uwagi czy jest na nie jakiś klient czy nie. Trzeba przyznać, że od tego czasu matematycy zrobili się o wiele praktyczniejsi, produktywniejsi, dobrze zakotwiczeni w rzeczywistości. Zajmują się oni teraz masowym szyciem garniturów na miarę, ubranek dla programów obliczeniowych, za co otrzymują sowite przysmaki ze studni miodu (<em>Honeywell</em>). Zaś na odwrót, prawdziwi krawcy stali się obecnie postaciami prawie mitycznymi, skazanymi na zagładę romantykami walczącymi w imię indywidualizmu z produkcją masową.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Te porównania można by ciągnąć dalej. Dawniej, zaspokajające potrzeby materialne i duchowe rzemiosła dzieliły się na cechy rymarzy, kapeluszników, szewców zwykłych i cholewkarzy, zamawiaczy i egzorcytów. Obecnie zaś mamy Stowarzyszenie Fizyków Ciała Stałego, Biochemików zwykłych i molekularnych, socjologów i psychologów. Jak dawniej mistrz żył z eksploatacji pracy terminatorów i czeladników, tak obecnie studenci i doktoranci za psi pieniądz, czasem nawet płacąc za to, przysparzają publikacji i wyników dla swych profesorów. Podobne są także warunki pracy. Kiedyś szewc siedział w źle wietrzonym pomieszczeniu, wśród skór, przygięty nad swoim butem; teraz uczony siedzi w źle wietrzonym pomieszczeniu, wśród papierów i rurek, wypacając swą pracę naukową.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;">W związku z tym, że wraz ze zniknięciem zawodu szewca, należy się liczyć z zanikiem całego szeregu ciętych powiedzonek wzbogacających Składnicę Kultury Narodowej, proponowałbym wlać nowe treści w starzejące się formy. Na przykład „szewska pasja” oznaczałaby pasję badawczą, „szewski poniedziałek” — cotygodniowe zebranie robocze uczonych o 9-ej rano. Przez powiedzenie „taaakie buty” wyrażało by się uznanie dla nowego odkrycia naukowego, a mówiąc „głupi jak but”, rozumielibyśmy „wyposażony w całą dostępną wiedzę naukową”, albowiem but, o wiele lepiej ni najlepszy specjalista, zna się i stosuje do praw Einsteina i Maxwella, postępuje zgodnie z prawami wiązań atomowych i międzymolekularnych. Powiedzenie „szewc bez butów chodził”, stosowało by się dla określenia uczonego, któremu praca nie przyniosła materialnego sukcesu, zaś okrzyk „Mój but to Ja!” byłby ilustracją dla marksistowskiej tezy o alienacji produktu i jego dominacji nad osobowością, wytwórcy, posiadacza, bądź użytkownika. W literaturze naiwne problemy moralne przedstawione w „Fizykach” Diirrenmata, zostałyby zastąpione przez problemy istotne, roztrząsane w „Szewcach” Witkiewicza. </span></p>
<p><span style="font-size: medium;">W szkole studiowaliśmy Historię Buntów Szewskich (ruch protestancki, rewolucję burżuazyjną i naukową), w których szewcy systematycznie uwalniali się od serwitutów i irracjonalnych zakazów, aż osiągnęli nareszcie wolność uszycia Największego i Najlepszego Buta (<em>the Biggest and Best Boot</em>). Ludziom dorosłym, zamiast naiwnych bajek o uczonych wyzwalających ludzkość od straszliwych klęsk, opowiadałoby się o pewnym zmyślnym szewczyku, który uwolnił lud od smoka pożerającego najpiękniejsze dziewice. Zaś wśród czeladzi, pokrywane przez mistrzów zmową milczenia, przekazywane by było z ust do ust opowiada nie o pewnym terminatorze, który odkrył że od chodzenia w butach deformują się, degenerują i brzydko pachną stopy, że przyjemniej jest chodzić boso, choć daleko się nie zajdzie. Odkrycie to napawało zwierzchników śmiertelnym przerażeniem, gdyż gdyby się ludzie o tym zwiedzieli i zasmakowali w chodzeniu boso, bractwa cechowe utraciłyby rację bytu i wizja świata w postaci Największego i Najlepszego Buta ległaby w gruzach. Dlatego okrzyknięto tego szewczyka leniem, czyli zbrodniarzem i dla przykładu zawieszono na krzyżu. </span></p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/06/Unia-Nie-Robów-2.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-2763" title="Unia Nie-Robów 2" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/06/Unia-Nie-Robów-2.png" alt="" width="433" height="654" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=2761</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życzenia Świąteczne 2016 oraz Noworoczne 2017!</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=1795</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=1795#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2016 09:21:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Obce teksty]]></category>
		<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=1795</guid>
		<description><![CDATA[A przy okazji Omówienie, przez starożytnego pitagorejczyka, osiągnięć Umysłowego Żydo-Dziadostwa KOD, oraz KK, w Polsce pod koniec  Roku Pańskiego 2016 Właśnie skończyło się święto Chanuka (Hanuka), które w roku 2016 trwało od 13 aż do 21 grudnia. Jest to czule &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=1795">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><span style="font-size: large;"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/sWIETA-2016.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1796" title="sWIETA 2016" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/sWIETA-2016.jpg" alt="" width="773" height="321" /></a>A przy okazji</span></p>
<p align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-size: large;"><strong>Omówienie, przez starożytnego pitagorejczyka, osiągnięć Umysłowego Żydo-Dziadostwa KOD, oraz KK, </strong></span><span style="font-size: large;"><strong>w Polsce pod koniec  Roku Pańskiego </strong></span></span><span style="color: #993300;"><span style="font-size: large;"><strong>2016</strong></span></span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Właśnie skończyło się święto Chanuka (Hanuka), które w roku 2016 trwało od 13 aż do 21 grudnia. Jest to czule przechowywana przez ortodoksyjnych żydów pamiątka po „cudownym ocaleniu”, żyjącego dla Boga „<strong>Jestem, który Jestem MISOLOGOS</strong> (Jahwe)” żydostwa, przed jego zdominowaniem przez czczących <strong>LOGOS</strong> (Rozum) ówczesnych żydowskich entuzjastów koncepcji umysłowych starożytnej Hellady.</span></p>
<p align="left"><span style="font-size: medium;">Tak się złożyło, że po ponad dwóch tysiącleciach od tego wspaniałego wydarzenia, tak zwane „Masono-Żydostwo”, przez komunistów przed stu laty kojarzone z Wielkim Kapitałem, zgodnie z biblijnymi przepowiedniami zapanowało nad prawie całą Ziemską Kulą. (Patrz „</span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://mondoweiss.net/2016/12/quickly-semitism-awareness/"><span style="font-size: medium;"><strong>Akt ostrzegawczy przed antysemityzmem</strong></span></a></span></span><span style="font-size: medium;">” zaakceptowany przez Senat USA 1 grudnia br.) A te</span><span style="font-size: medium;">j</span><span style="font-size: medium;">rzeczywistości</span><span style="font-size: medium;"> świadectwem stało się tradycyjne zapalanie, przez prezydentów podległych bogu MISOLOGOS krajów, chanukowych świeczek w ambasadach Izraela:</span></p>
<p align="left"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Putin-Bush-R.Castro-Hanukah.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1801" title="Putin-Bush-R.Castro-Hanukah" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Putin-Bush-R.Castro-Hanukah.jpg" alt="" width="994" height="250" /></a><span style="font-size: medium;">Do chanukowych obrzędów należą </span><span style="font-size: medium;">też </span><span style="font-size: medium;">rozmaite gry hazardowe (w stylu tych jakie się uprawia w sieci kasyn Donalda Trumpa), a także inne, bezecne zabawy. Nad Wisłą mamy, od kilku już miesięcy, cykliczne występy, przypominającej swym zachowaniem się sektę faryzeuszy w starożytnym Izraelu, Konfederacji o zbiorczej nazwie </span><span style="font-size: medium;"><strong>KOD</strong></span><span style="font-size: medium;">. Otóż w </span><span style="font-size: medium;">środowisku</span><span style="font-size: medium;"> prominentnych KOD-owców </span><span style="font-size: medium;">dostrzega się ich zdolność do bardzo szybkich adaptacji ideologicznych: używając słów starożytnego hochsztaplera św. Pawła z „I-go Listu do Koryntian”, KOD-owcy mogliby rzec bez żadnej w swym sercu obłudy: </span><strong><span style="font-size: medium;">„</span></strong><strong><span style="font-size: medium;"><em>Umarliśmy dla skażonego komunizmu, wzbudzeni — i to w jednej chwili, w oka mgnieniu — zostaliśmy dla nieskazitelnej Europy”</em></span></strong><span style="font-size: medium;">(to znaczy Pieniądza </span><strong><span style="font-size: medium;"><em>—</em></span></strong><span style="font-size: medium;"> patrz </span><span style="font-size: medium;">cytat ze</span><span style="font-size: medium;"> Wstęp</span><span style="font-size: medium;">u</span><span style="font-size: medium;"> do mej „</span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://markglogg.eu/?p=604"><span style="font-size: medium;"><strong>Wojny Bogów</strong></span></a></span></span><span style="font-size: medium;">” sprzed blisko już ćwierćwiecza</span><span style="font-size: medium;">). A oto, otrzymany przeze mnie od kolegi alpinisty z Gdańska, elegancki zestaw nazwisk </span><span style="font-size: medium;">co </span><span style="font-size: medium;">bardziej aktywnych KOD-owców</span></p>
<p align="left"><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://www.piens.pl/kto-jest-kim-piekne-opracowanie-postaci-kod/"><span style="font-size: medium;"><strong>http://www.piens.pl/kto-jest-kim-piekne-opracowanie-postaci-kod/</strong></span></a></span></span></p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/KOD.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1802" title="KOD" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/KOD.jpg" alt="" width="512" height="282" /></a> <span style="font-size: medium;">(Z powyższego zestawu działaczy KOD poznałem trochę – przed 30-37 laty – tylko dwie postacie: Krzyśka Łozę (Łozińskiego) oraz Aleksandra Smolara)</span></p>
<p align="left"><span style="font-size: medium;">A </span><span style="font-size: medium;">jeśli chodzi o</span><span style="font-size: medium;"> mniej gramotnych w sprawach szybkiej zmianie afiliacji ideologicznej Polaków mieliśmy, w listopadzie br. duchową atrakcję wzorowaną na </span><span style="font-size: medium;">średniowiecznym</span><span style="font-size: medium;"> „</span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="https://wolnemedia.net/swieta-osla-i-wariatow/"><span style="font-size: medium;"><strong>święcie osła</strong></span></a></span></span><span style="font-size: medium;">”: do kościołów w miastach Francji wprowadzano wtedy uroczyście przybranego w szaty biskupie osła i ogłaszano go, na okres tych bezecnych świąt, Królem Miasta. Podobny „religijny happening”, zazwyczaj dopiero w styczniu celebrowany, zorganizowali nam działacze </span><span style="font-size: medium;"><strong>KK</strong></span><span style="font-size: medium;"> 19 listopada br. w sanktuarium w krakowskich Łagiewnikach: w tym giga-happeningu pod tytułem Wybory, przez Aklamację, Króla Polski uczestniczyło ponoć aż 100 tysięcy wiernych!:</span></p>
<p align="left"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Krol-2-Polski.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-1803" title="Krol 2 Polski" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Krol-2-Polski.png" alt="" width="539" height="276" /></a>   <span style="font-size: medium;">Nie wszystkim kapłanom w KK ten pomysł z „intronizacją” się podobał, a przeglądając</span><span style="font-size: medium;">ultrakatolicki portal </span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="https://marucha.wordpress.com/2016/12/18/granice-nauczania-kosciola/"><span style="color: #0000cc; text-decoration: underline;"><span style="font-size: medium;"><strong>https://marucha.wordpress.com/2016/12/18/granice-nauczania-kosciola/</strong></span></span></a></span></span><span style="font-size: medium;"> znalazłem taką oto definicję podstawowych czynności </span><span style="font-size: medium;"><strong>KK, </strong></span><span style="font-size: medium;">których nigdy nie wolno zakwestionować: „</span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em><strong>Apostolskość Kościoła</strong></em></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em> oznacza identyczność z Ciałem, które Chrystus ustanowił na fundamencie Apostołów. </em></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em>Rozumieć ją należy dwojako: pod względem doktryny – jak ostrzegał święty Paweł w Liście do Galatów: </em></span></span></span><em><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em><strong>Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście, niech będzie przeklęty!</strong></em></span></span></span></em><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em> </em></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">(Ga 1, 9</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em>)); oraz pod względem sukcesji – poprzez którą misja i święcenia przekazane Apostołom przez Chrystusa będą trwać w osobach ich następców&#8230;</em></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">”</span></span></span></p>
<p align="left"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">I już w komentarzu @2 do w/wym. tekstu znalazłem taki oto „kwiatek”:</span></span></span></p>
<p align="left"><span style="color: #2a2a2a;">„</span><span style="font-size: medium;"><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><em>Samym tylko pasterzom (KK) przekazana została cała władza nauczania, sądzenia, prowadzenia; na wiernych nałożony został obowiązek słuchania ich nauki, poddawania się z uległością ich osądowi i przyzwolenia na to by nimi rządzili, napominali i kierowali na drodze zbawienia. Jest więc absolutną koniecznością by prosty wierny podporządkował się umysłem i sercem swym własnym pasterzom, a ci z kolei by wraz z nimi podporządkowali się Głowie i Najwyższemu Pasterzowi” (Papież Leon XIII, List Epistola Tua do kardynała Guiberta, 17 czerwca 1885).</em></span></span></span></p>
