PAN w Z-nem (33PL cz. 3 z 3): Judaistyczne uwarunkowanie nauki w Cywilizacji T-P-D

Judaistyczne uwarunkowanie nauki w Globalnej Cywilizacji T-P-D

Część 3 z 3 „Logos i Mizologos w historii Człowiekowiska”

1800 słów

W cywilizacji liberalno-(masońsko)-chrześcijańskiej jesteśmy od prawie już dwóch stuleci świadkami „zabijania milczeniem” tych prac naukowych, w których jest mowa o zakazanych „bogiem (w formie) Izraela” PRAWACH BIOLOGII, po raz pierwszy sformułowanych 210 lat temu przez Jean B. Lamarcka. Z tego powodu rozważania, kontynuujące anty-biblijną „Filozofię zoologiczną” tego przyrodnika, będą obowiązkową lekturą w planowanych przez nas, na pustkowiach Syberii, OŚRODKACH LECZENIA, PRACĄ (przy sadzeniu iglaków), oraz NAUKĄ (zwłaszcza tą łysenkowską), FAŁSZYWEJ ŚWIADOMOŚCI (JUDEO)BURŻUAZJI. Oto one:

Powyższe książki traktują o zjawiskach biologicznych, traktowanych jako „nie istniejące” przez dominującą dzisiaj w nauce Sektę neo – to jest judeo – darwinistów. W szczególności autorzy książki widocznej po prawej, moi koledzy z Uniwersytetu Genewskiego,Philippe Anker oraz zmarły rok temu i pochowany na cmentarzu żydowskim w Genewie Maurice Stroun, w latach 1970 omal nie wylecieli z pracy za udane powtórzenie doświadczenia Trofima Łysenki, z hybrydyzacją różnych odmian rośliny tytoniu. Otóż niewątpliwie wielkim osiągnięciem tego radzieckiego agronoma było wyhodowanie nowych odmian zbóż za pomocą „stresowania” tych zbóż trudnymi warunkami wegetacji; podobne doświadczenia robiła z kukurydzą, w latach 1940 Barbara McClintock w USA, która już wtedy zaobserwowała, pod mikroskopem, że w nasionach stresowanych roślin są uruchamiane „wędrujące geny” zwane ‘transpozonami‘. McClintock musiała jednak czekać aż 40 lat na uznanie Nagrodą Nobla wyników jej prac – co wskazuje, że w dziedzinie genetyki (dosłownie nauki o pochodzeniu) sytuacja jest daleka od psychicznego zdrowia osób robiących biznes w tej dyscyplinie.

Skąd to oskarżenie o brak zdrowia umysłowego współczesnych naukowych elit? Jako historyk nauki zobowiązany jestem przypomnieć, że w tym samym czasie co McClintock, czyli na początku lat 1940 i w tym samym miejscu, czyli w Cold Spring Harbor, NY, dwaj uciekinierzy z faszystowskiej Europy Max Delbruck i Salvador Luria, późniejsi laureaci Nagrody Nobla z biologii, przeprowadzili eksperyment z bakteriami E.coli, mający udokumentować, że te bakterie tylko przez przypadkową mutację potrafią zacząć się rozmnażać w obecności niszczącego je wirusa zwanego bakteriofagiem. Mnie taki eksperyment wydał się z definicji durnym, bo już w wieku lat kilkunastu wyrobiłem u siebie odruch myślenia, że wszystkie żyjące istoty pokonują (lub nie) atakujące je choroby, w sposób podobny do tego, jak to było w mym przypadku we wczesnej młodości.

Mając ku temu i czas i niezbędny dostęp do periodyka „Genetics” z roku 1943, w Paryżu w 1979 roku sprawdziłem dokładnie 50-stronicowy, pełen matematycznych wzorów, raport z tego „epokowego” odkrycia. I tak jak z doświadczeniami z karmieniem myszek rtęcią, na które się powoływała Majewska w swej kampanii antyszczepionkowej (patrz cz. 2), tak z doświadczenia Lurii-Delbrucka wyszło to co miało wyjść, mianowicie potwierdzenie ich hipotezy oznaczonej jako „b1” – „przypadkowo predysponowane ku temu bakterie, po okresie choroby, nabierają pełnej odporności na wirusa, przekazując tę nabytą odporność swemu potomstwu”.

Po prostu, promując swą CZOŁOWĄ „hipotezę a” pełnej przypadkowości mutacji bakterii E.coli, autorzy eksperymentu zgrabnie „przymknęli oko” na fakt opóźnienia, prawie o całą dobę, momentu pojawiania się pierwszych bakterii, w pełni odpornych na działanie wirusa (w innych, podobnych doświadczeniach, na pojawienie się takich bakterii trzeba zazwyczaj czekać całe tygodnie – informacja od bakteriologa, prof. Kunickiego-Goldfingera, 1983). Ten, na pozór matematycznie potwierdzony dowód na BRAK INTELIGENCJI (czyli, mówiąc praktycznie, na NIE ISTNIENIE HORMEZY) u mikroorganizmów, przez uczonych zainteresowanych BIZNESEM pod nazwą biologia molekularna, entuzjastycznie został ekstrapolowany na złożone z milionów komórek zwierzęta, w tym na gatunek ludzki, bezmyślnych biznesmenów weń włączając.

Patrząc od strony naukowo-religijnej, prawie natychmiastowe medialne nagłośnienie doświadczenia L-D dało efekt, który warto określać zaczerpniętym z religioznawstwa terminem „paulinizmu”: to CO JEST (czyli zjawisko hormezy) PRZESTAŁO ISTNIEĆ w wyobraźni ambitnych biologów, a to CZEGO NIE MA (czyli ściśle losowe mutacje, odpowiedzialne za pojawienie się odmiany lepiej przystosowanych osobników) ZACZĘŁO INTENSYWNIE DOMINOWAĆ (bez)myślenie coraz liczniejszych neodarwinistów. Zrozumiałym jest że w tej sytuacji liczne, bardzo udane doświadczenia, z hodowlą genetycznie nowych odmian przede wszystkim roślin (de Vries 1911), ale także i zwierząt (ślimaki limnea Jeana Piageta), zostały albo zepchnięte na zupełny margines albo potraktowane jako oszustwa (samobójstwo Paula Kammerera w 1926). Wraz z narastającą wrogością do lamarckizmu, me próby wytłumaczenia genezy odruchów warunkowych (patrz cz. 2) jako formy endogennej inżynierii genetycznej, też oczywiście zostały potraktowane jako naukowo samobójcze – i to pomimo pojawiania się coraz większej ilości danych, że rozwijające się organizmy wyższe same syntetyzują, w sposób ściśle przewidywalny, nowe geny: pod koniec wieku XX, gdy przebadano całkowicie ludzki genom, to się okazało, że w stadium embrionalnym liczy on tylko 30 tysięcy genów, a u dorosłej osoby tych rozmaitych genów jest aż 100 tysięcy!

W rezultacie dominacji, w drugiej połowie XX wieku, takiego darwinowsko-kartezjańskiego wyobrażenia sobie Bezdusznej Przyrody, niezdolnej do stawiania oporu „selekcjonującemu” ją środowisku, ambitny „neurolog komputerowy”Pierre-Paul Changeux (miałem z nim dłuższą rozmowę w 1981 roku, patrz skan w przypisie 2), w szybko przetłumaczonej na język angielski książce “Neuronal man” zapewnił, iż uczymy się nie poprzez powstawanie, pod wpływem życiowych doświadczeń, nowych skojarzeń kodowanych na połączeniach miedzyneuronalnych w naszym mózgu, ale dokładnie na odwrót “uczyć się oznacza eliminować” nadmiarowe połączenia w korze mózgowej . Czyli logicznie, im ktoś ma mniej w głowie asocjujących reakcje na rozmaite bodźce neuronów, tym bardziej jest on UCZONY!

A pozostający pod intelektualnym wpływem tego francuskiego entuzjasty degradacji struktury neuronalnej człowieka, sławny amerykański lingwista Noam Chomsky ogłosił publicznie swe naukowe przekonanie, że języki nie są bynajmniej doskonalone poprzez ich używanie: Wydaje się, że mamy istotne, wręcz przytłaczające dowody na to, iż podstawowe aspekty naszego życia umysłowego i społecznego, wśród nich także i język, są zdeterminowane jako część naszego wyposażenia biologicznego i że nie są nabywane przez proces uczenia się, a tym bardziej przez trening.

Czyli znowu, tak jak to było w historii NIE ISTNIENIA, w świecie nauki, przez prawie całą drugą połowę XX wieku zjawiska hormezy, odkrytej przez McClintox w stresowanych przez nią ziarnach kukurydzy, i jednocześnie ISTNIENIA (już od 75 lat!) wiary mikrobiologów w totalną przypadkowość mutacji przystosowawczych bakterii E. coli, mamy do czynienia w neurologii i lingwistyce do czynienia z socjologicznym „efektem św. Pawła”: TO CO JEST TO NIE ISTNIEJE (czyli uczenie się języków za pomocą ich ćwiczenia), a TO CZEGO NIE MA (czyli bezwysiłkowe pojawianie się u ludzi ich sprawności, często w wielu językach) to stało się przedmiotem, propagowanej przez IFiS PAN w Warszawie Próby Naukowej Rewolucji N. Chomsky’ego.

Jaka SIŁA BIOLOGICZNA stoi za wycofywaniem, ze społecznej świadomości, co szerszych umysłowo skojarzeń?

W kontekście wiary iż „uczyć się oznacza eliminować połączenia neuronalne” warto przypomnieć, że już dwa tysiące lat temu żydowski zhellenizowany filozof Filon z Aleksandrii, omawiając ukryty sens znanej mu w greckim tłumaczeniu Septuaginty, zauważył co następuje:

Bez zmęczenia żyje ten, komu Bóg z obfitości i łaskawości użycza dóbr doskonałych. I przeciwnie, ten kto przez wysiłek zdobywa cnotę, okazuje się mniej znaczącym i mniej doskonałym niż Mojżesz, który bez trudu i łatwo ją otrzymuje od Boga. … Jak bowiem trudzenie się jest czymś mniejszym i bardziej pospolitym od braku wysiłku, podobnie ma się rzecz niedoskonała w porównaniu z doskonałą, tak samo człowiek uczący się w porównaniu z mającym wiedzę w sobie.(3; Alegoria Praw, ks. III, str. 135)

Czytając taką laudację CNOTY posiadanej bezwysiłkowo przez Mojżesza, bystry lamarckista od razu zauważy, że nawet gdyby to było prawdą na początku kariery tego proroka, to wskutek braku koniecznych do zachowania kompetencji intelektualnych ćwiczeń, z czasem ta CNOTA musiała u Mojżesza zanikać. A w ślad za prorokiem musiały zanikać nie ćwiczone kompetencje umysłowe jego mojżeszowego ludu. Tutaj doskonałych współczesnych przykładów takiej ewolucji dostarczają „postmojżeszowe” postacie Noama Chomsky’ego oraz jego mentora J.-P. Changeux, otwarcie głoszącego iż „uczyć się” to tracić istniejące wcześniej w mózgu połączenia neuronalne (patrz przypisy 1 i 2).

Ten sam rodzaj, mówiąc po amerykańsku ‘mindset‘, charakteryzuje sfotografowaną w części 2 polskojęzyczną „czwórcę antyszczepionkową”. Ta czwórca, podobnie jak wyżej wzmiankowani uczeni, utrzymuje iż „TO CO JEST – czyli rozwój ludzkiego układu odpornościowego dzięki ćwiczeniu go za pomocą „wzburzania go” kolejnymi szczepieniami – TO NIE ISTNIEJE”, natomiast ISTNIEJE TO, CZEGO NIE MA, czyli wywołane szczepieniami choroby cywilizacyjne w rodzaju autyzmu. Doświadczony lamarkista by w tym miejscu ironicznie zauważył, że te coraz liczniejsze choroby cywilizacyjne wynikają z NIEDOĆWICZENIA posiadanych przez człowieka organów, a zatem logicznie wynikają z AMERYKAŃSKIEJ IDEOLOGII POSTĘPU, opartej na recepturach zaczerpniętych z hebrajskiej Biblii. Ta ideologia sprowadza się bowiem do sugerowanego w „Pismach” Filona z Aleksandrii namnażania, oszczędzającej exceptional people jakiegokolwiek wysiłku TECHNIKI, PIENIĄDZA, oraz KOMFORTU dla z definicji statycznej (stąd bóg scjentologów nosi nazwę STATYK) wciąż rosnącej ZHEBRAIZOWANEJ DUPY.

Kształtujące obecnie życie prawie wszystkich narodów, ANTYZOOLOGICZNE dogmaty darwinowskie są bowiem rodzajem, wypracowanej w pierwszej połowie XX wieku, MUTACJI POZNAWCZEJ zasad widzenia świata wpisanych w HEBRAJSKĄ BIBLIĘ. (Bezskutecznie usiłowałem zainteresować tym zjawiskiem teologów uczestniczących w cyklicznej konferencji „Nauka a religia” na UZ w 2007 roku.) Według tejże Biblii ISTOTY OŻYWIONE NIE POSIADAJĄ INTELIGENCJI – jest TO DOGMAT CENTRALNY JUDAIZMU w pełni zaakceptowany następnie przez KARTEZJANIZM oraz NEODARWINIZM obowiązujący dzisiaj w zakładach naukowych.

Oto

5 SOLAS” neo – to znaczy judeo – darwinowskiej wiary (w NICOŚĆ)

(Przekład “google” z angielskiego http://markglogg.eu/?p=2144)

1.Sola scriptura (neo) darwiniana admissibile est – tylko neodarwinowskie pisma są dopuszczalne w instytutach naukowych (Wzorowane na luterańskiej SOLA SCRIPTURA, powtarzającej “Bożą mądrość” św. Pawła w 1 Koryntian 4: 6- “możesz uczyć się od nas, aby nie wychodzić poza to, co jest napisane).

2.Solus multiplicatium esentia vitae est – tylko rozmnażanie się jest istotą życia (To zostało  zaczerpnięte z Księgi Rodzaju 1:22)

3. Soli geni character individuum determinant – tylko geny określają charakter indywiduum (Zaczerpnięte z 1 Koryntian 15: 36-38: “To, co siejecie, nie jest ciałem (lub somą), które powstanie, ale nagim ziarnem (nasieniem) … Bóg daje każdemu nasieniu ciało, które zamierza, dla każdego nasienia odpowiednie dlań ciało, idea takiego podziału jest już obecna w Księdze Rodzaju 1: 11-12)

4. Soli incidentes species novus generant – tylko przez przypadek pojawiają się nowe gatunki, życiowa działalność przedstawicieli gatunku ma żadnego wpływu na tego gatunku genetyczny charakter (Zaczerpnięte z “wyroczni Jehowy” urim-tummim, czyli “światła i doskonałości” losowych doborów, Ks. Wyjścia 28: 30)

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis est – tylko Dobór (Selekcja) Naturalny(a) jest motorem ewolucji (Wzięte z luterańskiej SOLA GRATIA – “ponieważ dzięki łasce jesteście zbawieni przez wiarę (…) a jeśli jest ona darem (w postaci waszego wybraństwa przez) Boga, więc nie dzięki waszym działaniom/uczynkom (jesteście zbawieni)” – Ef 2: 8-9, Rz 11: 6)

W powyższym kontekście WIARY (ANTY)ZOOLOGÓW warto przytoczyć opinię Pierre-Paul Grassé, autora książki “Evolution of Living Organisms” (1977), który już w 1979 roku powiedział autorowi, że “neoDarwinowska koncepcja ewolucji jest o NICZYM“.

 

Jeśli zaś chodzi o to, co mają nam ZASŁONIĆ te, jakżesz liczne obecnie dyskusje o NICZYM (by wskazać na „histerię antyszczepieniową” dzisiaj w Polsce), to pozwolę sobie przypomnieć, że pod koniec ubiegłego stulecia, zgodnie z łysenkowską „Doktryną Szoku” (czyli HORMEZY wymuszonej gigantycznym ekonomicznym stresem), udało się dokonać znacznego „ulepszenia” narodów byłego Obozu Socjalistycznego. Jak na razie zbiorowej Nagrody Nobla za to  osiągnięcie w zakresie genetyki populacji, żydowska Fundacja Sorosa-Batorego jeszcze nie otrzymała – a przecież pojawiła się obecnie odmiana Słowian niezwykle użyteczna dla realizacji nadrzędnego celu „Panowania nad Ziemią Boga w formie Izraela” – czyli dokładnie tego “Inteligentnego Projektu“, który zalecał do realizacji, w skali całego globu, cytowany na wstępie części 1 niniejszego wywodu rabin Pinhas Połoński w Wielkiej Chóralnej Synagodze w Petersburgu, d. Leningradzie w roku 97 po WPR.

Dr Marek Głogoczowski

31 lipca 101 roku

po Wielkiej ANTYJUDAISTYCZNO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ Proletariackiej Rewolucji

(Religią antyjudaistyczno-chrześcijańską był zakazany na “Soborze Zbójeckim” w 431 roku Nestorianizm, z jego obecnymi aż do XX wieku w Azji symbolami swastyki, oznaczającej cyklicznie odradzającej się radości życia oraz biologicznej siły, swastyki będącej przeciwieństwem krzyża, symbolu Religii Paulińskich Psychopatów, znaku nieustannie przypominającego kenozę, powolne wypróżniania się z Rozumnego Życia – czyli LOGOSU – proroka Jezusa z Nazaretu; krzyż bowiem reprezentuje Nihilizm Poznawczy, czyli OBIEKTYWNE ZŁO CYWILIZACJI.)

Przypis 1 do części 3 (z 3)

Jean-Pierre Changeux swą teorię „uczenia się przez eliminację połączeń neuronalnych” uzasadnił zaobserwowanym faktem, że aż o około 35% się zmniejsza, w pierwszych latach ludzkiego życia, liczba wypustek neuronalnych obecnych w mózgu normalnego dziecka w momencie jego narodzin. Nie wskazuje on jednak, w „Człowieku neuronalnym” z roku 1984, skąd to wyraźne zubożenie, dojrzewającej dopiero struktury mózgu dzieci się bierze. Logicznie biorąc, im mniej mamy w głowie takich połączeń interneuronalnych, tym mniejsze są nasze kompetencje ruchowe, ruchy myśli w to włączając. Dobrego przykładu zaniku odruchów, które już od tysięcy lat nie były ćwiczone, dostarcza silny odruchowy „małpi chwyt” urodzonych w 7 miesiącu ciąży wcześniaków. Ten odruch w prehistorii ludzkiego gatunku zezwalał noworodkom szybko się wczepić w owłosioną skórę matki. Obecnie jest on już bardzo osłabiony u niemowląt urodzonych normalnie, w 9 miesiącu ciąży (patrz zdjęcie):

Wcześniak, by mieć tak silny chwyt dłoni, musi mieć odpowiednio silnie rozwinięty w mózgu lokalny ośrodek nerwowy  taki chwyt nakazujący. A to oznacza, że w naszym stanie prenatalnym znajduje się w naszych mózgach sporo połączeń neuronalnych, które później przestają być aktywne. W tym kontekście zaczynamy się domyślać skąd się bierze to zmniejszenie się, we wczesnej młodości, aż o 1/3 ilości wypustek neuronalnych obecnych w niedojrzałych mózgach noworodków. Ta wyraźna atrofia jest trywialnym rezultatem „zapominania” przez osoby, wychowane w komforcie zurbanizowanych od tysięcy lat społeczeństw, odruchów które były ich przodkom niezbędne do życia w stanie „dzikości” (mózgi zwierząt udomowionych z reguły są o około 15 % mniejsze niż ich dzikich pobratymców). I to jest tylko WIERZCHOŁEK GÓRY LODOWEJ „zapominanych” obecnie bardzo szybko odruchów, w tym odruchów świadomej myśli, jakie charakteryzowały naszych pra-rodziców (czy wręcz nas samych w młodości).

Przypis 2 do cz. 3 (z 3)

Poniżej, dla uprzyjemnienia zakończenia 3 częściowego cyklu „Logos i Mizologos”, mój reportaż, zawarty w Aneksie do „Atrap i paradoksów biologii” z 1993 roku, ze spotkania z głoszącym, iż ‘uczenie się polega na eliminacji neuronów’, neurologiem „komputerowym” J.-P. Changeux. Reportaż ten w elegancki sposób ilustruje jak obecnie osiąga się „postęp” w Naukach o Życiu:

 

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, genetyka bio-rozwoju, POLSKIE TEKSTY | Leave a comment

PAN w Z-nem (33PL cz. 2 z 3): HORMEZA jako metafizyczny „bicz boży ” na apostolat Mizologos

HORMEZA jako metafizyczny „bicz boży ” na apostolat Mizologos żerujący na bezrozumie Człowiekowiska

Część 2 (z 3) Logosu i Mizologosu CZŁOWIEKOWISKA

Biologia to metafizyka” - to mi powiedział, prawie szeptem, w maju 1972 Roger Hahn, profesor historii nauki na UC Berkeley, oceniając mą „The Not Too Divine Comedy” Meta Ph.D. Thesis

1800 słów

Część Pierwszą powyższego opracowania zakończyłem propozycją stworzenia, na wzór dawnych sowieckich łagrów, dość komfortowych obozów pracy dla nieszczęśników, ze wszystkich pod Słońcem narodów, cierpiących na „Syndrom Konieczności Budowy NWO”, czyli Nowego Światowego Porządku pod wezwaniem Techniki, Pieniądza oraz D… marzącej o Komforcie.

Co więcej, sformułowałem propozycję, aby zakres Obowiązkowych Zajęć Dydaktycznych w sezonie zimowym w tych SANATORIACH ROZUMU rozszerzyć o dyskusję zjawiska CAŁKOWITEJ ATROFII, w szerokich masach społeczeństwa, zrozumienia natury biologicznej twórczości, fenomenu będącego podstawą „Filozofii zoologicznej opracowanej przez J.B. Lamarcka już 210 lat temu. Jak sugerowałem, ludzie dzisiajuczą się NIE KOJARZENIA, na czym polega differentia specifica między ożywionymi i martwymi przedmiotami, pojawiły się bowiem modne obecnie kretynizmy, w formie asocjacji między „ludobójczymi” szczepieniami a autyzmem, rakiem oraz innymi chorobami cywilizacji”.

I ta ma „trucizna intelektualna” zadziałała. Do opublikowanego na portalu „wiernipolsce1” mego artykułu pojawiło się aż ponad 150, częstokroć długachnych komentarzy. W szczególności ktoś ukryty za nickiem „Gea”, deklarujący się być „starą żydówką, która pracowała w laboratoriach biochemicznych”, stwierdził konstrukt nazywany szczepionką jest mieszaniną organicznych i nieorganicznych trucizn. I spodziewanie się takiej reakcji (powstania, dzięki tym truciznom, odporności na wirusy i bakterie) jest podobne do oczekiwania, że z jajecznicy na smalcu wykluje się kurczak. Cud bigfarmaceutyczny. A ja, nawet w zwykłe cuda NIE WIERZĘ.

Tymczasem w wypadku szczepień nie chodzi o żaden cud, tylko o banalny FAKT, że POIRYTOWANIE organizmu niewielką ilością jakiegoś środka toksycznego, wywołuje REAKCJĘ tegoż organizmu w postaci pojawienia się u niego LEPSZJ OCHRONY przed kolejnymi, podobnymi zaburzeniami jego dynamicznej struktury, zwanej homeostazą.

Tej reakcji biochemicznej, w którą NIE WIERZY cała mini-armia „wojowników antyszczepieniowych”, ja byłem świadom już w wieku lat kilkunastu, kiedy się dowiedziałem, że jestem odporny na gruźlicę (test BCG), bo w rodzinie był wujek, który po wyjściu z Obozu w Oświęcimiu był chory i wkrótce zmarł na tą chorobę. I że z tego powodu na gruźlicę mnie już nie trzeba było szczepić. A zatem mi wystarczyło w dzieciństwie tylko WDYCHANIE niewielkich ilości bakterii BCG by się na nie uodpornić, to co u mych kolegów wymagało wprowadzenia tej osłabionej trucizny do organizmu drogą ZADRAŚNIĘCIA. (Nb. W wikipedii odkryłem, że „szczepionka BCG jest przydatna w leczeniu powierzchownych postaci raka pęcherza moczowego. … BCG jest także do wykorzystania w immunoterapii raka okrężnicy.”, a to oznacza, że uodpornienie się gruźlicę, czy to drogą oddechową, czy poprzez szczepienie, pomaga także w zwalczaniu nowotworów!)

Powyższe fakty wskazują na kompletny brak zrozumienia – w szczególności pomiędzy biologami molekularnymi – w jaki sposób organizm UCZY SIĘ zwalczać ciągle zatruwające mu życie patogeny. (Przypominam po raz wtóry, że w sprawach tajemnic „kuchni” chemiczno-fizyczno-genetycznej jestem osobą kompetentną: już mój ojciec, Jan Jacek Głogoczowski byłchyba największym w Polsce specjalistą od geochemii ropy oraz gazu; idąc w jego ślad mnie udało się i ukończyć studia fizyki na UJ w Krakowie i geofizyki na U.C. Berkeley, w USA; a następnie pracować na tezą doktorską z genetyki populacji na Uniwersytecie w Genewie, przyjaźnić się tamże ze współpracownikami biologa i psychologa Jeana Piageta i mieć stypendium w Laboratorium Ewolucji u sławnego zoologa Pierre-Paul Grassé w Paryżu; no i na koniec zostać bardzo kompetentnym filozofem – o czym w młodości marzyłem.)

Czy zatem żywe komórki (w tym te układu odpornościowego) potrafią się uczyć?

To był tytuł mego wystąpienia, na seminarium Instytutu Biologii Molekularnej Uniwersytetu Paryż VII w styczniu 1981 (czyli w 64 lata po WPR!). Organizujący to moje wystąpienie koledzy Jacques Ninio i Claude Weil zauważyli, że gdy zacząłem omawiać Genetyczny Model Powstawania Odruchów Warunkowych, seminarium opuściły dokładnie te osoby dla których praca w inżynierii genetycznej miała powab złotego cielca”, czyli dobrego biznesu. Ten, zrelacjonowany mi po seminarium fakt, z czasem wywołał u mnie skojarzenie o charakterze socjologicznym: otóż zwykła ludzka ciekawość poznania czegoś nowego z zakresu biologii, występuje tylko u osób, których życie nie jest kontrolowane przez starożytne bóstwo o nazwie Mamon.

A zatem dla tych czytelników, dla których Pieniądz nie jest autorytetem przypominam, możliwie jak najzwięźlej:

Po pierwsze: jak pod koniec ubiegłego wieku modelowałem UCZENIE SIĘ nowych odruchów warunkowych – przez pojedyncze komórki – w sposób konieczny na ich poziomie genetycznym, jako że takie odruchy, raz wykształcone, zachowują się przez dziesięciolecia, podczas gdy wszystkie inne, tak zwane somatyczne komórkowe struktury są cyklicznie odnawiane co kilka tygodni, (artykuł „Open Letter to Biologists w periodyku „Fundamenta Scientie”, no 2/2, Oxford 1981, a następnie w książce Atrapy i paradoksy biologii”, Kraków 1993):

Po drugie. Bardzo ważnym jest zrozumienie, że w przeciwieństwie do nieożywionych maszyn (komputery w to włączając) w zdrowych, rozwijających się organizmach wszystkie nie-krytyczne mikrouszkodzenia ciała są REGENEROWANE, wskutek banalnego biochemicznie zjawiska ODBLOKOWANIA, zablokowanej przez jej produkt, SYNTEZY uszkodzonego/usuniętego mikoelementu ciała: poglądowym modelem tego bio-zjawiska jest rozbłysk ognia w przygasającym ognisku, gdy usuniemy zeń warstwę popiołu, przyduszającego płomienie.

To ZOOLOGICZNE zjawisko, doskonale znane uprawiającym jakąś dyscyplinę sportowcom, nosi nazwę automatycznej REGENERACJI i nawet NADREGENERACJI zmęczonych i pozrywanych włókien mięśni, lokalnego wzmocnienia miejsc złamanych kości, a także i rozrostu neuronów uszkodzonych w trakcie wysiłku. Wskutek zaś konieczności użycia genetycznych “matryc” w procesie REGENERACJI, mamy także (dobrze skądinąd obserwowalną pod zwykłym mikroskopem) wybiórczą NADREGENERACJĘ genów metabolicznych. Zaś chemicznie spontaniczna asocjacja takich DODATKOWYCH GENÓW jest źródłem pojawienia się ODRUCHÓW WARUNKOWYCH (patrz fig. 31 powyżej). Ten konieczny dla Wiecznego Istnienia Życia, EndogennySystem Reakcji nazwałem w skrócie (I)RSA, to znaczyIrytacja (bodziec, uszkodzenie) >Regeneracja >Superregeneracja >Assocjacja reakcji (odruchów) biorących udział w naprawie ponawianych uszkodzeń.

Po trzecie. Dopiero 9 lat temu, dzięki trzygodzinnej rozmowie z szefem polskich radiologów, Zbigniewem Jaworowskim, poznałem słowo HORMEZA, czyli wywołane gwałtowną akcją hormonów (w wypadku naszego wzburzenia, hormonu adrenaliny), skokowe pobudzenie organizmu do jego szybszej regeneracji, a zatem – z rozpędu – i NADREGENERACJI (wyrównania z nadkompensacją w języku Jeana Piageta) w jakiś sposób zaburzonej homeostazy tego organizm. (Z tekstu „Co to jest hormeza?”: „Hormeza dotyczy wszystkich zjawisk biologicznych bez wyjątku. … Stresory, które normalnie są uważane za szkodliwe początkowo wpływają niekorzystnie na organizm ale są bodźcem rozpoczynającym reakcję adaptacyjną, a więc poprawę zdrowia w szerszej perspektywie.) I tenżeZbigniew Jaworowski, w artykule „Dobroczynne promieniowanie” (Wiedza i Życie, 3/1997)przedstawiłtaki oto wykres schematu hormezy:

Na powyższym wykresie bardzo wyraźnie widać, że nie zainteresowani poznaniem zdolności twórczych – tj. nadregeneracyjnych i asocjacyjnych – istot żywych, BIZNESMENI NAUKI (patrz me seminarium w 1981 roku na Uni Paris VII) bezmyślnie upierają się przy prostoliniowej (LTN na wykresie) hipotezie zależności szkodliwości jakiegoś stresora od jego natężenia. Natomiast lekarze, przyzwyczajeni do precyzyjnych obserwacji nie tylko swych pacjentów ale i siebie samych, a w szczególności ci pracujący w sanatoriach wykorzystujących radioaktywny radon jako czynnik leczący (jest takie w Kowarach na Śląsku) dostrzegają i szybszą naprawę uszkodzonych, przez napromieniowanie UV, struktur DNA w próbkach ich własnej krwi, i ogólne polepszanie się zdrowia osób narażanych na małe lub nawet średnie dawki napromieniowania jądrowego. Jest to „krzywa hormetyczna” na powyższym diagramie.

9 lat temu Jaworowski mi długo tłumaczył, że nie było żadnych rakotwórczych efektów bomb atomowych użytych w Hiroszimie i Nagasaki, co pracowicie sprawdziłem w literaturze. I mnie wyśmiał, gdy chciałem mu pokazać zdjęcia monstrualnych deformacji dzieci, jakie ponoć się urodziły w okolicach Basry w Iraku, po amerykańskich bombardowaniach tego rejonu amunicją ze zubożonym uranem. „To są lalki specjalnie przygotowane, aby straszyć ludzi” powiedział – patrz zdjęcia poniżej:

Otóż autora tych zdjęć, dr. Siegwart Horst-Gunthera (który jako żołnierz Wehrmachtu był przez kilka lat w niewoli w ZSRR) poznałem w Szwajcarii w roku 2006 z okazji konferencji „Mut zurEthik”. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że niskie dozy napromieniowania – takie jakie emituje DU, czyli zubożony uran – nie mają cech rakotwórczych. I dlatego nie zapytałem się go, czy w Basrze fotografował ŻYWE potworki, czy też ich ATRAPY. Wyprodukować dziesiątki takich potworków mogła tylko jakaś, posiadająca ku temu duże środki, TAJNA AGENCJA – i warto pamiętać, że szpital w Basrze znajdował się w tym okresie pod kontrolą wojsk angielskich. A ten fakt sugeruje, że i polskojęzyczni „antyuranowcy” (w szczególności dr. Bein z Kanady) mają jakieś „duchowe powiązania” z tymi obżydliwymi, tajnymi agencjami, specjalizującymi się w straszeniu ludzi DU, czyli Zubożonym Uranem. (Według Jaworowskiego, do rozprzestrzenienia się na świecie histerii antyradiacyjnej, przyczynili się głównie dwaj fizycy, laureaci Nagrody Nobla, Linus Pauling w USA i Andriej Sacharow w ZSRR; ten drugi, według Aleksandra Zinowiewa był „najemnikiem Zachodu”.) I to właśnie ten „społecznie” wyuczony, kompletnie irracjonalny strach przed napromieniowaniem był przyczyną aż miliona chorób psychosomatycznych, jakie się pojawiły w ZSRR po awarii Elektrowni Atomowej w Czarnobylu (CZAES) – patrz poniżej dokonana przez ukraińskich lekarzy ocena POZYTYWNYCH skutków „radiacyjnego gormezisa” (hormezy) tej awarii:

 

Więcej informacji na omawiany temat znajduje się w pracy T.D. Luckey “Radiation Hormesis: Good, the Bad, and the Ugly” z roku 2006, oraz Z. Jaworowskiego „Remedium na strach” z roku 2010. W szczególności Luckey zaznacza, iż „Ponad 3000 artykułów naukowych wskazuje, że niskie dawki napromieniowania są pobudzające i/lub dobroczynne dla szerokiej rzeszy mikrobów, roślin, bezkręgowców i kręgowców.” Co więcej, tenże Luckey podkreśla „BŻYDOTĘ (The Ugly) błędnej konkluzji autorytetów, które doradzają rządowi USA, odnośnie szkodliwości niskich dawek napromieniowania”.

Zjawisko hormezy, negowane przez BRZYDKI „Lud Boży Naukowo-Finansowy”, występuje także w wypadku stresorów chemicznych, przed których „ludobójczym działaniem” straszy w Polsce, importowane zza Oceanu, „lobby antyszczepionkowe”:

(Oglądając te zdjęcia, Rafał GawrońskiPrezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce” zauważył, iżWszyscy czworo mają żydowską fizjonomię.”)

Ponieważ widoczna na zdjęciu Maria Majewska namolnie występuje z hipotezą, że narastająca pandemia autyzmu, to nie wynik dziedziczenia „zubożenia neuronalnego”, ułatwiającego samo-zamknięcie się ludności w „klatkach z komfortem” Cywilizacji T-P-D (Technika-Pieniądz-Dupa), ale efekt stosowania w szczepionkach mikrodawek związku rtęci, więc sprawdziłem dane, którymi podparła ona swe wywody. I wyszło to, co miało wyjść, patrz poniżej:

Cymesu dodaje fakt, że na portalu WPS komentator o nicku „Maria” zakwestionował wykorzystanie powyższej statystyki, do sugerowania istnienia hormezy, w zawierających zaledwie 50 mikrogramów tiomersalu, domięśniowych szczepieniach DPTw w Polsce, czyli na dyfteryt, koklusz i tężec (nb. dyfteryt i koklusz odchorowałem w wieku lat 6) . Podejrzewam, że „Maria” to sławna wśród polskich lekarzy Maria Majewska, kwestionująca obecnie zasadność swej własnej argumentacji w „Liście otwartym do wakcynologów” sprzed lat 8!)

***

Konkluzja wypracowana 24 lipca br., na werandzie Podhalańskiej Akademii Nauk w Zakopanem, przez konsylium złożone z autora, lekarza „stacjonarnego” w miejscowym szpitalu i dwóch innych zainteresowanych młodych ludzi (konsylium było w j. angielskim, bo jeden z uczestników pochodził z Kalifornii, tj. jak się później okazało, urodził się w Mińsku przed 26 laty).

Otóż proponowana do dyskusji przez Sejm RP w jesieni, rezygnacja z obowiązkowych szczepień dzieci, w sytuacji gdy Polska staje się krajem coraz bardziej WYSTERYLIZOWANYM nie tylko z zarazków, ale także ze smrodów pochodzących od bydła na wsi oraz brudów przy sprzedaży nie sterylnie zapakowanej żywności, w sposób logiczny musi prowadzić, do wywołanego brakiem odpowiedniej ilości bodźców hormetycznych, postępującego NIEDOWŁAU UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO kolejnych pokoleń ludności. A zatem nie tylko do wywołanej tym niedowładem plagi chorób cywilizacyjnych, w szczególności raka oraz chorób autoimuniazacyjnych. Realnym zagrożeniem może się okazać nagła epidemia, celowo wywołana przez któryś z geopolitycznie ambitnych krajów, posiadających zamrożone w sejfach zarazki Czarnej Ospy, choroby wytępionej przed 40 laty szczepieniami na całym świecie. Wtedy doszłoby do regularnych ludobójstw tych społeczeństw, które zlekceważyły konieczność ćwiczenia, szczepieniami, endogennej odporności. Podobnie jak to się stało przed 500 laty w Nowym Świecie, w którym garstka konkwistadorów w znacznym stopniu wytrzebiła chorobami gigantyczne masy lokalnych, nie przyzwyczajonych do europejskich chorób, narodów.

To tyle rozważań na temat PRZECIWENTROPICZNEGO ZJAWISKA HORMEZY, pracowicie negowanego przez The Ugly” – czyli Brzydki – Lud Boży Naukowo-Finansowy.

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, genetyka bio-rozwoju, POLSKIE TEKSTY | Leave a comment

PAN w Z-nem (33 PL cz. 1 z 3): LOGOS I MIZOLOGOS W HISTORII LUDZKIEGO „CZŁOWIEKOWISKA”

Na prośbę kolegi alpinisty który „na wygnaniu” w Kalifornii zapomniał już rozróżniać „bukwy”, których się uczył w PRL-u, tłumaczę na język Lachów część „2 z 2” opracowania po rosyjsku „Słowiańskiej Pragi 2018”.

LOGOS I MIZOLOGOS W HISTORII „CZŁOWIEKOWISKA”

(czyli rodzaju Mega Kołtuna gatunku ludzkiego, dawniej rozumnego)

 Największym nieszczęściem, jakie może przytrafić się człowiekowi, to stać się kimś, kogo zwie się mizologos, tj. istotą lekceważącą rozum. (Platon, IV wiek p.n.e.).

1800 słów

Przypomnienie

Po mej internetowej publikacji, po rosyjsku, „Koncepcja JudeoSławii w Słowiańskiej Pradze 2018”, otrzymałem interesujące , składające się z samych tylko zdjęć, wideo zatytułowane „Jak masoni i syjoniści (Putin Medwiediew Berl Lazar) ukradli Rosję i naszą symbolikę”:

https://www.youtube.com/watch?v=2i-kiWlQ4N0

Na nim widać, że „Gwiazdy Dawida” zostały wmontowane w upiększenia nowych JUDEOPRAWOSŁAWNYCH cerkwi w Rosji. I to jest bardzo logiczne – już w roku 2000 (czyli 83 po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji – WPR) były sowiecki dysydent Aleksandr Zinowiew powiedział nam, Polakom uczestniczącym w konferencji w Belgradzie, że połowa popów w Rosji to judaiści! Tę informację bym powiązał, z wysnutym na postawie tekstu Ewangelii św. Jana, twierdzeniem mego znajomego (odwiedzał mnie w Zakopanem przed 12 laty) amerykańskiego katolickiego pisarza, Michela Jonesa, że ortodoksyjny judaizm to „Synagoga Szatana” (o czym on pisze we wstępie do książki „Gwiazda i krzyż” opublikowanej w Polsce w roku 90 po WPR czyli 2007 po Chrystusie).

Co to oznacza? Otóż w mym sprawozdaniu z praskich uroczystości przytoczyłem znamienną wypowiedź (urodzonego 60 lat temu w Moskwie, a od 30 mieszkającego w Izraelu) rabina Pinhasa Połońskiego, który w Wielkiej Chóralnej Synagodze w Petersburgu (d. Leningrad) powiedział co następuje swym współwyznawcom:

 “… Nauczono was, że judaizm nie jest religią mesjańską. Otóż tak nie jest! Judaizm jest religią misyjną na ziemi, dzięki naszym filiom – chrześcijaństwu i islamowi – szerzymy nasz pomysł dla ludzkości. A teraz będziemy pracować bezpośrednio z ludzkością! To znaczy, że zarówno chrześcijaństwo, jak i islam spełniły najważniejszą misję historyczną. Przekazali ludzkości wiedzę o narodzie żydowskim. … Po tym wspaniałym przygotowaniu możemy wreszcie porozumieć się z ludzkością! Dlatego zamierzamy zaoferować Nową (Jedwabną?) Drogę na poziomie Solomona i zamierzamy ją zaoferować w krótkim czasie. To jest przekształcenie judaizmu w uniwersalną religię ludzkości. To przygotowanie jest w pełnym rozkwicie! “

A oto zasadnicza część 2 (z 2) „Słowiańskiej Pragi – 2018”

Jeśli chodzi o wspomniany przez Połońskiego wpływ „Synagogi Szatana” na wierzenia chrześcijańskie, a w szczególności na katolicyzm po Soborze Watykan II, kiedy to papieże zaczęli tytułować swych bliźnich spod znaku Gwiazdy Dawida „starszymi braćmi w wierze”, to mamy encyklikę Jana Pawła II, „Laborem exercens” (z roku 1981 n.e., czyli 68 po WPR). Według słyszanej przeze mnie (w Genewie 34 lata temu) opinii francuskiego socjologa pracy Alaina Touraine, ma ona charakter ewidentnie NEOJUDAISTYCZNY, przebijający się z podstawowego przesłania tej „pracy” papieża z Polski:„słowa (Boga) o „czynieniu sobie ziemi poddaną” posiadają ogromną nośność. Wskazują na wszystkie zasoby, które ziemia (a pośrednio świat widzialny) kryje w sobie, a które przy pomocy świadomego działania człowieka mogą być odkryte i celowo wykorzystywane przez niego. Tak więc owe słowa, zapisane już na samym początku Biblii, nie przestają nigdy być aktualne.” (Przyznaję, że gdy w jesieni 1981 roku jeszcze we Francji, przeczytałem tę encyklikę, zrobioną pod ówczesną „Solidarność”, to poczułem się jakby ktoś od tyłu wbił mi nóż w plecy.)

Jaki zatem cel życia mają mieć ludzie „stworzeni na obraz i podobieństwo” Boga Jedynego, znanego nam z kart Pisma Świętego? Karol Marks w „W kwestii żydowskiej” (1844) zauważa, że czciciele Boga Izraela „dnia powszedniego” to biznesmeni, którzy żyją dla pieniędzy. Za te pieniądze ludzie BOGAci kupują sobie i technikę i pracę – także pracę o charakterze seksualnym, zwaną prostytucją – innych ludzi, której to pracy owoce dają i życiowy komfort i nakazane bogiem Izraela poczucie „panowania nad ziemią i nad wszystkim co na niej się porusza”. W ten sposób, dzięki wysiłkowi ewangelistów-biznesmenów, niosących Biblię do wszystkich Narodów Świata, otrzymaliśmy Wszechświatowy Kult T-P-D, czyli Techniki, Pieniądza i miłującej komfort – mówiąc dosadnie –Dupy (głównie zresztą genderu żeńskiego).

Problem jednak w tym, że powyżej wskazany zestaw celów życia burżuazji nigdy nie może zostać zaspokojony, charakterystyczne dla fenomenu życia, biochemiczne reakcje „wyrównywania z nadkompensacją” (Jean Piaget), niedoborów wewnętrznych opioidów (molekuł dających nam poczucie szczęścia) nam dyktują, że w pełni zaspakajane ludzkie potrzeby rosną, dokładnie tak, jak z czasem zwiększa się zapotrzebowanie na narkotyki osób od nich uzależnionych. Ja już prawie 40 lat temu, jeszcze w okresie, kiedy mieszkałem w Genewie, napisałem „(Naukowy) Wykład na temat rozwoju potrzeb”. Tego artykułu nie udało mi się opublikować na Zachodzie, dopiero po powrocie – do wciąż socjalistycznej – Polski, został on opublikowany w relatywnie poczytnym miesięczniku „Twórczość”. I następnie także w „wolnorynkowej” Polsce, w periodyku „Obywatel” o dużo mniejszym już społecznym oddziaływaniu. Dlaczego takie proste pro-ekologiczne idee są PRAKTYCZNIE ZAKAZANE w krajach pod zarządem NIEWIDZIALNEGO „Boga /w formie/ Izraela”?

Ja w rzeczonym „Wykładzie” napisałem, że lamarckowska, Zoologiczna Zasada zwiększania się /zmniejszania organów w rezultacie ich używania /nie używania, w narodach żyjących ciągle wśród techniki, pieniędzy oraz komfortu, automatycznie zwiększa psychologiczną potrzebę używania jeszcze lepszej techniki, jeszcze większej ilości pieniędzy i jeszcze bardziej wysublimowanych urządzeń dla zabezpieczenia komfortu nie tylko siedzenia, ale także i zwojów mózgowych. W jakim kierunku jednak wiedzie ten „Nowy Jedwabny Szlak” przyszłego rozwoju Euroazji, którego budowa została wymuszona wciąż wzrastającymi potrzebami zwiększania komfortu życia, nie tylko w Rosji? Na portalu neon24.pl znalazło się niedawno tłumaczenie tekstu, którego oryginalny tytuł, w języku rosyjskim, brzmi:

Rosja zamieni się w pustynię, na której drzewa nie będą rosły, w których zwierzęta i ptaki nie będą mogły żyć, w których ludzie również nie dadzą rady żyć. To znaczy MY!

https://narzur.ru/kitajj-vyrubaet-rossiju-vmesto-tajjgi-penki/

Ta narastająca na Syberii – i nie tylko na Syberii, bo także w Północnej Ameryce – pustynia, to logiczny rezultat prac „rozwiniętej ludzkości” nad realizacją biblijnego przykazania „panujcie nad ziemią i nad wszystkim na niej żywymi istotami, które na niej poruszać się ośmielają”. Czy istnieje jakaś możliwość ograniczenia tego, zalecanego przez „Boga Izraela”, samobójczego procesu degradacji przyrody – a wraz z nią i rozumnej ludzkości? Jak zauważa autor cont.ws” tej publikacji „W czasach ZSRR drewno z syberyjskich lasów trafiało głównie do Japonii, ale gdy Japończykom przydzielano hektary do samodzielnego, przez nich, wyrębu, to jednak władze zobowiązywały ich do do przywrócenia porządku i zasiania wyeksploatowanych działek sadzonkami drzew iglastych”. Obecnie wszystko to się skończyło, mamy „wolny rynek” i życie tajgi zanika bez możliwości jego się odrodzenia. Kto dzisiaj miałby środki na taką głupotę jak „praca dla Ziemi oraz dla zwierząt na niej, bez żadnego z nich pożytku, żyjących”? Nasadzenia to praktycznie praca manualna i jak znaleźć pracowników by dokonywać tego na milionach hektarów?

Sowiecki dysydent Aleksander Zinowiew, który pod wpływem doświadczenia 20 lat życia naukowego (podobnie jak i ja) na Zachodzie, «Bezwarunkowo akceptował komunizm, broniąc Gułagów»(patrz przypis 1). Ja z Zinowiewem rozmawiałem o biblijnych korzeniach Nowego Światowego Porządku w marcu roku 2000 w Belgradzie (przy okazji tam posiedzenia Międzynarodowego Trybunału d/s Zbrodni NATO w Jugosławii). On utrzymywał, że tylko powrót do komunizmu może uratować ludzkość od jej degradacji w „człowiekowisko”, czyli niezróżnicowany, rako-podobny, wciąż nienasycony, tłum konsumentów-dewastatorów Ziemi. To samo twierdzi i dzisiaj w Rosji historyk Andriej Fursov. A w 200 lecie urodzin Karola Marksa się okazało, że podobnie myśli i przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, który w bazylice w Trewirze zorganizował „gnostycką mszę” za duszę (współ)autora “Manifestu komunistycznego”.

Polski “konserwatywny” filozof Jacek Bartyzel, z okazji tej rocznicy przypomniał, że «W “Przyczynku do krytyki heglowskiej filozofii prawa” (1844) Marks oznajmia kategorycznie, że „krytyka religii stanowi przesłankę wszelkiej krytyki”, a kończy się tezą, …. że zniszczenie religii winno stanowić początek rewolucji, a nie jej koniec, aby człowiek „zrzucił kajdany i rwał kwiaty życia”, albowiem „urojone szczęście ludu” (którego „duchowym aromatem jest religia”) musi zostać od razu zastąpione „prawdziwym szczęściem”.»

Czy jest to w ogóle możliwe, w sto lat po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji, marzyć o jakimś “zbieraniu, wydających się być istotą życia, kwiatów twórczości swobodnego ducha”? Jak taki cel realizować w czasach prawie totalnego terroru, na całym już świecie, tych mafii duchowo chorych masonów, bankierów oraz “duszpasterzy”, wskazanych na wideo na początku niniejszego wywodu? Ja to jednak robiłem, jeszcze kilka lat temu wstecz, w okresie gdy byłem wykładowcą filozofii w Pomorskiej Akademii Pedagogicznej. W trakcie naszych seminariów z zakresu religioznawstwa, dyskutowałem ze studentami znaczenie tych strasznych biblijnych historii, jak na przykład “ojcowski” pomysł biblijnego Abrahama, by zamordować i usmażyć, na wolnym ogniu, swego pierworodnego syna Izaaka. (W islamie takiej obżydliwości nie ma i moi studenci głosowali za mahometańską koncepcją tego “ojca narodów”.) Ci studenci, w wieku 19-23 lata, dobrze rozumieli na czym polega istota “naszej” religii. Proponuję zatem by o tym, że to, że wiara judeochrześcijańska to MIZOLOGOS, znaczy SŁOWO BOGA KŁAMSTWA, nauczać na uczelniach całego świata, nie tylko po cichutku o tym pisać w książkach, które tylko specjalistów interesują.

Co jednak zrobić z tymi rzeszami masońskich oraz religijnych organizacji, które rozmnożyły się “jak gwiazdy na niebie” po REWOLUCJI HIPERBURŻUAZYJNEJ końca XX wieku (n.e.)? Wszystkie te ugrupowania są żywotnie zainteresowane by znów ogłupiać ludzi «miłującym wszystkich (Żydowskim) Panem Wszechświata».

Aleksandr Zinowiew który w młodości, jako antystalinista, praktycznie cudem uniknął zamknięcia w sławnym „gułagu”, pod koniec swego życia utrzymywał, że Gułag miał znaczenie wychowawcze. Dlaczego zatem nie zacząć znowu organizować, dla tych wszystko „ciężkopracujących” masonów-hierkapitalistów, wespół z ich kolegami rabinami, takimi jak Berl Lazar z Chabadu i Pinhas Połoński z Izraela – i oczywiście także z ich „braćmi w wierze”, super bogatymi Patriarchami Wszechrusi – ŁAGRÓW DUCHOWEGO ODPOCZYNKU od obrzydliwości, które są oni zobowiązani nauczać. Okres zamknięcia, w tych PONADNARODOWYCH ( polskich “miłośników przyrody”, w rodzaju ministra Szyszko czy profesora  T.Guza z KUL, też bym tam wsadził!) instytucjach nie winien być dłuższy niż 1-2 lata, tak jak za Stalina i one winne być zlokalizowane w pustynnych miejscach jakie pozostały po nowych tajgi wyrębach. Tam “przestępcy wobec zdrowego rozsądku” zajmowali by się manualną pracą przy nasadzeniach drzew iglastych. Tych właśnie drzew, które zostały wyrąbane w celu coraz bardziej agresywnego zamknięcia ludzkości w monstrualnych, błogosławionych bogiem (Izraela oczywiście!) budowlach CYFROWEJ – to znaczy głównie pieniężnej – CYWILIZACJI. A na Syberii dzisiaj jest wystarczająco miejsca dla “poddania Ziemi” (za pomocą dla niej pracy) tych idiotów, którzy publicznie głoszą SŁOWA KŁAMSTWA o bożym nakazie “panujcie nad Ziemią”:

Co jednak ci “nowi łagiernicy” będą robić w okresie zimowym, kiedy to sadzenie drzew jest niemożliwe? Będą dla nich organizowane wspólne czytania oraz dyskusje antyreligijnych tekstów nie tylko Karola Marksa i Soerena Kirkegaarda, ale także i “Spowiedzi” Lwa Tołstoja, której istotny fragment przełożył na polski mój kolega z Litwy, dr Jan Ciechanowicz (przypis 2). Będą także oceniane prace gnostyków – na przykład czeskiego Jana Kozaka, który zauważa, że JUDEOCHRZEŚCIJĄŃSTWO TO KULT ŻMII, beznogiego GADA (ang. REPTILIAN), który swym jadem paraliżuje mózgi naiwnych ludzi. (O tym jadzie faryzejskiego “plemienia żmijowego” mówił już dwa tysiące lat temu cytowany w Ewangeliach Jezus z Nazaretu, krytykując “”ślepych wodzów” starożytnego Izraela)

Jako marksista, zrodzony w młodości dzięki obserwacjom jak żyją obywatele USA, proponuję by w Nowych Łagrach na Syberii były dyskutowane także i inne sprawy, przede wszystkim CAŁKOWITA ATROFIA zrozumienia istoty biologicznej twórczości. Chodzi tutaj w szczególności o patologię „nowej neuro-psychologii”, która twierdzi, iż „uczyć się oznacza eliminować (charakteryzujące mózg dojrzałego człowieka) połączenia międzyneuronalne” (Jean-Pierre Changeux). W związku z tą  “metodą Changeux”, uczenia się NIE KOJARZENIA, na czym polega differentia specifica między ożywionymi i martwymi przedmiotami, pojawiły się bowiem modne obecnie kretynizmy, w formie asocjacji między „ludobójczymi” szczepieniami a autyzmem, rakiem oraz innymi chorobami CYWILIZACJI.  Ale o tym to już w części 2 “Logosu i mizologosu”

M.G. Zakopane, 1 – 10 lipiec 101 roku

po Wielkiej ANTYJUDAISTYCZNO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ Proletariackiej Rewolucji

(jest to interesujące pojęcie religii antyjudaistyczno-chrześcijańskiej; taką był zakazany na “Soborze Zbójeckim” Nestorianizm, z jego obecnymi aż do XX wieku w Azji symbolami swastyki, oznaczającej cyklicznie odradzającej się radości życia oraz biologicznej siły, swastyki będącej przeciwieństwem paulińskiego krzyża, symbolu Religii Psychopatów, nieustannie przypominającegoKenozę, powolne wypróżniania się z Rozumnego Życia – czyli LOGOSU – proroka Jezusa z Nazaretu)


2 przypisy

1.

W polskiej Wikipedii tak streszczono działalność A. Zinowiewa po rozpadzie ZSRR (do którego to rozpadu on swą rękę przyłożył):

 «Aleksandr Zinowjew z wybitnego krytyka systemu sowieckiego i ważnego przedstawiciela ruchu obrony praw człowieka, stał się w latach 90, apologetą komunizmu. Jak twierdził, jedynie komunizm daje ludziom szansę osiągnięcia rajskiego życia (…) gwarantując minimalne wygody życiowe uwalnia człowieka od trosk materialnych, pozwala mu skupić uwagę na ważniejszych, autentycznie ludzkich wartościach. Przyczyny upadku tego raju widział w kampanii kłamstw Zachodu. Posługując się leninowskim stylem, pełnym pogardy i inwektyw, atakował zachodnich politologów, szczególnie łajdaka Brzezińskiego oraz najmitów Zachodu, czyli Aleksandra Sołżenicyna i Andrieja Sacharowa. Jego publicystyka, mimo że deklaroenozę, powolne wypróżniania się z Rozumnego Życia – czyli LOGOSU – proroka Jezusa z Nazaretu)wał iż jest wynikiem bezstronnej socjologicznej postawy, to wyraz fobii, kompleksów, furii i nienawiści. Oskarżał Europę, że stała się kolonią amerykańską. Dotąd chronił ją przed tym ZSRR, gwarantując zachowanie swobody myśli i wolności twórczej. Bezwarunkowo akceptował komunizm, broniąc GUŁAGÓW, ludobójczej kolektywizacji rolnictwa, tłumacząc, że terror stalinowski to wyraz samodzielnej inicjatywy szerokich mas ludności.»

2.

Religia chrześcijańska to MISOLOGOS, w zrozumieniu Lwa Tołstoja

(z książki Jana CiechanowiczaAntysemityzm, str. 320-325, Astra, New York 2010)

Bardzo sceptyczny stosunek do Starego Testamentu, jako do absurdalnego zbioru żydowskich klechd i legend, miał genialny pisarz Lew Tołstoj, którego za jego Spowiedź biskupi cerkwi prawosławnej wyklęli. Autor Wojny i pokoju m.in. pisał:

«Historia święta zaczyna się od opisu, jak to Bóg, istniejący wiecznie, stworzył z niczego przed sześcioma tysiącami lat niebo i ziemię, jak potem stworzył zwierzęta, ryby, rośliny i wreszcie człowieka Adama i żonę jego Ewę, uczynioną z jego żebra. Mamy następnie podane, jak to Bóg, bojąc się, aby Adam z żoną nie jedli jabłek z drzewa, mającego czarodziejską siłę obdarzania potęgą, zabronił im jeść tych jabłek; jak to, nie bacząc na ten zakaz, pierwsi ludzie zjedli jabłko i zostali za to wypędzeni z raju i jak za to samo zostało następnie przeklęte całe ich potomstwo, przeklęta ziemia, która odtąd zaczęła wydawać trujące rośliny. Mamy potem opisane życie potomków Adama, którzy tak znikczemnieli, iż Bóg zmuszony był ich potopić i to nie tylko ludzi, ale i zwierzęta, a zostawił tylko jednego Noego z rodziną i z zabranymi do arki zwierzętami. Mamy dalej opisane, jak to ze wszystkich ludzi, którzy się po potopie rozrodzili, Bóg wybrał Abrahama i zawarł z nim przymierze, według którego Abraham zobowiązał się uznawać Boga za Boga i na dowód tego zaprowadzić obrzezanie, a w zamian za to Bóg zobowiązał się obdarzyć Abrahama licznym potomstwem i popierać go i jego potomków. Potem mamy opowiedziane, jak to Bóg, protegując Abrahama i jego potomków, czynił w ich Interesie same nadzwyczajne rzeczy, zwane cudami i popełniał zarazem najbardziej wyszukane okrucieństwa.

W ten sposób cała ta historia, z wyjątkiem naiwnych (jak odwiedziny Abrahama przez Boga i dwóch aniołów, ożenek Izaaka i inne), niekiedy niewinnych, lecz częściej nieetycznych opowieści (jak oszustwo umiłowanego przez Boga Jakuba, okrucieństwa Samsona, przebiegłość Józefa), cała ta historia, począwszy od klęsk zesłanych przez Mojżesza na Egipcjan i wymordowanie przez anioła wszystkich ich pierworodnych, do ognia, który zniszczył 250 buntowników, do zapadłych w ziemię Kore, Datana i Abirona, do zniszczenia w ciągu kilkunastu minut 14.700 ludzi, do rżniętych piłami wrogów tępionych przez Eliasza (wziętego na ognistym wozie do nieba) ofiarników i Elizeusza, przeklinającego wyśmiewających się z niego malców – oto szereg cudownych wydarzeń i przeraźliwych przestępstw, dokonanych przez naród żydowski, jego wodzów i samego Boga.

Jeżeliby cała ta historia Starego i Nowego Testamentu była wykładana jako zwykła powiastka, wtedy mało który z wychowawców odważyłby się opowiadać ją dzieciom lub dorosłym, których, chciałby oświecić. Powiastka ta jednak uważana jest za nie nadającą się do roztrząsania przez ludzi, jako zawierająca jedynie prawdziwe opisanie świata i jego praw, jako najbardziej wierne odtworzenie życia dawniej żyjących ludzi i tego, co należy uważać za dobre, a co za złe, o istocie i własnościach Boga i obowiązkach człowieka. Mówi się o książkach szkodliwych. Lecz czyż jest w chrześcijańskim świecie książka, która by przyniosła więcej szkody ludziom niż ta okropna książka, zwana „Historią świętą starego i nowego przymierza”?

Dla człowieka, któremu  wtłoczono  do głowy   jako najświętszą prawdę, wiarę w stworzenie świata z niczego przed sześcioma tysiącami lat, a następnie w arkę Noego, która pomieściła wszystkie zwierzęta,   w upadek Adama, w niepokalane poczęcie, w cuda Chrystusa i poniesioną przezeń ofiarę na krzyżu dla ludzkiego zbawienia – dla takiego człowieka wymagania rozumu nie są obowiązujące i taki człowiek nie może potem uwierzyć w żadną inną prawdę. Jeżeli możliwą jest trójca, niepokalane poczęcie, odkupienie ludzkości przez krew Chrystusa, staje się możliwym wszystko i potrzeby rozumu są zbyteczne.

Wbijcie klin pomiędzy deski podłogi spichlerza. Choćbyście potem nie wiem ile sypali weń zboża wszystko wyleci. Podobnie jest z głową, w którą wbito klin trójcy, czyli Boga, który stał się człowiekiem i swoim cierpieniem odkupił ludzkość, a następnie znowu wrócił do nieba – w głowie tej nie utrzyma się potem żadne rozsądne, trzeźwe pojmowanie życia.(MG – patrz Platona definicja mizologos – człowieka z lekceważeniem odnoszącego się do rozumu.)

Syp ile chcesz ziarna do   spichlerza z dziurawą podłogą, wszystko ci wyleci. Kładź, co chcesz w głowę, która raz przyjęła na wiarę rzeczy bezsensowne, nic się w niej nie ostoi.»

(Ciechanowicz dodałNie tylko hierarchowie cerkwi prawosławnej, ale też liczni pisarze żydowscy mieli te słowa Tołstojowi za złe,  ogłaszali  je  wręcz  za  manifestację  antysemityzmu.Jako że Głupota Boża jest mądrzejsza od zasad logiki praktykowanych  przez rozumnych ludzi » by zacytować Święte Słowa Bożego Bęcwała, powszechnie znanego pod ksywą św. Pawła – patrz komentarze na https://wiernipolsce.wordpress.com/2012/07/07/5564/.)

Tak to Lew Tołstoj, podobnie jak i ja, miał marzenie, aby w każdym liceum był obowiązkowy kurs etyki pod tytułem «Biblia jako testament ambitnego, starożytnego kretynizmu», czyli zjawiska dewastującego zarówno przyrodę jak i życie człowieka rozumnego, polegające na szukaniu wiedzy – i dzielenia się nią z innymi – na temat możliwie wszystkiego, “boga /w formie/ Izraela”oczywiście włączając do tego.

PS. Tekst “Spowiedzi” Lwa Tołstoja można znaleźć tutaj:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f1/Lew_Tołstoj_-_Spowiedź.pdf

Już po kilku stronach się zorientowałem iż jest to świetna książka, warta do przeczytania przez każdego, intelektualnie ambitnego MYŚLICIELA.

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, POLSKIE TEKSTY, religia zombie | Leave a comment

ЛОГОС И МИЗОЛОГОС В ИСТОРИИ ЧЕЛОВЕЧЕСКОГО МИРА (2 из 2)

Самым крупнейшим несчастьем, которое может случиться с человеком — стать тем, кого называют мизологосом, значит сусществом относитсящим с пренебрежением к разуму (Платон)

1700 слов

После электро-публикации (1 из 2) статьи „Идея «Иудеославянства» в Славянской Праге 2018”, я получил интересное видео:

https://www.youtube.com/watch?v=2i-kiWlQ4N0

На нем видно, что симболе во форме «Звезд Давида», включены в украшения новых ИУДЕОПРАВОСЛАВНЫХ церквей в России. И та ситуация очень логична — уже в 2000 году (83 после Великой Пролетарской Революции!) бывший советский диссидент Александр Зиновьев раскрыл нам, польякам на конференции в Бельграде, что половина попов в России — иудаисты! Этою информацю я бы связал с выснутом из евангелие св. Иоана, утверждением моего друга, американского католического писателья доктора Майкла Джонса, что ортодоксальный иудаизм является «синагогой сатаны» (о чем он пишет во ведению к книгу «Звезда и крест», опубликованной в Польше в 90 годе после ВПР, значит 2007 после Христа.)

Что касается влияния «синагоги сатаны» в Ватикане, мы имеем энциклику польского папа Иоанна Павла II “Laborem exercens” (1981 н.э. или 68 г. после ВПР). Она имеет, во мнению социолога труда Алена Турена очевидный НЕО-ИУДАИСТИЧЕСКОЙ характер. В репортаже из “Славянской Праги 2018”, я процитировал фрагмент этой «папской работы»: “(библейские) выражение «покорить землю» имеет огромный диапазон. Это означает что все ресурсы, которые содержит земля (и косвенно – вся видима вселенная), через сознательную деятельность человека, могут быть обнаружены и использованы для его целей”.

Какие затем цели имеют люди «созданные по образу и подобию» , нам знатного из Святописания, Господина? Карл Маркс в “К еврейскому вопросу” заметает, что поклонники Практичного Бога Израиля это бизнесмены, живущие для денег. За эти деньги БОГатые покупают и технику и работу – тоже “сексуальною работу” званной проституцию – других людей, работу дающей БОГАчом и комфорт жизни и наказанные Богом Израиля чувство «доминации над землю и над всеми не ней животными». Так то благодаря “труда” евангелистов-бизнесменов, носящих Библию до всех народов Мира, мы в конце получили всемирный культ Т-Д-Ж значит Техники, Денег и Жопы любящей комфорт (бы назвать прямо сущность глобальной цивилизации “под богом Израиля”).