<p align="left"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">Które to apodyktyczne, wzorujące się na naukach MISOLOGOS św. Pawła, papieskie zalecenie skomentowałem krótko na rzeczonym „marucha ekspress” (@ 9):</span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em> „Którym to z kolei apostołem był św. Paweł? Czy przypadkiem nie 13? </em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">… (i dalej, </span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">w</span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"> @22 co co „marucha” z opóźnieniem puścił – brawo!) </span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">„</span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em>przypominam, że według Ewangelistów Jezus zwerbował do swej misji tylko 12 apostołów. A do nich się dołączył faryzeusz Szaweł, utrzymując – i to w ponad rok po Jezusa ukrzyżowaniu! – że i jego Jezus zwerbował. A następnie ten Samozwańczy Apostoł nauczał rzeczy dokładnie na odwrót od tych, które postulował Jezus: jak ten ostatni domagał się „</em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em><strong>nie ofiary chcę ale przebaczenia</strong></em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em>”, to jego nowotestamentowy „przedrzeźniacz” głosił Dobrą Nowinę iż „</em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em><strong>poprzez Baranka Bożego (także w formie Jezusa </strong></em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em><strong>Nazarejskiego</strong></em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em><strong>) umęczenie, nastąpiło cudowne Kryminału (także w osobie Szawła alias św. Pawła) Zbawienie</strong></em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><em>”.</em></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"> (Przypominam, iż do głoszenia tego „cudu Zbawienia” sprowadza się cała PODSTAWOWA, NIEZMIENNA teologia KK; w islamie św. Paweł nie zrobił kariery) </span></span></span></p>
<p align="left"><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">A zatem, na zakończenie roku 2016 pozwolę sobie dorzucić, że w spisanym pod koniec listopada br., po rosyjsku, „</span></span></span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://zazubr.org/2016/12/12/31367/"><span style="color: #0000cc; text-decoration: underline;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>Liście do przyjaciół Moskali</strong></span></span></span></a></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">” zauważyłem, że </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>działalność św. Pawła w KK mi trochę przypomina wyczyn „wojownicy Pana” imieniem </strong></span></span></span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_Judyty"><span style="color: #0000cc; text-decoration: underline;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>Judyta</strong></span></span></span></a></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">. Otóż w trakcie wojen helleńsko-żydowskich, prawie dokładnie 200 lat przed ukrzyżowaniem Jezusa, ta bohaterka narodowa Izraela, IMITUJĄC MIŁOŚĆ do hellenistycznego wodza Holofernesa, wślizgnęła się w jego łaski i podstępem odrąbała mu głowę we śnie, jego własnym mieczem:</span></span></span></p>
<p align="left"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Judyta-z-glowa-Holofernesa.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1797" title="Judyta z glowa Holofernesa" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Judyta-z-glowa-Holofernesa-242x300.jpg" alt="" width="242" height="300" /></a> <span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Podobnie zachował się i nienawistnik Pierwszych chrześcijan, dumny ze swej „</span></span></span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://twojabiblia.pl/czytaj/1Kor/2"><span style="color: #0000cc; text-decoration: underline;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">bożej głupoty</span></span></span></a></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">” (określanej jako MISOLOGOS) Szaweł z Tarsu: markując swą miłość do Chrystusa Ukrzyżowanego, ten agent Sanhedrynu wślizgnął się w łaski środowiska Pierwszych Chrześcijan i swymi podstępnymi pismami „odrezał głowę” antyfaryzejskim tyradom Jezusa z Nazaretu, stanowiącym istotny LOGOS (sedno) jego nauczań:</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> „</span></span></span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://zbawienieiwiara.com/Milosierdzie.html"><span style="color: #0000cc; text-decoration: underline;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>Miłosierdzia pragnę, a nie ofiary</strong></span></span></span></a></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> ”.</span></span></span></p>
<p align="left"><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">No i taka „misja apostolska” św. Pawła dała łatwe do przewidzenia efekty. Zostały one opisane, przez Karlheinza Deschnera pod koniec wieku XX, w 10 tomach „</span></span></span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Karlheinz_Deschner"><span style="color: #0000cc; text-decoration: underline;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>Kryminalnej historii chrześcijaństwa</strong></span></span></span></a></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">”. </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Czy nadal ta </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>OBŻYDLIW</strong></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>A</strong></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong> HISTORI</strong></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>A</strong></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong> KK </strong></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">będzie kontynuowana? </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Otóż w</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> komentarz @ 13 do tego samego artykułu na „gajówce” </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">ktoś wstawił</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> coś takiego: </span></span></span><span style="color: #000080;"><a href="http://www.zbigniewstonoga.eu/post/8101/zaliczenia-u-ks-kan-prof-leszka-wilczynskiego-z-poznania-czyli-list-mlodego-ksiedza-uwaga-drastyczne-zdjecia/"><span style="color: #536d88;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>http://www.zbigniewstonoga.eu/post/8101/zaliczenia-u-ks-kan-prof-leszka-wilczynskiego-z-poznania-czyli-list-mlodego-ksiedza-uwaga-drastyczne-zdjecia/</strong></span></span></span></a></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> . A na tych niesmacznych zdjęciach dobrze widać, jak </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><em>„misja i święcenia przekazane Apostołom … są przekazywane dalej”</em></span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> –</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">przy czym w tym „przekaz</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">ywaniu</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"> święceń” </span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">istotną rolę odgrywa najzwyklejsza ..</span></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>. żopa.</strong></span></span></span></p>
<p align="left"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">No cóż, żyjemy w czasach, w których nie kwestionowanym – zarówno przez KOD jak i KK – </span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><strong>„Panem Świata” stała się Trójca Wartości T-P-D</strong></span></span><span style="color: #2a2a2a;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;">, czyli Technika-Pieniądz-Żopa i mamy tego „wspaniałego widowiska” dobrze odczuwalne, także nad Wisłą, skutki.</span></span></span></p>
<p align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Z Noworocznymi 2017 Życzeniami, aby zarówno „faryzejski” KOD jak i „saducejski” KK, z jego PLUGAWYMI (MISOLOGOS!) AKTAMI WIARY, powróciły tam, skąd one do nas przyszły, czyli do otoczonego obecnie 6 metrowym murem Więzienia Izraela!</strong></span></span></span></p>
<p align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;"><strong>*</strong></span></span></span></p>
<p align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;"><strong>Konieczne uzupełnienie &#8211; 26 grudnia 2016</strong></span></span></span></p>
<p style="text-align: left;" align="center"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;">Przyznaję, że się pomyliłem z datą rozpoczęcia Chanuka 2016. Skorygował </span></span>mnie</span> jeden z mych kolegów-korespondentów: mianowicie <span style="color: #000000;"><strong>żydowskie święto Chanuka zwycięstwa Hebraistów (czczącymi MISOLOGOS mojżeszowego boga Jahwe) nad Hellenistami (czczącymi LOGOS podstawowych filozofów Hellady) w roku 2016 rozpoczęło się 25 GRUDNIA br</strong>.</span> (A nie 13 grudnia, jak to bedzie w roku 2017, jak to błędnie odpisałem z żydowskiego kalendarza. Otóż inny z mych &#8220;dobrze ustawionych&#8221; kolegów (b. dziekan jednego z wydziałów UW) czytając te me &#8220;na wyrost&#8221; spisane opisy &#8220;zabaw Chanuka 2016&#8243; zauważył, że czeka nas jeszcze Purim &#8211; i że będzie ciekawie.</p>
<p>A zatem <span style="color: #ff0000;">świętto Chanuka 2016 rozpoczęła się w Boże Narodzenie 25 grudnia <strong>OBCIĘCIEM GŁOWY PROPAGANDOWEJ, ZNIENAWIDZONEJ PRZEZ ŻYDOSTWO ARMII CZERWONEJ, W POSTACI TEJ ARMII CHÓRU ALEKSANDROWA</strong>!</span> spoczywającego wciąż na dnie Morza Czarnego.</p>
<p>Jak dotąd nie wiadomo co spowodowało ten &#8220;wypadek lotniczy&#8221;, ale mamy już dość ciekawe skojarzenia &#8211; i to nie tylko moje. Otóż także rosyjscy eksperci zauważyli, że  ten rosyjski wojskowy TU 154 zakończył nagle swój lot nad Morzem Czarnym, w sposób bardzo podobny do katastrofy rosyjskiego pasażerskiego tym razem Airbusa 321 nad Synajem rok temu: <strong>w obu samolotach nastąpiło nagłe wyłączenie wszystkiej elektryczności na pokładzie.</strong> Nie było żadnej informacji od załogi, że coś jest w nieporządku. Jeśli chodzi o wypadek na Synaju, to po kilku dniach stwierdzeń. że żadnych śladów po wybuchu nie ma, nagle rosyjscy badacze tego wypadku z komisji MAK zmienili zdanie, że to jednak był wybuch w części ogonowej, od bomby w puszcze po coca-coli podłożonej przez arabskiego terrorystę. (Szefowa MAK Tatiana Anodina po tygodniu prac jej komisji, zbiegła z Rosji do Francji, obawiając się o swe życie). Była wtedy i inna koncepcja zamachu - wrogie przejęcie kontroli nad pilotem automatycznym Airbusa przez silną wiązkę elektromagnetyczną sterującą Airbusem z zewnątrz z terenu stacji aerolokacyjnej w polożonym o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca wypadku Izraelu. Nie zdziwiłbym się, gdyby i nad Morzem Czarnym &#8211; w odleglości kilku dziesiątek kilometrów of Gruzji i patrolujących ten teren okretów amerykańskich,  to też był atak elektroniczny – ale gdyby tak było, to Ruskie ze strachu nie pisną ani słowa, kto go przeprowadził.</p>
<p>Ale wróćmy, z okazji rozpoczęcia się Świąt MISOLOGOS-CHANUKA, do sprawy <strong>&#8220;Pana Świata&#8221;,</strong> który zarzadza takie dziwne przypadki.</p>
<p>Że na przyklad wieże WTC zawaliły się w 11 września 2001 roku, czyli w dzień <strong>9-11</strong>, w notacji amerykańskiej. Że w ten sam dzień 9-11-1948 roku ogloszono powskanie państwa Izrael, że <strong>9-11</strong> (w notacji europejskiej) poadł Mur Berliński i 9-11-1973 roku w Chile obalono socjalistyczny rząd Salwadora Allende &#8211; itd.</p>
<p> Wszystko to są &#8220;zbiegi okoliczności&#8221;, które szczegółnie często występują w grach hayardowych, charateryzujacych obene Świeto Chanuka - a to Wspaniałe Święto Zwycięstwa Nad Rozumem ZAKOŃCZY SIĘ DOKŁADNIE W NOWY ROK 2017, upamiętniającey 2017 rocznicę Obrzezania Chrystusa.</p>
<p>Jednak starożytny pitagorejski filozof w sposób nie przypadkowy jest w stanie dookreślić zarówno Dobrze Widoczną &#8211; jak i tą Ciemną, trzymaną w ukryciu &#8211; SZEŚCIO-PRZYMIOTOWĄ POSTAĆ &#8220;JESTEM, KTÓRY JESTEM&#8221; MOJŻESZOWEGO BOGA:</p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Cechy-boga-Jahwe.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1809" title="Cechy boga Jahwe" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Cechy-boga-Jahwe.jpg" alt="" width="302" height="323" /></a></p>
<p style="text-align: left;" align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;">Czekajmy zatem, nierrpliwie, na Nowy Rok 2017 i na kolejne Wspaniale Świeta MISOLOGOS, chociażby to Purim, w rocznicę ktorego to wydarzenia USA, w roku 2003, zaatakowały Irak:</span></span></span></p>
<p style="text-align: left;" align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;"><img title="Rak Swiata" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/Rak-Swiata.jpg" alt="" width="658" height="142" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: left;" align="center"> </p>
<p style="text-align: left;" align="center"><span style="color: #993300;"><span style="font-family: Liberation Serif,Times New Roman,serif;"><span style="font-size: large;"><img title="PAN w Z-nem" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2015/04/PAN-w-Z-nem2-300x177.jpg" alt="" width="300" height="177" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: center;" align="center"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=1795</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PAN w Z-nem (17): Stanisława Szukalskiego próba „odmrocza”  TYSIĄCLETNIEGO ZAMROCZA kultury Słowian</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=1540</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=1540#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 May 2016 11:00:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK]]></category>
		<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=1540</guid>
		<description><![CDATA[Stanisława Szukalskiego próba „odmrocza”  TYSIĄCLETNIEGO ZAMROCZA kultury Słowian (+konferencja Polonia (Iudeo)Christiana nt. Ewolucji)  https://wiernipolsce.wordpress.com/2016/05/02/stanislawa-szukalskiego-proba-odmrocza-tysiacletniego-zamrocza-kultury-slowian/  Mam coś dla rozruszania zarówno męskich jak i żeńskich „serc” jak i okolic krocza. Mianowicie 22 kwietnia br. uczestniczyłem w Nitrze na Słowacji w konferencji tak &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=1540">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 align="center"><strong>Stanisława Szukalskiego próba „odmrocza”  TYSIĄCLETNIEGO ZAMROCZA kultury Słowian</strong></h2>
<h2 align="center"><strong>(+konferencja Polonia (Iudeo)Christiana nt. Ewolucji)</strong></h2>
<p align="center"> <a href="https://wiernipolsce.wordpress.com/2016/05/02/stanislawa-szukalskiego-proba-odmrocza-tysiacletniego-zamrocza-kultury-slowian/">https://wiernipolsce.wordpress.com/2016/05/02/stanislawa-szukalskiego-proba-odmrocza-tysiacletniego-zamrocza-kultury-slowian/</a></p>
<p> Mam coś dla rozruszania zarówno męskich jak i żeńskich „serc” jak i okolic krocza. Mianowicie 22 kwietnia br. uczestniczyłem w Nitrze na Słowacji w konferencji tak rozpropagowanej:</p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Povodna-kultura-slovanov.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1550" title="Povodna kultura slovanov" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Povodna-kultura-slovanov.jpg" alt="" width="370" height="520" /></a></p>
<p>Na tej konferencji, która w zgromadziła dość liczną publiczność, miałem i ja moje 15 minut, w trakcie których opowiadałem (po słowacku) o znanym międzywojennym słowianofilu „Stachu z Warty”, czyli <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Szukalski">Stanisławie Szukalskim</a>. A w szczególności o jego ideologii „<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Zermatyzm">Zermatyzmu</a>”. Według tej to nowatorskiej (w okresie międzywojennym) interpretacji naszej prahistorii, po zamieszkujących Europę słowiańskich Sarmatach, używających języka pra-polskiego (tak! – co wzbudziło wesołość na sali) pozostało miasteczko Zermatt usytuowane pod Matterhornem („Rogiem Matki”) w Alpach. (No, coś w tym związku Alp Centralnych z językiem pra-indoeuropejskim jest na rzeczy, jako że w tym rejonie zarówno rzeki jak i miasta często mają rdzeń „aar”, co jest pozostałością po pra-indoeuropejskiej nazwie rzeki, występującej także w rdzeniu słowa S(A)ARmata).</p>