Проблем в том, что выше указанный цель жизни буржуазии никогда не удовлетворен, зоологические человеческие реакции “выравнивания (ре-еквилибрации) с перебором”, недостатков внутренних опиатов (Жан Пиаже), нам диктуют, что в полни удовлетворенные потребности увеличиваются, точно так как увеличиваются потребы люди живущих для наркотиков. Я уже почти сорок лет тому, еще когда жил в Женеве, написал “(Научный)Доклад о развитию потребности”. Его не имел возможности публиковать на Западе, он был публикован только в Польше еще за социализма, в многотиражном месячнику “Творчество”– и еще один раз в “рыночной” Польше в уже малотиражном периодике “Обыватель”. Почему такие простые про-экологические идее запрещены в странах под властью невидимого “Бога Израиля”? Я в этом докладе написал, что ламарковский, Зоологический Принцип увеличания / уменьшания органов в следствие их использования / не использования, в народах живущих среди техники, денег и комфорта, автоматически увеличает психологическую потребность использования еще лучшей техники, еще больших сумм денег и еще более деликатных оборудовании для защита комфорта не только сиденья, но тоже и разума.

К чему ведет эта “Шёлковая путь” развития еуроазятской экономии, строительство которой было вынуждено всегда нарастающими потребностями комфорта жизни, не только в России? На польском портале www.neon24.pl нашлась такая статья переведена из русского языка:

Россия превратиться в пустыню, на которой не будут расти деревья, в которой не смогут жить животные и птицы, в которой так же не смогут жить и люди, т.е. Мы!

https://narzur.ru/kitajj-vyrubaet-rossiju-vmesto-tajjgi-penki/

Та, нарастающая в Сибири – и не только в Сибири, но и тоже в Северной Америке – пустыня, это логический результат работы “развитого человечества” над реализацию библейской заповеди «покоритесь землю, владетесь над всеём животном которые осмелиться не ней шевелится ». Ест ли какая то возможность ограничить этой, принужденный “Богом Израиля”, самоубийственный процесс деградации природы – а с нёй и умного человечества? Как пишет автор “cont.ws” этой публикации, “В СССР лес шёл в основном в Японию и когда японцам выделяли гектары для самостоятельной вырубки, то обязывали их навести порядок и засеять эти деляны хвойными саженцами.” Сегодня всё это окончилось, имеем “свободный рынок” и жизнь тайги исчезает без возможности ей возрождения. Кто бы имел средства на такую глупость как “работа для Земли и для на ней безполезно живущих”? Насаждения это практически мануальная работа и как найти людей чтобы это делать на миллионах гектаров?

Советский диссидент Александр Зиновьев, которой под влиянием опыта его 20 лет научной жизни (как и я) на Западе, “безоговорочно принял коммунизм, защитил ГУЛАГ,и т.д. (см. примечание 1). Я с Зиновьевом говорил о библейских основах НМП в марте 2000 года, во время Международного Суда над Преступлениями НАТО в Югославии. Он утверждал что только поворот до коммунизма может спасти человечество од его деградации в “человековиско”, примитивною толпу консументов-девастаторов Земли. Тоже само провозглашает сегодня в России историк Андреи Фурсов. А в 200-лете рождения Карла Маркса оказалось, что подобнее думает и председатель Европейской Коммисии Жан-Клод Юнкер, которой в Кафедре в Тревире организовал “гностицкою мшу” за душу Карла Маркса.

Польский “консервативный” философ Яцек Бартызель с оказии 200-лета рождения Карла Маркса напомнил, что “Во «Вкладе в критику философии Гегеля» (1844) Маркс категорически заявляет, что «критика религии является предпосылкой всей критики» и заканчивает тезисом о том, что … уничтожение религии должно быть началом революции, а не ей концом, что человек «отбросит оковы и будет рвать цветы жизни», потому что «воображаемое счастье людей» (которого « духовном ароматом религия ») должно быть немедленно заменено « истинным счастьем »”.

Возможно ли, в сто лет после Великой Пролетарской Революции, мечтать о «коллекцёнированию цветов творчества свободного духа» которые Марксу являлись истину жизни? Как выполнить этою задачу во время почти тотального террору, во всем мире, мафии душебольных “рабочих” масонов и пастухов, показанных на видео с начала настоящего выводу? Но я то делал, еще несколько лет тому назад, когда работал, как преподаватель философии в Поморской Педагогической Академии. Во время наших семинарии по проблемам религиознания, я дискутировал со студентами значение этих страшных библейских истории, как на пример “отческою” жажду библейского Авраама убить и изжарить перворожденного сына Исаака. (В исламе такой мерзлости нет и мои студенты голосовали за мусульманском изображением Авраама.) Эти студенты, во веке 19-23 лет хорошо понимали в чем дело в “нашей” вере. И я предполагаю, что о тем, что вера иудеохристян это МИЗОЛОГОС, значит СЛОВО БОГА ЛЖИ, должно изучать в вузах всего мира, не только по тихоньку о том писать в книгах которые читают только специалисты.

А что делать, практически, с этими толпами масонско-религиозных организации, внезапно возрожденными после “гипер-буржуазной” революции конца ХХ века? Организации, которые жизненно направленные чтобы снова оглуплять людей «всехмилующим богом Вселенной»?

Александр Зиновьев, которой в юности, как антисталинист, практически чудом избежал од заключения в славном «Гулаге», под конец своей жизни на Западе утверждал, что Гулаг имел педагогический смысл – значит предложенный ЛОГОСОМ (НОУС) Вселенной. Почему затем не начать организовать, для тех всех “чернорабочих” масонов-гиперкапиталистов, вместе с раввинами, такими как Берль Лазар и Пинхас Полонский– и очевидно тоже с их “братьями в вере”, сверхбогатыми Патриархами Всея России – ЛАГЕРЕЙ ДУХОВНОГО ОТДЫХА од мерзлости которые они обязаны изучать? Период заключения, в этих международных (профессоров КУЛ в Польше я бы там тоже заключил!) педагогических учреждениях, должен быть таки как во времени Сталина, не высший чем 1-2 года, и оны должны быть локализованные в пустыни, которая осталась по сибирской тайге. Там, в приятных для здоровья условиях, работающие в них “преступники здравого смысла” занимались бы мануальном трудом при насаждении хвойных дерев. Этне дерева были вырубанные в целю все же более строго само-заключения народов в монструальных зданиях благословенной богом (Израиля, очевидно!) ЦИФФРОВОЙ – значит денежной – ЦИВИЛИЗАЦИИ. А в Сибири сегодня достаточно пространства для “покорения трудом для Земли” тех идиотов, которые публично возглашают СЛОВА ЛЖИ о божиим наказании “покоритесь Землю”:


А что эти “новые лагерники” буду делать зимой, когда будет невозможно работать при насаждению дерев? Так то будут там организованные обязательные, коллективные читания и дискутирования антирелигиозных текстов не только Карла Маркса и Сёрена Киркегаара, но тоже и “Исповеди” Льва Толстоя, которой отрывок перевел на польский мой друг из Литвы, Иван Станиславович Тихонович (см. примечание 3). Будут тоже рассмотриванне работы гностиков – как этого ческего Яна Козака, утверждающего что иудеохристианство это КУЛЬТ ЗМЕИ, которая своим ядом парализует мозги наивных людей. (О том “яде фарисеи” говорил уже Иисус критикующий вождей античного Израеля.)

Как пишет выше цитированный Яцек Бартызел “Кульминацию идеи Маркса была – захватывающая, как оказалось, миллионы – волшебная мечта о творении, свободного от отчуждения – а также от любой специализации, которая является проклятием индустриальной цивилизации «Социалистическего человека», который в «коммунистическом обществе сможет делать то, что хочет и кем он хочет быть », в котором то обществе никто не имеет исключительного круга действий, но может развиваться в любой отрасли деятельности.

Этого то несчастия специализации ненавидел тоже мой отец, самый крупный в Польше специалист по геохимии нефти и газа, Ян Яцек Глогочовски. Мне получилось и окончить физику во Кракове и геофизику во Беркелею в США. Потом работать над докторскою тезу из генетики популяции в Женеве, сдружиться с сотрудниками женевского психолога Жана Пяже, и иметь стипендию в Париже в Лабораторию Эволюции славного зоолога Пер-Поль Грассе. И на конец статься совсем профессиональным философом. Так то я “успешный ребенок социализма”, который родился во время нацистской оккупации Польши. (Нацисты-гностики ненавидели жидохристянства, ислам для них то была религия людей не боящихся гибели.)

Так то я, зараженный марксизмом в юности (в следствие обсервации жизни граждан США!), предлагаю что в сибирских лагерях, подготовленных для гипер-капиталистов и священников Бога Израиля, будут не только обязательное учения о преступлениях иудеохристианства (и преступлениях банкиров взрослых в душной атмосфере этой религии). По желанию Маркса (и моего отца), будут в них тоже дискутированные и другие проблемы, прежде всего эта почти тотальная атрофия понимания существа биологического творчества (см. примечание 2). В деталей идет о патологию “новой невро-психологии” которая изучает что “учиться значит елиминовать во голове (характеиризующе умных взрослых) связи между нейронами” (Жан-Пер Шанже). Будет тоже справа о модных сегодня кретинизмах во форме ассоциации между “геноцидальными” вакцинациями и аутизмом, раком и другими болезнями цивилизации. Но и очевидно о стимулированных секретными службами (ЦРУ, и т.д.) гигантическими страхами перед мелкими (как в случае обедненного урана) иррадиациями – о этой глупости много писал мой старший друг, альпинист и радиолог Збигнев Яворовски, утверждающий что: “Обследования людей, участвовавших в ликвидации последствий аварии (Чернобыльской АЭС), свидетельствуют, что они даже здоровее тех, кто не был подвержен воздействию радиации”.

В цивилизации либерально-массонско-христианской мы имеем “убивание молчанием” научных работ, во которых говорись о “запрещенных богом Израиля” ПРАВАХ ЗООЛОГИИ. А то потому чтобы не расширилась “ересь” о том, что жизнь в непрекращающийся комфорте ведет до психо-физической деградации, и что периоды тяжелых условии жизни, недоедания, иррадиации и других физических вызов, в общем увеличают живость, здоровье и долговечность люди наряженных на эти неудобства. Поэтому произведения, продолжающее ламарковскою “Зоологическою философию”, будут обязательной лектурой в этих ЛАГЕРЯХ ЛЕЧЕНИЯ, ТРУДОМ И ЛЫСЕНКОВСКОЙ НАУКОЙ, ФАЛЬШИВОЙ СОВЕСТИ (ИУДЕО)БУРЖУАЗИИ

М.Г. Закопане 1 июля 101 года после ВПР

3 Примечания

1.

В польской Википедии так содержано деятеьность А. Зиновьева после разпада СССР (в котором он имел свой участок):

«Этой выдающийся критик советской системы и важный представитель правозащитного движения, стал в 1990-х годах апологетическим коммунистом. Как он утверждал, только коммунизм дает людям возможность достичь райской жизни (…), гарантируя минимальный жизненный комфорт  человека свободного от материальных забот, позволяет ему сосредоточить внимание на более важных, действительно человеческих ценностях. Он видел причины падения этого рая в кампании западной лжи. Используя ленинский стиль, полный презрения и инвективы, он напал на западных политологов, особенно подлеца Бжезиньского, и наймитов Запада, а именно Александра Солженицына и Андрея Сахарова. Его журналистика, хотя и заявляла, что она результатом беспристрастного социологического отношения, является выражением фобий, комплексов, ярости и ненависти. Он обвинил Европу в том, что она стала американской колонией. До сих пор защищал её от этого СССР, гарантируя сохранение свободы мысли и творческой свободы. Он (Зиновев) безоговорочно принял коммунизм, защитил ГУЛАГ, геноцидную коллективизацию сельского хозяйства, объяснив, что сталинский террор является выражением самостоятельной инициативы широких масс людей.»

2.

В ЖИВОТНЫХ ИНТЕЛЛИГЕНЦИИ НЕТ – ЭТО ЦЕНТРАЛЬНАЯ ДОГМА ИУДАИЗМА (и произходящих от него религии и философии)

Интеллигенця – от латинского интер-лигаре, связывать между собой, ассоциовать – это биологическая творческа сила Прав Биологии Ламарка, сила позволяющая тренированном людям (на пример альпинистом) хорошо жить в трудных условиях; в след за иудаизмом, сусчествование интеллигенции негует ортодоксальные – значит павлинские – христянство, а по нём и неодарвинизм. Интеллигенция биохмически выражается “выравниванием с сверхкомпенсациой” (гипертрофию) поврежденнѕх микрофрагментов живущего тела (см. Жан Пяже). Это процесс ИРСА: Ирритация –>Регенерация –>Сверхрегенерация –>Ассоцяция сверхрегенерованных био-фагментов, ДНК и РНК вкючаюсь.

(перевод “гоогле” из английского http://markglogg.eu/?p=2144)

Ниже «5 СОЛЯС» нео – это обозначает иудео – дарвиновской веру (в… НИЧТОжество)

все эти “соляс” были выведены из Священной Библии, без каких-то других «греховных» сенсорных наблюдении:

1. Sola scriptura (neo) darwiniana admissibile est – неодарвиновские писания только приемлемые в научных институтах.

(этой запис изображен на Лютеранской Сола-Скриптуре, повторяя «Божью мудрость» Святого Павла в 1 Коринфянам 4: 6 – «Это, братия, приложил я … чтобы вы научились от нас не мудрствовать сверх того, что написано».)

2. Solus multipicatium esentia vitae est – только умножение – это суть жизни.

(Это взято из книги Бытие 1:22)

3. Soli geni character individuum determinant - только гены определяют характер индивидуума (его жизненна деятельность не имеет никакого сусчественного воздейства на его генетический характер)

(Из 1-го Послания к Коринфянам 15: 36-38 : «То, что вы сеете, это не тело (или сома), которое возникнет, но голое зерно (семя) … Бог дает каждому семени тело, которое он намеревается, каждому семени – подходящее для него тело », идея такого разделения присутствует уже в Книге Бытия 1: 11-12)

4. Soli incidentes species novus generant – только по авариям (случаям, божом провидении) появляются новые виды

(Взято из «оракула Иеговы» урим-туммима или «свет и совершенство» случайных вариантов, Исход, 28: 30).

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis est – только естественный отбор является двигателем эволюции

(Это взято из лютеранской СОЛЯ ГРАТИЯ: «Ибо по благодати вы были спасены через веру (…) это дар Божий не от дел» (Еф.2: 8-9, Рим 11: 6)

Этые 5 СОЛЯС НАУЧНОГО ОГРАНИЧЕНИЯ РАЗУМА указывают на то, что совокупность (нео) дарвиновских концепций эволюции была выведена из нескольких простых предложений, присутствующих как в Ветхом, так и в Новом Завете. Эти концепции когнитивно «пустые», точно так же, как феноменологически пустый термин YHWH, представляющий БОГА НИЧЕГО, ХИМЕРУ изобретенной пред тремя тысячелетиями израильским священством «любящим господство над всем, что движется на земле, в небе и в море». Интересен тот факт, что профессор Пер-Поль Грассе, автор книги «Эволюция живых организмов» (1977), уже в 1979 году сказал автору, что «неодарвинистская концепция эволюции – это О НИЧЕМ». Элементарная логика (Логос!) предполагает, что ЧЕЛОВЕЧЕСТВО, ВЕДЕНЕ НИХИЛИСТИЧЕСКИМИ ЛИДЕРАМИ НМП (Нового Мирного Поряадка), НЕОБХОДИМО ВЕРНУТСА В НИЧТОЖЕСТВО – и это не в столь отдаленном будущем.

3.

Христянская религия это МИЗОЛОГОС, во мнению Лва Толстоя:

« Святая история начинается с описания того, как Бог, существующий вечно, сотворил с ничего, шесть тысяч лет тому назад, небеса и землю, и как потом он создал животных, рыбу, растения и, наконец, человека Адама, и его жену Еву, сделанную из его ребра. Затем мы имеем подане, как Бог, опасаясь, что Адам и его жена будут есть яблоки с дерева, имеющего магическою силу одаривания мощию, запретил им есть эти яблоки; и как независимо от этого запрета, первые люди съели яблоко и были за это изгнаны из рая, и, как за тоже само в последствие было проклятые все их потомство, проклятая земля, которая с тех пор начала выпускать ядовитые растения, тоже была проклята за то же самое.

Затем имеем описанной жизнь потомков Адама, которые так порицали, что Бог был вынужден их утопить, и то не только людей, но и животных, и оставил только одного Ноя с семьей и с животными, взятыми в ковчег. Имеем далее описане, как со всех люди, возникших после потопа, Бог избрал Авраама и заключил с ним завет, согласно которому Авраам пообещал признать Бога как Бога и в качестве доказательства этого наказал обрезание, а взамен за это Бог обещал дать Аврааму многие дети и поддерживать его и его потомков.

Затем нам рассказано, как Бог, в защиту Авраама и его потомков, сделал в их интересах необычайные вещи, называемые чудесами, и в то же время совершил самые сложные зверства. Таким образом, вся история, за исключением легковерных (например, посещение Авраама Богом и двумя ангелами, женитьба Исаака и других), иногда невинных, но чаще неэтичных сказок (как обман возлюбленного Богм Иакова, жестокость Самсона, хитрость Иосифа), вся эта история, от поражений посланных Моисеем к египтянам и убийства ангелом всех их первенцев, аж до огня, который уничтожил 250 повстанцев, до утопленых в земле Коре, Датане и Абироне, уничтожения в течение нескольких минут 14 700 человек, до распилованных врагов, уничтожанных Илией (взятом на огненной колеснице на небо) жертвы и Елисей, проклинающего мальчиков которые с него смеялись – вот серия чудесных событий и ужасных преступлений, совершенных еврейским народом, его лидерами и Самим Богом.

Если бы вся эта история Ветхого и Нового Завета преподавалась как простый рассказ, то немногие из педагогов осмелились бы рассказывать её своим детям или взрослым, которых они хотели бы просветить. Однако эта история считается неузнаваемой к рассмативанию людьми, как содержащая только истинное описание мира и его законов, как наиболее точное воспроизведение жизней бывше живуших людей и этого что следует считать хорошим и плохим, суть и о свойствах Бога и обязанностяхчеловека. Говорят о вредных книгах. Но есть ли в христианском мире книга, которая принесла больше вреда людям, чем эта ужасная книга, называемая «священной историей старого и нового завета»?

… Для человека,которому прижато в голову как святою истину, веру в создание мира из ничего шести тысячи лет назад, а затем в ковчег Ноа,  в чудеса Христа и жертву, которую он перенес на кресте для спасения людейдля такого человека требования разума не являются обязательными, и такой человек не может тогда поверить в какую-либо другую истину. Если возможна троица, безупречное зачатие, а искупление человечества через кровь Христа становится возможным, так все потребности разума являетса безцельные.

Забить клин между досками пола зернохранилища. Даже потом, не зная сколько зерен бы в него вылились, все выйдет. Подобно голове, в которой вбито клин троицы, значит Бога, который стал человеком и своим страданиями, искупил человечество, а затем снова вернулся на небеса – в этой голове не сохранитсаникакая значимая, трезвая концепция жизни. Если вы хотите дать зерно зернохранилищу с отверстием в полу, все вылетит. Положите то, что вы хотите в голову, которая когда-то взяла на веру чепуху, в ней ничего не останется ». (см. Платона дефиницию мизологос значит человек которой относитса с пренебрежением к разуму.)


(Ciechanowicz добавил):Не только иерархя Православной Церкви, но и многочисленные еврейские писатели, имели за зле этие слова Толстоиа, они даже объявяли их проявлениями антисемитизма.Потому что Глупость Божа мудрее разума раумных людей» св. Павел во своих “посланиях”- см. комментарии к этому тексту на https://wiernipolsce.wordpress.com/2012/07/07/5564/.)

(Так то Лев Толстой, как и я, имел стремление, чтобы в каждом лицее был обязательный курс этики под названием «Библия как свидетельство амбициозного античного кретинизма». Кретинизма разрушающего натуральное действие общества, полагающие на поиску знании, а не на поиску богатств, изолирующих люди и од их соседив и од природы.)



Posted on by admin | Leave a comment

ПАН в З-нем 33 (1 из 2): Глобальная Сверхкультура Техники, Денег и Жопы – и в ней Славянская Варшава 2015 и Прага 2018 (98 и 101 г.г. ВПР)

Wprowadzenie/Введение

Poniżej reportaż – po rosyjsku, który mające 45+ lat osoby wykształcone w Polsce winny jeszcze trochę pamiętać – z „najbardziej ateistycznego” państwa w Europie.

(Tekst po rosyjsku można, z nienajgorszym skutkiem – KAWAŁEK PO KAWAŁKU – tłumaczyć za pomocą urządzenia https://translate.google.pl/?hl=pl )

 

Wewnątrz dwa fajne filmiki. Jeden doskonały pod względem artystycznym, ewidentnie przygotowany przez anglojęzyczne „polskopatriotyczne” służby „Wielkiego Boga Manitou” znad rzeki Potomac za Wielkim Jeziorem, nt. „prawdziwie słowiańskich o(b/d)chodów” 11 listopada 98 r. W(P)RP w Warszawie.

A drugi (a dokładnie trzeci) filmik w mym „raporcie ze Słowiańskiej Pragi” jest zapisem fragmentu „dziejowych obrad” na temat iście HEROICZNEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA “Wielkiej Przebudowy (Wszech)Świata” pod tytułem Tworzymy Jedną Światową Wielką Religię (T-P-D). Główny referat na ten temat został wygłoszony przez rabina Pinkasa Połońskiego z Izraela, w Wielkiej Chóralnej Synagodze w Petersburgu (d. Leningradzie) w roku 97 WPR.

Przyznaję, że nie widzę innego sposobu odejścia od tej BIBLIJNEJ ZMORY LUDZKOŚCI — która wg. Johna Strugnella (1990) nie powinna istnieć, a według mego amerykańskiego kolegi,  znanego w Polsce pisarza dr Michaela Jonesa nosi imię “Synagogi Szatana” (2007) — jak poprzez znalezienie daty w historii, kiedy to JUDAIŚCI zostali na wiele dekad poskromieni (w szczególności chodzi o gigantyczną sektę-mafię Chabad Lubawicz, która na przełomie lat 1980/90 opracowywała program PRYWATYZACJI likwidowanego ZSRR). Ta “światotwórcza” sekta została, po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Październikowej, przez bolszewików wypędzona z ZSRR (głównie do USA). Wtedy to zlikwidowano w ZSRR ponad połowę synagog, stosunkowo nawet więcej niż kościołów oraz cerkwi prawosławnych. Kraje Słowiańskie pod przywództwem ZSSR po II WŚ stały się wiodącą siłą w świecie, dającą coraz liczniejszym krajom (przede wszystkim Chinom 1949) przykład jak się uwolnić od dyktatu żydo-watykano-bankierskiej masonerii. Stąd wnioskuję, że i początek NOWEJ ANTYJUDAISTYCZNEJ ERY należy zacząć liczyć od zwycięstwa Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Październikowej (w skrócie WPR(P), które to datowanie zastąpiło by przestarzałe A.D.!

Na zestawie zdjęć poniżej, symbole “Synagogi Szatana” już zostały wmontowane w wyposażenie nowych ŻYDOPRAWOSŁAWNYCH cerkwi w Rosji – już w roku 2000 Aleksander Zinowiew nam mówił w Belgradzie, że połowa popów w Rosji to judaiści!

Глобальная “Сверхкультура Т-Д-Ж” (Техника-Деньги-Жопа), в ней “Славянская Прага – 2018″ (1 из 2)

(и послание к ней президента Милоша Земана)

(год 2018 я предлагаю назвать ГОДОМ 101 после Великой Октябрьской Пролетарской Революции)

Др Марек Глогочовски

(Писатель, философ эмеритус

инструктор алпинизма и ски-алпинизма)

http://markglogg.eu/?p=2257

2200 слов

9 июня 2018 (101 года пoсле В(О)ПР!) заключилса 3-дневной всеславянский съезд из оказии 220 лет од рождения Франтишка Пальaцкого. Как участник шести таких событии в последние 20 лет, я чувствую себя компетентным чтобы сделать краткое вычисление успехов – и поражении – этих междунароных всречей. Одна вещь очень видна: Всеславянский Собор в Праге в июне 1998 года (81 г. В(О)ПР!) собрал почти 1000 делегатов из 14 славянских стран; в текущим годе на съезде в Праге было таких делегатов 10-крать менее. Но и в этом периоде из карты Европы изчезла дефинитивною Югославия, Черногора отделилась од Сербии, а восточные славяне серьезно подрались  на окраине “самостоятельной” Украины и “антипролетарской”, олигархической России. Не говоря о Польше, во которой “скрытая американская власть” наказует ненавидеть не только русских, но тоже и мусульманинов – а то в имя возглашенного св. Павлом (уже близко 2 тысяча лет тому назад!) “крестового похода для победы евангелии Христа” (которой то евангелии св. Павел не только не уважал, но и ненавидел). Вот Варшава 11 новембра 2015 года:

https://youtu.be/C_BjPy19bYs

Как в светле тех, очень неприятных для всеславянского движения, современных геополитических событии, гледала наша встреча в Праге? На видео из нашего съезда всё прекрасно, мы следовали более чем 2 часа фолклористическе выступления ансамбльов из Чехии, России, Болгарии и Польши, и мы дожни бяли слушать только 0чень кратких, 5 минутных выступлении желающих сказать что-то делегатов::

https://youtu.be/w8Ea4bmQjRU

Но главный цель “объединить наше усилия и договорится о взаимодействие сохранения ценности славянской цивилизации”, о чем говорит на этом видео Сергей Бабурин, совсем не был исполнен. На оборот – этой весны дошло до серозного конфликта между организаторами съезда, директором “Русского дома” в Маранских Лазнях, Сергеем Комковем (Россия) и Первом заместителем председателя Всеславянского Собора Зденкем Опатршилем (Чехия). Сергей Комков, как услышал (од меня после съезда), что Опатришил  прочитал нам письмо из поздравлением од президента Чехии, Милоша Земана, то разослал до всех 42 членов Всеславянского Комитета информацию что:“Председатель Всеславянского Комитета Зденек Опатршил сначала единолично включил меня в его состав и активно привлекал меня к его работе, а затем так же единолично меня из него исключил и от всех дел отстранил…”

И сформулировал такое требование:

Я хотел бы знать полный текст Поздравительного Послания Президента Милоша Земана “Славянской Праге – 2018″. А еще лучше – хотел бы увидеть фотокопию данного Документа! … Подобное желание, кстати, выразил и мой друг С.Х.Бабурин!

Я c Милошом Земаном лично познакомился уже в 2006 годе (значит 89 по В(О)ПР), во время Мирного Общественного Форума Диалог Цивилизаций на острове Родос (DOC), организованного „железным министром” РФ Владимиром Якунинoм. И для меня было странные это Земана желание, чтобы избегая од политики, заниматься только “культуральном” аспектом жизни наших, интенсивнее “американизованных” стран. Но я исполню этой запрос президента Чехии. Я помню, что на этом же Родосском Форуме (на котором я познакомился с Земаном), уже в 2003 годе (значит 86 г. В(О)ПР) я возгласил доклад, по английски, под заглавием “Глобализм это дизайн “плоской земле” и плоской мозговой коры, но без диалога цивилизацией в будущности” (i). В нём я заметил что культура во всем мире – тоже наша славянская культура – подвергает идущей из США убивающей мозги СТАНДАРТИЗАЦИИ и УПРОЩЕНСТВУ.

Этом проблемам занимается в Соединионных Штатах мой друг, известный тоже в Польше писатель Мицхаел Джонс (ирландского католического произхождения). Он издавает письмо “Cultural Wars”, во котором утверждает что сегодня имеем КУЛЬТУРАЛЬНОЮ БОРБУ между “безбожном” либерализмом, иудаизмом и и христянским сионизмом, а “традицённом католичеством”. В России подобною интеллектуальною линию пропагандирует Наталия Нарочицскя, которая на Родосском Форуме в 2003 годе нам сказала, что “Характеристичной черту Американской идеологии, которая издала “Атлантицисм” и доктрину “одного мира” – пост коммунистическую верзию универсального кральсва человека – это мессианизм базующий на инспированной Ветхом Заветом, пуританской вере в провидение.

Так то и американские и русские “христянске интеллектуалы” дистансируютса од Бетхего Завета как основного източника христянского мировоззрения. Они очевидно забывая об том, что св. Павел спланиривал, уже почти два тысяча лет тому назад, в “Послании к Римлянам” ч. 11, что возглашена нём, среди язсчников, вера в “Христиан спасение, через Иисуса Назаретского (“божьего агнца”) умучение”, в способное к этому время доведет до царствования древнееврейской “религиозной сверхвласти” над всеми формами человеческих цивилизаций. Об этом Плане Бога Израильа хорошо знают современные иудаисты, уже в 2014 годе (97 после Пролетарской Революции!), в Большой Хоральной Синагоге Петербурга раввин Пинхас Полонский (математик из Израильа) прочитал такую лекцию о будущем переустройстве мира:

https://youtu.be/TG_ViIncdVw

Вот что сказал раввин Полонский под запись:

“…Вас учили, что иудаизм — это не мессионерская религия. Так это не так! Иудаизм — это самая миссионерская религия на земле.Через наши дочерние предприятия — Христианство и Ислам — мы распространили нашу идею по человечеству. А теперь мы переходим к тому, чтобы работать напрямую с человечеством! То есть, и Христианство, и Ислам выполнили важнейшую историческую миссию. Они распространили человечеству знания про еврейский народ. … После этой замечательной подготовки мы можем, наконец, сами общаться с человечеством! Поэтому мы собираемся на уровне Соломона предложить человечеству Новый (Шёлковой?) Путь, и мы собираемся его предлагать в ближайшей перспективе. Это превращение Иудаизма в универсальную религию человечества. Эта подготовка идёт полным ходом!”

О том, что христианство, в прежде всего в Северной Америке, превращаетса в иудаизм, писал уже молодой Карл Маркс 175 лет тому в брошюре “К еврейскому вопросу”. Этой процесс стал запущен из целой силой в католической церкви в итоге Собора Ватикан II, поcле него появилось офицяльное определение ортодоксальных евреев “нашими старшими братьями во вере”. Тоже сам процесс иудаизации происходит в православию, о тем пишет Антон Благин в тексте РПЦ русским не друг, не помощник, а враг получается…

Я опытный философ и я знаю, что с перевращением ислама в иудаизм строителе “одного мира” имеют проблем: французский антисоветский культуролог Ален Безансон замеркнул, что мусульмане верят в Бога (Авраама и Иисуса) не известного евреям и христианам. Тоже марксистовский философ Рожер Гароды, которой в юности был активном Христиaнином, а под конец своей долгой жизни перекрестилса на ислам, утверждал что эта, чужая для нас религия, то практична реализация намерении Иисуса, которой не имел ни времени ни возможности чтобы ввести в жизнь возглашены нём идее. Но и не надо  забывать, что польско-русский историк Тадеуш Зелински уже сто лет тому назад заметил, что идее Иисуса были еллинского (а затем и “древнеславянского”) рода, в полной оппозиции до “хитрости” теократии античного Израильа:

Надо подчеркнуть, что основные учения Иисуса типа “не для богатых королевство небес” это ЛОГОС (Слово) близкое тому что Греки называли УМОМ (Интеллигенцию) ВСЕЛЕННОЙ. На оборот, основные учение св. Павла, что “через Иисуса Христа (выявлающего правду о фарисеях) казнь и унижение, лжецов и убийцев (среди них фаисеиа Павла) спасение и возвышеннее”, это Слово Лжи (МИЗОЛОГОС) “иврита из ивритов” фарисеиа Саула, ненавидящего РАЗУМНОГО ЧЕЛОВЕЧЕСТВА. В свете выше цитированной раввином Полонским “всемирной мисси иудаистов”, мы должны не забывать что В 1990 году руководитель проекта розшифрования еврейских рукописов найденных в Кумран над Мертвом Морем, Джон Стругнелл дал израильской газете “Хааертз” интервью, в котором назвал иудаизм «отвратительной религией которая не дочжна существовать» (…). Тоже “сама суть кумранских текстов буквально провоцировала ученых на скоропалительные выводы. В свитках говорилось про некоего Учителя Праведности, который погиб от рук бывших последователей. Упоминается в этих текстах и Человек Лжи, предавший Учителя…. в 1986 году американский библеист Роберт Айзенман объявил, что Учитель Праведности — это новозаветный Иаков, брат Господень, а Человек Лжи — апостол Павел” (…)

Так то уже в античных письмах иудеев скрыватса что-то страшное. Об этом, мозг убивающим аспекте жидохристианскей веры, я говорил уже 15 лет тому на выше припомнианом Родосском Форуме. Вот перевод “гугл” отрывка моего 15 минутного выступления:

… “Крест, симболизурующий Страсть Христа, стал своего рода опиатом, сбоего рода морфином, который инактивирует в берущих уменно эти мозговые центры (передне доле) где локализована этическая совесть, центры которые создают ощущение боля (так называемые «уколы совести»), когда кто-то совершает мощеническе акты. Если кто-то верит в силу искупления Крестом, его грехи просто «изчезают». Из за этого психологического феномена, у верующих в Искупление нет стимулов для развития их эндогенной, автономной этической системы. Это обозначает, что в тени Креста самое неэтичное поведение может разпостранятьса. Для святого Павла – как и для святого Петра – было очевидно, что эегоистичне хозяева могут злоупотреблятљ своими слугами (как на это указывает их оценка «страдания Божьего слуги»). … Христиaном не в слух восстание против соцяльной несправедливости, не только против рабской системы Античности, но и против современному корпорацённому крепостному систему …”

На Московском Всеславянском Съезде в 2015 годе (значит 98 лет после Великой Пролетарской Революции) В.Ю.Садков мне лично назначил членом Президиума Всеславянского Комитета. И рок потом, как член президюм, я участвовал во встречи этого Комитета в Охриде в Македонии. На нём его председатель Зденек Опатишил показкл нам великий плакат из знаменем Всеславянского Комитета, в центре которого нашлась копия фотографии памятника св. Вацлава в Праге:

И только на этом великом плакате я заметил что на груди св. Вацлава видный крест. В сущности этой святой муж активно участвовал в насльной христианизации Чех 11 веков тому, христианизации ведущей до подчинения чехов германцам. Я читал, что о деятельности этого святого президент Чех Милош Земан имеет не хорошее мнение. По моему, изображение св. Вацлава на печати Всеславянского Комитета предлагает подчинение его работ духовной власти Ватикана. А за Ватикана посредством, как заметил это раввин Полонски, подчинения нашей организации чиновником универсальной религии человечества во форме ПАНИУДАИЗМА, «отвратительной религией которая не должна существовать»бы зацитировать, еще один раз, слова Джона Стругнелла в интервью для газеты “Хааертз” 27 лет тому.