<p>A na zakończenie mego wystąpienia pokazałem kilka malowideł oraz projektów pomników autorstwa tego teoretyka „<strong><a href="http://www.racjonalista.pl/ks.php/k,1738">Odmroczonego Słowiaństwa</a></strong>”. A w szczególności projektu pomnik papieża Jana Pawła II, jaki Szukalski – który od wojny mieszkał już tylko w Kalifornii – wykonał w 1980 roku na cześć elekcji Karola Wojtyły na Stolec Apostolski. Jak to zasugerowałem audytorium, gdyby według tego projektu pomnik JPII ustawiono na hradzie przed katedrą w Nitrze (stoi tam nasz papież, w szeroko jak skrzydła rozpostartym płaszczu, „tmavy (ciemny) ako aki netoperek”), to do Nitry waliły by tysiące pielgrzymów by podziwiać to „odkrycie” (dosłownie) słowiańskiej rzeżby sakralnej: na pomniku papież, demonstrując męską siłę swych mięśni, jest prawie nagi, bez ODZIEŻY! (Ale „hydrę komunizmu” pod swymi nogami gnębi). I znowu na sali usłyszałem aplauz:</p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/16.-Szukalski-papież-Jan-Pawel-II.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1549" title="16. Szukalski - papież Jan Pawel II" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/16.-Szukalski-papież-Jan-Pawel-II.jpg" alt="" width="250" height="400" /></a></p>
<p>Zademonstrowałem też kilka zdjęć prac bliskiego współpracownika „Stacha z Warty”, malarza i rzeźbiarza <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Konarski">Mariana Konarskiego</a>, który w okresie międzywojennym był drużynowym założonego przez Szukalskiego „Szczepu Rogate Serce” (jego syn, znany krakowski dziennikarz  <a href="http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1468#.VyTMJCETB7N">Leszek Konarski</a>, jest mym dobrym kolegą):</p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/17.-Symbolizm-Mariana-Konarskiego.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1548" title="17. Symbolizm Mariana Konarskiego" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/17.-Symbolizm-Mariana-Konarskiego.jpg" alt="" width="400" height="296" /></a></p>
<p>I proszę zauważyć, zarówno na projekcie pomnika JPII (symbolicznie dzierżącego w rękach CEP zamiast KRZYŻA) autorstwa  „Stacha z Warty”, jak i na obrazie biegnącej Jadwigi, żony Mariana Konarskiego, dominują postacie nagie lub prawie nagie, demonstrujące SIŁĘ ORAZ PIĘKNO Słowian.</p>
<p>Jak gdyby dla kontrastu z moją wypowiedzią, na konferencji „Povodna (‘pochodzeniowa’) kultura SLOVANOV”  wystąpiła pani <strong>Viera Rosa Majerová</strong> z Popradu (pod Tatrami) z takim oto wykładem:</p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Krasa-Slovenskych-Zien.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1547" title="Krasa Slovenskych Zien" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Krasa-Slovenskych-Zien.jpg" alt="" width="400" height="500" /></a> Jak to widać na powyższym plakacie, według pani Majerovej z Popradu „piękno slovanskich żien” nie polega na ich NATURALNYM PIĘKNIE – dobrze widocznym na symbolicznym obrazie żony słowianofila z Krzeszowic, Mariana Konarskiego. Ale na odwrót, na ich SZTUCZNYM ODZIANIU w długie, sięgające do kostek spódnice, symbolizujące „sakralny charakter kobiet” – jak to podkreśliła autorka referatu. Otóż dzięki portalowi <a href="https://marucha.wordpress.com/2016/04/28/slowianska-wiedza-na-temat-odziezy/">https://marucha.wordpress.com/2016/04/28/slowianska-wiedza-na-temat-odziezy/</a> odkryłem, że Viera Majerova się wzoruje na poglądach innej Słowianki <a href="http://www.anastazja.org/">Olgi Walaljerowoj</a> (? – nie wiem z którego miasteczka), która na dwujęzycznym portalu „<em><a href="http://www.ringingcedarsofrussia.org/kins-domains/dolmens.html#world3">THE EARTH</a> &#8211; Online Monthly Newspaper of the &#8220;Ringing Cedars&#8221; movement</em>” opublikowała artykuł „<strong><em>The Symbolism of Ancient Slavic Costume</em></strong>”, w którym kwestia sakralności długich spódnic została ujęta w ten sposób:</p>
<p><em>Kobieta zbudowana jest tak, że energię czerpie z dołu, od Matki Ziemi, napełniając i wzmacniając swoją naturalną płodność (rozumianą również jako zdolność do przekazywania myśli i uczuć do kanału materializacji). Mężczyzna pobiera energię z góry, odżywiając i wzmacniając swojego ducha – swoją moc, mądrość i szlachetność. Macica to naczynie, gdzie gromadzona jest żeńska, ziemska energia. Mężczyźni, ponieważ tego organu nie posiadają, mogą otrzymać tę energię tylko od kobiety…. Jak to działa? Spódnica o długości do samej podłogi układa się w stożek i poprzez kołysanie się i zakręcanie podczas chodzenia tworzy pola torsyjne pomagające pobierać, przewodzić (dzięki stożkowemu kształtowi) i utrzymywać niezbędną dla kobiety energię ziemską. … </em></p>
<p>Wobec takiego argumentu, ja odważyłem się zauważyć – ku głośno zamanifestowanej uciesze ponad 200 uczestników tejże konferencji – że dzisiaj na ulicach, zarówno w Polsce jak i na Słowacji, w długich sięgających prawie do ziemi sukniach to widujemy głównie księży. Czyżby manifestują oni w ten sposób swój „chłopo-babski” charakter pobierając z Ziemi, przy pomocy stożkowatych sukni, energię wzmacniającą naturalną płodność ich „męskich macic”?</p>
<p>Na co pani Majerowa z Popradu zareplikowała, że to jest skandal, że (katoliccy) księża nie mogą się żenić i wypełniać – jak mężczyznom przystało – ich męskich obowiązków.</p>
<p>Ten głos pani Majerowej jakoś przez cenzurę „ga(gno)jówki Maruchy” się przebił, ale z komentarzem Gajowego: <em>Pani Majerowa z Popradu niech się zajmie swoimi sprawami, a nie reformowaniem Kościoła. Co komu do jemu a jemu do komu? Kolejna „zatroskana” o rzeczy, jakie jej nie dotyczą. Może chłopa jej brakuje, a księża ją rajcują?</em></p>
<p>Co rajcuje panią Majerową, to opowiedziała ona sama, podkreślając niezwykłą ważność przedmałżeńskiej CZYSTOŚCI kobiet – by przypadkiem, wskutek niedawno odkrytego zjawiska <a href="http://18s.pl/dobry-blog/czym-jest-telegonia-i-dlaczego-dziewice-sa-tak-cenione/">telegonii</a>, nie znalazły się w ich macicach geny pochodzące od partnerów poprzedzających nasienie POŚWIĘCONEGO MĘŻA. Niestety w trakcie konferencji do głowy mi nie przyszła uwaga, że znane w całej Słowiańszczyźnie pogańskie <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Kupa%C5%82y">obrzędy Kupały</a> (od ‘kupy’ względnie ‘kopy’), czyli wspólnego ‘kop..owania’, w noc zwaną świętojańską, to był właśnie wspólny wysiłek naszych słowiańskich praprzodków, aby metodą telegonii ULEPSZYĆ RASĘ! (Takie zbiorowe Obrzędy Kupały zachwalane są skądinąd przez Platona w jego „Państwie Pogan”; z tym że zamiast „puszczania i łowienia wianków” Platon proponował zabawę w „ciągnięcie losów”, oczywiście losów odpowiednio wyselekcjonowanych przez kapłanów-speców od ulepszania rasy.)</p>
<p>To wielokrotne wychwalanie przez mówczynię ZASAD ZACHOWANIA CZYSTEJ RASY, dającej ponoć świadectwo Piękna oraz Braku Korupcji przyszłych Żon („<em>Preco je buducnost’ naroda w rukach żien?</em>”) wywołała w końcu mą słowną reakcję, która zajęła uwagę sali  na dobre kilka minut. Przypomniałem bowiem, że do największych kulturotwórczych postaci w Europie należeli rasowi mieszańcy, zwłaszcza W. I. Lenin, który był MIESZAŃCEM aż 4 ras – szwedzkiej, rosyjskiej, kałmuckiej oraz żydowskiej (o czym Lenin nie wiedział, jako że ponoć dopiero po jego śmierci jego siostra odkryła ten żydowski ślad ich pradziadka). Powołałem się także na me wcześniejsze studia genetyki populacji u profesora <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Albert_Jacquard">Alberta Jacquarda</a> w Genewie. Ten dyrektor INED (<em>Institut National d’ Etudes Démographiques</em> w Paryżu) nam wskazywał, że jest dokładnie na odwrót niż to się pani Majerowej wydaje, rasowa bowiem izolacja prowadzi do utraty wigoru oraz płodności, a także i do utrwalania się wśród populacji wielu chorób genetycznych. Zaś dbające nie o rasę, ale o dobrą jakość swych wojsk, Imperium Ottomańskie  przez aż 500 lat ściągało z krajów słowiańskich młodych chłopców, robiąc z nich janczarów. Ci zaś, po ukończeniu służby wojskowej zakładali w Turcji haremy i obecnie, jak na to wskazują badania genetyczne, Turcy mają statystycznie genotyp taki sam jak Serbowie, a przecież kulturowo to są całkiem odrębne nacje!</p>
<p>Przytoczyłem też znany mi osobiście przykład, jak to samoizolacja genetyczna Żydów Sefardyjskich (z Afryki Północnej), spowodowała u wielu ich potomków występowanie dłoni ze skróconymi o jeden człon kostny palcami – co mi pokazywał na swym przykładzie jeden z mych paryskich kolegów. Nie mówiąc już o dziedzicznej hemofilii u zdegenerowanej carskiej rodziny w Rosji. Czyli wszystkie te, wychwalane przez Vierę Majerową, „słowiańskie szlachetne” wysiłki, mające na celu zachowanie niezdegenerowanej populacji – a w szczególności kobiet – to są bzdury, w swej istocie wymierzone w UPODLENIE RASY. (Jest to głupawka, którą z uporem propaguje, na portalu wiernipolsce, mieszkający od lat 35+ w USA były wojak PRL występujący pod nickiem APA/cz.)</p>
<p>Nie miałem okazji w Nitrze dodać, że te „szlachetne bzdury” na temat czystości genetyki, pojawiły się wśród Słowian dopiero wraz z zainstalowaniem się u nich „czarnosukienkowych” misjonarzy z Bliskiego Wschodu, przed lat około tysiącem. (Vierę Majerową najwyraźniej me argumenty przekonały, jako że zainteresowała się mą broszurką „<strong><a href="http://www.szcpv.szm.com/05/marek.html">Vojna bohov</a></strong>”, stanowiącą rodzaj ODMROCZA zakłamanej Bogiem Bezrozumu Pieniądza – przez Karola Marksa skojarzonego z hebrajskim Jahwe – historii Europy, a w szczególności Słowiańszczyzny.)</p>
<p>I tutaj, przy czytaniu recenzji z dramatu Szukalskiego „<a href="http://www.racjonalista.pl/ks.php/k,1738">Krak syn Ludoli</a>”, aż zaskoczyła mnie analogia, występującego w tej sztuce z roku 1937, „pająkopodobnego” boga Hjeh Weha i jego namiestnika na Sławię, KRABOPODOBNEGO – jako że kazał się nazywać „Jego Szerokością” –   Bezgłowego Ciula, do stworzonej przeze mnie, dokładnie 10 lat temu, personifikacji Cul-Capita/Oranusa, czyli niewidzialnego &#8220;PANA&#8221; Zachodu (<a href="http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=9496">http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=9496</a>). Otóż według Szukalskiego „<em>(Bezgłowy) Ciuł ciuła złoto, srebro i świecące kamyczki dla potęgi Biżymdów </em>(dzisiaj moglibymy powiedzieć że jest to sekta KGB – Koalicja Globalnych Banksterów)<em>. Zaś dla zdradzonych Sławian, kości młodzianych Ofiarników zachowywane są po każdym spełnieniu corocznych ofiar, Smokowi w podziemiach Skałki </em>(względnie w krypcie na Wawelu, gdzie spoczęły kości „ofiarników Smoleńska”)<em>.</em></p>
<p>Toż to przecież jest dokonana przez Szukalskiego PREFIGURACJA najnowszej Dziejawy nie tylko plemienia Lechitów! A „pajęczyna”, która spowija TRON Hjeh Weha (<em>H.j go Wie kogo</em>?) oraz jego Namiestnika, Bezgłowego Ciuła, to nic innego niż „elektroniczna sieć” IMF/MFW która oplata obecnie prawie Całą Planetę! Unieruchomione w tym MATRIXie (macierzy, MACICY) narody są powoli ale systematycznie wysysane z ich soków życiowych przez okrutnych RAKOBOPODOBNYCH „<em>Biżymdów</em> <em>KGB</em>”!</p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Krabopodobny-Ciul.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1546" title="Krabopodobny Ciul" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Krabopodobny-Ciul.jpg" alt="" width="400" height="313" /></a></p>
<p>Jakiś czas temu przetłumaczyłem łacińskie określenie „Cul-Capita” na pięknie brzmiące w języku Wschodnich Słowian słowo ŻOPOGŁAW. Jak to już w paryskiej „Kulturze” przed blisko 40 już laty sugerowałem, jest to występujący w Przyrodzie DUCH SPRAWCZY CYWILIZACJI ZACHODU, manifestujący się aż w Trzech Osobach T-P-D czyli Technika-Pieniądz-Dupa, (w języku <em>Biżymdów</em> W-T-C – Wealth-Technics-Comfort). Przed którym to „Sztucznym Bogiem” biją obecnie pokłony prawie wszystkie na świecie narody dostarczając, Inwestorom KGB w Ludzką Głupotę, swych bogactw oraz rzesz ofiarników. A dzięki „<em><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrada_klerk%C3%B3w">la trahison des clercks</a></em>” – czyli Zdradzie Klerków nie tylko słowiańskich – tak wygląda Obraz Świata, spowitego Medialno-Prawną Pajęczyną KGB/IMF, którą  KRAK (Kontra RAK?) od wielu już lat usiłuje zerwać.</p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Cul-Capitac-Zopoglaw.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1545" title="Cul-Capitac -Zopoglaw" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Cul-Capitac-Zopoglaw.jpg" alt="" width="660" height="400" /></a>*</p>
<p align="center"><strong>Sprawa druga</strong></p>
<h2 align="center">Dotycząca uszczelniania PAJĘCZYNY POJĘĆ, w którą Sprzedawczyki, na żołdzie KGB/IMF (czyli szukalskiego boga „jestem który jestem” Hui Weh), usiłują wplątać Ludzkość:</h2>
<p align="center"> Na dzień 19 maja br. planowane jest w Warszawie otwarte dla publiczności <strong>ZAMROCZE</strong> zbiorem antycznych oraz nowoczesnych bzdur, wymyślonych tylko po to, aby „nosiciele Biblii oraz kart Bankowych” mogli się dobrze obłowić w kolonizowanych przez nich krajach:</p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Polonia-Christiana.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1544" title="Polonia Christiana" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Polonia-Christiana-300x100.jpg" alt="" width="300" height="100" /></a> <strong>proponuje</strong></p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Ewolucja-w-Warszawie1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1542" title="Ewolucja w Warszawie" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Ewolucja-w-Warszawie1.jpg" alt="" width="650" height="355" /></a><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Ewolucja-2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1543" title="Ewolucja 2" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/05/Ewolucja-2.jpg" alt="" width="610" height="97" /></a>O czym będą rozprawiać, w/wym. intelektualiści oraz praktycy biologii, wiem z osobistego doświadczenia sprzed czterech dekad.  Te doświadczenia streściłem w artykule „<strong>Głos w małpiej rozprawie</strong>” zamieszczonym w  warszawskiej „<strong>Polityce</strong>” nr. 41/1334 z  27.X.<strong>1982</strong>. Użalałem się w nim że, cytuję „<em>Jałowa, choć szeroko rozreklamowana dyskusja między współczesną Religią i Nauką jest li tylko świadectwem rozmiaru upadku umysłowego naszej cywilizacji</em>”. A w szczególe zauważyłem, że „<em>jeśli chodzi o wytłumaczenie, skąd się biorą nowe odmiany i gatunki, to stanowisko <strong>neodarwinistów</strong> jest jednoznaczne: powstają one przez przypadek. Do jakiego stopnia to „jedynie słuszne” wytłumaczenie pokrywa się z tezami <strong>kreacjonistów</strong>, niech świadczy fakt, że neodarwinowscy studenci Oxfordu mistyczną przyczynę powstawania nowych odmian nazwali po prostu GOD (Bóg): Generator Of Diversity</em>.”</p>
<p>A w zakończeniu powtórzyłem: „<em>Jak pisałem na wstępie, materiały dowodowe, demonstrowane przez obie strony biorące udział w „małpiej rozprawie”, każą nam wyciągnąć raczej smutne wnioski  o „ewolucji” człowieka otoczonego wszystkimi dobrodziejstwami cywilizacyjnymi. Mimo całkowitego milczenia obu, pozornie zwaśnionych stron na temat takiej ewolucji, tezę o upadku człowieka w miarę jego „rozwoju” ekonomiczno-cywilizacyjnego możemy wyczytać zarówno w Biblii („</em>Prędzej wielbłąd przez ucho igielne niż bogacz…<em>” </em>itd. – MG 2016)<em> jak i w „Dialogach” Platona, w „Philosophie zoologique” Lamarcka, jak i w „Kulturze i fetysze” Kołakowskiego”</em>.</p>
<p>No cóż, powyżej wymienione prace poszły w zapomnienie, a jak stwierdził autorytatywnie jeden z prominentnych w Polsce <strong>czcicieli Żopogława</strong>, dr hab. <a href="http://www.ifil.uz.zgora.pl/index.php/pl/o-instytucie/pracowali-z-nami/86-dr-hab-robert-piotrowski">Robert Piotrowski</a> z UZG, „<strong><em>lamarckizm jako pogląd na ewolucję, w USA nie jest tolerowany</em></strong>”. (Ciekawym, czy 19 maja w Warszawie, importowany z USA prelegent ten pogląd podtrzyma – czy też będzie chciał tę sprawę, m.in. ewolucji choroby RAKA w której się specjalizuje, przemilczeć?)</p>
<p>Ja niestety nie będę mógł uczestniczyć w wyżej wskazanej konferencji. Akurat w tym czasie odlatuję do Macedonii, gdzie nad jeziorem Ohrydzkim mam uczestniczyć w konferencji nt. „Piśmiennictwo wczesno-słowiańskie”. Ale gdyby ktoś był w Warszawie i sprawą ewolucji poglądów na Ewolucję się interesował, to proszę o odczytanie mego – z konieczności bardzo „skompaktowanego” – listu na omawiany przez prelegentów temat (także w języku angielski abstraktu „<em>Open letter to biologists</em>” z 1981 roku).</p>
<p>A oto skrót poglądów dr Marka Głogoczowskiego, inicjalnie magistra fizyki z UJ w Krakowie oraz Master of Arts w geofizyce na UC w Berkeley USA (<a href="http://markglogg.eu/?p=1222">http://markglogg.eu/?p=1222</a>):</p>
<p>Autor zajmuje się, od czterech już dekad, dokumentowaniem oraz promocją WITALISTYCZNEGO poglądu – w szczególności propagowanego przez zoologa i paleontologa  <a href="http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/watpliwosci">Pierre-Paula Grassé</a> (1895-1985) oraz biologa i psychologa <a href="http://sciaga.pl/tekst/115950-116-psychologia-rozwojowa-teoria-piageta-rozwoj-poznawczy">Jeana Piageta</a> (1896-1980) – że dzięki endogennej, immanentnej ich inteligencji, <strong>ustroje ożywione wyraźnie stawiają opór 2 Prawu Termodynamiki,</strong> prawu powodującemu że wszystkie bardziej złożone, nie animowane (nie ożywiane) struktury ulegają z czasem dezintegracji. A dzięki samo-konstruującym się, w ten INTELIGENTNY sposób, odruchom warunkowym (jest to trójstopniowy biochemiczny system R-N-A: <strong>Regeneracja</strong> → <strong>Nadregeneracja</strong> czyli hipertrofia → <strong>Asocjacja</strong> wzmocnionych, przez ich używanie, struktur DNA oraz RNA) organizmy nabierają i długotrwałej odporności na powtarzające się zagrożenia ich bytu i przekazują predyspozycje do rekonstrukcji nabytych (względnie utraconych) odruchów kolejnym pokoleniom.</p>
<p>Najbardziej ogólnie możemy powiedzieć, że będąca manifestacją bio-programu <span style="color: #993300;"><strong>LUCID (<em>Life Universal Creative Intelligent Design</em>)</strong>,</span> który poprzez mechanizm R→N→A  spontanicznie łączy ze sobą (łac <em>inter-ligare</em>, stąd inteligencja), pobudzone do działania bio-struktury w wyższe bio-formy, <strong><span style="color: #993300;">EWOLUCJA LAMARCKOWSKA JEST ODPOWIEDZIALNA ZA POWSTANIE PIĘKNA WYSOKOZRÓŻNICOWANEJ PRZYRODY</span>.</strong><strong></strong></p>
<p>Natomiast krytykowany przez autora, oparty na hebrajsko-darwinowskim zrozumieniu świata, wprowadzany w skali Planety przez Naród Wybrany, program <strong>HIDE (ang. <em>Hebrew Inteligent Design of Evolution</em></strong><span style="color: #993300;"><span style="color: #000000;">, po polsku najlepiej tłumaczony jako</span> <strong>PHI, czyli Projekt po Hebrajsku Inteligentny)</strong></span>  jest realizacją BIBLIJNEGO PLANU UNIFORMIZACJI ŚWIATOWEJ DEMAFORY (<em>demos </em>– lud, <em>foros</em> – praca), WYNISZCZENIA „ZBĘDNYCH” GATUNKÓW, ORAZ <span style="color: #993300;"><strong>STWORZENIA ZAPEWNIAJĄCEJ PANOWANIE NARODU WYBRANEGO,  POWSZECHNEJ BRZYDOTY (ang. HIDEousness) </strong></span></p>
<p><strong> </strong><strong>Post Scriptum 1</strong></p>
<p>Z zawodowego obowiązku sprawdziłem, co będzie miał do powiedzenia zaproszony z USA na warszawską konferencję o ewolucji, Nigel E. A. Compton, biolog i onkolog. Szukając via Google, trafiłem na artykuł „<em>Enhanced Neoplastic Transformation in an Inhomogeneous Radiation Field: An Effect of the Presence of Heavily Damaged Cells” …  This situation is typical of hot particles such as those released during the accident at Chernobyl.</em>” Czyli po polsku, jest to artykuł wskazujący, że w sytuacji nierównomiernego napromieniowania (promieniami beta, czyli wiązką elektronów) obserwuje się zwiększoną ilość transformacji nowotworowych w napromieniowanej tkance. I że taka sytuacja była typowa w wypadku napromieniowania gorącymi cząsteczkami beta jakie miało miejsce w trakcie katastrofy w Czarnobylu. Nie udało mi się doczytać, czy doświadczenia Crompton et al. były robione „<em>in vivo</em>” (na żyjących na względnej swobodzie zwierzętach) czy „<em>in vitro</em>”, na tkance wyizolowanej z takich zwierząt i hodowanej w szklanym „spodeczku” Petri.</p>
<p>Już ten króciutki abstrakt do którego dotarłem sugeruje, że <strong>wśród solidnie naświetlonych, promieniami beta, zwierząt oraz ludzi w Czernobylu musiało dojść do pojawienia się wielkiej ilości nowotworów.</strong>  I być może to jest to, o czym będzie opowiadał dr Crompton w ramach konferencji Polonia (Iudeo?)Christiana na temat ewolucji.</p>
<p>Tymczasem mój zmarły przed kilkoma laty znajomy, profesor Zbigniew Jaworowski, przez wiele lat dyrektor CLOR (Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej) w Polsce utrzymywał, że było dokładnie na odwrót, <strong>po awarii w Czarnobylu znacznie zmalała wśród napromieniowanej ludności ilość nowotworów</strong> (za wyjątkiem okresowego przerostu tarczycy). Czytać jego artykuł „Dobroczynne promieniowanie” w „<a href="http://archiwum.wiz.pl/1997/97031700.asp">Wiedza i Życie</a>”  z roku 1997, a zatem opublikowanego dokładnie w roku publikacji w „<a href="-%20http:/www.rrjournal.org/doi/abs/10.2307/3579729">Radiation Research</a>”   domysłów Nigela Cromptona o przewidywalnym wzroście ilości chorób nowotworowych po Czernobylu. Tutaj jednak nie jest miejsce na szczegółowe wyjaśnianie, dlaczego zachowanie się tkanek hodowanych „<em>in vitro</em>” (i mających z tego powodu „naturalną tendencję” do transformacji nowotworowej) się zasadniczo różni od zachowania się tkanek funkcjonujących <em>in vivo</em>, w zwierzęciu, które szczególnie po średnio intensywnym napromieniowaniu wytwarza przeciwciała chroniące go przed nowotworami.</p>
<p><strong>Post Scriptum 2</strong></p>
<p><strong> </strong>Dr <strong>Piotr Bein</strong> z Vancouver, Kanada, który zadarł z prawie wszystkimi swoimi, licznymi korespondentami, złożył 1-majowe życzenia tym właśnie korespondentom, których zwykł bardzo bżydko wyzywać (mnie też):</p>
<p><em>Wesołego Alleluja braciom i siostrom katolikom — CHRYSTUS Zmartwychwstał! Zaiste</em><em> Zmartwychwsta</em><em>ł!</em></p>
<p><em>Господь наш Иисус Христос победил смерть и открыл людям путь к обретению вечного единства с Богом. </em></p>
<p><em>Dałem wam wytchnienie na waszą Wielkanoc, oczekuję recyprokacji…</em></p>
<p><em>Święto nad Świętami</em></p>
<p>—————————————</p>
<p>No to jest „recyprokacja”</p>
<p>Jak podaje ewangelia św. Jana, według apostoła Tomasza, który własnoręcznie sprawdzał<strong>, </strong>czy rany na ciele Jezusa nie są tylko wytatuowane,<strong> Chrystus zmartwychwstał z Dziurą w Boku</strong> – a i zapewne ze śladami przekłuć rąk i nóg. Czego nie było po nim widać, to faktu, że po takiej traumie krzyżowania MUSIAŁ MIEĆ NA ZEWNĄTRZ NIEWIDOCZNĄ SILNĄ TRAUMĘ KORY MÓZGOWEJ.</p>
<p><strong>A zatem, zgodnie z praktykami woo-doo zapewne znanymi kapłanom Izraela, przez kilka tygodni po swym ZMARTWYCHWSTANIU przechadzał się po Ziemi Świętej już jako ZOMBIE, całkowicie pod kontrolą swych oprawców, spełniając ich życzenia.</strong></p>
<p>czytać więcej CZY CHRISTUS REX TO ZOMBIE? <a href="http://markglogg.eu/?p=96">http://markglogg.eu/?p=96</a>; <a href="http://kritikos.pl/Marek-Glogoczowski-Czy-Christus-Rex-to-Zombie">http://kritikos.pl/Marek-Glogoczowski-Czy-Christus-Rex-to-Zombie</a>; <a href="https://pl.scribd.com/doc/282642202/wojna-bogc3b3w">https://pl.scribd.com/doc/282642202/wojna-bogc3b3w</a></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>I z czego wy się durnie cieszycie?</strong></span> Czy nie z tego, że postępując za przykładem  waszego „chętnego by się powiesić na krzyżu”  idola, sami się w bezmyślne, spełniające wolę waszych Oprawców-Poruszycieli, nasycające Planetę Ziemia BŻYDOTĄ ZOMBIE się zamienili?</p>
<p><strong>Dialog M.G. &#8211; P. Bein c.d.</strong></p>
<p>Na powyżej wklejony mój komentarz sugerujący, że jeśli Jezus z Nazaretu PRZEŻYŁ jego krzyżowanie — i po ok. 30-40 godzinach, po wykradzeniu z grobu (specjalnie na ten cel przygotowanego) został wybudzony z letargu — a po kilku (tygo)dniowym „przygotowaniu” błąkał się jeszcze po Ziemi Świętej jako ZOMBIE, wykonujące polecenia swych OPRAWCÓW, to <strong>CAŁA HISTORIA Z JEGO ŚMIERCIĄ I ZMARTWYCHWSTANIEM BYŁA UKARTOWANA przez Służby Specjalne Izraela.</strong></p>
<p>Na co dr Bein odpowiedział:</p>
<p><em>srule chcieliby (Głogoczowski tysz LOL)… toż chrześcijaństwo, Chrystus najbardziej przez nich znienawidzone byty<br />
mogą zmanipulować, zasrać religię (chrystianizm, katolacyzm, katolicznictfo…), ale nie WIARĘ</em></p>
<p>Na co (dr) Głogoczowski odpowiada publicznie:</p>
<p>No właśnie, chodzi o tę <span style="color: #ff0000;">WIARĘ ŻE GNIJĄCY TRUP ZMARTWYCHWSTAŁ</span> – toż to przecież była wiara <span style="color: #ff0000;">FARYZEUSZY W TRUPÓW ZMARTWYCHWSTANIE</span>, którą 13 Apostoł „Boga – Manipulatora Zombies” przeszczepił durnym, jak przsłowiowy BUT – ale chciwym ziemskich wygód oraz zaszczytów – chrześcijańskim biskupom.</p>
<p>I w ten sposób Kościół (nie bez przyczyny jego nazwa pochodzi od kości ponoć oczekujących swej nieśmiertelności wiernych, na których kościoły były budowane) skutecznie zanegował całą NAUKĘ BIOLOGII o tym, że wszystkie bardziej złożone ustroje są z konieczności śmiertelne. TO BYŁ PERFIDNY ŻYDOWSKI ATAK NA LUDZKI ROZUM. I za ten ANTYZOOLOGIZM WIARY bardzo ciężko już od wieków płacimy i będziemy płacić jeszcze więcej w przyszłości — choć ludzie „zwykli” tego co się z nimi dzieje nie dostrzegają (A w szczególności ich własnej „zombizacji”, zamiany w roboty, zdolne tylko do zamiany Planety w GIGANTYCZNĄ TERMITIERĘ BŻYDKICH I ŚLEPYCH TERMITÓW).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=1540</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieje antysemityzmu w ZSRR (1922-1991) : przypadek Władymira Bieguna</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=389</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=389#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jun 2012 08:08:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka globalizmu]]></category>
		<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[religia zombie]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=389</guid>
		<description><![CDATA[Dzieje antysemityzmu w ZSRR (1922-1991) : przypadek Władymira Bieguna   Otrzymałem niedawno książkę pt. „Antysemityzm” pióra dr Jana Ciechanowicza oryginalnie pochodzącego z Litwy i wykształconego, jeszcze za czasów ZSRR, w zakresie językoznawstwa oraz filozofii, na Uniwersytecie w Mińsku Białoruskim. (W ostatnich &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=389">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: center;"><strong>Dzieje antysemityzmu w ZSRR (1922-1991) : przypadek Władymira Bieguna  </strong></h2>
<p><strong> </strong>Otrzymałem niedawno książkę pt. „<strong>Antysemityzm</strong>” pióra <strong>dr <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Ciechanowicz">Jana Ciechanowicza</a></strong> oryginalnie pochodzącego z Litwy i wykształconego, jeszcze za czasów ZSRR, w zakresie językoznawstwa oraz filozofii, na Uniwersytecie w Mińsku Białoruskim. (W ostatnich dwóch latach istnienia ZSRR Jan Ciechanowicz/Тихонович był nawet <a href="http://supsov.narod.ru/HTML/D1913.HTML">delegatem z Litwy</a> do Rady Najwyższej ZSRR; po nagłym upadku tego „Imperium Zła” zamieszkał on w Wolnej Polsce, gdzie osiadł w Rzeszowie jako starszy wykładowca WSP, a następnie <a href="http://www.univ.rzeszow.pl/wydzialy/filologiczny/instytut-filologii-germanskiej/zaklady-pracownicy-biogramy/jan-ciechanowicz">Uniwersytetu Rzeszowskiego</a>).</p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2012/06/Antysemityzm-Ciechanowicza.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-390" title="Antysemityzm Ciechanowicza" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2012/06/Antysemityzm-Ciechanowicza-207x300.jpg" alt="" width="207" height="300" /></a></p>
<p>Liczący aż 610 stron „<strong>Antysemityzm</strong>”, opublikowany w roku 2010 w Nowym Jorku i w znacznym stopniu sponsorowany przez mego wieloletniego korespondenta,<strong> dr Bronisława Chapińskiego</strong> (patrz tekst „<a href="http://narodowiec.com/narodowiec/pdf/tylko_polska/2003/nr01-03.pdf">Syjon, Olimp i Golgota</a>”) z Florydy, jest wciąż do nabycia „w II-gim obiegu” u jego autora:</p>
<p> email: <a href="mailto:Ciechanowicz.jan@gmail.com">Ciechanowicz.jan@gmail.com</a>; tel. 608 531 266; adres: 35-051 Rzeszów, ul. Lenartowicza 29 m.26</p>
<p>  Od Jana Ciechanowicza można też otrzymać wykaz innych książek tego intensywnie przemilczanego w Polsce autora, starającego się <strong>przybliżyć Polakom w</strong> <strong>kraju historie osobiste wybitnych Polaków działających na terenie carskiej Rosji a potem i ZSRR</strong>. Poniżej przytaczam fragment „Antysemityzmu w Rosji”, zawierający dość obszerne tłumaczenie na język polski opinii na temat „plagi syjonizmu” profesora <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Vladimir_Begun">Władymira Bieguna</a>, filozofa polskiego pochodzenia, pracującego na Uniwersytecie w Mińsku. Aż dziw, że w ZSRR publikowano – i to w skali masowej – tak otwarcie „antysemickie” teksty. Warto w tym miejscu przypomnieć, ze prof. Biegun (którego ponoć w wieku lat 60 po prostu otruto w 1989 roku w szpitalu w Moskwie) już w połowie lat 1970 ostrzegał środowisko akademickie, iż nadchodzi „burżuazyjno-syjonistyczna kontrrewolucja”. Co też stało się faktem wkrótce po jego przedwczesnej śmierci.</p>