Ниже знамя Юбилейного Всеславянского Съезда в 2017 годе (100 лет после ВПР!). На нём миссионеры Кирилл и Методы из Бизантии, плывут к берегам Крыма, из “христианском подарком”, для язычных славян, во форме креста и кириллического алфавита.

Какою информацию они привезли нашим предком? Я читал “Проглас” написанный, еще глаголицу, Константином философом (св. Кириллом) в словацкой Нитре почти 12 веков тому.

Здесь отрывок этой рекламы Евангелии:

(…) Так что ни души, ни души без писем знает закон Божий, закон книги, закон духа, закон который приводит нас в рай Бога. (…) Рот, который не чувствует сладости превращает человека в камень. Более мертвая, чем человек из камня, каждая душа без писем … Мы темпер даем вам безупречный совет, которой освободит вас, всех вас из зверской жизни и греховного существования (…)

( Константин, прибив до Рима, внезапно умер, этим “божиим” способом «освободил себя окончательно из зверской жизни и греховного существования»)

Уже из этого краткого отрывка “Введения в веру христиан”, написанного Константином (которого церковь называет ‘философом’), видно что христианство это унижающая животные, АНТИЗООЛОГИЧЕСКА (см. примечание) форма веры в “богоподобные”, творческие способности мертвого письма. Так то под влиянием “писем од Бога Израильа” (в прежде всего “послании” св. Павла), Иисусове христианство, оригинальнее ненавидяще лицемерия, в течении веков изменилось в культ технических учреждении облегчающих жизнь кретинов, не способных разумно свазывать идее, кретинов веденных “пастухами (Лже!) Господина”.

Не зная еще о библейских обусловениях американской “люумпен-культуры”, я уже 46 лет тому в США земетил, что это конгломерат масс люди душевнобольных культом техники и денег:

Позже, под влиянием лектуры НЕО-ИУДАИСТИЧЕСКОЙ (это мнение французского соцёлога труда Алена Турена) энциклики “Laborem exercens”, подписанной польском папам Яном Павлом II, я стался аггресивном врагом христианства – это автоматически обозначает тоже врагом  “бога” Израильа – которой диктовал римскому папу те слова: «через работу человек должен … способствовать постоянному продвижению науки и техники. … (библейне) выражение «покорить землю» имеет огромный диапазон. Это означает что все ресурсы, которые содержит земля (и косвенно – вся видима вселенная) , через сознательную деятельность человека, могут быть обнаружены и использованы для его целей».

Читая основные тексты Ветхого Закона я скоро раскрыл, что эта “религия труда”, ведущая автоматически к розцветy “Сверх культуры Т-Д-Ж” (Техники, Денег, и Жопы любящей комфорт), имеет свой источник в подлых “трудах” библейских героев – Авраама, Иакова и Давида:

Так мы – как зверята званные Земляне, которых в месте c Земльу, “люди Лже Бога Израильа” намерают покорить, должны найти способ чтобы энтузиастов „практичного бога Израильа именем Мамон“ (К. Маркс в “К еврейскому вопросу”) отвести од возглашенных в “Laborem exercens” усилии. Русский историк Андрей Фурсов уже многократно подчеркнул, что только марксистом у власти удалось покорит, через целое 75 лет I века ВПР, этою скрытою масонско-банкирскую власть, которая уже од времени английской индустриальной революции управляют миром посредством денег (которые деньги для первых христиан имели запах дерьма – см. обложку книгу “Деньги и Bог” Вольтера Мэда:)

Идусь за “посланием” президента Милоша Земана до “Славянской Праги 2018”, я не намерен розвивать политического аспекта конечной борьбы о изкорение убивающего мозги – и девастующего природу – НЕОИУДАИЗМА, и то не только в наших славянских странах. Моя маленька позитивна пропозиция то отвергнута Зденком Опатришилем просьба, чтобы на Лого Всеславянского Комитета, в место изображения св. Бацлава на коню, с крестом на груди, вставить подобное изображение славянского князя Никлота, которой 850 лет тому через 30 лет успешно воевал против крестоносцев, и в которого городах христианские миссионереы обязательно имели кресты выстричене во волосах их голов фаршированных Лже Богем Израильа:

В заключению этой критики современного “иудео панславизму” я припоминаю, что в завоеванной неоиудаистами Польше, уже более чем два года гниет без осуждения в тюрме во Варшаве мой младший друг, др Матеуш Пискорски, который 20 лет тому организовал Клуб Нилот в городе Щецин, а в 90 годы ВПР был членом польского Сейма из партии “Самооборона”, а потом организатором Европейского Центра Геополитических Анализ. На снимке в низе Пискорски с автором (первые од правей) на Октябрьской площади в Минске, в мае 94 года В(O)РП, во время офицяльной там встречи “антиглобалистов” из Польши, Австpии, Бельгии, Франции, Белоруссии и России:

С антиглобалистическом всеславянском поздравом “Живи Земля!

Мареk Глогочовски, доктор политической философии

i 

  Globalization: The Project of “Flat Earth” and Flat Brain Cortices – but No Dialogue of Civilizations Ahead” - http://www.adelaideinstitute.org/Dissenters/shamir1.htm ; тожеhttp://www.amerika.org/texts/religious-roots-of-american-superpower-marek-glogoczowski/; в периодике “World Affairs”, New Delhi vol. 7, no 4, 2003, атд.

АНТИЗООЛОГИСМ – это нежелание рассматривать связь человеческого рода с другими видами животных, в частности с млекопитающими приматами. Антизоологисм уже появился в древности, в цивилизации иудаизма, в которой животные рассматривались как чисто утилитарные объекты, служащие, среди прочего, для передачи им человеческих грехов. (Описанные в «Книге священников» Пятикнижие, ритуалы «грехов искупления», производят так называемое фальсифицированное осознание). В наше время антизоолисм развивался прежде всего в англосаксонской цивилизации, основанной на Библии, в которой также появились ритуализированные методы передачи вин подходящим «козлам отпущения». Антизоологи, обычно отождествляемые с (нео)дарвинистами, отрицают возникающий из ламарковского Закона Зоологии, творческий и развивающий характер усилий, предпринимаемых людьми и животными – приписывая обычному случаю (судьбе или провидению) всю новизну в биосфере.

(Из моей докторской тезы “Антизоологичная‘ соцё-политична философия Ноама Хомскего”, 85 г. ВПР)

Posted in Obce teksty | Leave a comment

PAN w Z-nem (32PL): HEBRAIZM czyli ‘kuku na muniu’ elit (oraz mas) Planetarnego „I-First” Imperium

Jest to praca wykonana w ramach CZYNU 1-MAJOWEGO!

HEBRAIZM czyli przysłowiowe ‘kuku na muniu’ elit (oraz mas) Planetarnego „I-First” Imperium

Marek Głogoczowski, doktor filozofii politycznej

3300 słów

Kilka tygodni temu skompletowałem dość krótki tekst w JĘZYKU PANÓW pod tytułem podobnym do obecnego. Po przeczytaniu go, jeden z moich młodszych kolegów prosił, aby udostępnić ten tekst także w języku polskim. Korzystając z zakończenia się sezonu ski-alpinizmu robię to zatem, w myśl starożytnej zasady repetitio mater studiorum est – o wszystkich sprawach poniżej poruszanych już po wielokroć pisałem, w trzech (z 6) oficjalnych językach UE.

A zatem powtarzam. Otóż już prawie dokładnie dwieście lat temu, francuski przyrodnik Jean Baptiste de Lamarck przewidywał smętny koniec ludzkości, zdominowanej przez rodzącą się wtedy burżuazję, „kiedy to nauki się rozprzestrzenią na świecie … one będą naprawdę stracone; na powierzchnię wpłyną fałszywe poglądy i najbardziej absurdalne teorie; kredytem będzie się darzyć i popierać błąd; idee małe staną się dominującymi; konfuzja powstanie wszędzie z wielości rozumowań dziwnych, które się krzyżują i przeczą sobie nawzajem … a prawdy najbardziej ewidentne znikną w ciemności.”

(Przypominam. J. B.Lamarck był przyrodnikiem UNIWERSALNYM, zajmował się nie tylko botaniką i systematyzacją gatunków zwierząt, ale także hydrogeologią, meteorologią, a nawet i „Filozofią zoologiczną”. U tej bio-filozofii podstawy tkwiła obserwacja iż „Organizmy zostały wyposażone w jakąś wewnętrzną siłę, która pozwala im pokonywać przeszkody środowiska i się doskonalić. W ten sposób z najprostszego organizmu w toku ewolucji doszło do powstania człowieka.” - Iva Kalina, 03.10.2017)

Ja sam, będąc z uniwersyteckiego wykształcenia fizykiem (UJ 1965) i geofizykiem (UC Berkeley 1969), tym „znikaniem w ciemnościach prawd najbardziej ewidentnych” zainteresowałem się przy okazji kursu historii nauki, prowadzonego na UC Berkeley przez Rogera Hahna (to on mi powiedział, prawie w sekrecie, iż „biologia to metafizyka!”). A w roku 1979, bezpośrednio po zakończeniu kilkumiesięcznego stypendium w „Laboratoire d’évolution des êtres vivantes przy Uniwersytecie Paris VII, prowadzonym przez propagującego lamarckizm zoologaPierre-Paul Grassé, opublikowałem dłuższy artykuł p.t. „Ciuciubabka naukowa” (paryska „Kultura”, nr 7/8, 1980), który zakończyłem takim oto naukowym wnioskiem:

Nie trzeba być biologiem, by zauważyć, że aktywnie dopasowująca się do swej protezy technologicznej ludzkość, rozwinie się mniej więcej tak, jak noga wsadzona do gipsu. Jeśli rozwój biologii potoczy się dalej w kierunku, jaki nadali mu „ludzie interesu”, to rzeczywiście będziemy mieli wkrótce naukowy wynik, przewidziany już przez Lamarcka: ZAGŁADĘ ZUPEŁNIE ŚLEPEJ LUDZKOŚCI

Kolejnym po Lamarcku myślicielem, który dostrzegł pracowicie przygotowywaną, przez ‘ludzi interesu’, ZAGŁADĘ LUDZKOŚCI, był angielski filozof Matthew Arnold. W książce „Kultura i Anarchia(1869), w sposób mało demokratyczny podzielił on mieszkańców Zjednoczonego Królestwa na „hellenistów”, czyli znanych z historii starożytnej Grecji „ludzi swobodnego umysłu i intelektu odpornego na zaklęcia i przesądy, połączonego z wyobraźnią i emocją, otwartego na doskonalenie się, wrogiego fanatyzmowi, sztywności oraz jednostronności”, oraz na ich przeciwieństwo, wywodzących się duchowo ze starożytnego Izraela, licznych w Anglii ludzi religijnych, nazwanych przezeń „hebraistami”, którzy zwyklipodporządkowywać wszystkie inne strony swej osobowości jej stronie religijnej, a to prowadzi … do klęski w osiąganiu doskonałości.”

W czym rzecz, z tym totalnym podporządkowaniem swej osobowości wzorcom zachowania się, promowanym zarówno przez Stary jak i Nowy Testament?

Otóż popularyzatorzy Pisma Świętego podkreślają, że stworzony na obraz i podobieństwo Boga człowiek dostał za zadanie panować nad „wszelką żywiną (‘zoon’), co się na tym świecie poruszać odważa” (patrz encyklika „Laborem exercens” z roku 1981). A zatem nie dziwota, że wychowani w takich oparach „doktorowie i uczeni w Piśmie” niechętnie się odnoszą, jak to celnie zauważyła cytowana wyżej Iva Kalina, do postulowanej przez Lamarcka „jakiejś wewnętrznej siły, która pozwala zwierzętom – w tym i człowiekowi – pokonywać przeszkody środowiska i się doskonalić ” (doskonalić, między innymi, w unikaniu zniewolenia przez błogosławiony w Biblii Naród Wybrany).

Ja z wiary w nauki Kościoła wyrosłem już w liceum, a będąc z zamiłowania przyrodnikiem, który około 40 lat temu studiował i genetykę populacji u Alberta Jacquard w Genewie i historię rozwoju teorii ewolucyjnych u Pierre-Paula Grassé w Paryżu, jestem w stanie podać definicję istoty roznoszonej przez entuzjastów Biblii choroby cywilizacyjnej, przez Matthew Arnolda określonej mianem „hebraizmu, prowadzącego do pokrętnego wzrostu religijnej strony człowieka, oraz do klęski w osiąganiu przezeń doskonałości.”

Hebraizm to nienawiść do Bio-Inteligencji, REALNEGO Boga Stwórcy Wszechświata, w tym i nas samych

Czymżesz zatem jest ta BIO-INTELIGENCJA, „vis vitalis” o której istnieniu najbardziej utytułowani dzisiaj uczeni obawiają się nawet pomyśleć, nie mówiąc już o pisaniu o niej w swych periodykach oraz książkach? Zobowiązany zatem jestem przypomnieć, że biolog i psycholog Jean Piaget, którego poglądów jestem propagatorem, zdefiniował inteligencję jako automatyczną reakcję – każdego zdrowego organizmu, włączając w to mikroorganizmy – na zaburzające/uszkadzające jego strukturę podrażnienia, po polsku zwane bodźcami (zewnętrznymi lub wewnętrznymi). Reakcja ta polega na „naprawie z nadkompensacją” organów uszkodzonych (w sposób nie krytyczny) przez te bodźce. I to wystarcza, by organizm się doskonalił w oddziaływaniu z jego otoczeniem, a w szczególności skutecznie bronił się przeciw (nie krytycznym) agresjom tegoż jego otoczenia.

To ZOOLOGICZNE zjawisko, doskonale znane uprawiającym jakąś dyscyplinę sportowcom, nosi nazwę NADREGENERACJI zmęczonych i pozrywanych włókien mięśni, a także i neuronów uszkodzonych w trakcie wysiłku. Wskutek zaś molekularnej konieczności użycia genetycznych “matryc” w procesie powysiłkowej REGENERACJI, mamy także (dobrze skądinąd obserwowalną pod zwykłym mikroskopem) wybiórczą NADREGENERACJĘ genów metabolicznych. Zaś dokładnie taka sama jak w przypadku inżynierii genetycznej, chemicznie spontaniczna asocjacja „wybranych do nadregeneracji przez ich użycie” segmentów genów, w sposób AUTOMATYCZNY prowadzi do pojawienia się ODRUCHÓW WARUNKOWYCH, dających organizmom – włączając w to mikroorganizmy – zdolność („siłę życiową!”) do skuteczniejszego przeciwstawiania się czynnikom zaburzającym/uszkadzającym ich dynamiczną strukturę. Ten konieczny dla Istnienia Życia Endogenny System Reakcji nazwałem w skrócie (I)RSA, to znaczy Irytacja (bodziec, uszkodzenie) →Regeneracja→SuperregeneracjaAssocjacja reakcji (odruchów) biorących udział w naprawie ponawianych uszkodzeń.

To jest fizjologiczna baza BIO-INTELIGENCJI (z łaciny inter-ligare, łączyć ze sobą, asocjować), która jest odpowiedzialna zarówno za stosunkową długotrwałość naszego życia, jak i za powstanie, w trakcie długich okresów geologicznych, bardziej zróżnicowanych – a zatem i estetycznie bardziej atrakcyjnych – dynamicznych form życia na Ziemi. Dzięki pomocy mych francuskich kolegów, Jacquesa Ninio i Clauda Weil, w roku 1981 udało mi się opublikować, w periodyku “Fundamenta Scientiae”, 20 stronicowy “List otwarty do biologów” (Open Letter to Biologists), w którym wskazałem na molekularną bazę tego podstawowego PRAWA BIOLOGII.

Nie potrzebuję dodawać, że ten artykuł stał się przedmiotem emocjonalnego (tak!) jego odrzucenia przez trzymające przysłowiowe “klucze poznania”, wyraźnie dotknięte ‘hebraizmem’ autorytety: we Francji w 1981 to był główny tamtejszy “ideolog neurologii” Jean-Pierre Changeux, a w Polsce w 1982 “ojciec” lokalnych mikro-filozofów Władysław Krajewski. (Obaj najwyraźniej rozumowali, podobnie jak unikający doskonalenia swego poglądu na ewolucję Karol Darwin “Niech nas Bóg chroni przed Lamarcka nonsensami w rodzaju jego tendencji organizmów do samodoskonalenia się” – patrz przypis 1).

Hebrajski „Beznogi (ewolucyjnie cofnięty) Gad” to Bóg Stworzyciel ludzkiej umysłowej (de)ewolucji

(Jan Kozák: „Kořeny indoevropske duchovní tradice” – Praha 2014)

Nie mając możliwości kontynuacji badań w zakresie szczegółów bio-mechanizmu powstawania nowych przystosowawczych odruchów, w kolejnym epizodzie mej działalności naukowo-filozoficzno-sportowej skompletowałem tezę doktorską pod tytułem “(Antyzoologiczna) Filozofia społeczno-polityczna Noama Chomsky’ego” (2002).

Ten urodzony w 1928 roku amerykański lingwista, w eseju „Patrząc w przyszłość: perspektywy badań nad ludzkim umysłem” (1988), tymi słowami wyraził swe podstawowe naukowe przekonanie, że języki nie są usprawniane poprzez ich używanie:Wydaje się, że mamy istotne, wręcz przytłaczające dowody na to, iż podstawowe aspekty naszego życia umysłowego i społecznego, wśród nich także i język, są zdeterminowane jako część naszego wyposażenia biologicznego i że nie są nabywane przez proces uczenia się, a tym bardziej przez trening. Według Wikipedii, Chomsky jest nie tylko sławnym lingwistą, ale także “filozofem, historykiem, krytykiem społecznym i działaczem społecznym. Czasami opisywanym jako “twórca nowoczesnej lingwistyki oraz jeden z twórców dyscypliny nauk kognitywnych”.

Ale dlaczego ten “twórca nowoczesnej lingwistyki” zademonstrował taką odrazę do naszych wysiłków by doskonalić się w znajomości języków obcych? Z jednej strony Chomsky w swej młodości, według jego własnych wspomnień, dokonywał wysiłków by nie uczyć się uznanych jako międzynarodowe języków, jak chociażby francuskiego. Z drugiej zaś strony wkuwał na pamięć całe wersety Starego Testamentu – którego bohaterowie nabywali ich niezwykłe zdolności “sola gratia” – tylko poprzez Bożą Łaskę. By następnie w wieku dorosłym, już jako ateistyczny naukowiec uwierzyć, że w odległej przeszłości nasi przodkowie nabyli swe zdolności językowe “solus casus providentialis” – tylko poprzez cudowny przypadek. Naprawdę on to głosi, zgodnie z jego „agnostyczną wiarą”, iż “wszelka nowość w biosferze jest dziełem genetycznego przypadku” (Monod 1971, Dawkins 1986; więcej na temat odkryć Chomsky’ego w artykule Chomsky jako „homo ignorans” w zakresie konstruowania wiedzy”, oraz po angielsku, na stronie rense.com.)

Noam Chomsky nie jest odosobnionym w jego odrazie do typowo „helleńskich”, nieustających wysiłków, by doskonalić się we wszystkich możliwych dziedzinach, włączając w to kompetencje językowe. Inny bio-badacz, podobnego do Chomsky’ego pochodzenia, urodzony w 1928 roku angielski embriolog Lewis Wolpert, autor popularno naukowej książki “The triumph of the embryo” (1991), jest znany ze sławnego powiedzenia “To nie jest ani urodzenie się, ani małżeństwo, ani nawet śmierć, ale gastrulacja, która jest najważniejszym momentem twego życia” (Wikipedia). Czy jednak rzeczywiście okres embrionalny ludzkiego życia jest tak istotny dla “ustawienia rozumu” (ang. mindset) dorosłego człowieka?

Wrogość wobec uwielbianej przez “hellenistów” aktywności, polegającej na trwającym aż do starości, nieustannym uczeniu się czegoś, charakteryzuje “hebraistów” już od tysiącleci. Mieszkający w zhellenizowanej Aleksandrii żydowski filozof Philo Judeaus, w ten sposób objaśnił pochodzenie Mądrości Mojżesza, głównego autora Starego Testamentu:

Mojżesz był zdania, że z duszy należy wyciąć i całkowicie usunąć część gniewliwą. To co on kocha, nie jest powściąganiem namiętności (metropatheia) ale zupełnym jej brakiem (apatheia).” Po czym Filon dodaje: Bez zmęczenia żyje ten, komu Bóg z obfitości i łaskawości użycza dóbr doskonałych. I przeciwnie, ten kto przez wysiłek zdobywa cnotę, okazuje się mniej znaczącym i mniej doskonałym niż Mojżesz, który bez trudu i łatwo ją otrzymuje od Boga. … Jak bowiem trudzenie się jest czymś mniejszym i bardziej pospolitym od braku wysiłku, podobnie ma się rzecz niedoskonała w porównaniu z doskonałą, trak samo człowiek uczący się w porównaniu z mającym wiedzę w sobie.(Alegoria Praw, ks. III, str. 128-132 oraz 135)

To wychwalanie „Mojżesza, który bez trudu i łatwo otrzymał od Boga swą cnotę (tj. wiedzę)”, w uważnym propagandziście piagetowskiej koncepcji uczenia się, wywołuje mało „katolickie” skojarzenie: poznawcza wartość biblijnych ksiąg Tory, przypisywanej temu głównemu prorokowi Izraela, jest porównywalna z „nowoczesną lingwistyką” wynalezioną przez Noama Chomsky’ego, który nie zadał sobie trudu, by sprawdzić jak wyglądają gramatyki języków innych, niż ubożuchny w możliwości deklinacji angielski. Obie te literackie konstrukcje (Biblia i Uniwersalna Generatywna Gramatyka) są zmyśleniami nie istniejących przedmiotów, przez Kazimierza Łyszczyńskiego (1689) nazwanych CHIMERAMI, które tylko ZACIEMNIAJĄ rzeczywistość świata w którym żyjemy.

Jest to samo w sobie interesujące skojarzenie, wiążące wyraźnie zmyślone propozycje nowoczesnej lingwistyki z intelektualnymi osiągnięciami antycznych wynalazców Grzechu Pierworodnego, wynalazców Zgniłych ciał Zmartwychwstania, oraz nakazu dominacji, wytrzebionego z „duszy impulsywnej” Narodu Wybranego, nad wszystkimi innymi „zwierzęto-podobnymi” przedstawicielami homo sapiens. Antycznym „uczonym w piśmie”, któremu udało się wszczepić te starotestamentowe kuku na muniu w jego „Listy do pogan”, tworzące gros tekstów Nowego Testamentu, był Hebrajczyk z Hebrajczyków faryzeusz Szaweł alias Paweł. W ten sposób przedstawił on źródło swej MĄDROŚCI oraz ODWAGI (czyli Cnotę, w znaczeniu łacińskiego virtus), by tego zbożnego dzieła dokonać: „Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom, natychmiast skierowałem się do Arabii, (…) nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się pierwej niż ja,” (itd. Gal. 1: 11-117).

Hellenista” tutaj od razu zauważy, że ten posłaniec “Hebrajskiego Boga”, unikał spotkania z innymi apostołami, w obawie by nie zostać przez nich zdemaskowany jako oszust: Szaweł alias Paweł nie znał bowiem przytoczonych w ewangeliach nauk Jezusa oraz jego czynów. Co więcej, w świetle Lewisa Wolperta odkrycia “triumfu embrionu”, tenże 13 apostoł nabył madrość konieczną dla spełnienia jego misji już w stadium gastruli swego embrionalnego życia! I jak w wypadku Mojżesza przed nim i Chomsky’ego po nim, wkład Apostoła Pawła do budowy Gmachu Ludzkiej Wiedzy Poweszechnej polegał na głoszeniu Wielkich Rzeczy, które nie istnieją, oraz na zepchnięciu w Nicość Rzeczy Istotnych, które istnieją. (Warto pamiętać w tym kontekście jego dumne zapewnienie w I Liście do KoryntianJa wyniszczę mądrość mędrców, a inteligencję hellenistów udaremnię!”)

Co zrobić z tym “Hebrajskim ‘Inteligentnym Dizajnem’ Ewolucji” (HIDE) coraz brzydszej Ludzkości?

Omówiony powyżej, w sposób maksymalnie zwięzły “hebraizm”, z jego pogardą dla faktu doskonalenia, poprzez powtarzane wysiłki, ludzkich psychomotorycznych zdolności, poprzez samą swą “bożą naturę” prowadzi do przewidywanego przez Lamarcka zdebilnienia człowieczeństwa. Pamiętam z okresu mych drugich studiów w USA przed blisko 50 laty, że pejoratywnym określeniem “Imbecility First!” nazwałem liczne w owym okresie książki typu “Szok przyszłości” Alvina Toefflera, wychwalające dobrodziejstwa zamerykanizowanego świata, przesyconego ułatwiającymi życie urządzeniami techniki (patrz poniżej):

Dzisiaj jako „pogański filozof” zobowiązany jestem dodać, że sygnalizowany w mej Meta-Ph.D. pracy sprzed lat 46, Amerykański „I-First” Nowotwór Społeczny, w znacznym stopniu jest rezultatem misyjnych wysiłków żydochrześcijańskiego kleru. To dzięki niemu Zachód został “zhebraizowany”, to znaczy wykastrowany, na wzór tego biblijnego Mojżesza, z “duszy emocjonalnej” wywołującej w ludziach “grzeszny” pociąg do rzeczy pięknych oraz do równie “grzesznej” chęci dostrzeżenia „jak rzeczy mają się w rzeczywistości”. Zaś brak konieczności systematycznego ćwiczenia, zarówno zmysłów jak i niepotrzebnych obecnie organów poruszania się, w sposób naturalny pcha zbiedniałych psychomotorycznie obywateli w kierunku samo-uwięzienia się w „dobrodziejstwach” Cywilizacji TPD (Technika-Pieniądz-Dupa). Co z kolei jest źródłem sprymitywizowanej kulturowej monotonii, zaniku całych grup narodowych (jak chociażby połabskich Serbów), oraz plagi chorób cywilizacyjnych, w tym autyzmu, szczególnie częstego w dzielnicach bogaczy.

Jak zorganizować skuteczny sabotaż tego „I-First” HIDE Systemu?

Jak po wielokroć mówił mi to nestor francuskich zoologów, Piere-Paul Grassé, żywe istoty są zdolne do skutecznej neutralizacji środków je uszkadzających – włączając w to środki uszkadzające ich geny. Tutaj najlepszego, „zakazanego do ujawniania” przykładu tej METAFIZYCZNEJ zdolności dostarczają bardzo liczne doświadczenia z promieniowaniem jonizującym, uszkadzającym nasze struktury genetyczne. Mój zmarły w 2011 roku w wieku 84 lat kolega alpinista, przez wiele lat kierownik Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) w Polsce, profesor Zbigniew Jaworowski w artykule „Dobroczynne promieniowanie” (Wiedza i Życie, 3/1997) przedstawił taki oto wykres:

Ten wykres ilustruje differentia specifica pomiędzy „hebrajskim” i „helleńskim” ‘mindset’, mówiąc po amerykańsku: samo-wykastrowani z „duszy wielbiącej Erosa” hebraiści są pewni tego, że istoty żywe nie posiadają zdolności przeciwdziałania uszkodzeniom ich genów, wywołanym przez napromieniowanie. Stąd im bardziej intensywne jest to napromieniowanie, tym bardziej szkodliwe winno ono być (hipoteza LNT na wykresie). Natomiast „helleniści”, przyzwyczajeni do precyzyjnych obserwacji siebie samych, a w szczególności personel medyczny pracujący w sanatoriach wykorzystujących radioaktywny radon jako czynnik leczący (jest takie w Kowarach na Śląsku), nie tylko zauważyli znaczy wzrost szybkości napraw, w próbkach ich własnej krwi, uszkodzonych promieniami UV genów (w porównaniu z grupą kontrolną), ale także ogólne polepszanie się zdrowia osób narażonych na małe lub nawet średnie dawki napromieniowania. Jest to „krzywa hormetyczna” na diagramie. (‘Hormeza‘ to hormonalne pobudzenie do aktywności systemu odpornościowego poprzez jego Irytację – patrz system (I)RSA powyżej.)

Więcej informacji na omawiany temat znajduje się w pracy T.D. Luckey “Radiation Hormesis: Good, the Bad, and the Ugly” z roku 2006, oraz Jaworowskiego „Remedium na strach” z roku 2010. W szczególności Luckey przytacza dane iżPonad 3000 artykułów naukowych wskazuje, że niskie dawki napromieniowania są pobudzające i/lub dobroczynne dla szerokiej rzeszy mikrobów, roślin, bezkręgowców i kręgowców. … Trwające przez wiele dekad studia epidemiologiczne w Chinach wskazały, że wieśniacy żyjący w rejonach o trzykrotnie wyższym niż naturalne napromieniowanie są bardziej zdrowi pod każdym względem niż wieśniacy z terenów o niskim poziomie napromieniowania,Ponad 23 tysiące japońskich ofiar bomby atomowej otrzymały mniej niż 10 cGY; ich umieralność z powodu raka była nie większa niż u 34,275 osób z kontrolnej populacji, itd.” Co więcej, tenże Luckey podkreśla „BŻYDOTĘ (The Ugly) błędnej konkluzji autorytetów, które doradzają rządowi USA, odnośnie szkodliwości niskich dawek napromieniowania”.

W roku 2009 Jaworowski mi długo tłumaczył, że nie było żadnych rakotwórczych efektów bomb atomowych użytych w Hiroszimie i Nagasaki, co pracowicie sprawdziłem w literaturze. I mnie wyśmiał, gdy chciałem mu pokazać zdjęcia monstrualnych deformacji dzieci, jakie ponoć się urodziły w okolicach Basry w Iraku, po amerykańskich bombardowaniach tego rejonu amunicją ze zubożonym uranem. „To są lalki specjalnie przygotowane, aby straszyć ludzi” powiedział – patrz zdjęcia poniżej:

Otóż autora tych zdjęć, Dr.Siegwart Horst-Gunthera, poznałem w Szwajcarii w roku 2006 z okazji konferencji „Mut zurEthik” – ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że niskie dozy napromieniowania – takie jakie emituje DU, czyli zubożony uran – nie mają cech rakotwórczych. I dlatego nie zapytałem się dr. Gunthera, czy w Basrze fotografował ŻYWE potworki, czy też ich ATRAPY (jak chociażby ta lalka po prawej z poszarpaną na szyi okleiną). Wyprodukować dziesiątki takich potworków mogła tylko jakaś, posiadająca ku temu duże środki, TAJNA AGENCJA – i warto pamiętać, że szpital w Basrze znajdował się w tym okresie pod kontrolą wojsk angielskich. A ten fakt sugeruje, że i polskojęzyczni „antyuranowcy” (w szczególności dr. Bein z Kanady) mają jakieś „duchowe powiązania” z tymi obżydliwymi, tajnymi agencjami, specjalizującymi się w straszeniu ludzi DU. (Tutaj też wyczuwa się „niewidzialną rękę” hebrajskich kapłanów, którzy już za czasów Jezusa z Nazaretu straszyli prostych ludzi nadchodzącym KOŃCEM ŚWIATA…).