<p> A oto treść ostatniego e-listu do mnie od Jana Ciechanowicza:</p>
<p> <em>06.06,12</em></p>
<p><em>Panie Marku, to jest tragedia niektórych gojskich krajów, że zabijają milczeniem (albo dosłownie)  najbardziej twórczych  swoich ludzi. Obserwuję, jak w Izraelu dziś ukazują się, niechby nawet w bardzo małych nakładach (no i bo ludzi myślących jest  &#8220;jak na lekarstwo&#8221;), książki strasznie  &#8220;kontrowersyjne&#8221;,  jako żywo zasługujące na łatkę  &#8220;antysemickich&#8221; (… Natomiast) tu, w Polsce  preferuje się debili i niedołęgów,  byle tylko  &#8220;katolickich&#8221;,  to znaczy chodzące do kościoła prostytutki, złodziei i inny  chłam  genetyczny. Takich zaś wartościowych ludzi (…)  po prostu się marginalizuje.  </em></p>
<p><em>Ściskam  dłoń  -  Jan  Ciech. </em></p>
<p><em>PS. Ostatnio zostałem mocno zaatakowany przez narodowców z kanady za rzekomy filosemityzm i sprzyjanie masońskim planom podboju świata(!). Okazuje się, że i tak można tę książkę odczytać! Quod caputa, tot sensus.</em></p>
<p> &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p> A oto fagment Rozdziału VI„Antysemityzmu”. zatytułowanego &#8220;<strong>Dzieje antysemityzmu w ZSRR (1922-1991)&#8221; </strong>cytującego, m. innymi, poglady profesora Władymira Bieguna </p>
<p style="text-align: center;">Na zdjęciu: Przemawia profesor Władymir Biegun (1929-1989)</p>
<p><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2012/06/vladymir-Biegun-1929-1989.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-391" title="vladymir Biegun 1929-1989" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2012/06/vladymir-Biegun-1929-1989-300x208.jpg" alt="" width="300" height="208" /></a></p>
<p style="text-align: center;">*  *  *</p>
<p>Najbardziej bodaj znamienną i charakterystyczną figurą w „antysyjonizmie”  sowieckim  był <strong>Władimir Biegun</strong>, profesor filozofii na wyższych uczelniach Mińska w latach około 1960-1980, autor szeregu książek i artykułów w zakresie żydoznawstwa. Aby unaocznić charakter i styl tej „radosnej twórczości”, przytaczamy poniżej <strong>fragment artykułu W. Bieguna <em>Sożżenije Wieniery</em>, opublikowany w zbiorowym tomie pt. <em>Dary Danajcew </em>(Mińsk 1987). W tym tekście białoruski filozof wysuwa twierdzenie, że żydostwo zawsze i wszędzie stanowi siłę rozkładową i niszczycielską, uważającą za swój obowiązek religijny profanację, zohydzanie, wyśmiewanie i podważanie wszelkich wartości, doktryn, dzieł i nauk, powstałych w obrębie kultur nieżydowskich. Z czego W. Biegun wyciągał wniosek, iż Żydzi są wrogami nie tylko każdej wyższej kultury, ale też ludzkości jako takiej. Oddajmy jednak głos autorowi <em>Spalenia Wenus</em>.</strong></p>
<p>W. Biegun pisze, iż <em>Talmud</em>, stanowiący komentarz do <em>Tory</em>, wszystkie wyznania poza mojżeszowym uważa za heretyckie, pogańskie, bałwochwalcze i zabobonne. Przewiduje więc dla nich odpowiednie potraktowanie, a przepisy odnośne zostały zawarte w specjalnej księdze <em>Talmudu</em>, zwanej <em>Awoda-zara</em>, co dosłownie znaczy „obce służenie”, to jest służenie cudzym, nieżydowskim bogom, obcym bałwanom. W Biegun pisze: „<em>To pojęcie ogarnia faktycznie cały pozajudaistyczny kult, przedmioty tego kultu – rzeźby, wizerunki, naczynia, świątynie, ołtarze, a nawet zakazane zachowania, które mogłyby być wyrazem zamierzonego lub niezamierzonego szacunku do cudzego bóstwa lub sacrum, czyli, mówiąc językiem Biblii, do „obcoplemiennych obrzydliwości”. Awoda-zarą jest też każda nieżydowska sztuka, szczególnie jeśli się opiera na podstawach religijnych. Traktat „Awoda-zara” określa stosunek Żydów do świata niejudaistycznego, „pogańskiego” w ogóle, sugeruje „głęboką nieufność do zasad etycznych pogaństwa”.</em></p>
<p><em>Talmud wymaga od swych zwolenników nie po prostu negatywnego, lecz ostro krytycznego, wrogiego stosunku do „obcego służenia”. Jeśli jakaś obca wartość została nazwana mianem pełnym szacunku, np. „oblicze Boga”, to wierzący Żyd ma obowiązek nazwania jej mianem pogardliwym – „oblicze psa”. Nawet jeśli pojemnik został wypełniony powietrzem (to znaczy po prostu znajdował się) w domu „awoda-zary”, jest on nieczysty, trefny. „Jeśli komuś wysypały się pieniądze naprzeciwko domu awoda-zary, to żyd nie może się pochylić, aby je zebrać, dlatego że miałoby to postać ukłonu oddanego awoda-zarze, lecz on się odwraca tyłem i dopiero zbiera rozsypane monety”.</em></p>
<p><em>Jako „obce służenie” są interpretowane wszelkie „pogańskie” wizerunki, w stosunku do których kategorycznie się zabrania wyrażać szacunek lub ich używać. Zabrania się wizerunków na „rzeczach szanowanych”, a więc naszyjnikach, pierścionkach, co zaś dotyczy „rzeczy nieszanowanych”, takich np. jak naczynia kuchenne, nocniki, prześcieradła, koszule itp., to awoda-zara może być na nich przedstawiana, a nawet to się zaleca, by zademonstrować brak szacunku do tychże wizerunków. Tak więc znęcanie się nad cudzymi wartościami jest nawet nakazem religijnym. Wszelkie „helleńskie”, to jest „pogańskie” księgi też należą do „obcego służenia”. A w jakim razie awoda-zara przestaje być zakazaną? „Zniesienie zakazu – podaje „Jewriejskaja Encikłopiedija” – jest warunkowane zniszczeniem świętości danego przedmiotu&#8230; Najpewniejszą zaś oznaką kresu czci jest porzucenie przedmiotu na łaskę losu, jego zepsucie i celowe uszkodzenie jego części”. W ten sposób np. wykradane z kościołów obrazy i rzeźby można po ich uszkodzeniu chować w żydowskich domach jako dzieła sztuki, sprzedawać je i nabywać, darować etc. (&#8230;) Jasne i klarowne wskazówki co do walki przeciwko „obcemu służeniu” zostały zebrane w księdze „Szulchan-Aruch”. Oto niektóre z nich: „Każdy, kto zobaczy bałwany, postąpi dobrze, jeśli je spali i zniszczy”&#8230; „Powinno się dążyć do wykorzenienia bałwanów i do nazywania ich hańbiącymi imionami”&#8230; „Zabrania się też wszelkich przyjemności, które bałwany mogą dawać; nawet gdy są spalone, zakazuje się robić użytek z węgli i popiołu po nich, jednak cieszyć się ich płomieniem można”&#8230;</em></p>
<p><em>Przedstawiona powyżej judaistyczna koncepcja dotycząca stosunku do obcej sztuki, dokładnie potwierdza słowa Karola Marksa o tym, że religia żydowska zawiera „głęboką pogardę do teorii, sztuki, historii, pogardę do człowieka”&#8230;</em></p>
<p><em>Dlaczego jednak Talmud wymaga od wierzących znęcania się nad obcą sztuką? W jakim celu Tora to nakazuje? (&#8230;)</em></p>
<p><em>W literaturze syjonistycznej nierzadko jest gloryfikowana trzeźwość Żydów i ta, niewątpliwie dodatnia ich cecha, jest interpretowana jako jeszcze jeden dowód wyższości Żydów w porównaniu z innymi, skłonnymi do alkoholizmu, ludźmi. Otwarty szowinista L. Zukrajnij pisał np., iż Żydzi „stanowią arystokrację ducha wśród wszystkich narodów świata”, i że „apostołowie powściągliwości, walki przeciwko pijaństwu rekrutują się przeważnie spośród żydostwa”. W rzeczywistości trzeźwość Żydów trzeba wyjaśniać nie jakimiś ich etnicznymi czy biologicznymi cechami, lecz dawną i głęboką tradycją, u której podstaw tkwi bezpośredni sens polityczny.</em></p>
<p><em>Rzecz w tym, że tenże traktat talmudyczny „Awoda-zara” surowo zakazuje wyznawcom judaizmu picia wina „pogan”. Brak tego zakazu prowadziłby, według autorów Talmudu, do niepożądanego obcowania cielesnego ze środowiskiem nieżydowskim, co by prowadziło do zacierania się odrębności etnicznej, wyjawiania kastowych tajemnic i bastardyzacji. Wykonanie nakazu stało się tradycją, a jego rzeczywisty sens dla wielu ludzi pozostał tajemnicą&#8230; Tak za tym co „boskie” nietrudno jest dojrzeć to, co jest socjalne, ludzkie.</em></p>
<p><em>Społeczne ukierunkowanie i klasową istotę żydostwa głęboko ujął K. Marks. W swej znanej pracy „W kwestii żydowskiej” pisał: „Jaka jest świecka podstawa żydostwa? Praktyczna potrzeba, merkantylizm.</em></p>
<p><em>Jaki jest świecki kult Żyda? Geszefciarstwo.</em></p>
<p><em>Kto jego świeckim bogiem? Pieniądz&#8230;</em></p>
<p><em>Pieniądz to zazdrosny bóg Izraela, przed którego obliczem nie może być żadnego innego boga”.</em></p>
<p><em>Filozof niemiecki Ludwik Feuerbach, którego poglądy w kwestii żydowskiej wysoko cenił K. Marks, także odnotowywał, że „najwyższą zasadę żydostwa stanowi utylitaryzm, korzyść”&#8230; Nie negują tego także ci syjonistyczni ideologowie, którzy dyskutują we własnym środowisku. Tak, M. Weintrob przyznaje, że w judaizmie „najwyższą wartość stanowi bogactwo”, a „główne zadanie człowieka polega na pozyskiwaniu dóbr</em>”.</p>
<p>Jeśli jest to prawdą, to nie byłoby błędem nazywanie całej współczesnej cywilizacji kapitalistycznej cywilizacją „żydowską”, opartą na zapamiętałym produkowaniu, nabywaniu i używaniu dóbr materialnych czyli na kulcie „złotego osła”.</p>
<p>W. Biegun kontynuuje: „<em>Możliwości pomnażania majątku i egoistycznego dysponowania dobrami zwiększają się, gdy się posiada władzę polityczną. Oto dlaczego wiara judaizmu ustami Jahwe i proroków ogłasza dążenie do panowania nad światem: „Opanujecie narody, które są liczniejsze i silniejsze od was. Każde miejsce, gdziekolwiek stąpi wasza noga, będzie wasze; od pustyni i Libanu, od rzeki Eufratu nawet do morza zachodniego będą wasze”. Ta myśl o opanowaniu świata jest wielokrotnie powtarzana w Pięcioksiągu.</em></p>
<p><em>Bogactwo i władza to dwa wzajemnie warunkujące się cele ogłaszane przez judaizm. To są jego najważniejsze dogmaty, leżące u podstaw ideologii i polityki syjonizmu, a mające prowadzić do zapanowania nad całym światem. Gdy całe bogactwo globu znajdzie się w ręku Żydów, w ich ręku znajdzie się też władza nad całym światem. Do realizacji tej idei ma prowadzić „poprzez polityczną demokrację, poprzez modyfikację kapitalizmu w kierunku wolnego rynku i wreszcie do panowania nad światem” droga ostatecznego zwycięstwa według ideologa współczesnego syjonizmu M. Steinberga.</em></p>
<p><em>Żydowska burżuazja, której „konstytucją” zawsze był i obecnie pozostaje Talmud, nigdy nie potrafiła osiągnąć tych celów metodą bezpośredniej przemocy zbrojnej, ponieważ zawsze stanowiła statystyczną mniejszość wśród narodów. Dlatego stale urzeczywistniała pokojową, pełzającą ekspansję, niedostrzegalną dla profanów, gdyż nie każdemu dane jest widzieć i wiedzieć, jak są dokonywane spekulatywne geszefty i finansowe machinacje, przekupstwo, korumpowanie, polityczne intrygi. Wyzysk dostarczał pieniądze, te zaś umacniając pozycje polityczne żydowskiej burżuazji, szczególnie w warunkach kapitalizmu, gdy w większości krajów europejskich dokonała się emancypacja polityczna żydostwa. Władza finansowa Rotschildów, Montefiorów, Polakowów, Ginzburgów i wielu innych żydowskich magnatów, a również pomniejszych biznesmenów i bankierów, potęgowała się tak gwałtownie, że zostawali lordami, baronami, szlachcicami, ministrami i zostali dopuszczeni do sterów władzy w różnych krajach. Teodor Herzl, autor wielu fałszywych frazesów o „żydowskim cierpieniu”, nie mógł ukryć faktu, że „osiągnęliśmy przewagę w sprawach pieniężnych” i że „stale wzrasta nasza potworna potęga finansowa”. W wyprawie po majątek i władzę ci cisi okupanci zawsze usiłują zachować jedność i solidarność swych szeregów, a osłabić tych, przeciwko którym jest kierowana ich gospodarcza i polityczna agresja. Według Talmudu wszyscy Żydzi są rękojmią jeden drugiego, wszyscy Żydzi stanowią jakby jednego człowieka, a interes ich jest wspólny. Syjonistyczne czasopismo „Rasswiet” stwierdziło, że w łonie żydostwa odwiecznie istnieje zasada trzymania razem i zachowania solidarności narodowej. G. Wuk określa Żydów jako „nieśmiertelne indywiduum korporatywne”.</em></p>
<p><em>Taka samoizolacja i wrogość w stosunku do obcych spowodowały zastój i kulturotwórczą bezpłodność żydostwa, zawistnie zezującego na cywilizacyjny rozkwit innych narodów, o czym nie bez goryczy pisał Martin Buber. Jakby zaś uzupełniając go syjonista A. Idelson pisał o tym, że „myśl żydowska w ciągu dwóch tysięcy lat nie wytworzyła niczego w żadnej dziedzinie ludzkiej kultury: ani w poezji, ani w beletrystyce, ani w sztuce, ani w muzyce, ani w naukach przyrodniczych czy socjalnych, ani w sferze higieny, pedagogiki, architektury, ani w żadnej innej”. Ten punkt widzenia prezentuje też izraelski analityk A. Galin.</em></p>
<p><em>Taki więc jest żałosny wynik liczących dwa tysiące lat wysiłków zmierzających do wyegzekwowania prawa o awod-zarze. Twórczość kulturalna została złożona w ofierze konsolidacji narodowej, zachowaniu wzajemnej rękojmi wyzyskiwaczy. Poszukiwanie Prawdy i Piękna zostało zinterpretowane jako przeszkoda w oddawaniu czci złotemu cielcowi – jedynemu bogu, który zabezpieczał władzę żydowskich bogaczy zarówno nad współwyznawcami, jak i nad „poganami”.</em></p>
<p><em>W masie żydowskiej jednak zachowywał się potężny impuls twórczy, a talentów rodziło się nie mniej niż wśród sąsiednich narodów. Ludzkość otrzymała niezniszczalne dzieła Marksa, Heinego, Lewitana i wielu innych wybitnych działaczy kultury światowej nie dzięki, lecz wbrew judaizmowi i osławionej solidarności plemiennej.</em></p>
<p><em>Ci, którzy ważyli się odstąpić od wiary, byli okrzykiwani za niszczycieli „solidarności podstawowego zespołu”, za renegatów i byli okrutnie prześladowani. Są znane liczne przykłady bezwzględnego stosunku zwierzchników kahału do owych odważnych humanistów, którzy ważyli się zerwać klejką pajęczynę talmudycznego ciemnogrodu i prowadzić swych rodaków do światła nauki i kultury. Myśliciela racjonalistę Uriela d’Acostę, który wystąpił przeciwko judaizmowi i katolicyzmowi, Żydzi kopali nogami przed wejściem do synagogi. Wielki filozof Baruch Spinoza za wolnomyślicielstwo został poddany heremowi (anatemie), szowiniści podejmowali nawet próby zgładzenia go. „Niech będzie przeklęty za dnia i za nocy, gdy się kładzie i gdy wstaje, przy wyjściu z domu i przy powrocie! Niech mu Bóg nigdy nie wybaczy, niech Jego gniew i zemsta wybuchnie nad tym człowiekiem, i niech ciążą nad nim wszelkie przekleństwa zapisane w Prawie!” – tak brzmiał tekst anatemy rzuconej na Spinozę przez rabinów Saula Morteirę i Izaaka Awoawa&#8230; Zaszczuwany i obrażany był obok wielu innych słynny rosyjski rzeźbiarz Marek Antokolski, który tworzył swe wspaniałe dzieła wbrew prawom Talmudu.</em></p>
<p><em>Tak więc judaizm, stanowiący narzędzie dla realizacji egoistycznych dążeń burżuazji żydowskiej, konserwował patriarchalne skostnienie, izolował wierzących Żydów od kultury powszechnej, nakładał zakaz na twórczość artystyczną i w ten sposób odegrał w ich życiu skrajnie ujemną rolę. Obecnie judaizm połączył się z syjonizmem, gdyż głównym, podstawowym celem syjonizmu jest osiągnięcie panowania nad światem przez zbudowanie globalnego izraelickiego supermocarstwa, którego zalążkiem są USA. W książce „Wierzę” (Credo), zaaprobowanej przez rabinów „ziemi obiecanej”, powiada się, że: „Należy studiować i znać prawa Tory oraz nauki mędrców żydowskich. Ale się zabrania w jakiejkolwiek formie i w jakimkolwiek celu zwracać się do cudzych nauk. Nie wolno oglądać przedmioty ich kultu, słuchać ich muzyki, czytać ich książki, zbliżać się bliżej niż na cztery łokcie (2 m) do ich świątyń i budowli (&#8230;) U kresu czasów przyjdzie Żyd z Domu Dawidowego, który zostanie odkupicielem świata”&#8230; Takie są apetyty syjonistów.</em></p>
<p align="center"><em>*</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Skonsolidowana pod sztandarem syjonizmu żydowska burżuazja występuje w roli przestępczego klanu międzynarodowego, pasożytującego w wielu krajach świata. Ta mafia tym skuteczniej zdobywa bogactwo i władzę, im bardziej jest skonsolidowana i im bardziej poróżnione i osłabione są te siły, przeciwko którym kieruje się jej agresja. Dlatego też syjonizm dąży, z jednej strony, do poddania sobie pod względem politycznym różnych krajów i narodów, a z drugiej strony, do ułatwienia sobie takiego podboju metodą dzielenia i demoralizowania społeczeństwa, destrukcji kultury narodowej i dyskredytacji jej najlepszych przedstawicieli, do osłabienia w ludziach uczuć patriotycznych, wyrastających na gruncie tradycji historycznych i kulturowych. Sukces takiego podboju jest widoczny na przykładzie Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie moralna i duchowa degradacja społeczeństwa jest wprost proporcjonalna do politycznej i finansowej potęgi klanu syjonistyczno-masońskiego, który faktycznie sprawuje władzę w tym kraju&#8230;</em></p>
<p><em>Syjoniści, jak wyznawał ich lider W. Żabotyński, „powinni sączyć jad i rozkład niedostrzegalnie, po cichu i perfidnie”. (A. Idelson, Etiudy po sionizmu, SPetersburg 1903). Każde rujnowanie najlepiej zaczynać od podstaw. Najważniejszą zaś podstawą jest klasyczne dziedzictwo kulturowe. Wydrwić, oczernić, narzucić lekceważący do niego stosunek, zastąpić autentyczne wartości kulturalne tandetną kulturą masową – to znaczy osłabić podstawy życia narodowego, wyjałowić patriotyzm, obniżyć w duszach ludzi immunitet przeciwko wpływom obcym i wrogim. Taki anemiczny pod względem kultury narów staje się łatwą zdobyczą doskonale zorganizowanych drapieżników syjonistycznych.</em>”</p>
<p>Jak jest dokonywana tego rodzaju działalność? –  W  poświęconym  W. Biegunowi  artykule  w  tygodniku  <em>„Russkij  Wiestnik”  </em>(2000)   można  było  przeczytać,  że  wydrwiwać i poniżać obcą duchowość można pośrednio, np. nadając miano „Madonny”, czyli w terminologii chrześcijańskiej „Matki Bożej”, wulgarnej i rozwydrzonej piosenkarce żydowskiego pochodzenia, skaczącej nago po scenie i słynącej z lekkich obyczajów,  czy  oferując  literacką  nagrodę  Nobla  za  wulgarne  antyislamskie  teksty  żydowskiemu  paszkwilantowi  Salmanowi  (Salomonowi)  Rushdiemu.   Według W. Bieguna „niedostrzegalnymi” elementami judaizacji współczesnej kultury są m.in. bezprzedmiotowe malarstwo abstrakcyjne (Talmud zabrania wyobrażania graficznego „stworów”), poezja pisana bez znaków przestankowych (jak Talmud) czy atonalna (chaotyzująca umysł słuchaczy) muzyka. W dalszym ciągu swych dywagacji uczony białoruski pisał:</p>
<p>„<em>Konkretne wykonanie takiego celu strategicznego może być realizowane na różne sposoby, w zależności od miejsca, warunków, konstelacji sił politycznych. Jeśli się zaś uważnie przyjrzeć licznym przykładom z najnowszej historii, to da się prześledzić pewne interesujące prawidłowości.</em></p>
<p><em>Za przedmiot napaści wybiera się jakiegoś geniusza narodowego. W oczach narodu jest on najwspanialszym z ludzi, kimś, kto wniósł do skarbnicy nacji i ludzkości swe nieśmiertelne dzieła. Wszystko, co on stworzył, powiązane jest z duszą narodu, charakterem narodowym, wartościami ideowymi, ale przecież nie z jakimiś osobistymi ułomnościami. Jest nieistotne, że Sokrates miał brzydkie oblicze, że Byron był chromy, a Kant przez całe życie pozostawał przekonanym kawalerem. Mądrość Sokratesa, czar poezji Byrona, głębia myśli Kanta nic przecież nie ucierpiały z powodu owych „wad”. Wielkość poematów Homera czy „Słowa o pułku Igora” jest niewzruszona, choć prawie nic nie wiemy o ich twórcach. Tak rozumuje każdy rozsądny człowiek. Jednak ten, kto knuje perfidne plany, dla kogo ten geniusz jest obojętny i obcy, a nawet wrogi, myśli inaczej, ma inny skład umysłu. Taki „odbrązowiacz” zaczyna mierzyć geniusza taką samą miarą, jakby to była jakaś pospolita miernota. Stawia na to, że z punktu widzenia filistra chromota stanowi jednak wadę, a niechęć do żeniaczki – niewybaczalny grzech. Filistra nie interesują nauki Sokratesa, ale za to on dobrze pamięta, że filozof biednie się ubierał i że miał kłótliwą żonę Ksantypę. Biorąc to wszystko pod uwagę, a nuż się da znaleźć w geniuszu lub mu przypisać coś niegodnego albo nieprzyzwoitego? Jeśli uda się to uczynić, negatywny stosunek do wielkiego człowieka rzuci cień także na jego dzieła, nauki, idee, mądrość. Wielokrotne powtarzanie w massmediach i literaturze informacji o rzeczywistych, rzekomych lub wyolbrzymionych wadach i niedostatkach, szczególnie jeśli czynią to osoby niejako z urzędu cieszący się kredytem zaufania (np. naukowcy i dziennikarze), potrafi poniżyć w oczach ludzi nawet najbardziej godnych szacunku twórców. W ten sposób są przez syjonistów niszczone wszelkie pozytywne autorytety.</em></p>
<p><em>Przytoczmy przykład takiej działalności.</em></p>
<p><em>W końcu XIX wieku włoski psychiatra Cesare Lombroso wydał książkę pt. „Geniusz i obłąkanie”. Wysunął w niej koncepcję, według której każdy geniusz jest psychicznie nienormalnym człowiekiem. We wstępie do książki autor otwarcie wyznał, że będzie skalpelem analizy ciał i odrzucał owe słabe zasłony, którymi się przyozdabia i za które chowa się człowiek w swej dumnej nikczemności. Cynizm Lombroso nazwał ostatecznym wynikiem służenia prawdzie.</em></p>
<p><em>Skalpel swej analizy Lombroso zmontował z wątpliwych wniosków, które wysnuł podczas obserwacji osób psychicznie chorych, z salonowych plotek, pogłosek, własnych fantazji oraz pseudonaukowych twierdzeń w rodzaju tego, że poeta pisze wiersze dlatego, że mu krew do głowy przypływa. Taki też galimatias posłużył za podstawę do „odbrązowiania” słynnych ludzi.</em></p>
<p><em>Wspomnijmy jeszcze raz o Sokratesie. Ten genialny filozof przeżył długie życie i do głębokiej starości zachowywał jasny umysł. W dialogu „Uczta” Platon pisze o nim: „Do wypitki nie był skory, ale gdy go do tego przymuszano, daleko wszystkich wyprzedzał, i, co najdziwniejsze, nikt nigdy nie widział pijanego Sokratesa”. Lombroso zaś twierdzi coś sprzecznego z tym, co pisał Platon, uczeń Sokratesa: „Nie wyróżniali się trzeźwością Sokrates, Seneka, Alcybiades i Katon”&#8230; Dalej do szeregu pijaków zapisuje Aleksandra Macedońskiego, Awicennę, Tassa, Haendla, Glucka.</em></p>
<p><em>A może ktoś uważa za znakomitość filozofa niemieckiego Schopenhauera? Czyżbyście więc nie słyszeli – szepce Lombroso – że on nienawidził kobiet, Żydów i filozofów, a na domiar złego był obżartusem? Na liście „wariatów” umieszcza też Newtona, Woltera, Rousseau, Pascala, Galileusza, Keplera, Michała Anioła i innych. Dowody? Lombroso nie zawraca nimi głowy ani sobie ani czytelnikom jego książki. Ale cień na genialnych ludzi już został rzucony.</em></p>
<p><em>O nienormalność można byłoby podejrzewać samego autora tej szarlatańskiej koncepcji. Jednak Lombroso miał trzeźwy umysł. Jak podaje „Encyclopedia Judaica”, „Lombroso pochodził z rodziny, która dała szereg wybitnych rabinów i talmudystów, a sam on początkowo studiował piśmiennictwo żydowskie”. Prócz tego Lombroso w liście do swego ucznia Maksa Nordau’a, znanego działacza syjonistycznego i oczerniacza klasycznej literatury europejskiej, z uznaniem pisał o syjonizmie i życzył mu powodzenia. W świetle tych faktów staje się zrozumiałym stosunek talmudycznie wykształconego intelektualnego kryminalisty do twórców awodo-zary.</em>”</p>
<p>W. Biegun wskazuje na okoliczność, że w XX wieku powstała rozległa żydowska literatura pseudonaukowa, szczególnie w zakresie biografistyki, która się wyspecjalizowała w robieniu ludziom wody z mózgu przez potworne oczernianie i niszczenie wszystkich wybitnych nie-Żydów, wszystkich świętości i wartości świata chrześcijańskiego i islamskiego. Powstała też ogromna pod względem objętościowym i nikła pod względem artystycznym i intelektualnym masowa beletrystyka, tworzona przez osoby żydowskiego pochodzenia w różnych językach, a siejąca demoralizację, kult alkoholizmu, seksu i narkomanii, idee kosmopolityzmu i konsumizmu, a wszystko w celu zatrucia serc i umysłów oraz duchowego zniszczenia narodów aryjskich. Ciekawe jednak, że zło wraca do tych, którzy je czynią. Minęło trochę czasu, a autorzy aryjscy zaczęli stosować tę samą metodę, pisząc o&#8230; słynnych Żydach. Dało się ten nurt zaobserwować w Niemczech i Anglii, w USA i Rosji, we Włoszech i Francji. Tak np. ostre pióra gojów wyciągnęły na światło dzienne „prawdziwą sylwetkę” Alberta Einsteina, którą przedstawiliśmy powyżej, „największego geniusza fizyki”, jak go nazywają źródła żydowskie.</p>
<p>Wracając do tekstu Włodzimierza Bieguna, oddajmy mu znów słowo. „<em>Nie mniej zabawne</em> – pisze on – <em>są wywody osławionego teoretyka psychoanalizy Sigmunda Freuda. We wstępie do wydanego w Londynie wyboru utworów Freuda znajdujemy twierdzenie, jakoby on „zmienił kierunek dziejów zachodniej kultury intelektualnej, wywarł zauważalny i długotrwały wpływ na całą naszą kulturę”, i że jego imię obecnie stanowi „synonim odrębnej części wszechświata”. „Ostatnie dziesięciolecia – czytamy w tym przesadnym panegiryku – są świadkami przyswojenia teorii i techniki psychoanalitycznej przez wszystkie dyscypliny naukowe. Olśnienia Freuda stały się nie tylko nieodłączną częścią współczesnej psychologii i medycyny, – w najgłębszy sposób wyjaśniły i zmieniły tak różne dziedziny, jak socjologia, moralność, antropologia, filozofia, nauki o polityce&#8230; Jako nowatora i odkrywcę Freuda porównuje się z Arystotelesem, Kopernikiem, Kolumbem, Magellanem, Newtonem, Goethe’m, Darwinem, Marksem i Einsteinem. Zbiór wypowiedzi o zasługach Freuda złożyłby się na opasły tom”&#8230; Być może nawet nie na jeden, a na kilka tomów, gdyż nie ma piedestału bardziej wysokiego niż tworzony przez potężną i hałaśliwą reklamę.</em></p>
<p><em>Freud jednak nie zasługuje na ubóstwienie, ponieważ jego teoria psychoanalizy, choć od lat propagowana na Zachodzie, jest bezpodstawna z naukowego punktu widzenia, czego już dostatecznie przekonywująco nieraz dowiedziono. Nie będziemy wchodzić w szczegóły, lecz zatrzymajmy się na chwilę przy „iluminacjach” Freuda, dotyczących osobowych charakterystyk wielkich działaczy kultury.</em></p>
<p><em>Oto np. co on pisze o Leonardzie da Vinci. „Określona bierność i indyferentyzm są w nim ewidentnie dostrzegalne. W okresie, gdy każdy człowiek usiłuje znaleźć dla siebie najszersze pole aktywności, co nie może się odbywać bez energicznej manifestacji agresywności w stosunku do innych ludzi, on manifestował uderzająco pokojowe usposobienie, unikał wrogości i sprzeczek. W stosunku do wszystkich był łagodny i życzliwy, zrezygnował, jak powiadano, z potraw mięsnych, ponieważ uważał za niesprawiedliwe pozbawianie życia zwierząt, i znajdował przyjemność w tym, by kupować na rynku drób i wypuszczać go następnie na wolność. Potępiał też wojny i wszelki przelew krwi”&#8230;</em></p>
<p>Zauważmy, że już samo twierdzenie, jakoby brak agresywności, łagodne, pokojowe, miękkie i życzliwe usposobienie, jak też odraza do przemocy były oznakami bierności i indyferentyzmu, a więc cechami ujemnymi, jak to twierdzi Freud. Czyżby pozytywny, aktywny, nieindyferentny człowiek musiałby koniecznie być agresywnym, okrutnym, złym, krwiożerczym, nieużytym? Oczywiście, takie cechy spotyka się u ludzi, lecz nie stanowią one normy.</p>
<p><em>„Wątpliwe, czy Leonardo trzymał kiedykolwiek kobietę w ramionach” – zjadliwie zauważa Freud. A dlaczego, na jakiej podstawie? Niewiadomo! I jeśli nawet „nie trzymał w ramionach”, cóż nam dziś do tego? I po co te wszystkie przypuszczenia?</em></p>
<p><em>Im dalej, tym trudniej czyta się te utwory, a ich referowanie stanowiłoby po prostu nieprzyzwoitość. Jednak spójrzmy, o co mu chodzi. Freud przytacza wspomnienie Leonarda da Vinci o tym, jak w dzieciństwie przyśnił mu się sen – jakby na niego, leżącego w kołysce spadł z nieba jastrząb i przelatując uderzył go ogonem po ustach. Sny, oczywiście, bywają bzdurne, o czym wie każdy bez podpowiedzi psychoanalizy. Ale czy naukowiec ma prawo gruntować swe rozważania na bzdurach? Freud zaś tak właśnie postępuje! Nie, powiada, to nie był ogon jastrzębia, lecz&#8230; penis! Następnie Freud przypomina sobie, że „podobno” Leonarda „podejrzewano” o stosunek homoseksualny do jakiegoś chłopca, skąd wnioskuje, iż ów sen był wizją erotyczną, a myśl swą kończy zdaniem wręcz niewyobrażalnym w przypadku naukowca: „Przy tym dla nas jest obojętnym, czy ów zarzut, dotyczący jego stosunku do chłopca, był oparty na faktach czy nie”&#8230;</em></p>
<p><em>W nauce obowiązuje fundamentalna zasada: istnieje obowiązek opierania wszelkich wywodów teoretycznych na doświadczeniu praktycznym, na konkretnych, sprawdzonych faktach. Ten, kto świadomie tę zasadę ignoruje, dla kogo fakty są obojętne, jest nie naukowcem, lecz szarlatanem. W tym przypadku, ponieważ brak dowodów kroczy ręka w rękę z poniewieraniem pamięci wielkiego artysty i uczonego, szarlataneria występuje obok oszczerstwa, przy tym oszczerstwa zamierzonego i świadomego.</em></p>
<p><em>Wykorzystując ulubioną metodę przypuszczeń – „wydaje się”, „być może”, „widocznie”, „jak można przypuszczać”, „trudno tego dowieść, ale&#8230;”, „nie można tego stwierdzić z pewnością” – Freud szuka czegoś w życiu </em>(chciałoby się powiedzieć: „w brudnej bieliźnie” – uw. J.C.)<em> jeszcze jednego geniusza.</em></p>
<p><em>„Jest on podobny do barbarzyńcy z okresu wędrówki ludów&#8230; Kultura przyszłości niewiele mu będzie zawdzięczała&#8230; Powstaje pokusa zapisania go do szeregu kryminalistów”&#8230; itd. Następnie, „choć nie da się tego dokładnie dowieść”, następują nikczemne i podłe pomówienia. Ten paszkwil ma nazwę „Dostojewski i ojcobójstwo”. Jak to się rzecze, komentarze są tu zbędne.</em></p>
<p><em>Będąc lekarzem psychiatrą, Sigmund Freud leczył chorych i dlatego mógł dokonywać jakichś odkryć oraz dochodzić do nieoczekiwanych wniosków w zakresie psychiatrii, ponieważ miał doświadczenie obserwatora i lekarza. Tutaj nie podajemy w wątpliwość tej strony jego działalności. Chodzi o to, że Freud, nie posiadając ani doświadczalnego, ani jakiegokolwiek innego pewnego materiału, imputował wielkim ludziom, oddalonym od niego przestrzennie i czasowo, dyskredytujące ich postępki, a więc znów „nadawał nieszacowne nazwy szacownym imionom”.</em></p>
<p><em>Czym zaś można by wyjaśnić stronniczy do nich stosunek „ojca” teorii psychoanalizy? Nie czym innym, jak jego członkostwem w syjonistyczno-masońskiej organizacji „B’nai Brith”, do której wstąpił – według jego własnego wyznania – „ze względu na tęsknotę do kręgu ludzi wybranych, mających wzniosły styl myślenia”. Że tam myślą i działają według schematów Talmudu, to sam Freud niezbicie udowodnił.</em>”</p>