Są i dalsze efekty funkcjonowania, znienawidzonego przez autorytety „I-First Imperium”, systemu (I)RSA bio-inteligencji. Otóż wpływ hormetyczny mają nie tylko irytacje napromieniowaniami, ale także mini-zatrucia chemikaliami takimi jak rtęć, ołów, aluminium czy nawet arszenik (tak!). Ponieważ nasłana do Polski z USA, dr neurologii Maria Majewska namolnie występuje publicznie z hipotezą, że narastająca pandemia autyzmu, to nie wynik dziedziczenia „zubożenia neuronalnego”, ułatwiającego samo-zamknięcie się ludności w „klatkach z komfortem”, ale efekt stosowania w szczepionkach mikrodawek związku rtęci, więc sprawdziłem dane na których oparła ona swe wywody (www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). No i wyszło to, co miało wyjść, patrz poniżej:

Jaki z tego doświadczenia – i z setek innych podobnych doświadczeń, także na ludziach – można wysnuć wniosek? Ludzie, którzy czy to we wczesnej ich młodości, czy też później, zostali narażeni na średniej intensywności napromieniowania (i/lub na zawierające mikrotrucizny szczepienia), statystycznie winni być, jak ci wieśniacy w Chinach, i ogólnie zdrowsi i bardziej długowieczni, niż osoby straszone przez „lobby antyszczepieniowe” wyimaginowanym ludobójstwem (patrz zdjęcia tego „lobby” w Polsce):

Świadomość, że wewnętrzne uszkodzenia/zmęczenia, wywołane umiarkowanymi lub nawet poważnymi ćwiczeniami fizycznymi, są dla ćwiczących generalnie dobroczynne, była powszechna w starożytności wśród Greków. Jednak żyjący obok tych Greków Żydzi mieli na ten temat inną opinię. Filon Aleksandryjski, którego „antyzoologiczna teozofia” wywarła decydujący wpływ na kierunek rozwojuCywilizacji Zachodu, argumentował przecież, że trudzenie się jest czymś mniejszym i bardziej pospolitym od braku wysiłku … Bez zmęczenia żyje ten, komu Bóg z obfitości i łaskawości użycza dóbr doskonałych.W świetle “hellenistycznego” zrozumienia życia, przebywanie przez dłuższy czas “w łasce u Boga” winno powodować ogólny zanik inteligencji. Dobrego przykładu, takiego zmniejszenia się umysłowego, dostarczył w 1984 roku wzmiankowany wcześniej “komputerowy neurolog” Pierre-Paul Changeux. W jego szybko przetłumaczonej na język angielski książce “Neuronal manzapewnia on, że “uczyć się oznacza eliminować” nadmiarowe połączenia w korze mózgowej. Te, oddziedziczone przez nas z czasów poprzedzających nadejście techniki oraz komfortu, neuronalne połączenia kodujące nasze (przynajmniej moje) młodzieńcze “marzenia o życiu w wolnym od cywilizacji otoczeniu”, utrudniają nam adaptację do intensywnie nieruchawych warunków życia w środowisku, któremu “Bóg z obfitości i łaskawości użyczył dóbr doskonałych.

Im mniej bowiem tych ‘doskonałych dóbr’, tym mniej hipermarketów, banków, autostrad oraz samochodów, a zatem i życie jest bardziej interesujące i bliższe Naturze (którą to Naturę “uduchowieni Biblią” hebraiści mają “czynić sobie poddaną”). Tutaj oczywiście przychodzi na myśl historia Związku Radzieckiego, w którym nie tylko system bankowy oraz instytucje komercyjne zostały poważnie ograniczone, ale także religia, w szczególności judaizm, był przez państwo zwalczany. REWOLUCJA BOLSZEWICKA MIAŁA CHARAKTER ANTYHEBRAISTYCZNY – i to pomimo poważnego w niej zaangażowania się “samo nienawidzących się” (self hating) Żydów. Żydów pragnących realizować ideę Karola Marksa, żegdy społeczeństwu uda się znieść empiryczną istotę żydostwa, handel i jego przesłanki, z tą chwilą Żyd stanie się niemożliwy(1843). Nie dziwota zatem, że lamarckowskie a następnie piagetowskie koncepcje rozwoju (ewolucji) człowieka były uznane w Związku Radzieckim za moralne dyrektywy jak zacne życie winno wyglądać – i te „zapomniane” koncepcje winne być propagowane także i dzisiaj (patrz tajemnicza Iva Kalina, 03.10.2017). Inaczej “radosna przyszłość” w Globalnym “Imbecility First!” (w skrócie I-First) Imperium, przyjmie formę GLOBALNEGO RAKA, niskozróżnicowanego MONSTRUM, którego HEBRAJSKI „INTELIGENTNY DESIGN” (DE)EWOLUCJI został wmontowany w pierwsze strony antycznej Biblii. (Detale tego “bożego projektu” zawarte są w krótkiej satyrze “Deklaracja Praw Człowieka Embrionalnego”, napisanej w 1993 w Genewie)

Przypis 1:

Przed 34 laty tak ocenili moją Pracę Życia, pod tytułem „Atrapy oraz paradoksy nowoczesnej biologii” jej oficjalni – jeszcze za PRL – recenzenci:

Książkę przeczytałem z dużym zainteresowaniem. [...] Autor, stojąc na stanowisku lamarckizmu, zawzięcie atakuje neodarwinowskie poglądy na ewolucję, wiarę w „nieśmiertelność” DNA i w absolutną przypadkowość mutacji genetycznych. [...] Bardzo interesujące są poglądy wyrażone w ostatnich rozdziałach książki, dotyczące wpływu neodarwinizmu na rozwój społeczności ludzkich. [...] Uważam, że książka [...], aczkolwiek kontrowersyjna, w pełni zasługuje na publikację.

- prof. dr Andrzej Hrynkiewicz  członek rzeczywisty PAN Zakład Fizyki Medycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego

Praca ta roi się od fałszywych teorii, przeinaczeń, trywializacji i poważnych błędów. [...] Autor, posługując się słowami Lamarcka, określa darwinistów jako „niezdolnych do powiązania razem nawet trzech idei”. [...] Darwinizm jest według autora odpowiedzialny za wyścigi zbrojeń, konkurencję ekonomiczną, karierowiczostwo i wszystko co najgorsze. [...] Podsumowując: uważam, że przedstawiony mi do recenzji maszynopis zupełnie nie nadaje się do druku.

- dr Jakub Szacki  Zakład Fizjologii Zwierząt Uniwersytetu Warszawskiego

Efektem lektury tej książki może być przeświadczenie, że teorię ewolucji, ten fundament gmachu dzisiejszej biologii, opracowali ludzie fizycznie zdegenerowani, umysłowo gnuśni i upierający się przy bezsensownych koncepcjach. [...] Autor włożył w książkę wiele pracy i wiele musiał przemyśleć; co więcej, ma niewątpliwie sporo do powiedzenia. Druk jego książki [...] przyniósłby — jak sądzę — szkodę i sprawie popularyzacji nauki i samemu Autorowi.

- dr Marcin Ryszkiewicz  Muzeum Ziemi PAN w Warszawie

(Zgadnij no, koteczku, który z tych recenzentów był/jest jewrejskogo proizchożdenija?)

Rzeczoną książkę, napisaną na zamówienie PRL-owskiej Naszej Księgarni, udało mi się wydać dopiero w 1993 roku, przy częściowym wsparciu finansowym ze Szwajcarii.

Przypis 2:

Krótki reportaż ze znajdującego się już na terenie Białorusi, odległego o 8 km od elektrowni atomowej w Czarnobylu, epicentrum radiacyjnego skażenia ziemi po pożarze w 1986 w tej elektrowni. Autor reportażu, demonstrując przyrząd wskazujący, że radiacja jest wciąż 100 razy wyższa od normalnej, zauważa iż „w tym miejscu widać niebywały rozkwit zarówno flory jak i fauny”.

https://youtu.be/pWfaUGRe1UQ

***

Kilka komentarzy do „Planów Bożych” I-First Planetarnego Imperium

Komentarz 1. „Zbig z KUL” mi napisał dłuższy e-list w którym zauważa:

(…) Mam koleżankę z klasy która rok przed studiami w ostatniej klasie liceum chcąc iść na medycynę zatrudniła się w szpitalu na darmowych praktykach,bo to dawało dodatkowe punkty. Był to rok szk. 1986/1987, czyli od września 1986 do tak maja-czerwca 1987. A więc widziała kobiety rodzace dzieci, które dostawały dawkę z Czernobyla  w róznych stadiach rozwoju ciąży. To ile sie tam napatrzyła na różne rodzące się mutanty czy potworki, to tylko ona wie.

Jaworowski bredził, bo on jako zdaje się główny “radiolog” kraju był odpowiedzialny za profilaktyke i reagowanie na zagrożenia radiacyjne i to pewnie on tez odpowiadał za spóźnione podawanie Lugola, bo komuna usiłowała to zataić, przez co masa kobiet do dziś ma problemy z tarczycą, zmasakrowaną przez promieniotwórczy jod, a dawki promieniowania jakie przeszły wtedy nad polską były kosmiczne, co dla kobiet w ciąży i płodów było masakryczne wprost.

(…)

Lamarck natomiast przesadził, bo z visa vitalisa może wynikać doskonalenie organizmu tego tu oto, ale w granicach jego możliwości, a wiara w jakieś nieograniczone przekraczanie barier rozwojowych i tworzenie nowych gatunków to niemożliwy do udowodnienia mit. (…)

Pozdr.

Odpowiedź MG.

No to logicznie wynika, że Pan jest HEBRAISTĄ, który wierzy, ze organizmy żywe nie posiadają POTENCJI by skutecznie bronić się przed ciągłymi agresjami ich otoczenia. I neguje fakt, że efektem tej obrony jest SUPER-OBRONA, która przez proces ASOCJACJI odruchów warunkowych, KONIECZNIE prowadzi do powstawania nowych zachowań i nowych, dziedziczonych genetycznych struktur te zachowania kodujących. Aż do powstawania nowych ras oraz gatunków (co widziałem osobiście na Nowej Zelandii przed kilku laty: w ciągu 26 milionów lat od wynurzenia się tych izolowanych wysp z Oceanu powstały tam nowe gatunki ptaków-bezlotów, w tym gigantyczny struś moa już wytępiony zaledwie kilka wieków temu, przez pierwsze ssaki jakie się tam pojawiły, czyli polinezyjczyków ).

W dodatku jestem zobowiązany dodać istotną informację, że NOWE GATUNKI TKANEK zwierzęcych, określanych terminem NOWOTWORÓW demonstrujących swą ŻYCIOWĄ SIŁĘ, powstają także wewnątrz nas samych – i to w określonych warunkach ich „hodowli” przez okres, nie milionów, ale zaledwie dziesiątków lat. Ta tkanka raka wykazuje nie tylko zdolność do UCZENIA SIĘ (metodą I/RSA oczywiście) zarówno odporności na stosowane przeciw niej leki, jak i do UCZENIA SIĘ, z czasem, bardziej efektywnego ‘podgryzania’ macierzystego organizmu. W medycynie to „doskonalenie się” tej tkanki nazywa się PROGRESJĄ nowotworu w kierunku jego złośliwości.

Wróćmy jednak do sprawy lekarzy z Czarnobyla i okolic, którzy wg Zbig z KUL, tak jak mój kolega Jaworowski „ tworzyli takie bzdury o dobroczynności promieniowania ex post chcąc zapewne zagłuszyć sumienie.. usiłowali to zataić, przez co masa kobiet do dziś ma problemy z

tarczycą, zmasakrwaną przez promieniotwórczy jod” (etc.)

 

A tymczasem lekarze nie tylko z okolic Czarnobyla ale i w wielu innych krajach uporczywie twierdzą, że umiarkowane napromieniowanie – takie jakie wystąpiło po Czarnobylu w Europie po tej awarii – zwiększyło długowieczność napromieniowanej ludności, zmniejszyło jej zapadalność na raka, zwłaszcza raka niemowląt urodzonych po tym napromieniowaniu, zwiększyło ‘vis vitalis‘, czyli potencję u mężczyzn i tak dalej. Tego właśnie nauczają moi koledzy fizycy z Krakowa i Warszawy, zajmujący się zawodowo dawkami napromieniowań, zastosowanych m.in. przy (skutecznym jak dotąd) zwalczaniu resztek mego chłoniaka pod okiem 5 lat temu. Patrz kopie z książek i artykułów wydanych na ten temat zarówno w Rosji, jak i na Ukrainie, w Polsce, na Węgrzech oraz w Japonii po bombardowaniach atomowych:

Z tej ostatniej węgierskiej statystyki, przytoczonej przez Jaworowskiego, wynika że aberracja chromosomu 21, powodującego chorobę kretynizmu, zwaną syndromem Downa, występuje aż o 20% częściej u osób, urodzonych z rodziców, którzy uniknęli czarnobylskiego napromieniowania. I podobnie wygląda historia osób, którym „udało się” uniknąć obowiązkowych szczepień, czyli IRYTACJI układu odpornościowego mikrodawkami agresywnych chemikaliów w rodzaju Hg, Al etc. To zauważono już w Anglii, badając statystycznie związek wycofania szczepień zawierających rtęć ze zwiększeniem się ilości zachorowań dzieci na autyzm.

LOBBY ANTYSZCZEPIONKOWE, wyraźnie przeszczepione z Ameryki Północnej do Polski w ramach w ramach jej okupacji przez Imbecility First („I-First”) Zjednoczone Planetarne Imperium, najwyraźniej otrzymało polecenie „od Boga”, by jak najusilniej KRETYNIZOWAĆ POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO. (Obraz zbiorowy działaczy tego „Lobby” w Polsce jeszcze raz poniżej; według mego kolegi ze studiów w Berkeley 48-46 lat temu, Francuza Christiana Galtier, „w USA powstała zupełnie nowa RASA ludzi” – a więc Procesy Ewolucyjne można obserwować nawet na obecnych ludzkich populacjach!)


***

A tak przy okazji dyskusji z pracownikiem HEBRAIZUJĄCEGO POLSKĘ OD DZIESIĘCIOLECI, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przytaczam

Przypis nr 3 do mego ‘kuku na muniu’ I-First Imperium

Przypis nr 3 do mego ‘kuku na muniu’ I-First Imperium

29 kwiecień 2018

Geneza A-BRAHAMICZNEJ mądrości Apostoła Pawła

W tekście głównym przytaczam tytuł książki Jana Kozáka: „Kořeny indoevropske duchovní tradice” (Praha 2014). Ten “kozak gnostyk” utrzymuje, że żydochrześcijaństwo jest religią chtoniczną (przyziemno-podziemną) mojżeszowego Beznogiego Gada. Jest w niej zawarte także autora ciekawe, ‘gnostyckie’ (tj. poznawcze) skojarzenie. Mianowicie sugeruje on że imię A-BRAHAM to jest rodzaj negacji, obojętności dla BRAHMA, który jest hinduskim bogiem CAŁOŚCI, PEŁNI WSZECHŚWIATA. A to na wzór znaczenia słów a-gnostyk, a-teizm, a-patia i a-trofia oznaczających OBOJĘTNOŚĆ, zanik zainteresowań, odpowiednio poznaniem, bogami, (em)patią oraz (hiper)trofią, czyli zjawiskami bardzo pozytywnymi z „hellenistycznego”, BIO-INTELIGENTNEGO punktu widzenia.

Oznacza to, że Bóg religii A-BRAHAMICZNYCH nie był/jest zainteresowany interesem CAŁOŚCI PRZYRODY, ale egoistycznie, interesem ludzi go wyznających, mających wobec tej CAŁOŚCI li tylko eksploatacyjne ambicje. I dokładnie taką podłą intencję potwierdza encyklika “Laborem exercens”. Cytuję z ze Wstępu do niej: “Człowiek jest obrazem Boga między innymi dzięki nakazowi otrzymanemu od swojego Stwórcy, by czynił sobie ziemię poddaną, by panował nad nią … Słowa o „czynieniu sobie ziemi poddaną” posiadają ogromną nośność. Wskazują na wszystkie zasoby, które ziemia (a pośrednio świat widzialny) kryje w sobie, a które przy pomocy świadomego działania człowieka mogą być odkryte i celowo wykorzystywane przez niego.

Otóż w wypadku bardziej złożonych organizmów, takie panowanie oraz brutalna eksploatacja, przez ŚLEPĄ EGOISTYCZNĄ CZĘŚĆ nad CAŁOŚCIĄ organizmu nosi po prostu nazwę RAKA. Stąd postulujemy, że te „abrahamiczne” religie – w najmniejszym stopniu islam, w którym o eksploatacji Ziemi się milczy – są formą PLANETARNEGO RAKA, którego BŻYDOTĘ widać chociażby w zabudowie Warszawy na północny zachód od Dworca Centralnego. Od strony swej genezy, rak rozwija się w organizmie, w sprzyjających ku temu warunkach, jakie powstają w wypadku osłabienia układu immunologicznego, z RESZTY komórek nie w pełni wykształconych w wyspecjalizowane tkanki, zachowujących swe „ślepo egoistyczne” embrionalne zachowania. No i tutaj warto skojarzyć (system I/RSA!), że w wypadku historii pierwotnego chrześcijaństwa, do jego perwersji doszło wskutek działalności św. Pawła, który w „Liście do Rzymian” 11:4-6 tak przedstawił swoje powołanie A-BRAHMAna:

(…) Lecz co głosi odpowiedź Boża? Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem (tj. przed narzucanymi przez ‚hellenizm’ wymaganiami umysłowymi). Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko RESZTA (w tym ja św. Paweł) wybrana przez łaskę. Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską.

Czyli w sprzyjających okolicznościach społecznych niepokojów Imperium Romanum, ten „ślepy faryzeusz” skutecznie przeszczepił wczesnym chrześcijanom, bez jakichkolwiek z jego strony wysiłków, aby lepiej zrozumieć podkład psychologiczny z definicji super-egoistycznej religii A-BRAHMA, której był apostołem, wszystkie OBŻYDLIWOŚCI faryzejskich zachowań, jakie 37 lat temu zostały na nowo objawione – zwłaszcza Polakom – w encyklice Laborem exercens. Ze wszystkimi tego faktu błogosławionymi skutkami dla (jeszcze) Polskiej Ziemi. (Patrz info w zapisie komentarza na neon24.pl do głównego tekstu „Hebraizmu”, o przegłosowanym przez Kongres USA planie grabieży ziem polskich przez Naród Wybrany.

***

W sposób niezależny od Przypisu nr 3,

Komentarz 2 do ‘kuku na muniu’ I-First Imperium pojawił się na portalu Neon24.pl

Pani Krystyna Trzcińska (projektant/programista komputerów) do mego tekstu „HEBRAIZM to kuku na muniu”, załączyła taki oto obrazek, ilustrujący KIM BYŁ I DLA KOGO PRACOWAŁ ŚW. PAWEŁ:

Z tym BOLKIEM to oczywiście przesada, ale w treści zasadniczej tego komentarza jest dużo na rzeczy – zwłaszcza to wykorzystanie atrapy MARTWEGO Jezusa na Krzyżu, jako talizman odstraszający wszelkie złe myśli, że partycypując w krucjacie chrześcijańskiego rozboju metodą ogłupiania ludności (patrz Przypis 3), nie czyni się nic złego: to przecież poprzednik św. Pawła, nie żaden Bolek tylko MOJŻESZ wymyślił, że jak na patyku się umieści martwą atrapę WĘŻA (Beznogiego Gada), to prowadzeni przez Mojżesza żydzi nie będą mieli wyrzutów sumienia, że zamierzają okraść i wydziedziczyć mieszkańców Ziemi im przez Boga obiecanej! (To okradzenie mieszkańców obecnej Polski przez Nowy Izrael zostało „zaklepane” przez Kongres USA pod koniec kwietnia br!)

***

No i nareszcie Komentarz 3, bardzo interesujący i wzbogacający naszą wiedzę o tworzeniu informacji TYLKO przez ISTOTY OŻYWIONE

Nibiru na portalu Neon24.pl podzielił się dość ciekawą uwagą:

Pozwolę sobie pospekulować, a co! Najwyżej się ośmieszę,

Niewątpliwie ciekawe i logiczne przemyślenia dotyczące natury mechanizmu samo naprawiania oraz stopniowego przyzwyczajania się do stałych niekorzystnych warunków zarówno komórek jak też bardziej złożonych organizmów. Jest jednak coś co każe głębiej zastanowić się czy na pewno ta “jakaś wewnętrzna siła, która pozwala im pokonywać przeszkody środowiska i się doskonalić” jest na pewno siłą wewnętrzną a nie na przykład zewnętrzną wpływającą na organizm żywy (komputer biologiczny) podobnie jak “upgrade” oprogramowania na komputerze nieorganicznym automatycznie otrzymywany przez WiFi i implementowany. (…) DNA, o ile mi wiadomo, mimo swej złożoności, jest zbyt małe na pomieszczenie wszystkich tych informacji. Jeśli założymy że instrukcje pochodzą “z sieci” i życie organiczne jest mirrorowane gdzieś na “centralnym serwerze”, to nagle również takie fenomeny jak świadomość grupowa, intuicja oraz przekazywanie informacji na odległość zaczynają znajdować pewne wyjaśnienie.

Nibiru 30.04.2018 01:55:31

Na co odpowiedziałem w następujący sposób: cała informacja, zawarta w nie „ulepszonych przez protezy” (dentystyczne, ortopedyczne, etc.) organizmach żywych jest BIOLOGICZNEGO POCHODZENIA. Może ona jednak być także ‘po części’ rozsyłana innym organom oraz organizmom za pomocą cząsteczek kwasów nukleinowych w formie wirusów lub wręcz „gołych molekuł” DNA i RNA (patrz poniżej prace moich kolegów z Genewy, Ph. Ankera & M. Strouna).

Otóż wszystkie kontakty – zarówno dużego osobnika jak i mikrorganizmu – z jego otoczeniem, to są BODŹCE, czyli ukłucia, zranienia, zaburzenia homeostazy „dotkniętego” organizmu. Na te IRYTACJE układ biochemiczny ZDROWEGO organizmu AUTOMATYCZNIE reaguje – bo z przyczyn chemicznych MUSI TO ROBIĆ, patrz fig. 27 tekstu głównego – poprzez REGENERACJĘ doznanych ukłuć, zranień itd. Specjalnie WYTRENOWANA w rozróżnianiu SWÓJ-OBCY tkanka odpornościowa, nie reaguje jednak na mikroelementy, które mają znaczniki powierzchniowe, które rozpoznaje jako „swoje”: stąd możliwość przetaczania krwi od jednej osoby do drugiej, byle grupa („znacznik powierzchniowy”) krwi był ten sam! (Inaczej takie omyłkowe przetoczenie może być zabójcze). Do organizmu wlatują z powietrzem – lub są wszczepiane – także zawierające kwasy nukleinowe wirusy i jeśli znaczniki ich powłok białkowych są rozpoznane jako „swoje”, to po rozpuszczeniu tych powłok pochodzące z zewnątrz DNA i RNA rozsyłane są (z krwią oraz osoczem, czyli serum) do tkanek, do których „czują” swe chemiczne powinowactwo. (Warto pamiętać, że także własne komórki rozmaitych tkanek organizmu – w tym szczególnie przedsiębiorczo bardzo aktywne komórki tkanki raka – komunikują się między sobą przesyłając między sobą, w serum lub krwi, „wiruso-podobne” małe kawałki DNA lub RNA; moi koledzy P. Anker i M. Stroun, w latach 1970 omal nie wyrzuceni z Uni Genève za to odkrycie, napisali nawet kilka książek na ten „zabroniony przez neodarwinizm” temat: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/ijc.10791 .)

Jednak wirusy są martwe, nie odżywiają się i nie rozmnażają się same, a zatem MUSI BYĆ ŻYWY (MIKRO)ORGANIZM, który je modyfikuje i namnaża (bio-system I/RSA!). W zakładach inżynierii genetycznej są to pracownicy tych zakładów oraz zazwyczaj specjalnie wyhodowane, bez operonów odrzutu ciał obcych, bakterie-niewolnice.

A zatem ciągle, za przekazem nowych, wzbogacających możliwości operacyjne systemu informacji – także do komputerów – musi stać jakaś BIO-INTELIGENCJA. Bez jej istnienia, zarówno organizmy jak i komputery tracą zawartą w nich IN-FORMACJĘ (budowę), po prostu SIĘ PSUJĄ zgodnie z 2 zasadą termodynamiki. („Vis vitalis” to siła przeciw-entropiczna, a zatem metafizyczna).

I tyle mej 1-majowej „pracy u podstaw.

MG. 2 maja 2018

 

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, genetyka bio-rozwoju, POLSKIE TEKSTY | Leave a comment

PAN w Z-nem (32) HEBRAISM : the Backbone of “I First” Planetary Empire

HEBRAISM : the Backbone of “I First” Planetary Empire

By “Markglogg” a Gentile philosopher from Zakopane, PL

Introduction

This March 2018 I got two significant emails from my Jewish correspondents and friends.

The first one was from the living at present in London, as an “ideological refugee from Israel”, Israeli musician and philosopher Gilad Atzmon, author of “The Wandering Who?” (2011) book:

From:Gilad Atzmon

Sent: Friday, March 16, 2018 9:30 PM

To:mglogo@poczta.fm

Subject: Gilad Atzmon Needs Your Immediate Support

Gilad Atzmon Needs Your Immediate Support!

http://www.gilad.co.uk/writings/2018/3/16/gilad-atzmon-needs-your-immediate-support. Gilad wrote in particular: “I am being sued for libel in the High Court in England by Campaign Against Antisemitsm’s … this fight poses a real risk of bankrupting me and my family (etc.)

***

The second email on the same theme I got few days later from my “comrade in arms”, the living at present in Moscow Russo-Israeli publicist Israel Shamir. In a larger text “The Globalists Love Gefilte Fish” (first published at The Unz Review) he dared to express these banalities linked with the tabooed term ‘JEW’:

>Speaking about the Jews is fraught with consequences. Jews do not like to be referred to, unless in extremely flattering terms. You are likely to be banned in Facebook and other social networks for referring to ‘Jews’. You can be fired. Even a hundred years ago it was a troublesome step, likely to cause social ostracism.

>Therefore, there is a permanent demand for euphemisms.

  1. Semite” is an early and enduring euphemism of the 19th century which is still with us thanks to “anti-Semitism”.

  2. *The Clergy prefer to write ‘Masons’ instead of ‘Jews’.

  3. Khazar’ or ‘Khazarian’ is popular in the networks, thanks to Arthur Koestler, the author of The Thirteenth Tribe. He claimed modern Jews were the descendants of the Turkic Khazars who were Judaised in 12th century.

  4. The nickname ‘Ashkenazi’ originally referred to the Jews of Central Europe; the East European Jews of Lithuanian and Ukrainian origin gladly accepted it despite the German Jews’ objections. Nowadays it is just an euphemism for a Jew, with an extra bonus: not-very-prominent (outside trade and money) Oriental Jews will gladly join in Ashkenazi denunciation.

  5. Zionist’ is a popular term of use and abuse, as in “Jews are fine, it is Zionists whom I dislike”.

  6. Reptilian” or ‘Illuminati’ are the words used when all the rest fail. (…)

>The Jews themselves have proposed a few euphemisms of their own: ‘Hebrews’ or ‘Israelites’ were the preferred ones, but they didn’t make much inroad in the English-speaking world. (…) Now the US has produced a new word: “globalists.” (…) This neologism pleased Ann Coulter, and she amused her numerous readers with her tweets: “Paul Newman is only half globalist,” “How many globalists came under the distribution in the fight against male assault and harassment!”, “Israel is the last refuge of globalists.” (etc.)

***

The comment of the head of Podhalanian Academy of Knowledge (PAN w Z-nem) to the above e-letters

2800 words

As this vital subject of GLOBALISM and its promoters is considered, I’ve already 12 years ago, in an introduction to the Polish translation of Israel Shamir’s bookPaRDeS – an etude in Cabbala” (2005), wrote this:

>“(In PaRDeS) the grown for the first two decades of his life in atheist Soviet Union, I.A. Shamir recalls the opinion of young Jewish philosopher Otto Weininger (living Vienna prior to 1WW) that „Jewishness is not linked with race, nor with appurtenance to a nation, nor even on professed religion, but with tendency of the mind”. Hence, as a follower of Jean Piaget genetic epistemology, I would like to add (…) that in a difference from proverbial „hooked nose”, which in large extend is hereditary, it is possible to make a „mental Jew”, from every normal child grown since childhood in a „hive” consisting of self-isolated community of Old Testament worshipers. Namely, Piaget’s very detailed investigation, of consecutive phases of development of mental skills of children, have demonstrated that their cognitive faculties (a “mindset” in American scientific slang) reach its mature forms only after performing, by these children (and adolescents) of repeated for several years, demanding of them significant efforts, psychomotorical activities, stimulated by various sensory signals (‘irritations’) received from their environment.

Piagetian view of the origin of the “Hebraist mindset”

A „hive”, consisting of self-isolated community of Old Testament worshipers, is not only the specialty of orthodox Jews. In particular Protestants of Anglo-Saxon origin (WASPS) had/have a predilection for enchantment with biblical texts – this up to the point that in my souvenirs from graduate studies (of geophysics) at UC Berkeley, nearly a half of a century ago, I remember that “Anglo-Saxons are more Jews than Jews”. This was not only my idea – the English philosopher and writer, Mathew Arnold in a book „The Culture and Anarchy” (1869) has divided the populace of his, remaining in “splendid isolation” country, into two very distinctive groups, called by him “Hellenists” and “Hebraists”. Hundred years later, in 1969 in a Jewish monthly “Commentary” Milton Himmelfarb has summarized Arnold’s ideas as follow:

Hellenism is mind, intellect—a free mind and a free intellect, resistant to cant and prejudice, connected with imagination and emotion, open to all excellence, past, present, and future It is mind and intellect flexible and self-correcting, the enemy of fanaticism, rigidity, and one-sidedness … that power which enables us to see things as they really are. On the other hand, “to Hebraise” is to sacrifice all other sides of our being to the religious side, it leads to a narrow and twisted growth of our religious side itself, and to a failure in perfection.”

How do the lecture of the “open Bible” may lead untrained in precise observation people to a “twisted and narrow” attitude towards their surrounding? Our “Holy Scripture” repeats incessantly that man is a creature of God, and that the classic “Hellenist” belief that man can improve himself by his own efforts – bearing the name of Pelagianism – is a sinful heresy. So what is, this despised by Matthew Arnold Hebraism in its essence? As a scholar, who roughly 40 years ago have studied Genetics of Population by Albert Jacquard in Geneva, and later on Evolutionary Sciences by Pierre-Paul Grassé in Paris, I can give a concise answer:

Hebraism is the Hate of Bio-Intelligence, the God Creator of all Universe

What is than this BIO-INTELLIGENCE, about which existence most prominent scientists of today are afraid even to think about, not to say about writing about it in their journals and books? I have thus to repeat – for repetitio mater studiorum est – that Jean Piaget defined intelligence as an automatic reaction – of every healthy living, microorganisms included – to altering/damaging its structure perturbations. This ZOOLOGICAL PHENOMENON, particularly well known among people practicing whatever physical exercise, bears the name of OVERREGENERATION of fatigued and broken muscular myofibrils, which is combined of course, with the overregeneration of damaged neurons activating these muscles. Due to the molecular necessity of use of genetic templates in processes of REGENERATION, we have (the well observed under ordinary microscope) selective overregeneration of metabolic genes, too. (The Lamarck Law of hypertrophy/atrophy is valid also in case of genetic structures). The chemically spontaneous (like in genetic engineering) association of these “chosen to overgrowth by exercise” gene sequences, leads to the appearance of CONDITIONED REFLEXES, giving to organisms – microorganisms included – the capacity to cope better with factors perturbing their homeostasis.

This is the physiological base of BIO-INTELLIGENCE (from Latin inter-ligare, to bind together, associate), which is not only responsible for long term conservation of life, but also for the appearance of more differentiated – and thus aesthetically more attractive –dynamic forms of life. Thanks to the help of my French colleagues, Jacques Ninio and Claude Weil, I’ve published a 20 pages long “Open Letter to Biologists” in “Fundamenta Scientiae” in 1981, containing the outline of this basic bio-phenomenon, providing molecular details of Lamarck’s Law of Biology.

Needless to add that this lengthy article – as well as a book in Polish in which (in 1993!) I furnished further biochemical details of this necessary bio-processes, called in abbreviation (I)RSA, it means Irritation(damage) →Regeneration →Superregeneration Association) – become an object of emotional (really so!) rejection by Hebraism affected, scientists and philosophers situated in positions of power (in France its “chief” neurologist Jean-Pierre Changeux, in Poland the “father” of local philosophers adysław Krajewski). In all evidence they were thinking, like Charles Darwin 110 years earlierLet God protects us from nonsenses of Lamarck postulated tendency of organisms for self perfection”. (Does Darwin had in mind himself, arguing about the lack of drive of organisms for self-betterment?)

Examples of Hebraists “conspiracy of blindness” in Bio-Sciences

Later on in my scientifico-philosophical career, I completed a doctoral thesis titled “(Antizoological) socio-political philosophy of Noam Chomsky” (2002). This American linguist born in 1928, in an essay “Looking into the future: perspectives of research on human mind” (1988) in following terms described his basic scientific belief that languages are not perfectionned by their use: We have essential, overwhelming evidence that substantial aspects of our mental and social life, among them also the language, are determined as the part of our biological endowment, and that they are not acquired by process of learning, and in particular not by a training.” According to Wikipedia, Chomsky is not only a prominent linguist, but also a “philosopher, cognitive scientist, historiansocial critic, and political activist. Sometimes described as “the founder of modern linguistics, and one of the founders of the field of cognitive science.

But why this “founder of modern linguistics” demonstrated such scorn of human efforts to excel in knowledge of foreign languages? On one hand, Chomsky during his youth, according to his memories, has made efforts not to learn foreign languages, but to memorize whole pages of Old Testament – which prophets and heroes were acquiring their extraordinary skills “by God’s grace only”. On the other hand, as an atheist scientist he is supposed to believe that in the distant past our ancestors acquired their linguistic competences by a genetic accident only (really so!). This in agreement with the neoDarwinian belief that “all novelty in biosphere is the product of an genetic accident” (Monod 1971, Dawkins 1986; more on these Chomsky’s “revolutionary views in an article recopied by I. A. Shamir atrense.com website.)

Chomsky is not isolated in his scorn of typical for “Hellenists”, incessant efforts to excel in all possible domains, linguistic competences included. An another bio-researcher, of nearly the same as Chomsky age and origin, the Englishembryologist Lewis Wolpert, the author of the popular science book “The triumph of the embryo” (1991), “is credited with the famous quote: “It is not birth, marriage, or death, but gastrulation which is truly the most important time in your life” (Wikipedia). Is it really, the embryonic period of life, so important for the ‘mindset’ of an adult man (or woman)?

The scorn, of the loved by “Hellenists” activity of incessant learning lasting till senescence, characterizes “Hebraists” since millenniums. Philo Judeausa Hellenistic Jewish philosopher from Alexandria, in his opus “Allegory of the Law” (book III, verse 135), immediately after an appraisal of the “self circumcision”, of ‘impulsive soul’, being the motor of all curiosity driven investigations, wrote such an appraisal of emotionally cool behavior of the principal hero of OT:

Without a fatigue lives the one, whom God out of his plentitude offers the grace of possessing excellent goods. And to the contrary, the one who by his efforts gains the virtue, appears to be less significant and less perfect than Moses, who without an effort received it from God. … As the effort is something less noble and more vulgar than the lack of an effort, the same is with an object less perfect in a comparison with the one of perfection. There is a similar difference between a man who learns and the one who has in himself the knowledge.

The Philo‘s appraisal of “Moses, who without an effort received from God his excellent virtue (i.e. knowledge)”, in an aware follower of Piaget raises immediately a hardly “catholic” association: namely the cognitive value of biblical books (Tora), ascribed to this principal prophet of Israel, in all evidence is similar to the “modern linguistic” invented by Noam Chomsky: both these writings are constructions of non existing objects, called CHIMERAS, which only OBSCURE the reality of the world we are living in. This is an interesting “Hellenist type” association in itself, joining dubious proposals of modern linguistic with intellectual achievements of antique inventors of Primordial Sin, of God’s vengeance over challenging his presumed omnipotence heretics, and of the necessity of domination, of ‘impulsive soul’ purged God’s Chosen People, over animal-like Gentiles.

The antique scholar, which have managed to insert these fables of OT into his “Letters to Gentiles”, forming the bulk of the NT cannon, was a Hebrew of the Hebrews” PhariseeSaul of Tarsus, alias St Paul. He explained in these verses the origin of his WISDOM and COURAGE (a ‘virtus’ in Latin) to do it: The Gospel I preach to you is no human invention. No man gave it to me, no man taught it to me; it came to me as a direct revelation from Jesus Christ.… But when he who had set me apart before I was born, and had called me through his grace, was pleased to reveal his Son to me, in order that I might preach him among the Gentiles, I did not confer with flesh and blood, nor did I go up to Jerusalem to these who were apostles before me…” („Letter to Galatians” 1:11-17).

A “Hellenist” immediately remarks that this messenger of the “God of Hebrews”, avoided to meet other apostles out of a fear to be denounced by them as an imposter: Saul alias Paul simply ignored the reported in Gospels Jesus’ teachings and doings. Moreover, in the light of Lewis Wolpert’s “Triumph of the Embryo” discovery, St Paul received, the wisdom necessary for his mission among Gentiles, already at the most important gastrula stage of his prenatal life! And like in case of Moses prior to him, and Chomsky afterward, Paul’s contribution to Human General Knowledge consisted of making exist things, which do not exist, while making disappear these, which exist (please remember his bold statement from 1st Letter to Corinthians “I willdestroy the wisdom of the wise; the intelligence of Hellenists I willthwart”).

The “anti-Semitism free” method of a subversion of the Hebraist “Intelligent Design” of Evolution (HIDE)

The “Hebraism”, with its scorn of the possibility of improvement, by repeated exercise, of our mental and physical abilities, by its very nature leads us towards progressive moronization. I remember from my ‘late youth’ in USA, nearly half a century ago that by a pejorative term “Imbecility First !” I called numerous at that time books, of the type of “Future Shock” of Alvin Toeffler, praising benefices of the Americanized world, oversaturated with easing the life technical appliances (see below) :

This is the fate of the entire Western Civilization, which in large extend, thanks to “missionary efforts” of our Judeo-Christian clergy, become “Hebraized”, i.e. colonized by greedy simpleminded folk, fervently worshiping Technics and Money assuring an effortless “like God” life. The TMA (Technique, Money & Ass) obsessed, ever more undifferentiated populace, becomes plagued by Civilization Illnesses, resulting from the atrophy of organs not used in sterile urbanized life, to mention the very recent pandemics of autism, particularly frequent in enclaves of rich.

Is it possible to dismantle this SYSTEM built on Hebraist hate of bio-Intelligence?

First of all it is necessary to demonstrate that bio-intelligence exists, this despite the intense propaganda claiming the contrary. As repeatedly argued it the nestor of French zoologists, Pierre-Paul Grassé, living beings are able to deal successfully with agents harmful to them – including damages of their genes. Here the best example of such “forbidden to know” propensity provide experiments with ionizing irradiation, disrupting our genetic structures. My elder, defunct in 2011 at age of 84 colleague alpinist, the head for decades of Radiation Protection Service in Poland, professor Zbigniew Jaworowskipromoted the idea that such irradiation isgood for our health! In his article “Beneficial radiation” (1997) we find such diagram:

This diagram illustrates the differentia specifica between “Hebraist” and “Hellenist” mindset: Hebraists are assured that living beings do not have the capacity to counteract destruction of their genetic structures imposed by an irradiation. Hence the more intense is irradiation, the more harmful it should be (The LNT hypothesis on a diagram). On the contrary, “Hellenists” habituated to precise self observations, especially medical staff working in sanatoriums using radioactive radon as a healing agent, not only noticed the increase, of the velocity of reparation of damaged by irradiation genes in their own blood samples, but also the improvement of general health of people exposed to small and even medium doses of irradiation. (It is the ‘hormetic curve’ at the diagram above;for more details of this “antiHebraist” phenomenon see the T.D. Luckey text “Radiation Hormesis: Good, the Bad, and the Ugly2006, also theJaworowski’s Remedy from Fearof2010). Such improvement of health is observed also in case of animals exposed to small and medium amounts of toxic chemicals, be it the mercury (www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). Also gene damages, occurring in cells of tissues activated duringstrenuous efforts, areusually beneficent for people doing these efforts.

This truth was known in the past to every exercising himself in an antique stadium Hellene, but prominent Jews, living next to these Hellenes in Alexandria, had different opinion. Philo Judeaus, whose “antizoological theosophyin large extend had a determinant impact on Western culture, argued “the effort is something less noble and more vulgar than the lack of an effortWithout a fatigue lives the one, whom God out of his plentitude offers the grace of possessing excellent goods.In light ofHellenist” understanding of life, the long term “life in God’s grace” should result in generalized loss of an intelligence. An example of such deterioration provided in 1984 the already mentioned here “computerized neurologist” Pierre-Paul Changeux. In his quickly translated into English book “Neuronal man” he assured his readers that to learn is to eliminate” superfluous neuronal connections. These, inherited from our pre-urbanized past neuronal interconnections, coding our youthful (at least mine) “dreams of life in civilization free environment”, are detrimentalin intensively sedentary conditions of subsistence in “G-d blessed” countries, which populace “is ingrace of possessing excellent goods.

The limitation of the number of accessible excellent goods” (be it only pocket calculators), enforcesthe need to use one’s intelligence, and by efforts of using it, contributes to a higher density of neuronal interconnections in brains of living in scarcity people.Permitting thus them“to see better how things really are”.Here of course comes to the mind the lasting through the major part of 20th century, history of the Soviet Union, where not only the “good” banking system and commercial institutions were purposefully underdeveloped, but also religious services, Judaism in particular, were persecuted by the State. THE SOVIET REVOLUTION HAD AN ANTI HEBRAIST CHARACTER, this despite the heavy participation in it of “self hating” Jews, following the Karl Marx observation that “Jews will vanish once disappears the purpose of their existence, namely huckstering(1843). No wonder thus that Lamarckian and later on Piagetian concepts were considered in Soviet Union to be moral directives how the decent life should look like – and these conceptsshould be promoted also today. Otherwise the ‘radious future’ of “Imbecility First” (in abbr. I-First) Americanized Global Super State will take shape of a GLOBAL HUMAN CANCER, whose‘Intelligent Design’wasoutlined on first pages of the antique Bible – andit wasreinvigorated in 1981 in encyclical letter “Laborem exercens”, signed by “Slavic Pope” JP II. For details of this HIDE project for Humanity see the attachment “Declaration of Rights of Human Embryonic Society (Geneva, 1993).

Zakopane, 11.04.2018

PS. The “PAN w Z-nem” mini organization would eagerly accept popular at present DONATIONS, for its Organizer periodically falls into financial troubles (with his retirement pension of circa 450 /month). No. account: Marek Glogoczowski 92 1140 2004 0000 3202 7618 2247  – thanks,

Posted in ENGLISH TEXTS, politics of globalism | Leave a comment

PANw Z-nem (31 Eng): ANTIZOOLOGICAL ASPECTS OF PHILO JUDEAUS THEOSOPHY (2005)

ANTIZOOLOGICAL ASPECTS OF PHILO JUDEAUS THEOSOPHY
AND THEIR IMPACT ON WESTERN, JUDEO-CHRISTIAN CULTURE

June 2005 

Dr Marek Glogoczowski (mglogo@poczta.fm)

(version in Polish at http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=5479 and in a chapter/rozdział 4 of a book “Młot na Rozum liberalno-demokratycznej Cywilizacji” – Świadectwo, Bydgoszcz, 2007)

 Contents:

Introduction

Part One: The bizarre attitude of Philo’s “God of Separation” to the Nature

A. Philo’s allegories of the biblical Creation

B. The genesis of Plato’s myth of the Demiurge-Constructor

C. Nihil est in intelllectu quod prius fuerit in sensu – or the origin of Philo’s Logos

D. Philo’s apathetic “God” – the Great Re-Constructor of Nature

E. Moses as the high priest of Counter-Eros

Part Two: Artificial lights directing Civilization Builders (or “Masons”)

F. “Turn the whole earth into plains” (Ze. 14: 10)

G. “You shall lend, upon interest, to many nations” (Deut. 23: 20)

H. “Beware that no one makes a prey of you by philosophy” (Col. 2: 8)

I.  “Dominate the earth”… by a deceit of Decalogue (Ex. 20: 17)

Part Three: Unseen Implications of Lamarckian “Law of Hilozoa

J. The ever more flat cortex of “Chosen People”

K. Consequences of Cartesian Error in understanding of metabolic processes

L. The ever more sterile and devastated Earth

Part Four: UNITED ERISLAND (“the Open Society“) and its Natural Enemies

M. The goddess of Error, Eris (Discordia) as the model for vengeful Jehovah

N. The Eris-Mammon cabal

O. The sociobiological problem of global “Taenia solium” implementation (and purgation)

Addendum

P. The Hebrew word (“logos”), which transformed the surface of our Globe into a Sore

 Introduction

 The deceased at the eve of 21st century French historian of science, Pierre Thuiller, in his last book-testament, titled “La grande implosion” ([1]) made a pertinent remark that the history of both scientific and religious conceptions of the universe reminds the development of new kinds of plants. At certain moment in the history, initiated by individual people, appears a “mutation” of previously existing worldview (or of a paradigm, by which we denote a representation of a limited segment of the reality). Thereafter, without any important modifications, these “newly created” view is spreading around the world, until its relatively sudden disappearance, similar to mass extinctions of whole orders of plants and animals. (Not so long ago we witnessed a sudden extinction, in Eastern Europe, of a whole “species” of philosophers called Marxists, which “species” dominated universities of this part of the Planet only few decades ago.)

Pierre Thuiller, writing in 1992 about the expected by him “implosion” of European culture, stressed that the contemporary Western science has its cognitive source in Judeo-Christian concepts of Nature. These concepts were set-up nearly two thousand years ago, thanks to the “adaptive mutation” of previously existing Hebrew (or Judean) beliefs, which become endangered by dominating at that time, heavily Hellenized culture of Roman Empire. In the domain of religion the true author of New Testamental beliefs is St. Paul, while in the domain of science and philosophy we can trace roots of the present understanding of Life back to Philo of Alexandria. This Jewish thinker (thus his official name “Judeaus”) was an author of a kind of Judeo-Hellenic syncretism, which inspired later both pagan (Plotinus) and Christian (Origenes, St. Augustin) philosophers. Today, at the beginning of the Second Millenary, we witness a truly “apocalyptic” devastation of Our Earth by a rapid proliferation of so-called Judeo-American, mechano-cultural aggression. It is thus of interest to re-examine texts of both these influential, Jewish authors, for it is evident that from their scriptures originated, after two thousand years of incubation, all these, dazzling us today with their aggressive “free market” colors, ARTIFICIAL FLOWERS OF THE NEW WORLD ORDER.

Part One: A bizarre relation of Philo’s Judeaus “God of Separation” to the Nature

 A. Philo’s allegories of the biblical Creation

 Philo Judeaus lived in Alexandria exactly two thousand years ago. At this time this African megalopolis was the most important center of the Roman Empire culture, populated not only by Egyptians but also by Greek and Jewish Diasporas. Philo was a well educated, Hellenized Jew, who illustrated himself by his explanations of Biblical stories in allegorical terms. He also made a kind of convincing syncretism of Plato’s cosmogony with the Hebrew myth of Creation. This last myth is well known, but people seldom notice that the Hebrew ‘God Creator’ is not the one, which unites elements of the Universe, but to the contrary, it is the one, which disjoints them. A Polish translator of Hebrew texts, Ireneusz Kania during a colloquium held at the Jagiellonian University at Kraków in 1993 observed ([2]):

[1]    “The problem is that in elder cultures (Babylonian, etc.) spheres of profanum and sacrum are indivisibly interwoven, everything is immersed in sacrality. Contrary to it, the biblical work of Creation consists of separation of everything. God divides upper waters from lower ones, the sea from the land, etc. He finally separates himself from his creation. All godliness is concentrated exclusively in Him. Concepts of this kind created premises for the desacralization of nature and – à la longue – for its (scientific) exploration and conquest. These concepts in our times resulted, to say it overtly, in the non controlled devastation of this nature. … The man in front of Nature behaves like its true hater.

This biblical God’s “work of separation” inspired also the creativity of Philo of Alexandria. He develops, for example, the following short verse from the Book of Genesis “And there was evening and there was morning, one day” into a detailed allegory resembling the construction of walls of a prison or a ghetto:

[2]    “Not only God separated light from darkness, but inbetween them he built border walls … these separation walls were the evening and the morning; morning (when the morning star, called Lucifer, rises) announces the happy news, that sun will rise.” ([3])

In subsequent chapters of Philo’s writings the tendency to build “separation walls” is even more accentuated. For example, despite his general “stoic” attitude to the world, he negates the most important stoic belief that God is immanently present in all Nature. To the contrary, following the Hebrew pattern of thinking (see [1]) Philo claims that there is a total separation between the “God” and the World, and this feature of Philo’s theosophy was resumed the best by Jan Legowicz in his book on philosophy of Roman Empire:

[3]    “Philo builds his cosmology on the total separation between God and world. “The world, in the meaning of matter, is a complete opposition of God, in Him is the fullness of being, there nearly nothing, accumulation of mutually contradictory elements, shapelessnes, chaos, the continuous drive to become something else – this in opposition to the peace and God’s light penetrating everywhere. The matter, in its dynamics, remains beyond God, who does not create it, but only puts order into its eternal chaos. Acting according to his ideas-models, He forms from it the world. By a mean of  logos the matter, as a chaotic and shapeless “nothingness”, receives its form and at the same time its sense, which means that from the qualitative “not being” it becomes something.” ([4])

B. The Genesis of Plato’s myth of Demiurge-Constructor

 Such description of acts of “God Constructor” at the first glimpse overlaps with the description of a “demiurge builder” of the world, which description was inserted by Plato into his dialogue “Timaios”. But there is the essential difference between Plato’s and Philo’s imaginations of God’s (or demiurge’s) works. Namely Plato tacitly assumed that elements of matter, which at the Beginning were at random intermixed, were all invariant in time and thus passive; in other chapters of “Timaios” we find that these are Four Elements, water, earth, air and fire, by ancient Greeks believed to eternal. What is more interesting, the Plato’s intuition of the Constructor of the World fits well the known at present mechanism of bio-synthesis, which is the base of all self-construction of living “microcosms”, it means of bodies of both plants and animals ([5]).

This bio-synthesis – and the photosynthesis in particular – is the process of CREATION OF INFORMATION, it means the process of transformation of the inert chaos, of simple chemical compounds (H2O, CO2, O2, etc.) into their dynamic order of complex organic structures (proteins, nucleic acids, sugars, etc.). This dynamic order of Living Matter (by Greeks called hilozoa, hylos means matter), we observe not only scrutinizing (via microscope) the microcosm of plants and of more mobile micro-organisms, but also observing, with our naked eyes, the macrocosm of both flora and fauna, which is particularly rich in reserves of  Earth’s wildlife not yet destroyed by man’s industry.

C. Nihil est in intelllectu quod prius fuerit in sensu – or the Origin of Philo’s Concepts of Creation

 The outlined above explanation of the origin of Plato’s myth of the Genesis, may help us in the understanding of origin of analogous myths we find in writings of “Platonizing” Philo. Here we have to keep in mind the insistence of Plato’s disciple, Aristotle that all human ideas are recombined memories of phenomena, which people have experienced earlier in their life. There are no “inborn” ideas, as Plato, and after him St. Augustin, than Descartes, and finally Noam Chomsky imagined it. Nihil est in intelllectu quod prius fuerit in sensu, as use to argue in Latin, disposing of an excellent experimental confirmation of this fact, numerous followers of the school of Aristotle, to name only philosophers such as John Locke and Immanuel Kant, and finally, at the end of 20 century, the psychologist Jean Piaget.

As stresses it Legowicz (see [3]), Philo covers the “World without God”,  with postulated by him Dense Darkness. Nevertheless certain features of this “darkness” and “chaos” permit us to imagine, what kind of pre-existing “eternal matter” had in mind our “proto-Christian” thinker. In the countryside where Philo lived, both waters of  bordering Alexandria Mediterranean Sea, and the sand of limiting the delta of Nile Sahara Desert, were not making on anybody the impression of a “continuous drive to become something else”. Both water and sand (earth) belong to Pythagorean “Four Elements”, which ancient Greeks – and thus probably also educated in Greek science Philo Judeaus – considered to be invariable. In this situation we postulate that for him the very life of Alexandria, where were intermixed antagonistic social groups from all parts of the Roman Empire, was making the impression of a continuous “chaos”. Surely he observed that each of these groups was trying to become “something else” in this antique metropolis. Not to say about imagined by him god-less “chaos” of life of wild animals, about which bestiality Philo surely heard legends, in particular in form of “apocalypses”, which were very popular among Jews of his times ([6]).

We have thus reasons to formulate the hypothesis that it was precisely the life of animals, especially of these not domesticated BEASTS, which was filling this proto-Christian thinker with the repulsion combined with the desire to dominate (or eradicate) these endangering human life obstacles. These “proto-bourgeois” feelings of Philo and his co-religionists were amplified by the Logos (the Word) of Holy Scripture, where in one of its first verses we find the well known Commandment “fill the earth and subdue it; and have the dominion over the fish of the sea and over the birds of the air and over every living thing that moves upon the earth.” All enumerated in this commandment animals (zoon) are characterized by their “tendency to become something else”, and this tendency results from the very definition of life, as the process of continuous meta-bolism, it means of a continuous transformation of matter. Moreover, the life of all animals necessarily tends towards their death, and death, according to the Hebrew understanding of the world, is something most evil. For these reasons all living matter, remaining beyond human control, for our antique Jewish thinker was the god-less, devoid of any deeper value, CHAOS characterized by Dense Obscurity and Evil.

D. Philo’s Apathetic “God” – the Great Re-Constructor of Nature

If an Animal (a Beast) for Hebrews (and thus also for Philo Judeaus) was an incarnation of Evil, thus by opposition the Full of Goodness “G-d” of this peculiar tribe had – and still has – anti-zoological characteristics: animals are mortal, G-d is Immortal; animals are numerous and varied, G-d is One and Uniform; animals are constantly moving, G-d is Immobile; beasts are driven by their unsatisfied needs, G-d is the Fullness of Peace; animals are worthless and stupid, G-d is the Value and Wisdom, and so on. Acting on behalf of constructed in this simple way Supreme Being, the predestined for their task people – whom Philo considered to be “small deities” – are supposed to transform the existing until now, evil world of chaos, inhomogeneouity, obligatory death and senseless agitation, into the god-like world of Order, Uniformity, near absence of Death, and of permeating everything Everlasting Light.

The definition of “unique god”, as the opposition of “living” (zoa), implies that individuals trying to become predestined for the Conquest (and Domestication) of Nature, have to suppress in them all reflexes, which are products of Aristotelian “animal, sensuous soul”. In this respect the man to be imitated was the mythical founder of Mosaic religion, whom Philo praises in a following verse:

[4]    Moses, who is of opinion that from the soul one has to cut of, and completely remove, its irascible part. This, what he loves, is not the restrain of passions (metropatheia) but their complete elimination (apatheia). If someone loves the virtue, and is loved by God, his duty is to think about the whole soul, and than to take the breast, it means irascible emotions, remove them and cut out, so after the removal of the warrior part, for the future will become peace. … This is the share given by God to a wise man that he separates (alienates) himself completely from passions. (Allegory of Law, book III, verse 129)

Someone, who read carefully the “Republic” of Plato, will easily notice that praised by Philo “Moses”, proposed to following him people… the ordinary self-castration of the “impulsive soul”, symbolically situated in the breast. This soul was distinguishing warriors (and guardians) of Plato’s “Republic” from fearful plebeians, frequently driven by their criminal desires. This “impulsive, irascible soul”, when it was appropriately cultivated, was the best helper of … human Reason (see the book II of Plato’s “Republic”). Without this “irascible soul” the most praised by Greeks (and than also Romans), human value called “virtue” (Greek arete), consisting of courage lead by wisdom, is completely unthinkable. In the quotation above Philo completely misuses the word “virtue” ([7]).

Not only antique considerations of Socrates and Plato are suggesting that biblical Moses has done something very vile, and counter-natural, while “taking the breast, it means irascible emotions, removing them and cutting out, so after the removal of the warrior part, for the future will become peace”. The modern science of endocrinology have discovered that the “warrior behavior”, of practically all mammals, is linked with secretions of masculinizing hormones called androgens, in particular of testosterone. In specific case of the heard of African hyenas, where females, not males, are dominant, the level of testosterone in leading female is up to six times greater than in other females, which nevertheless have higher level of androgens than this species’ males ([8]).

These simple, physiological considerations indicate that followers of Moses, by taming in themselves irascibility (which is natural for healthy human males), automatically start to behave in an “effeminate” way, trying to dominate their environment by loudly praised by all Judeo-Christians “strength of the weak”. The social domination of these “effeminates” is thus realized by means having nothing in common with Greek and Roman Virtus:

1/ by a systematic appeal to lies and deceits (as it was in case of “quiet” protoplast of Israelis, Jacob, who with the conspiracy of his mother disinherited his “violent” brother Esau);

2/ by a persistent dwelling inside “ivory towers”, insulating “chosen people” from contacts with natural environment. The preponderance to dwell only in secure places was characteristic especially for antique inhabitants of Jerusalem, surrounded by enormous walls;

3/ by an affirmation of one’s personality by an unlimited and wasteful accumulation of wealth (like this famous King Salomon).

This kind of behavior was (and still is) characteristic not only of Jews and of imitating Jewry modern bourgeois. This pathologically acquisitive behavior was also characteristic of enterprising Chinese eunuchs, who at certain moment of history sized the power at the Chinese Imperial Court. In all these cases diminished secretions of “masculinizng” hormones were (and are) responsible for the increased preponderancy to “grab (the property) as much, as you can grab” – to quote the famous American “virtue” of self-made men.

All these “Jewish” behaviors become culturally inherited through centuries, in large extend thanks to the widespread lecture of the Hebrew Bible. And all negative aspects of this “cultural inheritance” become well visible already in 19 century leading, in the subsequent century, to anti Judeo-Christian communist and fascist revolutions worldwide (with the notable exception of English and American Empires).

E. Moses as the Arch Priest of Counter-Eros

In the breast is symbolically situated not only the soul, which in all higher animals corresponds to their organ of courage, but also the heart, which action is traditionally linked with feelings, in particular with feeling of love and empathy towards the outside world. When “Moses” quoted by Philo “cuts of (his own) breast”, it means that this spiritual father of Jews and Christians orders his followers to suppers in themselves reflexes, which in all warm-blooded animals are born out of “pulsions of heart”. By an imitation of “Moses” – which represents a perversion of stoic apathy – people like Philo “cut out of themselves” not only the sympathy for Nature, but also all reflexes of empathy towards their close companions and neighbors, including persons which are of their own kin and blood. Such Mosaic “small deities” make out of themselves cool-blooded egoists, completely alienated from their environment. These Supermen, self-deprived of all higher sentiments, are thus becoming blind for the beauty of Nature, which Nature for them becomes “nearly nothing”, to be subdued or destroyed. In his fear of sensual beauty Philo enounces the following “wisdom”:

[5]    When you find a beautiful object, which seduce you, and out of this feeling you may behave in an imprudent way, than escape in your imagination from this object and never accustom to it your soul, it means do not think and do not reflect upon it, for continuous remembrances are leaving distinct traces, they are harmful for the soul, and frequently they induce in it, despite your will, the turmoil. (Allegory of Laws, book III, verse 16.)

By pronouncing such “stoic”, fearful judgement, Philo appears to be, in a deeper reality, a TOTALLY ANTISOCRATIC thinker. He escapes from the sensuous “small deity of affection” named Eros! This “fear of Eros” was not limited only to Philo of Alexandria. In the antique Israel there were popular jokes about pious “Pharisees with bloody forehead”, who marched in the city with closed eyes in order not to see beautiful women – and of course they frequently were hitting with their foreheads against unseen by them obstacles. This, conditioned by Hebrew “Law”, fear of evil, which seduces man through his senses, was in Israel so great that even in Gospels was preserved a verse of Jesus, who supposedly proposed the cruel self-amputation of hands and eyes, which organs were asking all sensuous men (and women) to touch – be it only with sight – objects forbidden by Law of Private Ownership.

As documents it Kevin MacDonald in his voluminous, well documented book “The Art of Critics” published in 2002,  in particular G.W.F. Hegel in 19 century claimed that ambitious Jews castrated in themselves the heart ([9]), suppressing in themselves all feelings of empathy towards not only neighbors, but also towards their closest family members. Such perverse “superman” behavior we can trace back to patriarch Abraham, who, in order to fulfill the demand of his monstrous “Lord”, allegedly tried to roast his own son Isaac! This hostile attitude towards more socially minded people is sensible also among contemporary philosophers proud of their Jewish origin, to mention only the deceased recently Jacques Derrida (see reference 9). The promoted by this “New Philosopher” intellectual trend of ‘deconstructionism’ in practice means an effort of emptying of man’s personality from empathy towards all higher social structures. Such “circumcision of spirit” shall start from the dissolution of feeling of identification with one’s own family, and end up with the dilution of all national bonds (clannish bonds, linking so called “chosen people” of course excepted).

Summing-up, the “God of Separation”, worshipped by all apologists of the Bible, starting from antique Philo of Alexandria and ending with the  post-modernist Jacques Derrida, is literally the COUNTER-EROS, having utterly ANTIZOOLOGICAL character. Acts of worshippers of this “God of Hebrews” are purposefully directed against all higher animals, which in their behavior are driven by friendship, the endogenous curiosity and other higher emotional needs of their hearts. Already in the mentioned above biblical story of Jacob, dispossessing Esau from the family heritage, we sense the strong anti-zoological bias of the Bible. But the true beginning of this COUNTER-EROS CIVILIZATION was announced to ancient Jews by the Heartless Moses who burned, under the Mount Sinai, the Monument of Golden Calf, symbolizing the animal’s (“Beast’s”) virility and strength. This natural virility was than supplanted by artificial virility of dispassionate, robotized “Law enforcers”, trying ever more aggressively to terrorize the whole Universe.

Part Two: Artificial Lights Directing Civilization Builders (or “Masons”)

The slaughter, under the Mount Sinai, of three thousand of Golden Calf worshippers during their sleep, marked the advent of the Religion of the Tool of Conquest, called Torah or Pentateuch. The announced in this Holy Book “Law of Counter-Eros” with time become accepted by Christian Protestants, which since Renaissance become massively self-indoctrinated with the abbreviated (“circumcised”) for this purpose Bible ([10]). And the Bible, taken as a whole, is indeed the handbook of effeminized (see pt. E) Civilization builders, who in their secular mutation consider themselves proudly to be ‘Freemasons’ (while they are, to use a zoological allegory, merely “termites”). The very word “civilization” originates from Latin civitas, the city, and thus at least since Augustin’s work “Civitas Dei” we observe the tendency, initially only of Western Christians, but recently also of all other cultures, to transform the Globe into an industrious Super-City, in its biological aspect ever more closely resembling a hyper turmitory.

In order to achieve the dreamed already by prophet Isaiah, artificial “New Earth and New Heaven”, constructors of so called ‘New World Order’ have to obey few, hardly noticeable for a layman, Commandments inserted into the Judeo-Christian Bible. I will point only to four of them.

F. “Flatten the earth” (Ze. 14: 10) and “Make straight roads of the Lord”!

Striving to alienate themselves as much as possible from habits of “godless”, ever striving for something, beasts, people – at least these who hope to become “chosen” ones – have to dwell permanently in secure places, without the necessity to make “profane” efforts. In agreement thus with the well known biblical (and masonic) project “Make straight roads of the Lord!” all communication tracks (be it highways, railways, waterways or airways) in modern times are incessantly enlarged and straightened, while dangerous wild beasts are systematically exterminated, with their remnants imprisoned in zoos and in rare reserves. The similar fate is awaiting the enormous at present population of sub-humans, thriving in so-called Third World. The best example of the impending future of all Untermenschen (underdogs) is the situation of the endogenous population of the historical Palestine, at present encircled with the 8 meter high concrete wall. In United States, which closely follows practices of today’s Israel, already three million of inmates populate the biggest at present “gulag” of the Planet.

The enterprise by Chosen People ([11]) “pacification” of all the Earth is combined with the tremendous development of facilities eliminating human effort. As stressed it quoted at the beginning Pierre Thuiller, the unknown earlier on the European Continent cult of life in a total comfort, which automatically implies the necessity of cooling-off affective, interpersonal relations, began only after the French Revolution. Earlier Europeans – including their aristocracy – considered the abstaining from efforts, completed with fearful camouflage of ones real thoughts – the phenomenon known today as “political correctness” – as a devoid of nobility sign of a cowardliness ([12]).

The habit, of ever more sedentary bourgeois, to project themselves, like children,  into the role of “motionless commanders”, become widespread in particular in the second half of 20 century, with the mass development of automobiles and than of personal computers. In case of driving of an automobile we have in fact the feeling of becoming a kind of a superman, who effortlessly traverses the countryside; in case of aggressive computer games, our adolescents learn how to destroy “virtual enemies” with the only one click of a finger. The known already in Antiquity notion of the “Motionless Mover”, in modern times has become materialized in form of ever more immobilized in their (automobile) chairs “super-humans”, effortlessly conquering all possible corners of the globe with the help of their technical prostheses. Since industrial revolutions these prostheses become object of worship of ever more uniform human masses, which masses become ready to prostrate themselves at the altar of technics, giving “the strength” to ever more impotent, ugly and crippled Uebermenschen.

G. “You shall lend, upon interest, to many nations” (Deut. 23: 20)

 

 The very term “Immobile Mover” was invented by Aristotle in order to explain the cause of the visible rotation of the celestial sphere around the Earth. With modernity the general attitude to the universe changed, and we imagine now that it is the rotation of the Earth around its axis, which creates the impression that stars and planets revolve around us. But still the First Motor, which gave the necessary impulse for the Earth and other planets double rotation, is hardly conceived by the modern science. As earthly human affairs are concerned, since about two centuries it becomes ever more evident that it is “Money which turns the world round” (to recall words of a popular American song). And Money is indeed a being “created out of nothing” by bankers, which class of extremely sedentary people should be considered as a collective “Immobile Mover”, imposing the ever faster “rotation” of our money driven Planet.

If we look more in detail, what was the “First Motor”, which gave the impetus to subsequent industrial “restructurations” of the World, we find it in commandments inserted 2,5 thousands years ago into the Book of Deuteronomy. These commandments begin with the relatively “benign” statements, like this one in 15: 6: “For the Lord your God will bless you, as he promised you, and you shall lend to many nations, but you shall not borrow, and you shall rule over many nations.” (repeated once again in 28: 12-13). But in verses 23: 20 of this Book we have an overt proposal of worldwide usurers’ aggression:

[6]    “To a foreigner you may lent upon interest, but to your brother you shall not lend upon interests; that the Lord your God may bless you in all that you undertake in the land which you are entering to take possession of it.