<p>Po części wypada W. Biegunowi przyznać rację, gdyż koncepcje psychoanalityczne S. Freuda naprawdę są nienaukowe, a jego „dzieła” to często  oszczercze, złośliwe pamflety, oparte na fałszywych przesłankach i złych intencjach. Choć przecież nie sposób nie dostrzec okoliczności, że sam współtwórca psychoanalizy miał osobowość wykoślawioną i właśnie przez jej pryzmat widział świat w krzywym zwierciadle. O sobie pisze, kto pisze o innych. Jak donoszą najnowsi badacze życia i twórczości S. Freuda, miał on bzika na tle seksu, uprawiał ten proceder już w dzieciństwie, gdy był molestowany seksualnie na przemian przez swego ojca i matkę; gdy nieco dorósł kopulował z własną siostrą, a w wieku dojrzałym wykorzystywał seksualnie swego syna i córkę. Uchodził też za bywalca wiedeńskich domów publicznych, gdzie ponoć przepadał za seksem oralnym, liżąc i całując intymne miejsca prostytutek. Zważywszy zaś, że w waginie publicznych kobiet żyje pewna odmiana wirusa, która wywołuje raka jamy ustnej i gardła u mężczyzn (o ile tam trafia), trudno się dziwić, że w wieku 83 lat Sigmund Freud zapadł na syfilityczny herpes i po wielu miesiącach cierpień zmarł na raka gardła.</p>
<p>Powróćmy jednak jeszcze do tekstu Włodzimierza Bieguna.</p>
<p>„<em>Freud i Lombroso</em> – pisze on – <em>nie raczyli zaszczycić swą uwagą Woltera. Tę „lukę” wypełnił niejaki Ch. Emmrich, który wydał książkę o encyklopedyście francuskim, która z kolei spowodowała tryumfujące wrzaski zachwytu i cmokanie w mediach syjonistycznych. Oto co napisał w recenzji Ch. Pfeffer, syjonistyczny dziennikarz: „Gdy przed kilkoma laty obchodzono 150 rocznicę śmierci Woltera, ze wszystkich stron słyszano głośne pochwały i uroczyste hymny. Jego gloryfikowano, rozdmuchiwano kadzidła przed ołtarzem jego chwały, ozdabiano legendę o „bojowniku tolerancji”, którą przez lata sztucznie wokół niego wytwarzano”. Taki stosunek do Woltera syjonistom nie pasował, Emmrich i Pfeffer nazwali więc Woltera falsyfikatorem, literackim kameleonem, osobnikiem pozbawionym wstydu, nieprzebierającym w środkach, barbarzyńcą i łgarzem. Czym się tak naraził encyklopedysta francuski syjonistom? Ano tym, że nawoływał Żydów do wyrzeczenia się judaizmu, niestosownie wypowiadał się o królu Salomonie, utożsamiał Molocha z Jahwe, uważał Stary Testament za siewcę fanatyzmu i okrucieństwa etc. Recenzent uznawał książkę Emmricha o Wolterze za ogromne osiągnięcie biografistyki światowej, ponieważ ukazano w niej prawdziwy (nieżyczliwy) stosunek francuskiego filozofa do żydostwa.</em></p>
<p><em>Dążąc do podbicia, do „amerykanizacji” Rosji syjoniści także skierowywali ostrze swej rujnującej działalności przeciwko klasykom literatury rosyjskiej. Podobnie jak Lombroso i Freud absolutnie się nie liczyli ani z godnością narodową Rosjan, ani z rzeczywistymi faktami.</em></p>
<p><em>W jednym ze swych publicznych wystąpień lider syjonistów W. Żabotyński pobłażliwie uznawał talent rosyjskiej literatury klasycznej, w tym też, jak nie bez pogardy się wyraził „niejakiego Gogola”, ale po drodze nazywał „antysemitami” i Gogola, i Turgieniewa, i Dostojewskiego. Uniwersalna broń „antysemityzmu” została przez Żabotyńskiego użyta z tego względu, że owi twórcy w swych dziełach&#8230; „nie ukazali pozytywnego Żyda”. Dywagując o kulturze rosyjskiej inny herszt syjonistów J. Bruckus, nie obciążając się zbytnią delikatnością, wprost deklarował, iż jego zwolennicy „nie mogą z jakąś specjalną czcią ustosunkowywać się do uczuć i tradycji ludów, które dopiero względnie niedawno wyszły ze stanu barbarzyństwa”, i dlatego nie mogą adekwatnie odbierać ani Gogola, ani Turgieniewa, ani Tołstoja, ani Czechowa”&#8230; Syjonista Mark Słonim wiele lat życia poświęcił wydrwiwaniu klasycznej literatury rosyjskiej i radzieckiej. Ze szczególną zaś nienawiścią ustosunkował się do Dostojewskiego, Majakowskiego, Jesienina. Napisana w stylu Freuda książka Słonima „Trzy miłości Dostojewskiego” stanowi odrażający paszkwil, poświęcony życiu osobistemu i rodzinnemu wielkiego pisarza. Poezja Majakowskiego w ocenie tego nienawistnika to nie więcej niż „prymitywne”, „płytkie” wierszydła rewolucyjne. Jesienin zaś został nazwany „poetyckim odszczepieńcem”, a jego życie „niedługą i niepomyślną egzystencją”.</em></p>
<p><em>Obserwacja życia wykazuje, że funkcjonuje jakieś niepisane prawo: im wyższy jest talent, im pełniej wyraża w swych dziełach usposobienie i duszę narodu, tym ostrzej i wścieklej się go atakuje i zaszczuwa. Ta prawidłowość jak najbardziej się potwierdza w przypadku S. Jesienina. Znane są podejmowane w przeszłości próby nałożenia zakazu na jego utwory, przedstawienia go jako „nieudacznika” i marnego poety&#8230; To robili i to robią dziś osobnicy dalecy od kultury rosyjskiej. Syjonistyczne pismaki piszą o rzekomej „infantylności” zarówno osobowości, jak i poezji Jesienina, polewają też błotem twórczość Balmonta, Siewierianina i innych znakomitych poetów rosyjskich.</em></p>
<p><em>W okresie, gdy w naszym kraju utwierdzał się ustrój socjalistyczny, do literatury radzieckiej, w tym na kierownicze stanowiska w organizacjach literackich, przeniknęło niemało osobników, którzy w swych poglądach mało czym się różnili od zawziętych syjonistów Bruckusa, Słonima itp. Oni dobrze rozumieli, że milionowe masy narodu, z którego tylko co zdjęto łańcuchy, i które dopiero zaczynają się zapoznawać ze skarbami kultury, nie mogą się zorientować w subtelnościach polemiki literackiej, w mnogości rozmaitych nurtów i szkół, a określały swój stosunek do tego czy innego reprezentanta kultury dość schematycznie: Kto on? Reakcjonista? Wróg klasowy czy bojownik o dyktaturę proletariatu? Prasa zaś dla tych niewytrawnych i niewyrobionych politycznie ludzi miała autorytet niepodważalny. Ona zaś, wypełniona złośliwymi oszczerstwami Awerbacha i Lelewicza, pouczała: klasycy rosyjscy – to „reakcjoniści”, „burżuje”, „wyzyskiwacze”, antysemici, „wrogowie ludu pracującego i proletariatu”. Na łamach opanowanej przez Żydów prasy dźwięczały nawoływania do „wyrzucenia Puszkina z okrętu nowych czasów”, do „spalenia Rafaela”, do zniszczenia całego kulturalnego dziedzictwa klasycznego. Dlatego w szkołach Rosji literaturę klasyczną mieszano z błotem, Dostojewskiego ogłaszano za „kontrrewolucjonistę”, M. Gogola i L. Tołstoja krytykowano i poniżano za religijność.</em></p>
<p><em>Trafną wykładnię tego szaleństwa, w którym tkwił oczywiście pewien system, podał historyk S. Siemionow, pisząc: „To nie były przypadkowe przejęzyczenia, wcale nie. To była absolutnie świadoma i w swoisty sposób dalekowzroczna polityka, polegająca na pozbawianiu różnych narodów perspektywy historycznej, na niszczeniu przez wieki ukształtowanej i uświęconej tradycji, na zdeptaniu naszej tysiącletniej kultury. A wszystko po to, by przekształcić całą ludzkość w amorficzną masę pozbawioną własnej twarzy, w powolne narzędzie żydowskich hochsztaplerów politycznych, marzących o panowaniu nad światem”.</em></p>
<p><em>Rzecz jasna, destrukcja kultury narodowej nie odbywa się tak prostolinijnie i zauważalnie, jak może się wydać na pierwszy rzut oka. W jednym przypadku, jak wyznaje M. Weintrob, syjoniści zaszczepiają to, co niemieckie, na gruncie rosyjskim, a to, co rosyjskie, na gruncie niemieckim, i wówczas powstają kosmopolityczne martwo narodzone chimery. W drugim przypadku sieje się defetyzm i autoagresję narodową. W trzecim – na powierzchnię wypływa ni stąd ni   zowąd jakaś modernistyczna inicjatywa w zakresie literatury i sztuki albo jakaś agresywna „interpretacja” dziedzictwa kulturowego.</em>”</p>
<p>Dzięki wysiłkom takich „autorytetów moralnych” cywilizowany naród przekształca się powoli  w  nieświadome  bydło,  -  podsumowuje  Władimir  Biegun  swe  filipiki. </p>
<p>Jakimi bagnistymi ścieżkami może chadzać sztuka, a raczej „sztuka” w cudzysłowie, świadczą eksperymenty w tym względzie degeneratów uchodzących za nowatorów. I tak niejaki „twórca” o nazwisku Klein wykoncypował „bodyart”, czyli „sztukę” polegającą na tym, że „artysta” wysmarowywał pośladki i inne części ciała wynajętych do tego celu panienek o lekkiej konduicie, a następnie kazał im siadać, kłaść się lub tarzać po wyścielonych płótnach. Tak powstawały „modernistyczne” dzieła „sztuki”, które były okrzykiwane za najnowsze osiągnięcia kultury europejskiej. W czerwcu-lipcu zaś 2006 roku w Londynie odbyło się kilka wystaw i pokazów na żywo w zakresie tzw. „fallografii”, czyli „sztuki”, wykonywanej w ten sposób, że kobieta, „artystka malarka” tworzy swe dzieła malując obrazy penisem mężczyzny. 19 lipca 2006 roku rozgłośnia British Broadcasting Corporation (BBC) nadała w kilku językach zachłyśnięte z zachwytu reportaże o plenerach i wystawach na terenie Anglii tego nowego rodzaju „sztuki”, wynalezionego przez wolnomyślnych rodaków i kontynuatorów pana Kleina. Zaiste, Herr Klein, Ihre Kunst ist sehr klein!</p>
<p>W. Biegun kończy swe wywody następującymi zdaniami: „<em>Niekiedy społeczeństwo jest szokowane jakąś szczególną modą, niemającą nic wspólnego z tradycjami i obyczajami narodu, która jest narzucana przez ponadnarodowe media, a wspierana i upowszechniana przez osoby lekkomyślne lub po prostu niewykształcone i niewyrobione pod względem kulturalnym. Ukryci zaś inspiratorzy kolejnej awantury z niewinną miną zacierają po cichu ręce, ciesząc się, że „głupi goje” sami sobie dołki kopią.”</em></p>
<p>Wypada zaznaczyć, że tego rodzaju charakterystyczne teksty były pisane w ZSRR przez setki autorów i publikowane ze szczególnym natężeniem na Ukrainie, Białorusi, w Mołdawii i Rosji. Inne republiki radzieckie pozostawały pod tym względem daleko w tyle.</p>
<p>Z książek W. Bieguna wyłania się imponujący obraz globalnego etnosu żydowskiego, licznego „jak piasek pustyni”, ogarniającego niewidoczną siecią całą kulę ziemską, świetnie zorganizowanego, mającego do swej dyspozycji nieograniczone środki finansowe, medialne, kadrowe. Jest to wizja jakiejś globalnej organizacji ni to rewolucyjnej, ni to wywrotowej, ni to konserwatywnej, w której każdy Żyd, pół-Żyd, kwadrogen czy oktogen pełni jemu nadaną i tylko jemu przeznaczoną funkcję, stosownie nie tylko do posiadanych kwalifikacji merytorycznych w tej czy innej dziedzinie, lecz przede wszystkim odpowiednią do poziomu czystości krwi, czystości rasowej. Najwyższe stopnie w hierarchii światowego, a niewidocznego, „państwa żydowskiego”, którego autonomicznym ośrodkiem jest Izrael, zajmują wyłącznie Żydzi czystej krwi, geny bowiem decydują o wszystkim, i tylko Żyd czysty rasowo może adekwatnie oceniać stan aktualny i perspektywy działania „narodu wybranego”.</p>
<p>Żydzi sowieccy z oburzeniem reagowali na kolejno ukazujące się w Mińsku książki W. Bieguna, nieraz wykupywali je „na pniu” i następnie palili, by „antysemickie brednie” nie docierały do szerszej publiczności czytającej.</p>
<p>Dotychczas w akademickich kołach Mińska krążą informacje, że W. Biegun pochodził z rodziny żydowskiej (choć w dowodzie osobistym miał wpis: „narodowość Polak”), i że za swe antysemickie książki został   jakoby  otruty w szpitalu, do którego trafił w wieku 60 lat ze względu na jakąś banalną dolegliwość.</p>
<p align="center">*        *        *</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=389</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Post Scriptum do &#8220;ruskiej prawdy&#8221; o katastrofie w Smoleńsku</title>
		<link>https://markglogg.eu/?p=319</link>
		<comments>https://markglogg.eu/?p=319#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 19:21:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[POLSKIE TEKSTY]]></category>
		<category><![CDATA[teksty inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://markglogg.eu/?p=319</guid>
		<description><![CDATA[Rola GPS i NAJWYŻSZEGO PRZEŁOŻONEGO ŚWIATA w likwidacji Prezydenta RP i jego Świty Oryginalny tekst „Kaczyńskiego zabili sami Amerykanie” opublikowany jest na portalach wiernipolsce.pl oraz prawda2.info. Tam też proszę próbować publikować ewentualne komentarze – MG. * W wyniku internetowego, 5-dniowego &#8230; <a href="https://markglogg.eu/?p=319">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: center;"><strong>Rola GPS i NAJWYŻSZEGO PRZEŁOŻONEGO ŚWIATA w likwidacji Prezydenta RP i jego Świty</strong></h2>
<p><em>Oryginalny tekst „Kaczyńskiego zabili sami Amerykanie” opublikowany jest na portalach <a href="http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/04/15/kaczynskiego-zabili-sami-amerykanie-ruska-pravda-com/">wiernipolsce.pl</a> oraz <a href="http://prawda2.info/viewtopic.php?t=20117">prawda2.info</a>. Tam też proszę próbować publikować ewentualne komentarze – MG.</em></p>
<p style="text-align: center;">*</p>
<p>W wyniku internetowego, 5-dniowego dialogu z P. Eng. Andrzejem T. Chronowskim z Missisauga w Kanadzie, doszliśmy do b. ciekawych wniosków na temat bezpośrednich przyczyn super-katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.</p>
<p>Otóż ja, mając duże doświadczenie w młodości z techniką jako zdolny fizyk i geofizyk, już od samego początku podejrzewałem, że bezpośrednią przyczyną tej katastrofy było zbyt duże zaufanie załogi TU 154M „101” do najnowszych technik nawigacyjnych, a zwłaszcza GPS i TAWS. Nie bez potwierdzenia tego „w naturze”. Otóż kilka lat temu moja córka, zjeżdżając z kolegą we mgle z Czerwonych Wierchów k. Zakopanego i kierując się za pomocą GPS, na wysokości tzw. Chudej Turni omal nie wjechali w przepaść – GPS okazał się być błędnie wyskalowany tylko o 15 metrów…</p>
<p>Toteż mnie bardzo zdziwiło, że w oficjalnych opracowaniach, zarówno MAK jak i polskich, o GPS nie znalazłem ani słowa. Z innych źródeł słyszałem, że GPS nie używa się w samolotach pasażerskich bo lecą one za szybko, by analizować sygnały od satelitów. Ale co w okresie ich lądowania, kiedy ich szybkość spada do tej jaką mają b. szybkie samochody na autostradzie?</p>
<p>1. Początkowo określający się jako specjalista techniczny od instrumentów ciśnieniowych, Andrzej T. Chronowski z Kanady był sceptyczny, napisał mi <em>„</em><em>Stosowanie  GPS  odzrzucono ,  wlasnie  ze  wzgledow ,  ktore  panstwo  cytujecie,  tzn.  zbyt  szybkiego  przemieszczania  sie  samolotu  w  stosunku  do  czasu  kalkulacji.  Tkzw.  elektronika  precyzyjna  to  wydatek  kilkuset  miliardow  dolarow,  nikt  nie  jest  w  stanie  wylozyc  takiej  sumy</em>”, ale już następnego dnia podesłał mi<em> </em>informację, iż „<em>Nie  slyszalem  takze,  zeby  producenci  i  projektanci  samolotowych  urzadzen  nawigacyjnych  rekomendowali GPS   ,  jesli  juz , to  wylacznie  dla  celow  referencyjnych.  Np.  Universal  Avionics ,  producent  urzadzenia  ostrzegawczego TAWS ,  zaleznego od  GPS  ,  specyfikuje : </em><em><a href="http://www.uasc.com/products/taws.aspx">http://www.uasc.com/products/taws.aspx</a> .</em></p>