From this “God’s Law” it is evident that striving to “dominate the earth” pious Jews (and their Christian imitators) consider themselves as ALIENS in any country they try to colonize. Individuals having a lot of money are “closer to God”, and in particular moneylenders are really God blessed. ([13]) This, at present transnational, naive belief that the “improvement” of the World is realized thanks to the large scale usury, is exactly opposite to the understanding of the world taught by philosophers of Antiquity. In particular Aristotle, the inventor of the term “Motionless Mover”, in his “Politics” rationally argued that usurers have to be hated, for “they enrich themselves at the cost of others, while doing nothing”. The similar views were repeated more than two millenaries later, by Karl Marx, who advised people to hate the bourgeoisie (“the civil society”, Burgerlichegesellshaft), for this class of “owners of means of production” parasites on proletarians, which are forced to perform ever more alienate, slave-like jobs. Karl Marx openly stated that “money – the god of Israel – has become the secular god of the world, and all other gods of man has to incline in front of this alien being, which holds men in its possession” ([14]).

H. “Beware that no one makes a prey of you by philosophy” (Col. 2,8)

 

 According to Philo Judeaus’ understanding of the Universe, its most “evil” elements are these ones, which display the “godless” strive to become something else (see [2]). It is thus evident that in particular these individuals, which cultivate the Greek understanding of Virtue (virtus, αρετη), as the exercise in continuous self-perfection, are men of evil. Normal human cognitive ambitions (“every man wants to know” as observed it Aristotle), induce perturbations in immutable God (of Moses) Plans. Due to such type of reasoning early Christians, heavily brainwashed by Philo’s contemporary anti-philosopher from Tars, known as St. Paul, developed an attitude that “curiosity is the first step to the hell” (and the physical exercise is less important than personal enrichment – see Paul’s teaching in Tim. 4: 8; we have to remember that the term “godliness” Protestants read as “accumulation of wealth”). Due to such a religious attitude, reinforced by a perverse, biblical myth of the “Original Sin of consumption of fruit of knowledge what is good and what is evil”, the nurtured on Hebrew texts Christianity began to sink in an ordinary Cult of Ignorance. This narrow minded attitude prevailed soon after the Pharisee Saul (later known as Apostle Paul), consented with the lapidation, “in agreement with Law”, of free-thinking “Hellenizing” Christian leader St. Stephen.

The hardly concealed Cult of Ignorance transpires also from Philo of Alexandria divagations on mechanisms of acquisition of knowledge. This thinker writes for example, immediately after his appraisal of the “circumcision” of the Impulsive Soul (see [4]) the following “wisdom”:

[7]    Without a fatigue lives the one, whom God out of his plentitude offers the grace of possessing excellent goods. And to the contrary, the one who by his efforts gains the virtue, appears to be less significant and less perfect than Moses, who without an effort received it from God. … As the effort is something less noble and more vulgar than the lack of an effort, the same is with an object less perfect in a comparison with the one of perfection. There is a similar difference between a man who learns and the one who has in himself the knowledge. (Allegory of Laws, book III, verse 135).

Such opinion demonstrates that Judeaus, despite his vast reading, wasn’t able to associate more complex ideas. The prophet Moses was a man, and a man, as any other member of Kingdom of Animals, has to exercise his organs, including his memory. Otherwise these organs necessarily undergo atrophy. It means that also the mythical Moses, in order to preserve the wisdom he learned in Egypt, had to repeat from time to time (be it in secrecy) the teachings he learned in his youth. Opinion [7] provides an example how the “God of Hebrews” has become the cover for ERROR radiating from pages of the Holy Scripture onto its Believers.

The mystery of mythical Moses, who in terms of Philo “had in himself the knowledge, (which he) without an effort received from God” can be elucidated once we recall the opinion of Socrates that not only philosophers are happy being in possession of knowledge they acquired by their strenuous efforts. Also ordinary, simple minded thugs remain satisfied with their ignorance, which they, in fact, “have in themselves” without any effort. Judging after “works of Moses” under the Mt. Sinai, this Hebrew prophet was one of these, ever self satisfied “supermen”, about which ironized Jesus of Nazareth “And if the light (wisdom) in you is darkness (i.e. ignorance), how great is the darkness! (Mat. 6: 23)

I. “Dominate the earth”… by a deceit of Decalogue

Both Jews and Christians consider the Decalogue as a kind of a marvel, given by God, and radiating as eternal “Logos” onto the whole world. Already under the Mount Sinai this “marvel from God” become a pretext for a terrible crime, committed by Levies lead by Moses. This clan of priests-gangsters, as the “funding sacrifice” of their business, in cool blood murdered three thousand of their ‘brothers and sons’ (II Mo. 32; 28-29). The practice of genocide and plunder under the pretext of implantation of “Decalogue” become notorious since this bloody “foundation” of Mosaic religion. In fact the Decalogue – if we look at it more attentively –  imposes the never ending aggression of “God’s Chosen” not only against other cultures, but against all the biosphere.

Only thanks to a Polish ecclesiastic critic of Marxism (which godless ideology is heavily limiting human rights to the private property), I realized that in the CATHOLIC DECALOGUE full Four Commandments relate to the private ownership. Moreover, the Judeo-Christian Bible in none of its numerous Laws sets limits to personal enrichment. (So does it apparently, also the Roman Law.) The similar absence of limits, inhibiting pathological accumulation of private wealth, we have in secular, modern “Human Rights”, permitting to a handful of billionaires to amass the wealth far away surpassing riches of the legendary king Salomon, who in his royal stupidity allegedly collected thousand wives and concubines!

These antique and modern artificial “Laws”, not complemented with amendments limiting personal wealth (as it was practiced in former socialist countries), are the source of constant social tension and aggression. These Laws signify that in any country “under God” (or, respectively, obeying Human Rights), all common, public wealth becomes soon privatized, and thus not permitted not only to trespass, but frequently also to look at with desire. Ever greater areas of “civilized” nations are thus becoming, like England in 18 century, fenced-off “dead lands”, severely limiting the freedom of movements (and of making of living) of ordinary citizens. In this artificial situation, enterprising individuals must look with (permitted by the Law) avidity at “gentile” countries, in all evidence awaiting to be “taken into possession” by these God’s Chosen (see [7]). Such pillage of the wealth of “godless” nations happened many times in the history, and specialized in it the Bible inspired Anglo-Saxon empires. At the end of 20 century we witnessed in Eastern Europe a ferocious attack, of incredibly greedy “small deities” (in all evidence prepared earlier for this task by CIA/Mossad’s “invisible hand”), imposing the forced privatization of nearly all, previously owned collectively, riches accumulated by countries of the hastily destroyed by them Soviet Empire.

Part Three: Unseen Implications of Lamarckian “Law of Hilozoa

 J. Ever more flat cortex of “Chosen People”

All enumerated above biblical “Commandments” signify the severe limitation of the freedom of movements of Civitas Dei builders. These “small deities” willingly destroy for themselves the opportunity to stroll along rugged trails of wilderness (see pt. F and I); they force themselves to become drowsy bench/bank sitters (see pt. G); they avoid free thinking, which may create more mature associations (see pt. H); and of course they are supposed to turn away eyes from objects of beauty, especially of beauty belonging to a neighbor (see [4] and pt. H).

What must be the result of this artificially imposed immobility, which culminates every seventh day of a week, during the Sabbath, when Orthodox Jews are not permitted to make more than 500 steps away from their dwellings? Although the Judeo-Christian Bible is totally silent about it, IT EXISTS THE LAW OF HILOZOA, which has all three attributes of “GOD” imagined by St. Augustin: it is the Reason of Being (causa essendi), the Principle of Thinking (ratio intelligendi) and the Highest Rule of Behavior (ordo vivendi). This Law of Nature, known in elder scientific literature as Lamarck’s Law of Biology ([15]), is the Supreme Reason (causa essendi) that we ourselves exist. If any of our organs will remain too long inhibited in its functioning, it will automatically become ill, and soon dead, due to its disuse. This Principle of Physiology (ordo vivendi) implies that people, trying to live like this legendary Moses, who allegedly “had in himself knowledge without any effort”, must have substantial parts of their brains inactive, revealing “flat” encephalograms, characterizing apathetic and ‘meek’ patients. (See [4], and blessings of the “meek”, and of these “poor in spirit”, insidiously inserted into Christian Gospels).

The opposite is also true, and people, who in their youth had the opportunity to live the highly emotional life, copying with challenges demanding both physical and mental exercise, have their cortices sensibly hypertrophied. Such acquired by exercise hypertrophy permits them to make, especially during their adult age, quite sophisticated associations (ratio intelligendi in terms of Augustin). This well known psychological phenomenon was called, by Swiss biologist and psychologist Jean Piaget, “majorant reequilibration” (in more familiar terms OVER-RECOVERY) from micro lesions, which recovery necessarily occurs during the “rest” period after the exercise of any organ (see example given in ref. 15). Such chemically spontaneous over-recovery, from the fatigue after an effort, is at the base of intelligence (ratio intelligendi in most general sense) characterising ALL living tissues: our muscles – and linked with them neurons – grow when we force them to work, and the same holds in case of our language and memory capacities. Seen from this Lamarcko-Piagetian perspective, the discussed earlier biblical “commandments” must diminish both physical and mental performances of obeying them individuals. In short, people trying to live in agreement with prescriptions of the Holy Bible (see pt. F, G, H, I) with time necessarily must turn into… morons. The Bible, as observed it already in 17 century (anti)Jewish thinker Baruch Spinoza, is the BOOK OF ERROR, and no wonder that the pejorative word “cretin” was derived, centuries ago, from the French word chrétien, the Christian.

Note. The indicated above LAW OF HILOZOA forces us to question the authenticity of Paul’s conversion from “breathing threats and murder” (Acts 9, 1) disciple of Moses, into singing the Hymen of Love (I Cor. 13) apologist of Eros. Prior to his conversion Saul/Paul for decades trained himself into the role of pious Pharisee, and thus necessarily had a significant part of his cortex “flat” due to its non exercise. And neurons once atrophied do not revitalize in a “twinkle of an eye” as Paul believed it to be (I Cor. 15, 52). Due to this infirmity St. Paul was not able to see the evil in the “gospel” he preached, namely CHRISTIANS SALVATION BY CHRIST CRUCIFICATION. This “good news”, producing among naive and greedy of instant redemption Christians an artificial feeling of self-satisfaction, our moronized Paul copied from Hebrew barbarian habit of “lying up of reality” by rites of crimes obliteration by an innocent animal (“God’s lamb”) assassination (see Paul’s “Letter to Hebrews” chapt. 9, and also ref. [16]).

K. Consequences of Cartesian Error in understanding of mechanisms of Life

 The Philo Judeaus belief that “Moses had in himself the wisdom, without any effort”, is an another example of cognitive deficiency of an antique Jewish writer, since childhood bread on texts of Greek version of Old Testament called Septuaginta. Such “childish” views are easily assimilated by unaware public, and thus persist through centuries. The Philo’s Hebrew thesis, concerning the “inborn” wisdom of particulars, was repeated centuries later by a post-Renaissance French thinker René Descartes, who believed – imitating in this respect the antique Christian writer St. Augustin –  that not only human capacities of speech are inborn, (“inné”), and thus not necessitating of training to learn them, but also inborn for humans are other important notions, for example the one of God. This CARTESIAN ERROR in the second half of 20 century become obstinately repeated by the prominent American linguist Noam Chomsky. During the famous discussion with Jean Piaget in 1975 ([17]), Chomsky assured the public that

[8]    “Essential features of our mental and social behavior, among them the language, … are not acquired in the process of learning, and even more by a training.” (Or earlier, during the same “discussion of blinds”: “Learning of a language is not an activity performed by a child, but something which happens to him, on the condition that he will find himself in appropriate environment.”)

In all evidence Noam Chomsky, who in his youth learned by heart lengthy passages of Old Testament, never heard about Greek orator Demostenes, who in order to overcome his inborn speech handicap (very similar to the one of Moses), for months exercised himself in speaking loudly, shouting over the noise of sea waves with mouth filled with stones. This “Lamarckian” history of Demostenes is substantially different from the typical Hebrew – and than typical (neo)Darwinian – tale of Apostles, who accidentally started to speak foreign languages under the sole influence of the Holy Spirit (Acts 2: 3-4).

The contemporary predominance of the “Hebrew” understanding of Nature (learning happens by accident, eventually helped by the Holy Spirit), over the “Greek” one, represented by Jean Piaget and his school of psychology, is enormous. The whole influent group of modern scientists, proudly calling themselves neoDarwinians, denies the fact that efforts can alter propensities, which are accidentally inborn (for example the propensity for eyes squint). A prominent French member of this “School of (Purposeful) Error”, professor Jean-Paul Changeaux (with whom the author had an interesting exchange of views a quarter of century ago –  see ref. [18]), in his book “Neuronal Man” published in 1984, pushed the Chomsky’s argument that “learning happens by an accident, not linked with appropriate effort” even further, claiming that “Apprendre c’est éliminer” – to learn is to eliminate one’s own axons and neurons! Reading arguments of this type one may come to a logical conclusion that the “most learned scientist” is the one, which “circumcised” his own brain so effectively that in his head was left only one neuron!

(Note. Professor Changeux scientific discovery was modeled on an earlier, Charles Darwin’s famous discovery that “novel species arise by selective elimination (extinction) of existing species”. In fact the Darwin’s imagined Natural Selection logically leads to a situation, in which at the surface of the Earth will remain only one, victorious in the struggle for survival, species. As we witness it, especially in USA, this “super-species” will consist of obese two legged mammalians, cultivating only one, highly specialized cell in their brains. Except of few races of domestic beasts, kept inside meat & milk factories, isolated specimens of other big mammalians will perhaps manage to survive for few decades more, imprisoned in zoos.)

The traceable to the basic text of the Bible (see [7]), belief in “profanity” of any effort, is a proof that for Jewish scholars animals were – and still are, see opinion of Noam Chomsky [8] – mere hilozoa, the living matter which behavior is deprived of any sense and value, except its mechanical multiplication. This antique Hebrew (and probably also Phoenician) understanding of hilozoa, as an uninteresting in itself, lawless “chaos”, not worth to be examined in detail, in 20th century has lead to the well publicized scientific conclusion that “happy for the survival (of species) accidents” are products of random genetic mutations ([19]). And this SCIENTIFIC ERROR in understanding of the Universe automatically has lead to ever more aggressive efforts aimed at this vile (and worthless in itself) Universe colonization by these “God’s Chosen”.

L. The ever more sterile and devastated Earth

The life of Naturally Self Chosen People, in particular of these dwelling in the New World, has the imposed by The Law Of Hilozoa feed-back effect. In Antiquity Parmenides argued that imagined by him, homogeneous, invariant in time and space Being (a model of Hebrew G-d declaring himself “I am who I am”), shall have the shape of endless perfect sphere, and in fact, today’s “small deities” from the New World, which Supermen (and women) remain ever more tightly locked inside their “cages of freedom” ([20]), in their general outlook are approaching ever more spherical shapes. The overweight linked with such “god-like” posture is a severe handicap for endogenous movements, and thus “choosenites” of all nations and races spontaneously select ever more powerful artificial means of individual locomotion. This habit of “motionless movements” has already led to the depletion of oil reserves of core territories of United States, and to subsequent planetary “wars for fuel”, like this one we have now in Iraq.

The essence of the scientific culture, which developed in the West since the Renaissance, is the strive for the world’s total subjugation, realized with the massive help of technical means. The subsequent scientific revolutions made the class of dominant bourgeois ever more sedentary, so it become necessary to develop the whole new industry of specific ‘clothing’, aimed at concealment of genetically acquired infirmities resulting from the effortless way of life of modern “supermen”. It is for this reason ever larger parts of New World become incessantly illuminated, for in artificial light negative aspects of urban life in large extend disappear. (Not to say that vanishes also the ugliness of modern cities, which in USA is particularly well perceptible during the daylight.)

The present artificial illumination of our Planet is very well visible on pictures of Earth taken at night by satellites. These spots and areas, which are radiating the most, correspond to economically most active regions. It is worth to compare satellite maps of artificial illumination of the Earth with photographs of human body made in infrared. On these, used in oncology photographs, areas of abnormal radiation indicate the abnormal metabolic activity, usually linked with development of a local cancer. Not exaggerating at all, we can say the same of satellite maps of the Earth at night: points and areas which are the most illuminated, are these ones, where the cancer-like human economic activity is concentrated.

Part Four: UNITED ERISLAND (“the Open Society“) and its Natural Enemies

 M. The goddess of Error, Eris (Discordia) as the model for Hebrew “male” Jehovah

Searching for the origin of the CULT OF ARTIFICIAL LIGHT (which Light indeed “destroys the wisdom of wise, and thwarts the cleverness of the clever” – see Isaiah. 29: 14 repeated by St. Paul in I Cor. 1: 19), we easily discover Menorah, the emblem of antique Israel in form of a holder of seven candles. With artificial illumination are linked several kabalistic “wisdoms”, among them the one I’ve read in “Zohar Tales”: “the best light is the one which shines in the dark”. Why do the weak light, shining in the darkness, is the best? As we argued in the previous chapter, such light illuminates only a part of the “Platonian cave”, forcing spectators to concentrate at shadowy structures selected for the public by our “enlightened” media owners. In natural sunlight these shadowy structures usually turn to be monsters of unbelievable ugliness and corruption. Here I have in mind the relatively recent opinion of professor John Strugnell, who for decades was the head of an international Commission, deciphering nearly two thousand years old Jewish manuscripts, discovered in late 1940-ies in caves in the region of Qumran near Dead Sea. In an interview for Israeli “Haertz” journal, published on Nov. 9 1980, Strugnell commented these early biblical texts, still not presented in full to the public, in one short but full of meaning sentence “Judaism is a monstrous religion” ([21]).

Already from writings of Philo of Alexandria, completed during roughly the same historical period as Qumran manuscripts, we can sense what kind of a monstrosity is hidden behind the term of the “Unique God” of Hebrews. Let’s resume, enumerated in this essay, characteristics of this ALIEN (to Nature) “God”:

1. This imaginary being (“Existing” only in minds of believers) is marked by its SPIRIT OF SEPARATION, as affirm it first verses of the Bible (see quotations [1], [2] and [3]).

2. It has a deeply ANTI-EROS, ANTIZOOLOGICAL heartless and apathetic character (see quotations [4] and [5]). Human “small deities”, trying to behave like their imaginary Motionless Commander (their “Lord”), must necessarily acquire the castrated of irascibility, “effeminate” character.

3. The atrophy due to disuse, of masculinizing hormones, automatically invites striving for power individuals to try to dominate the world by a (devoid of virtus) DECEIT AND IMPOSTURE, to quote the famous maxim of Israel’s secret service Mossad “By a deceit we make war”.

4. This “God” is thus the PATRON (or rather MOTHER) OF ERROR, for it is giving no credit to individual’s efforts aimed at the better understanding of both cosmos and microcosmos, it means of one’s own soul (see chapter J).

Professionals of Greek mythology know the name of god – or more precisely, of a goddess – fitting the characteristics of the described above “Unique God” of Hebrews and of Judaised Christians. This member of the Pantheon of Gods bears the Greek name of ERIS, the Latin name of DISCORDIA, and Polish SPÓR (QUARREL). According to Homer’s Iliad story, it was this JEALOUS AND VENGEFUL (like Jehovah – see Ex. 20, 5), goddess, which gave to Paris the famous apple for “the most beautiful”, thus starting the quarrel between top Olympic goddesses. The “quarrel of gods” at Olympus resulted in a very real and murderous Trojan War in Mediderranean. (Eris was the sister of Ares/Mars, the god of War.)

Using the method of Aristotelian induction we constructed the very general notion, suggesting that Hebrew “unique God”, known as YHWH “I am who I am”, corresponds to Greco-Roman evil goddess called Eris-Discordia. From this general notion, by a method of logical deduction, we can arrive at several interesting conclusions, putting new light both on events related in the Bible, and on these we witness in the world of today.

First of all, from the point of view of Greek mythology, heirs of biblical Patriarch Jacob – who was not only an effeminate tent dweller, but also an honestly dumb individual, not able to recognize with whom he spent his nuptial night – shall be called CHILDREN OF ERIS. And children usually do, what their progenitor taught them to do (see the opinion of Jesus of Nazareth on this topic – Jn 8,40).

The ill goddess Eris according to Greek historian Hesiode was “daughter of the Night, mother of the Famine, of Sorrow, of Imposture and Crime. Acting like instructed by this nasty Eris-Discordia the “Unique God” of Hebrews illustrated himself in tormenting Egyptians with seven consecutive plagues. Moreover He (or more precisely, She) – by enhancing Israelites’ sense of vanity – separated his (it means, her) Chosen People from the rest of the human species, which instantly has lead to described in the Bible wars for the possession of the Holy Land. Children of this specific “God(dess)” act as their progenitor used to do, and thus since millenaries specialize in division and dissolution of every more sophisticated social structure, which earlier was solidly bound together. The recent destruction of Yugoslavia in large extend was achieved by a conspiracy of effeminate “children of Eris”, organized in Soros Foundation and Human Rights Watch. The realized at present division, in ever smaller units, of remnants of the Russian and than Soviet Empire, is assured by “rose-orange-tulip revolutions”, organized by the above mentioned “Foundations of Love”, helped by less visible, “making war by a deceit”, CIA/Mossad effectives. If we look at Palestine of today, which 50 years ago was a united country, we see how Missionaries of Eris/Jehovah have managed to make this tiny land continuously in turmoil, with its two parts separated by several hundreds of kilometers of ugly concrete wall 8 meter high.

The general notion of Jewry as “Eris Chosen People” sheds new light at major historical events of last two centuries. In particular the economical extraordinary development of Germany at the end of 19th century was possible, in a big measure, thanks to “Semitic” owners of German banks ([22]). United Germans, thanks to their banks become conscious of their economical and scientific superiority, and in their vanity of God Chosen Übermenschen, they began to fight with older Powers for the Living Space (Lebensraum), which they imagined that they deserve, as the prize for their civilization achievements. This quarrel for ownership of colonies has lead to two consecutive World Wars, which ended, after the lasting for four decades “cold war”, in imposition of the UNITED ERISLAND – it means of the tandem USA-Israel – as the “Sole Victor” at the end of 20th century.

N. The Eris-Mammon cabal

The mythical Eris is the goddess of disjunction, and thus her apostles – like the discussed earlier Jacques Derrida (see chapt. H) do not desist in efforts aimed at “deconstruction” of all natural national, tribal and even familial bindings. These bindings, by their sheer existence, are giving the sense of security and of “belonging” to every human individual. “Liberated” and atomized in this artificial way people must thus turn their attention towards substitutes giving them the feeling of safety and of meaning in life. Such substitute institutions, giving the artificial sense of security, (and of belonging to the “superior” social group), are at present Banks and Insurance Companies, not to speak about the ever more demanded “material goods”, artificially assuring rich men’s preservation and dominion.

The inscribed already in the last Commandment of Moses’ Decalogue (Ex. 20,17), reification of interpersonal relations, in heavily Judaised England of 17 century become so deep, that political theorist of these tempestous times, Thomas Hobbes imagined that cupiditas naturalis (the natural greed) is the manifestation of human strive for self-preservation! In short, by the reification ([23]), promoted by the Last Commandment of the Decalogue, we logically obtain the society in which the happiness is realized not by the intimate “being together” (sobornost’ in Orthodox Christian religion), but by an accumulation of material goods, which cupiditas already in Antiquity was considered as the religion of Mammon, the Aramean (old Syrian) deity of Wealth ([24]).

Eris thus, by separation of humans (and whole nations), into isolated monads, helps to establish the Kingdom of Artificial God called Mammon, the Money. This Mammon in turn, by the work of its effeminate “apostles” called bankers, is ever widening the gap in wealth between individuals and whole nations, thus increasing both the individual and collective sentiment of jealousy and of revenge of these economically (and culturally) downtrodden. Due to this necessary effect, which is the logical product of the Bible blessed practice of usury (see [6]), all mammonized, so called “OPEN” SOCIETIES (Gesellshaften in German) must come ever closer to the worldwide KINGDOM OF ERIS. This “unique god(dess) of Jewry” in the Bible is known under the term YHWH, “I am, who I am”.

O. The sociobiological problem of global “Taenia solium” implementation (and purgation)

Not only the positioning of Eris – as the “Unique G-d of Hebrews” – among Gods populating the ancient Greek Pantheon, may be of help in neutralizing this “god of vengeance” worldwide ambitions. The modern science of biology may also be of help, once we manage to place our “Children of Eris/Mammon/Jahveh” inside Augustinian ordo vivendi, it means on the “ladder of beings”. According to philosophers of Antiquity, all Living Nature – including human societies – has not the “flat” democratic, but the “vertical” hierarchical structure. The thriving at lowest level of organization, practically immobile plants feed themselves passively assimilating inorganic compounds, which they encounter at random (see ref. 5). Forming the higher level of organization animals, thanks to their senses and organs of locomotion, feed themselves with lower organized plants, which nutrition they find not “at random”, but by actively searching for it. This hierarchy is very well perceptible also inside the Kingdom of Animals, and big predators are neatly superior, in their senso-motorical skills, to phytophagous beasts, which serve as aliment for them.

The same holds in case of every healthy human society, where men (and women) of virtue are supposed to form the “guardians” class, fed and dressed by more flabby and prone to corruption “feeder” class of citizens (as imagined it Plato in his “Republic”). For the individual accumulation of wisdom needs years of possibly broad training, so both Plato and Spinoza argued that in state politics shall be accepted only persons of age over 50 years old.

In the Bible this ordo vivendi, called by ethologists “natural order of pecking”, has been inverted, as proudly declares it St. Paul “the elder will serve the younger”, pointing at imposture of “cunning Jacob”, by which this protoplast of Israelites have managed to kick out his elder brother Esau from their common family heritage. The situation, in which more mobile and perspicacious individuals are forced to serve these more flabby and slower in spirit, is the situation of classical parasitism, when species of lower internal organization feed themselves on these more sophisticated (and thus, in optics of ordo vivendi, more noble) ones. For example the very simple in its structure, and practically devoid of senses and of organs of locomotion, long intestinal tapeworm (taenia solium), once it manages to colonize the most virtuous hero, is able to live and multiply inside him in full tranquility, leading to this hero chronic hunger linked with his noticeable physical deterioration.

In modern society such blind “tapeworms” are surely our “blind and immobile” banks, which are indeed extremely simpleminded in organization of their business. Like in case of any other “vegetative” organism, the sole purpose of banker’s activity is to make subsequent bank branches in all places on the earth accessible to capital penetration. People living in countries infested with these monstrous worm-like, bank parasites, must of course lose their spontaneous strive, characteristic for all more complex animals, for the constant perfection of their senses, of their strength and of their associative faculties. The banking monster, by stealing (usuring) its host’s financial “aliments”, forces masses of people in “free to usury” countries to abandon their higher animal curiositas naturalis, for the sake of their artificially hypertrophied financial voracity, which indeed develops into a chronic “cupiditas naturalis” as observed it Hobbes already four centuries ago. This ARTIFICIAL GREED, ever more amplified by the Global Banking System, must lead to the ever more aggressive, competitive devastation of the Earth.

This sociobiological comparison, of Banker’s Associations (run predominantly by so called Chosen People), to a monstrous Taenia soluium, is indeed very instructive. On one hand it permits to imagine zoologically, what was in fact this described in the Bible “exodus” of Chosen People from Egypt. On the other hand recent “multicolor revolutions”, inside the former Soviet Empire, can be considered as examples of external “skin camouflages”, made by the Global Banking Solitary Worm, in order to “take into possession” countries, which for nearly whole 20th century have managed to live free of this Bible produced parasite! This is not everything. By pinpointing the source, wherefrom the corruption of both people and earth originates, we can start to think about this corruption limitation, of course in agreement with principles laid down by Aristotle in Antiquity.

In particular the short “Communist Manifesto”, written by (anti)Judeo-Christian philosophers Karl Marx and F. Engels in 1848, in its concise 10 point program proposes that not only Banks must be nationalized, but also the General Communication System, the Education, the Health, not to speak that Big Enterprises and Oversized Farms should remain under the state control. (Like it was practiced in antique Egypt or China, and like it is in case of agriculture in today’s European Union). The author from his youth remembers that the life in so called “communist” (in fact only socialist) countries was much more stimulating and optimistic 50 years ago than it is now, after Eastern Europe “liberation”, by the World Bank’s “emissaries”. (In Bulgaria and Russia population loses in last 15 years become comparable in numbers to losses of Russians during the 2nd World War!)

If someone likes to put the program sketched above into Biblical terms, we may say that ORDO VIVENDI NATURALIS has to be reestablished. The symbolizing vital forces of Nature Esau (the “animal” or “beast”, in Talmud understanding) should come back, and take away means of production from his idiot brother Jacob, moved only, like an ordinary blind worm, by his cupiditas naturalis ([25]).

Addendum

 P. The Hebrew Word (“logos”), which transformed the surface of the Globe into a Sore

As we argued above, the uncontrolled hypertrophy of the “blind” banking system is surely the backbone of the present, incontestably lead by USA, sprawl of World’s industrious devastation. Ever more waste parts of the Globe’s look sore, like stricken by a particular kind of leprosy. The notion of leprosy appears also in the very context of the Holy Bible origin. Roman Jewish historian Joseph Flavius in his “Contra Apionem” quotes for example the Egyptian priest Manethon, living in 5th century BC, who in his chronicles suggested that their famous Exodus Jews have modeled on a known in Egyptian history event, dating from 12 century BC :

The pharaoh Amenophis, after the victory over Hyksos, rounded up 80 000 of leprous in the city of Avaris in the Delta of Nile. There these leprous organized themselves under the leadership of archpriest Ozarzif or Moses, fortified the city, but Egyptians conquered it, permitting leprous to leave the Egyptian soil.” ([26])

Why does this story of the Exodus of the City of Leprous – which “city” St. Augustin ([27]) took as a model of his Civitas Dei – recurrently appears in texts related to the history of Jews? Thirty years ago the author of this essay had a chance to visit a big leprozorium, located in Puri, in the state of Orissa in India. He learned there that bacteria of leprosy attack at first neurons conducting signals to human skin, and than also to extremities like fingers or noses. These, not stimulated by nervous system organs, remain insensible and immobilized, and thus quickly undergo atrophy, their tissues are rotting and finally they are dropping off, leaving on hands and faces cicatrizing with time wounds. The subsequent stage of development of this illness is less visible, for bacteria of leprosy attack neuronal cells inside the brain, heavily damaging them, cutting connections between diverse brain centers, so the ill person loses the sense of reality, begins to hallucinate and so on. Perhaps Moses, who heard the voice of his “Lord” at the desert, was in fact afflicted by this illness, which made him hallucinate that he will lead his Chosen People towards the land “flowing with milk and honey”.

The similar effect of the loss of neurons, connecting not stimulated brain centers, occurs when people (or any other cerebrated animals) are inhibited for a long time in their spontaneous movements. As we argued it already in chapter J, due to this “Lamarck’s effect” men trained since childhood to behave in agreement with exigencies of “Law of Moses”, must have substantial parts of their brains atrophied, and thus they are not able to see structures, which existence is evident for people grown without “Biblical” blinkers ([28]; see also Note concerning St. Paul in pt. J). This specific “spiritual leprosy” of community, which generation after generation become accustomed to a devoid of criticism reading and re-reading of the same “Holy Scripture”, was well known in Antiquity. The contemporary of Philo of Alexandria, stoic philosopher Seneca considered Jews as the “most criminal tribe” ([29]); another Roman writer Celsus, in his critics of both Jews and Christians, commenting Christian rites of worship of “the dead corpse”, remarked that “a new pestilence originated once again from Judea” ([30]). Even in medieval times, prior to the mass intoxication of Christians with the Bible translated into national languages, catholic Popes warned their subjects about misdeeds of the “blind tribe of Judah”.

This “spiritual leprosy” we can observe also in writings of Philo of Alexandria, who was relatively isolated from narrow-mindedness of Orthodox Judaism worshipped in not so distant Jerusalem. Philo studied only Septuaginta, the translated into Greek version of Old Testament. Nevertheless this “Hellenized” version of the Bible was sufficient to mould neuronal “wiring” of his mind in such a way that things normally perceived as meaningful become for him meaningless, while completely pathological reflections become “beacons” to be followed by everyone (see quotations [2] – [5]).

The source of ERROR, which thanks to Christians become dominant in all former Roman Empire, is located in the very first Commandment of the Decalogue (Ex. 20,3): “You shall not make for yourself a graven image, or any likeness of anything that is in the heaven above, or that is in the earth beneth”. This First Commandment become enlarged, in Deutoronomy 4, 14-19, into a lengthy description of all natural objects (males, females, beasts, birds, fishes, sun, moon, stars, etc.) which is forbidden to worship and to bend in front of them. If people are not aloud to admire the excellency of wonders of Nature, they are logically invited to consider these objects – as did it Philo – as “nearly nothingness” filling the universe (see [3] and chapt. D and J). These senselessly and at random moving objects are supposed to be transformed into something useful – or eradicated, as understood it in modern times Anglo-Saxons colonizing North America. (see [1]).

Due to such “First Commandment”, radiating like immutable “logos” from pages of Deuteronomy, only artifacts having utilitarian application are admitted in Judaism to be objects of fervent veneration, for these artifacts facilitate the “taking the earth into possession” promised by the Bible. The adulation of various utensils was in antique Israel so unashamed, that one of manuscripts found in Qumran practically consists of enumeration of ordinary household’s gear, each item preceded by the word “God’s”. Not exaggerating at all, we suggest that in case automobiles were known already in Antiquity, the object of worship of the Chosen People would be also GOD’S VECHICLE ([31]), providing an effortless transportation to “small deities”, as Philo called his co-believers.