<p>A zatem są stosowane w samolotach radary związane z GPS, co każdy może sobie sprawdzić otwierając powyższy link: na zdjęciu skrzynki  z komputerem radaru TAWS u dołu jest wejście na GPS. Co więcej, z faktu że artyleria rosyjska na granicy z Gruzją używała „grażdańskiego” (obywatelskiego, ogólnodostępnego) sygnału GPS z kontrolowanego przez USA systemu satelitów, można wnioskować że i w Moskwie (co widziałem) i w Smoleńsku ten „światowy amerykański” system GPS, wraz z odpowiednimi mapami, jest używany, <strong>także w wojskowych systemach nawigacji, zapewne i na lotnisku Sieviernyj</strong> <strong>k. Smoleńska</strong>. (Rosja oczywiście ma swój odrębny system nawigacji <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/GLONASS">GLONASS</a>, który na polskich, NATO-wskich samolotach wojskowych jest, wg Chronowskiego, nie instalowany)</p>
<p>2. W kolejnych dniach pan Andrzej Chronowski bardzo się ucieszył z przysłania mu szczegółowego „grafiku ostatnich kilometrów przed katastrofą”, wykonanego wspólnymi siłami inż. Lecha Biegalskiego – też, jeśli pamiętam, z Kanady – oraz Rosjanina imieniem Amielin ze Smoleńska (witryna Kozidryngiel, mapka <strong><a href="http://kozidryngiel.files.wordpress.com/2011/07/mak2.jpg">http://kozidryngiel.files.wordpress.com/2011/07/mak2.jpg</a>;</strong> ma on 6MB – trudno ją tutaj załączyć).</p>
<p>3. W podzięce  A. Ch. podesłał mi informację, że w istocie przez ostatnie ok. 10 km przed lotniskiem (szybkość samolotu ok. 288 km/godz.) <strong>prezydencki TU 154M leciał prowadzony tylko przez GPS</strong>. Cytuję dosłownie informacje które A. Ch. otrzymał od pilotów rządowego, małego samolotu Jak 40 (por. Worsztyl), który lądował pół godziny przed „tutką” z prezydentem:</p>
<p><em>„</em><em>Jak  sie  cofniemy  do  wykresu  Biegalskiego  i  jego  trajektorii  poziomej,  to  widac, ze  kpt.  Protasiuk  juz  przed  dalsza (radiolatarnią, 6,1 km od lotniska) leci  po &#8220;GPS-ie&#8221;, rowniotko,  rownolegle .  (…) Por.  Worsztyl  (z Jak 40, który ladował pół godziny wcześniej) nastawil  wypadkowa  GPS  i  radiokompasu,  <strong>kapitan Protasiuk  nie,  kierowal  sie  tylko  GPS.</strong>  Porucznik  Worsztyl  powinien  byl  ostrzec  kpt.  Protasiuka  otwartym  tekstem  o  zmylce  GPS ,  ale  <strong>bal  się</strong> <strong>zostawiac  dowodu  stosowania  pozaproceduralnych  praktyk</strong>.  Te  pozaproceduralne  praktyki,  czyli  stosowanie  GPS  w  ostatniej  fazie  lotu,  to byla  indywidyalna  inicjatywa  mlodych  pilotow,  system  szkolenia  w  36  Specpulku  nie  mial  z  tym  nic  wspolnego.   Nie  mam  watpliwosci, ze plk.  Szelag (z prokuratury wojsk.) to  skoryguje ,  aczkolwiek  bedzie  to  bolesne  dla  czolowych  politykow,  nie  mowiac  juz  o  panu  Millerze  i  jego  ludziach.</em>”</p>
<p>I pisze dalej: <em>„</em><em>Przyjeta  przez   Protasiuka &#8220;  taktyka &#8220; podejscia  w  automacie  nie  budzi  sprzeciwu,   zaloga  wierzy  w  jego  umiejetnosci. &#8230; Tam  bylo  priorioty :  Wierzymy  dokladnie  w  odleglosc  podana  przez <strong> kontrolera</strong> i  wierzymy  <strong>w  automat  i  GPS</strong>.</em>”</p>
<p>Chronowski nazywa wcześniej kpt. Protasiuka &#8220;<strong><em>fanem  komputerow  i  automatyki</em></strong>&#8220;<strong> </strong>i zauważa:</p>
<p>„<em>Rosjanie  argumentowali  i  beda  argumentowac,  ze  1  km  odlegosci  od  pasa  to   pilot  powinien  polegac  juz  na  wizualnej  ocenie ,  widziec  pas  i  ladowac  albo  odchodzic.  Prawda .  Ale  jest  i  inna  prawda  oparta  na  swiatowych  standardach  bezpieczenstwa :  <strong>Nasz  pilot  ryzykowal  i  szarzowal ,  poslugujac  sie  nieprecyzyjnymi  danymi  wlozonymi  do  autopilota ,  kontroler  nie  powinien  przymykac oczu  na  te  brawure</strong>  .  Z  Panskiego  wykresu  wynika , ze  radar (rosyjski)  pokazywal  500  metrow  odleglosci  wzdluznej  do  przodu,  czyli  sciezka  proceduralna  musialaby  byc  zanizona  o  25  metrow.   Oczywiscie ,  te  500  metrow,  jesli  dokladnosc  satelity  sie  potwierdzi ,  przy    proceduralnym  podejsciu  nie  mialy    wplywu  na  Katastrofe,  przy  brawurowym  podejsciu , tak.  Chodzi  o  to,  czy  jest  to  faktyczna  tolerancja  radaru,  czy  tez  kontroler  dokonywal  &#8220; falstartu &#8220;  celowo.   To  trzeba  wyjasnic ,  dlatego  prosze  o  wiecej  informacji</em>.”</p>
<p>4. W istocie, Lech Biegalski bardzo dobrze <a href="http://kozidryngiel.wordpress.com/2010/06/11/o-wysokosci-i-odleglosci/">dokumentuje</a>, że kolejne, podawane co kilometr przez wieżę kontrolną, informacje o odległości od pasa startowego,  bardzo systematycznie „odsuwają” prezydencką „tutkę” o 500 (+/-50) metrów do tyłu:</p>
<p>Ze stenogramu opublikowanego przez Międzypaństwową Komisję Lotniczą <a href="http://kozidryngiel.files.wordpress.com/2010/06/stenogram.pdf">MAK</a>:</p>
<ul>
<li>10:39:49,9   KONTR   “Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległość <strong>6</strong>(km).”<br />
(Rzeczywista odległość: <strong>6450m</strong>, rzeczywista wysokość: co najmniej 100m ponad ścieżką)</li>
<li>10:40:13,5   KONTR   ”<strong>4</strong> Na kursie i ścieżce”<br />
(Rzeczywista odległość: <strong>4540m</strong>, rzeczywista wysokość: ponad ścieżką)</li>
<li>10:40:26,6   KONTR   “<strong>3</strong> Na kursie i ścieżce”<br />
(Rzeczywista odległość: <strong>3500m</strong>)</li>
<li>10:40:38,7   KONTR   ”<strong>2</strong> Na kursie i ścieżce”<br />
(Rzeczywista odległość: <strong>2530</strong>m, wysokość: pod ścieżką)</li>
</ul>
<p>5. Jeśli przyjmiemy, że współrzędne satelitarne były w istocie przesunięte, na osi Y, nie tylko o <strong>40 m w lewo</strong> (patrząc od strony samolotu) – jak to stwierdziła ekipa Jak 40 – ale także, jak to sugeruje „<strong><a href="http://www.ruska-pravda.com/index.php/2012041417453/novosti/politika/2012-04-14-13-19-03.html">ruska-pavda.com</a></strong>”, na osi X o <strong>500 m wstecz</strong> (patrząc od strony lotniska), oraz o <strong>60 m w dół</strong>, na kartezjańskiej osi Z, to diagram rzeczywistego nalotu TU 154M nad lotnisko staje się zrozumiały. Prowadzony przez PRECYZYJNEGO AUTOPILOTA i PRECYZYJNY GPS samolot zachowywał się tak, że pomimo kolejnych przejściowych odchyleń w pionie od wybranego przez te przyrządy kierunku lotu precyzyjnie „celował” w początek wirtualnego pasa startowego umieszczonego ok. 60 m pod ziemią, 500 m od początku rzeczywistego pasa startowego! (Proszę sobie, za pomocą linijki, przedłużyć na wykresie Biegalskiego, uśrednioną RZECZYWISTĄ ścieżkę nalotu do odległości 500 m przed pasem startowym: ten wirtualny punkt lądowania znajdzie się prawie w środku litery <strong>K</strong> w białym kółku <span style="color: #ff0000;">na czerwonym tle</span>! <strong>Jest to prawie dokładnie 60 m pod ziemią!</strong>)</p>
<p>Otóż <strong>pilot żywy</strong> (Protasiuk) wyłączył autopilota i zaczął poziomować samolot w momencie gdy nareszcie <strong>zobaczył ziemię</strong>, ok. 35-40 m nad nią (patrz wykres). Do tego momentu, pewny precyzji AUTOMATU i GPS, nie zwracał uwagi ani na ostrzeżenia TAWS (także te, że przeszkoda zbliża się od przodu samolotu) ani na informacje od załogi, że już są dwukrotnie niżej od wysokości decyzji (100 m). Zrobił to o kilka sekund za późno, a to wskutek tego że, jak celnie napisal Chronowski: „<em>Tam (w kabine pilota) bylo  priorioty :  Wierzymy  dokladnie  w  odleglosc  podana  przez <strong> kontrolera</strong> i  wierzymy  <strong>w  automat  i  GPS</strong></em>.”</p>
<p>6. Skąd jednak kontroler lotu wziął to systematyczne przesunięcie wstecz, na osi X, o 500 metrów? Zacytuję jeszcze raz co wyczytałem na „ruska-pravda.com&#8221;:</p>
<p><em> „</em><em>Przy oględzinach miejsca upadku, specjalistów najbardziej zadziwiło, dlaczego samolot odchylił się od ścieżki nalotu aż o 500 metrów i znalazł sie tylko 5 metrów nad ziemią, zamiast 60. Wedlug ekspertów, Amerykanie lokalnie zmienili poziom ziemi w systemie GPS samolotu. nikt, oprócz specsłużb USA, nie jest w stanie lokalnie zmienić współrzędnych GPS.  Taka możliwość została wymyślona dla wykorzystania w okresie wojny. Na przykład w okresie napaści Gruzji na Południowa Osetię w roku 2008 rosyjscy <strong>artylerzyści zderzyli się z problemem przesunięcia w ogólnodostępnym sygnale GPS. Amerykanie przesunęli w tej strefie współrzędne o 300 metrów</strong>… W rezultacie rosyjscy artylerzyści nie mogli posługiwać się ogólnie dostępnym (amerykańskim) systemem GPS.”</em><em></em></p>
<p>Ta informacja oznacza, że dowodzący „ruską” artylerią dzisiaj nanoszą punkt celu nie na zwykłej, papierowej, ale na <strong>elektronicznej mapie terenu</strong><strong> GPS</strong> i że przy tej super-technice jest możliwe &#8220;z nieba&#8221;  znaczne przesunięcie tego celu współrzędnych. A czy przypadkiem radar lotniska Sieviernyj też nie był sprzężony, jak amerykański TAWS i ruska artyleria na Kaukazie, z GPS? Tłumaczyłoby to przyczynę dla której kontrolerzy lotu też zostali zmyleni  w swych odczytach, robionych już nie w sposób przestarzały, bezpośrednio z ekranu radaru, ale z komputera sprzężonego z GPS. Stąd prawdopodobnie pochodził ich „błąd widzenia”, nie tylko o 500 metrów wzdłuż ścieżki nalotu, ale i o 40 m w w lewo i 60 m w dół  naprowadzanego samolotu! Ciągle bowiem powtarzali „na kursie i ścieżce”. Co więcej, jak to widać z wykresu Biegalskiego, kontrolerzy zaczęli krzyczeć „horyzont, horyzont” dokładnie w momencie gdy samolot nagle zniknął im z horyzontu radaru, zakryty przez wzgórze przed nim! A gdy się znowu na chwilę na radarze pojawił, zdążyli jeszcze krzyknąć „odejście na drugi krąg”, po czym samolot zniknął znowu, pozostawiając kontrolerów kompletnie skołowanych, co zauważyli ówcześni świadkowie ich się zachowania.</p>
<p>7. Wczoraj (24.04) napisałem do Chronowskiego e-list z pytaniem w zasadniczej kwestii:</p>
<p><strong>Dlaczego ani komisja Millera, ani MAK nie puścili publicznie pary o użyciu GPS do lądowania we mgle? Kogo sie bali?</strong> Załogi Jak 40 oraz Tu154M 101 ponoć się bały głośno o tej procedurze mówić w eterze, ze względu, jak Pan napisał, na przełożonych. <strong>A kto jest GLOBALNYM PRZEŁOŻONYM zarówno MAK-u jak i polskiego Rządu?</strong></p>
<p>A. Ch. Odpowiedział mi co następuje:</p>
<p><em>Rzeczywiscie ,  w  Raporcie  Millera  nie  zauwazylem  analizy  uzywania  GPS ,  moze  gdzies  jest  wzmianka , ale  tam  powinno  byc  pol  raportu  na  ten  temat. Jesli  chodzi  o  MAK ,  to  oni  wspominaja  polgebkiem,  ale  nie  rozwijaja  tematu.  Jest  jedno  zdanie  pod  znakiem  zapytania.  Ja  to wychwycilem  od  razu,  bo  wiedzalem, czego  szukac.  W  angielskiej  wersji,  w  polskiej  chyba  tez  musi  byc.  Wie  Pan  co  ?  Ja  to  tak  odebralem,  jakby  MAK  zrobil taka  niezauwazalna  wrzutke,  zawsze  moze  zrzucic  wine  na  naszych  specow, ze  mogli  drazyc  a  nie  drazyli&#8230;.</em><em></em></p>
<p>8. Tutaj pozwolę sobie na podpowiedź kto jest tym NAJWYŻSZYM PRZEŁOŻONYM ŚWIATA, którego się boją Rządy zarówno FR jak i RP. Otóż niedawno pisałem do mych anglojęzycznych korespondentów, o czym się dowiedziałem za pośrednictwem Izraela Szamira, cytującego Gordona Duffa z pisma „<a href="http://www.veteranstoday.com/?p=198218">Veterans Today</a>”. Pozwolę sobie przełożyć tę informację na polski:</p>
<p>„<em>Wiktor But, „Lord Wojny” został skazany na 25 lat więzienia, ponoć za próbę sprzedania dwóm agentom FBI „rakiet” podczas gdy się ukrywał w Bangkoku. Rosja zażądała wypuszczenia Buta (W. But jest rosyjskim obywatelem). A to oznacza, że Putin, pomimo swych publicznych oświadczeń, że jest inaczej, ma pełną świadomość, że Bush i Izrael jest odpowiedzialny za 9/11. But tylko dostarczył broni, to nie on zaplanował ten atak. Po prostu myślał, że robi biznes z bronią dla Izraela i Stanów Zjednoczonych… <strong>But (publicznie) stwierdził, że radziecka rakieta GRANIT typu Cruise została sprzedana do USA w celu jej użycia w ataku na Pentagon….</strong></em>”</p>
<p>(Warto przypomnieć w tym kontekście, że francuski radykał, <a title="Thierry Meyssan" href="http://fr.wikipedia.org/wiki/Thierry_Meyssan">Thierry Meyssan</a>, który napisał dobrze sprzedaną, we Francji i w Niemczech, książkę „<em><a href="http://fr.wikipedia.org/wiki/L%27Effroyable_Imposture">L’Effroyable imposture</a></em>” o rakietowym ataku na Pentagon 11 września 2001 roku, po objęciu stanowiska prezydenta Francji przez Nicolasa Sarcozy – wg. Meyssana wybranego Francuzom po prostu przez CIA – musi się obecnie ukrywać poza zasięgiem „służb czyścicielskich” NATO gdzieś w Libanie.)</p>
<p>A więc mamy tutaj wskazanie na &#8220;Boga&#8221; – czyli NAJWYŻSZEGO PRZEŁOŻONEGO ŚWIATA (hebr. <em><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Adon_Olam">Adon Olam</a></em>) –  który zapewnia milczenie i w historii szczegółów katastrofy 10.04.2010 pod Smoleńskiem i wydarzeń 9/11/2001 w USA. A zapewne też i milczenia o przyczynach rozstrzelania oficerów polskich w Katyniu &#8211; oraz tysięcy innych kontrrewolucjonistów przed 75 laty - im <a href="http://www.israelshamir.net/Polish/Polish13.htm">Katyn Wald</a>&#8230;</p>
<p align="center"><a href="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2012/04/B%C3%B3g1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-320" title="Bóg" src="http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2012/04/B%C3%B3g1.jpg" alt="" width="183" height="108" /></a> M.G. Zakopane, 25.04.2012</p>
<div>
<p align="center"> ***</p>
</div>
<p align="center">A oto uwagi do niektórych komentarzy, jakie się ukazały na forum <a href="http://prawda2.info/viewtopic.php?p=229306#229306">prawda2.info</a> :</p>
<ol start="1">
<li>Odnośnie uwagi, że mam córkę-idiotkę, to potwierdzam, że wybrała się, w wieku 18 lat na tą we mgle wycieczkę, ze swym rówieśnikiem, zafascynowanym możliwościami GPS, pod moją nieobecność w Z-nem. Chronowski zresztą w  swych e=listach narzeka, że załogi, zarówno prezydenckiej „tutki” jak i rządowego Jak 40, to były osoby bardzo młode, nie przekraczające lat trzydziestukilku. A to, że gen. Błasik dał się zwieść „znajomością cudów skomputeryzowanej techniki” kpt. Protasiuka, to nic nadzwyczajnego. Każdy chyba, starszy wiekiem użytkownik komputerów zaobserwował jak doskonale znają tajniki posługiwania się tym urządzeniem bardzo młodzi jego entuzjaści.</li>
<li>Odnośnie uwagi, że nie rozumiem angielskich słów &#8220;Pull up&#8221; i &#8220;Terrain ahead&#8221; to cytuje inż. Chronowskiego, który wie jak winni zachowywać się piloci wojskowi, przynajmniej w Kanadzie, gdzie o tych sygnałach z nimi rozmawiał:</li>
</ol>
<div align="center">
<table width="98%" border="0" cellspacing="1" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Cytat:</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Kapitan Protasiuk nie wylaczyl wysokosciomierza barycznego, tylko przestawil cisnienie lotniskowe , z 745mm Hg na 760mm Hg , to zawyzylo wysokosc o 160 metrow. System TAWS , sprzezony z tym wysokosciomierzem, wydaje ostrzegawczy sygnal glosowy : FIVE HUNDRED. Piecset stop to wlasnie dokladnie 152 metry i 40 cm. Czyli kapitan &#8220;oszukal&#8221; TAWS i wyelimonowal te glosowe, precyzyjne ostrzezenie&#8230; Inne ostrzezenia TAWS &#8211; TERRAIN AHEAD i PULL UP nie podawaly wysokosci, na lotniskach wojskowych sa ignorowane &#8230;.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://markglogg.eu/?feed=rss2&#038;p=319</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