The adornment, in Judaism, of utensils of ordinary household has made representatives of this religion, although widely despised for their voracious cupiditas naturalis, very useful helpers of every ruler trying to be “like others”, and thus dreaming of dwelling in apparent material comfort, secured by riches (and arms) of all kinds. This was the reason, for example, of the decision of King of Poland Kazimierz the Great, to open the country, in late 14th century, for rich Jewry flying from Germany at that time. Such pragmatic, utilitarian considerations were surely also behind the incomprehensible for laymen acceptation of Old Testament as the “spiritual beacon” of the expanding Christian faith, which was done during the Council of Nice in year 325, immediately after Christians sized power in the Roman Empire. But the Church, which out of greed of its leaders, accepted Abraham’s children cupiditas naturalis as the “beacon” directing this Church earthly adventures, quickly become sucked down – like the Jewry it despised – into the never ending pursuit of wealth. This Catholic (Common) Church predilection for riches automatically have lead to (the Eris-Discordia driven) separatist Protestant movements, than to bloody religious wars, than to Protestant massive participation in the development of capitalist cancer, and finally to the encompassing at present the whole Globe Transnational Religion of Mammon. The Germano-Jewish psychoanalyst Erich Fromm was really horrified, in the middle of 20th century, when he realized, soon after his arrival to USA, that Judeo-Christian elites of this “super” country rally dream of the “second creation”, of the whole Solar System, along pattern of world’s “improvement” outlined in the present essay on Philo’s of Alexandria theosophy.

Mimicking the famous exclamation of St. Paul “No salvation (of Christians) without ugliness of Christ’s assassination!”, we may say that there is NO HUMANITY SALVATION WITHOUT BIBLE ABJURATION. This is the program proposed already 18 centuries ago by Marcion, the son of bishop of Synope, but abandoned few centuries later thanks to efforts of ambitious cretins like this famous Tertulian, who believed the invented by St. Paul “logos” so much that he proudly announced credo quia absurdum (or ineptum) est. In other terms it means that God, which Tertulian believed in, is hidden in the logical rubbish. And once this LOGICAL RUBBISH took the place of Plotinian ABSOLUTE, it started to radiate downwards, creating subsequent, enumerated by Plotin, hipostases.

In this particular, Judeo-Christian ordo vivendi, the hypostasis, following the LOGOS of St. PAUL, became the SPIRIT OF JUDAISATION, known today the best as Calvinist “American Psyche”. This penetrating everywhere “Holy Spirit of Free Enterprise” creates on the earth below the LUMPENCULTURE of Junk Food eaters, Shopping Malls customers and consumers of the Rubbish Religion and Rubbish Science. Formed by this (lumpen)culture individuals create, by their industrious activities, the ultimate hypostasis of the “Absolute” in form of a GIGANTIC HEAP OF GARBAGE of the planetary dimension. This “New Creation” (Nowotwór – in Polish this means Global Tumor), is the END OF TIMES PROJECT of inspired by the Bible Judeo-American “solidarity” of bankers with lead by them masses.

Footnotes and references:

[1]  Pierre Thuiller “La grande implosion; le rapport sur l’effondrement de l’Occident en 2002-2005”, Fayard, Paris, 1995. Historian of science Pierre Thuiller was a member of staff of “La Recherche” scientific revue. During his stage at Paris in 1979, at Laboratoire d’évolution des etres organisées, directed by Pr Pierre-Paul Grassé, the author of this essay had the opportunity to make few interesting exchanges of view with Pierre Thuiller, who was very skeptic concerning the direction which took the modern science.

[2]  Ireneusz Kania “Peruurweru czyli dwa programy Jahve” [in] „Biblijne korzenie ochrony i niszczenia przyrody” (Biblical roots of protection and devastation of Nature), Biblioteka „Zielonych Brygad”, no. 8, Kraków 1994.

[3]  From chapter „On creation of world”, verse 33 [in] Filon Aleksandryjski “Pisma” (Writings), PAX, Warszawa 1986. All present in this text quotations of Philo Judeaus are retranslated into English from this Polish edition of Philo’s writings.

[4]  Jan Legowicz “Filozofia okresu Cesarstwa Rzymskiego”, PWN Warszawa 1962, pp. 80-81.

[5]  For example, the slowly growing from their spherical (or spheroid) seeds plants chemically “select” and assimilate chemical compounds, which they encounter “at random” in their environment: they uptake water (H2O) from the ground, CO2 from the air, the necessary for their auto-construction elements (K, Ca, etc.)  from the soil, and the heat (Q), which is necessary for photosynthesis, from the sun (or other, “accidentally” substituting the sun source of light). Once the process of photosynthesis is accomplished, we see how these previously relatively at random intermixed elements become arranged in a strict way, far away from their previous “accidental” distribution. Biosynthesis is thus the process of Creation of Information, making Order out of Chaos.

[6] . One of these fantastic stories was preserved in the Christian Bible under the title “Revelation” of St. John.

[7]  Since Philo’s times the lack of comprehension of the notion of “virtue” – which is essential for the understanding of Greco-Roman military culture – have become ever more common in the West, up to the point that in 20 century the famous English philosopher, Bertrand Russel complained that he does not understand why Socrates was so obsessed with this, devoid of any sense (for it has lead only to his suicide), “virtue”.

[8]  This information was given by the Polish edition of French “Science et Vie” scientific monthly.

[9]  Kevin Macdonald “The Culture of Critique; an Evolutionary Analysis of Jewish  Involvement in Twentieth-Century Intellectual and Political Movements”, Calif. State Univ., Long Beach, 2002. On p. 204 Macdonald quotes the opinion of Caputo J.D. in “The Prayers and Tears of Jacques Derrida: Religion Without Religion” (Univ. of Indiana Press, 1997): “By presenting in the most loyal and literal way what Hegel says, Derrida shows… that Hegel’s denunciations of the Jew’s castrated heart is a heartless, hateful castration of the other”.

[10]  Protestants, in order to be as close as possible to “God’s light” emanating from Jewish Scriptures, decided to “purify” the Bible of texts shedding an unfavorable light at “wisdom” of Israeli Patriarchs and prophets. In particular Protestants ignore the “Book of Syrach”, in which we find remarks that “it is wiser to have less children but better educated, than to have them many, but of bad manners.” (A clear allusion to Patriarch Jacob, who had 12 children, two of which, Simon and Levi, turned into psychopathic gangsters.) The Book of Syrach also warns against “solidarity” between rich and poor, for “a wild donkey is the prey for lions, and the poor is the nourishment for rich”. This, present in Septuaguinta, Book of Syrach was removed from the Hebrew cannon of Bible by rabbi Ben Akiva, the most prominent supporter of Bar Kochba uprising in 2nd century, which uprising against the “Beast” of Rome put an end to antique Israel.

[11]  More details on this topic in article of Marek Glogoczowski “Globalization But No Dialogue of Civilizations Ahead” published in “World Affairs”, no 4, vol. 7, New Delhi 2003.

[12]  French journalist Maurice Joly in “Dialogue aux enfers entre Makiavel et Montesquieu”, published in Brussels in 1864, observed that “From all these revolutions (1789, 1830, 1848) arouse a cool commercial society, which took as a model the society of Jews”. The forbidden in France book of M. Joly, allegorically criticizing liberalo-democratic despotism of Napoleon III, forty years later become a model for “Protocols of Elders of Zion”.

[13]  As many authors observed it, imitating Jews Protestants gave to the term “godliness” the meaning of “accumulation of wealth”.

[14]  Karl Marx “Zur Judefrage”, 1844

[15]  French naturalist Jean Baptise de Lamarck formulated the Law of Biology in his “Philosophie zoologique” published at Paris in 1809. In this book he insisted that evolution of animals is a product of their own habits. The preponderances for these habits with time are becoming inherited, giving thus the stimulus for the development of completely new organs. For ex. in Lamarck’s opinion horns of sheep are result of sheep heritable habit of striking with forehead, which initially has lead to heritable over-secretions of periosteum in areas of frequent scull lesions, and finally to fully developed horns in places of frequent striking. Similar, lasting till our death (and thus in all evidence genetically acquired), over-secretions of peristeum we can observe also on our own feet in case of too long use of not comfortable plastic ski shoes.

[16]  More comments on St. Paul’s uncomplicated theology in author’s lengthy essay “Lord of Ignorance and its Opus Dei”, published in 2004 at www.zaprasza.net/mglogo.

[17]  Noam Chomsky, Jean Piaget et al. “Théories de language, théories d’apprentissage. Colloque d’octobre 1975: débat entre Jean Piaget et Noam Chomsky”. Quotations in present the text are taken from Polish edition of these materials, published in 1995 under the title “Noama Chomsky’ego próba rewolucji naukowej” (Noam Chomsky’s Attempt of Scientific Revolution).

[18]  Details of discussion in 1981 with Pr. J.-P. Changeux are recalled in Marek Glogoczowski’s book on the subject of evolution of biosphere “Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii”, (Impostures and Paradoxes of Modern Biology; Theories of Differentiation and Dedifferentiation of Living Organisms) Kraków 1993.

[19]  This is the bold statement, summing-up achievements of modern molecular biology, made by Nobel Prize Winner, Jacques Monod in his super-publicized book “Le hasard et la nécessité” published in 1971.

[20]  A Swiss sociologist Willy Dietrich, who was a climbing partner of author of this essay in years 1970ies, used to repeat with disgust “Man is the most stupid of all animals. Not only he voluntarily enters cages prepared for him, but even locks himself inside with a key!

[21] John Strugnell quoted in James C. Vanderkom’s book “Manuscripts Found near Dead Sea”. (Polish edition Cyklady, Warszawa, 1996)

[22]  One of these German Jewish (Askenazi) bankers invented in 1860ies the very term “antisemitism”. This in all evidence in order to deflect the attention of numerous Judaism haters towards racial component of Jewish creed.

[23]  Reification means the treating as “things” of all living, surrounding us objects, including close friends. Very young children do not distinguish between living and not living objects they play with, and the same is observed in case of cats playing with mice they caught. The reification of women and servants in the 10th Commandment is an example of such a neoteny (“new youth”) of antique Decalogue writers.

[24]  In the Deuteronomy 26, 13 we find a remark that Abraham was of Aramean (Syrian) origin, and thus no wonder that directing him in his wanderings “unique God’ was Syrian Mammon, the same “deity”, which makes industrious Albanians of today wander around Europe, offering to rich bourgeois sexual services of their “sisters”.

[25]  Jacob’s cupidity has lead to desertification of overgrazed lands owned by this industrious Patriarch. During an ordinary draught his oversized family was forced thus to emigrate, out of hunger, to Egypt. This sinister fate was spared to Esau, dwelling in crude mountains near by.

[26]  Joseph Flavius “Contra Apionem” 1. I c. 41; also Eusebius: “Preparatio evangelica” 1. c. 13.

[27]  In “La doctrina christiana” (book two, XL 60) St. Augustin argues that Christians – as New Jews – have to imitate “old’ Jews, who prior to their Exodus “borrowed in order to never give back”, from their naive Egyptian neighbors, “(liturgical) vessels from gold and silver, and also cloths”. Subsequently these liturgical utensils “borrowed” Christians, from despised by them Jews, so today we see, during Catholic Mass, still the same, stolen three thousand years ago in Egypt, liturgical golden chalices and priest’s white chasubles!

[28]  This is a well known phenomenon linked with the mind development of all mammals: for example cats, which in the “critical period” of their growth are forced to see through blinkers with vertical holes, in their adult age are not able to see obstacles having the “horizontal’ structures, while kitten, grown during first three months after birth with blinkers permitting them to see only horizontal structures, in adult age do not recognize fences made of vertical bars!

[29]  Seneca quoted by St. Augustin in “Civitas dei” VI 11.

[30]  Roman Epicurean and Platonic writer Celsus quoted by Orygenes in “Contra Celsus

[31]  After writing this supposition the author realized that antique Jews in fact worshiped “God’s vehicle” in form of “Arch of Covenant”. This “arch” was a miniaturized, prepared for transportation in the desert, copy of Arch of God Ra, which Jews admired while it was travelling on Nile during antique Egyptian God of Sun festivities!

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, culture & religion of zombies, ENGLISH TEXTS | Leave a comment

IRONIA HASŁA „POLSKA CHRYSTUSEM NARODÓW”

Jedna z pro-słowiańskich redakcji poprosiła mnie o napisanie „krótkiego artykułu o polsko-rosyjskich wzajemnych pretensjach, o przyczynach polskich wystąpień przeciw Rosji, o tym jak w Polsce wygląda sprawa słowiańskiej współpracy i dlaczego Polska tak silnie się orientuje na współpracę z USA”. Starałem się z tego zadania wywiązać. I chyba warto rozpowszechniać poniższą opinię także w Polsce, w której nawet tygodnik „Przegląd” lęka się publikować me teksty.

Marek Głogoczowski – doktor filozofii politycznej Uniwersytetu Śląskiego.

Powyżej: Ilustracja do artykułu „Nowi krzyżowcy” („Novyje krestonoscy”) jaki ukazał się w białoruskim tygodniku Respublika, nr. 109 (4288), Mińsk, 15.06.2007.

Z mej młodości pamiętam, że Rosjanie zarzucają Polakom, że „Wasz polskij orieł vsiegda na zapad smotrit”. To psychologiczne uwarunkowanie „na zachód” szerokich rzesz polskiego społeczeństwa ma swe religijne uwarunkowanie. Już ponad tysiąc lat temu zachodni Słowianie znaleźli się w obrębie wpływów Watykanu, a wschodni przejęli prawosławie, związane z Bizancjum. W wygłoszonym w moskiewskim „Centrum Sacharowa” w 2016 roku wykładzie „Dlaczego Polacy nie lubią Rosjan”, mój dobry – aż do momentu „szokowej” zmiany ustroju w Polsce w 1990 roku – kolega, profesor historii Andrzej Paczkowskii przypomniał, iż w przeszłości nie zawsze panowała wrogość między katolicką szlachtą, a prawosławnymi bojarami. Mianowicie, po śmierci Iwana Groźnego (w roku 1600) „Polacy próbowali wykorzystać okres destabilizacji państwa rosyjskiego. Zaproponowali Moskwie unię personalną: była by to Konfederacja złożona z Wielkiego Księstwa Litewskiego, Królestwa Polskim oraz Państwa Rosyjskiego. Do Moskwy przyjechała delegacja, na czele której był prawosławny Polak – książę Sapieha. Część rosyjskiej elity wyrażała zgodę na taką Unię, jednak się domagała, by polski król przyjął prawosławie. To okazało się być niemożliwym.

(P.S. Od kompetentnej osoby z UW już się dowiedziałem, że Paczkowski trochę zmyślał: Sapieha nie był księciem,  czul sie nie Polakiem lecz Litwinem (w znaczeniu politycznym), a z prawosławiem pozegnał sie w wieku ok. 20 lat – został kalwinistą, a koło 30 – katolikiem. Co do reszty – zgoda)

Ta historia wskazuje, że to Watykan sprawujący „kontrolę dusz” w Rzeczpospolitej, stał za niemożnością połączenia się dwóch wielkich słowiańskich narodów. I do dzisiaj ten problem pozostaje nie rozwiązany. W książkowym opracowaniu na ten temat ,Andrzej de Lazariii pisze: Polaków i Rosjan (w swej masie oczywiście) w pierwszym rzędzie odróżnia podejście do indywidualizmu oraz do kolektywizmu (jak by tego nie nazwać wspólnotą, narodem, klasą czy gromadnością, sobornością). To już dawno zaważyli Rosjanie: Puszkin w „kiczowatym Lachu”, Dostojewski w „honorowym panie” i w innych obrazach „honornych Polaczków”.

Fiodor Dostojewski (który był ponoć polskiego pochodzenia) postrzegał Polaków jako zaciekłych wrogów Rosji, heroldów jej okcydentalizacji w duchu liberalnym. Pisał: „Wojna polska to wojna dwóch światów chrześcijańskich – to początek przyszłej wojny prawosławia z katolicyzmem, innymi słowy – wojny geniuszu rosyjskiego z cywilizacją europejską”; „Poczuję się szczęśliwym, kiedy wszystkie ludy przejdą pod panowanie Rosji”. Dostojewski reprezentował zatem myślenie stricte chrześcijańskie, powielające uduchowiony schemat postępowania wskazany przez św. Pawła w jego „Listach”: „ Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.” (Ef. 4: 1-6)… Trzeba bowiem, ażeby Chrystus królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.” (1 Kor. 15:25)

Nie tylko prawosławni wielbią Chrystusa, Umęczonego Zbawcę oraz Zjednoczyciela Narodów. Po klęsce antyrosyjskiego Powstania Listopadowego w roku 1830 (powstania wspartego z ukrycia przez europejską masonerię, obawiającą się interwencji wojsk rosyjskich we Francji ogarniętej Rewolucją Lipcową), romantyczny poeta Adam Mickiewicz ogłosił, że to przegrana POLSKA JEST CHRYSTUSEM NARODÓWiii. Ten popularny przez ponad stulecie wśród Polaków pogląd, popierał współczesny Dostojewskiemu filozof i mesjanista Bronisław Trentowski, który Głosił koncepcję filozofii narodowej, filozofii wyrosłej na gruncie swoistych cech narodu polskiego i służącej narodowi w realizacji jego misji dziejowejWedług Trentowskiego „Ten kto zamierza żyć w Rosji niech wierzy w moskiewski rozum, niech nabiera azjatyckich pojęć (…) Lub gorzej, gorzej temu, kto nie przejmie duszy moskiewskiej i po polsku głupi! Zostanie taki sukinsyn, buntownik i powstaniec, wzięty w sołdaty albo zesłany na Sybir.iv.

Tak więc w okresie, kiedy to zaczęły powstawać w Europie państwa o charakterze narodowym, pojawiły się dwie bardzo rozbieżne koncepcje słowiaństwa, odpowiadające podziałowi na zachodnie i wschodnie chrześcijaństwo. I nie trudno zauważyć, że gdy po Pierwszej Wojnie Światowej upadły wielonarodowe monarchie, to kraje prawosławne zaczęły optować za z definicji „gromadnym” komunizmem, a katolickie za wychwalającym „indywidualistyczny” heroizm faszyzmem – by wskazać na Włochy, po części Polskę (przewrót majowy 1926), Hiszpanię, Chorwację i tak dalej. Przy czym, jak to na spotkaniach publicznych od 20 lat podkreślam, obie te formy ustrojowe, obecnie oficjalnie traktowane jako wstrętne i totalitarne, były społeczną reakcją na agresję przeżartego korupcją liberalnego ultrakapitalizmu, promieniującego na Kontynentalną Europę z imperiów anglosaskich, w szczególności ze Stanów Zjednoczonych.

Odnośnie postępowania tego ostatniego „pod Bogiem” Imperium, wielki portal globalresearch.ca kilka dni temu opublikował tekst „Dlaczego Zachód nie może strawić Rosji”, młodszego ode mnie o 20 lat Andre Vltchkav, czeskiego (ale naturalizowanego w USA), podróżnika oraz publicysty, który w bojowy, bardzo podobny do mojego sposób, opisał „mesjanistyczne ambicje” Zachodu pod przywództwem USA:

Jest coś głęboko patologicznego w psychice Zachodu. Nie potrafi on zaakceptować nic innego jak pełne i bezwarunkowe poddaństwo. Musi kontrolować, być odpowiedzialnym za wszystko to co się dzieje na szczycie; potrzebuje się czuć wyjątkowym. Nawet gdy morduje i rujnuje całą Planetę, to podkreśla swoje poczucie wyższości w stosunku do reszty świata. Ta wiara w wyjątkowość jest prawdziwą religią Zachodu, o wiele bardziej niż chrześcijaństwo które już od dekad nie odgrywało żadnej ważnej tutaj roli. (Amerykańska) wyjątkowość jest fanatyczna, fundamentalistyczna i nie do zakwestionowania, jej narracja jest jedyną dopuszczalną na świecie. … Jak we wszystkich religiach im bardziej absurdalna jest pseudo-rzeczywistość, tym bardziej brutalne i ekstremalne są metody używane do jej podtrzymywania. Dzisiaj setki tysięcy ‘akademików’, nauczycieli, dziennikarzy, psychologów i innych wysokopłatnych profesjonalistów, we wszystkich zakątkach świata, są zatrudnione przez Imperium dla tylko dwóch celów – gloryfikacji Imperium oraz dyskredytacji wszystkiego stojącego mu na drodze, odważającego się rzucić mu wyzwanie. Rosja jest najbardziej znienawidzonym adwersarzem Zachodu, podczas gdy Chiny bliski sojusznik Rosji, jest drugim takim.

I w tym, promieniującym z „miasta na wzgórzu”vi nad rzeką Potomac, mesjanistycznym świetle należy patrzeć na obecną rzeczywistość Wolnej Polski, szczególnie pod przywództwem partii o biblijnej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”. Otóż w imię tego „prawa i sprawiedliwości” mój młodszy kolega, były poseł z ramienia Samobrony, dr politologii Mateusz Piskorski już od 2 lat siedzi, na zlecenie CIA jak twierdzi rosyjski Sputniknews, bez sądu w warszawskim więzieniu – a to za zorganizowanie wyraźnie pro-socjalistycznej i pro-rosyjskiej, mini-partii „Zmiana”. Co więcej, jak gdyby w formie ironicznej kontynuacji głoszonej 170 lat temu przez Trentowskiego „filozofii narodowej, filozofii wyrosłej na gruncie swoistych cech narodu polskiego i służącej narodowi w realizacji jego misji dziejowej”, jesteśmy w trakcie tworzenia, przez rządzącą partię PIS (i jej „nadrząd” w USA) NOWEJ POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ, którą starszy ode mnie o pięć lat krakowski filozof i historyk, Bronisław Łagowski opisał niedawno w następujący sposób („Przegląd” nr 11/2018, s. 13-14):

Jej celem jest nadanie Polsce „tożsamości antykomunistycznej”. Jak to się robi? Zacznijmy od końca: degraduje się nie żyjących generałów, a następnie plan przewiduje degradacje wszystkich oficerów wojska polskiego z czasów PRL … zmienia się nazwy ulic, które mogły by się kojarzyć z poprzednią „tożsamością”, niszczy pomniki przypominające wielką wojnę, zawiera sojusze z siłami, które były nam wrogie w czasie wojny, a dziś są dumne ze zbrodni jakie popełniły (chodzi o Ukraińską Powstańczą Armię – UPA) … Strach budzi nadrzeczywisty wymiar tych dążeń, gdzie prawda i fałsz, dobro i zło, szlachetność i podłość, symbole i rzeczy zostały ze sobą zmieszane rzekomo w w celu osiągnięcia nadzwyczajnego, wprost niebiańskiego dobra, jakim jest „zdobycie władzy nad polską duszą”, aby uczynić z niej duszę antykomunistyczną. O ten cel warto się bić … także krzywdzić ryczałtem i w nastroju amoku Polaków, którzy odtworzyli to państwo i odbudowali miasta po największej wojnie, jaka się przez Polskę przetoczyła. Przyjść w 1989 na gotowe i ogłosić, że zastało się zgliszcza – oto bezczelność PO-PIS jakiej staliniści mogliby pozazdrościć.

Oczywiście jest to posłusznie wykonywana, także przez powołany do pielęgnacji „narodowego ducha” watykański kler, „ideologiczeska podgotowka” do starcia z ziemi (a przynajmniej do wypchnięcia go z Europy), bratniego słowiańskiego narodu, który miał to nieszczęście, że jako pierwszy na świecie, w sposób bardzo skuteczny, aż prawie przez wiek cały kultywował i wspierał na świecie idee socjalistyczne, z definicji antyamerykańskie i antysyjonistyczne. Przy niemałym w tym udziale potomków polskiej szlachty czy nawet arystokracji, by wymienić tylko Feliksa Dzierżyńskiego czy Marszałka Obu Narodów, Konstantego Rokossowskiego. A jak zostanie przegrana, zaplanowana przez „Zachód” (by użyć eufemizmu Andre Vltchka) słowiańsko-słowiańska wojna, to mamy już przygotowany 170 lat temu filozoficzno-religijny plan „ratunkowy” pod nazwą POLSKA ZNOWU CHRYSTUSEM NARODÓW. I tak dalej, aż do Końca Świata, w chrześcijańskiej Biblii przecież zaplanowanego.

—————

 

i    https://lenta.ru/articles/2016/06/18/poland_memory/ . Członek Polskiej Akademii Nauk Andrzej Paczkowski był mym dobrym kolegą z polskiego Klubu Wysokogórskiego, z którym często się spotykałem, początkowo w latach 1960 w Tatrach i Warszawie, a następnie czy to w Paryżu czy w Genewie czy w Trento, w okresie mej emigracji z PRL-u w latach 1968-1982. Nasza bliska znajomość nagle się urwała w 1990 roku gdy Paczkowski poparł „szokowe reformy ekonomiczne” w Polsce, a następnie ujawnił się jako – skądinąd dobrze prosperujący w okresie PRL-u – współautor „Czarnej Księgi Komunizmu”, wyraźnie rozpowszechnianej w Europie w ramach „Kulturkampf CIA”.

ii   http://src-h.slav.hokudai.ac.jp/coe21/publish/no17_ses/06lazari.pdf

iv  Трентовский Б. Изображения национальной души, написанные Соотечествен- ником. (Париж, 1847) // Польская и русская душа от А. Мицкевича и А. Пушкина… С. 71.

Posted in polityka globalizmu, POLSKIE TEKSTY | Leave a comment

PAN w Z-nem (30 Ru): «Я уничтожу мудрость мудрых, и разумение разумных отвергну »

Бизнес план HIDE (Гебрайского Интеллигентного Дизайна Эволюции) : «Я уничтожу мудрость мудрых, и разумение разумных отвергну »

Д-р Marek Głogoczowski – физик, геофизик и альпинист по образованию, позже писатель и опытный философ, активный сотрудник Европейской Рабочей Группы «Mut zur Ethik» в Швейцарии и Ассоциации «Славица» в Нитре, Словакия;также член Всеславянского Комитета в Праге;автор брошюры «Война Богов: Гелиос-Святовид против Яхве-Гефеста» (1995 год), опубликованнoй тоже в Словакии в 2003 году.

Текст, приведенный ниже, является своего рода кратким изложением недавнего интернет-спора «Ест ли Яхве бутафором индуистской Брахмы?».Автор обогатил его своими 20-летними замечаниями на тему «Библейское происхождение дарвиновских концепции эволюции». Разумеется, было бы интересно – для общей психически зрелой публики – чтобы распространить эти «антигебраистические» замечания на всех европейских языках, включая русский.

(РЅ. Один из моих польских друзей сделал перевод моей статьи через „Гугле“. И написал чтобы я был осторожный, ибо буду в меня бросать петарды. Так я перевод „Гугле“ как сумел улучшил; может кто-нибудь понят что-нибудь из этого что написано ниже )

2900 слов

Ersatz TMA (Technics, Money & Ass) ЕВРО-РЕЛИГИЯ – и Антидот к нему, подготовленный кардиналом Войтылой (Pope JPII 1978-2005)

В конце ноября 2017 года швейцарский кооператив «Mut zur Ethik» опубликовал на трех языках своих журналов « Парижское заявление:« Европа, в которую мы можем верить » ; то же самое «Парижское заявление» появилось через месяц в польском «Wnet» филохристианском журнале. Это «заявление», подписанное 12 профессиональными философами и политиками ЕС, в его 36 пунктах подчеркивает в частности : (пт. 2) « ложная Европа восхваляет себя как предшественника универсального сообщества, которое не является ни универсальным, ни сообществом»;(пт.4) «Самая большая угроза будущему Европы – это ни российский авантюризм, ни мусульманская иммиграция».(и пт. 24) «Работа обновления начинается с богословского самопознания.Универсалистические и универсализующие притязания ложной Европы показывают, что это эрзацкое религиозное предприятие,[...] крайне важно, чтобы мы секуляризировали европейскую общественную жизнь ».

12 авторов этого имеющего 5300 слов «Заявления» избегали назвать по собственному названию это «религиозное erzatz предприятие».Тем не менее, уже 40 лет назад, в эмигрантской польской «Культуре» в Париже, я определил эту глобальную светскую религию как тривиальный КультТЕХНИКИ,ДЕНЕГ и ЖОПЫ любящей Комфорт.Все эти «высшие ценности» были в значительной степени импортированы с армией США из-за Атлантического океанаiНедавно я написал об этом проблеме на английском языкеи моя Kollegin Gerda R. из Германии подтвердила, что я определил суть религиозного предприятия Western Ersatz: «Мне нравится ваша всемирная формула TMA (Technique, Money, Ass)». И Герда задала риторический вопрос:

Как получилось, что деньги победилы над духом?

К моему собственному удивлению, не так давно я обнаружил хорошее противоядие против широко распространенной этой «эрзац-религии» ТМА (на славянских языках это означает «тьма»). Оно состоит из коротких (менее 350 слов!) « 13 (из 37?) ФЕНОМЕНОЛОГИЧЕСКИХ ТЕЗИСОВ», возобновивших философию польского кардинала Кароля Войтылы. Эти «13 тезисов», которые цитируются в полном объеме в Приложении 2, были опубликованы на нескольких христианских языках н 
а странице 24 важного христианского ревю «
Chiesa Viva» в сентябре 2010 года.

Переиздание в Польше «Феноменологических тезисов Войтылы» получило противоположные оценки на сайтах большой посещаемости.Но что более важно,эти «13 Люциферические Тезисы» являются своего рода руководством для «работы обновления (которая) начинается с богословского самопознания», – как потребовал пт.24 «Парижского заявления».А именно, тезис №. 22 будущего Иоанна Павла II подчеркивает:«Принципы « диалога » и « ближний »это те, которые приводят к спасению христианства ». И Войтылы тезис №.15 дают тему для такого диалога: «Бог не является историческим существом, которое работает с человеком, и человек не сотрудничает с Богом, а действует только в сотрудничестве с другими людьми. Религия не берет свое начало от божественного откровения, а просто является результатом человеческого воображения … »

Как утверждает мой наставник по религиозным вопросам, профессор Włodzimierz Pawluczuk , оставшийся за пределами Вселенной, антропоморфный ТРАНСЦЕНДЕНТАЛЬНЫЙ Бог это идол исключительно иудаистов и западных христиан, в православном христианстве он имеет ИММАНЕНТНОЙ форму, оставаясь внутри компактных общин верующих. Я физиком по моему начальному образованию, и я уже несколько десятилетий назад заметил, что «оставаясь на небесах» несущественный Бог, не может передавать какую-либо инФОРМАцю кому бы то ни было: у такого воображаемого существа нет необходимых средств (бумага, камень, Святая Библия, звуковые и электромагнитные волны, и т. д.), чтобы сделать это. Только однажды я стал профессиональным философом, я узнал, что эта идея была известна уже Аристотелю: ФОРМА не может быть замечена (или иначе воспринимана) без ее материального субстрата.Следовательно, БЕЗТЕЛЕСНАЯ ФОРМА (или БОГ), сусчествующа за пределами (превосходящая) Вселенную, может быть тольковоображаемой ХИМЕРОЙii.

В свете феноменологии, имеем дело только с объектами, которые могут быть осознанно видны, термин «я есть» (YHWH), который Моисей якобы слышал из-за горящего куста, имел реальный смысл когнитивного НИЧЕГО. Этот факт хорошо заметен в «Посланиях» святого Павла, которой гордясь тем, что он был апостолом Мозаизма (религия Моисея) среди наивных христиан. В «1 Послании к Коринфянам» он в этих словах описывает совершенно нигилистическую программу своего «Бога»: «Я уничтожу мудрость мудрых, и разумение разумных отвергну ».Это намерение «полного и абсолютного разрушения», социального влияния всех людей, смело рассуждающих в логических терминах, Святой Павел впоследствии усилил аргументацию что «глупость (не существующего) Бога мудрее человеческой мудрости … слабости Бога ( небытия) сильнее человеческой силы ».Что мы можем сказать об этом« Еврее из Евреев, согласно Закону фарисею», которого тексты, загруженные такой «взятой с неба», паршивой информацию, составляют половину Нового Заветаiii?

2,5 тысячелетии КУЛЬТУРНОЙ ВОЙНЫ между «эллинистами» и «гебраистами»

Какова была отличительная особенность античных эллинистических и иудейских социальных систем?

Греческое слово «аристос» – самый лучший – на латыни означает «ОТИУМ», и все греческие философы высоко ценили аристократически, не заинтересованный повседневным бременем, образ жизни людей, которых идеалом был латинский virtusОппозиция OTIUM это NEG-OTIUM – самый худший – термин, описывающий людей вовлеченных в бизнес (купечество на итальянском языке это „negotio“, следовательно, эти известные сегодня «переговоры», негоцияцие). «Бог» бизнеса носит разговорное имя MAMMON. Хотя Святой Павел предупреждает против привязанности к деньгам (Тим. 6:10), в приведенных выше высказываниях он восхваляет ценности, полностью противоположные значениям, связанным с романо-греческим virtus (этот термин в античности означал личное мужество в сочетании с широким знанием): он гордится своей собственной «богоподобной» слабостью (которая сильнее человеческой силы), его «богоподобной» глупостью, его собственной нехваткой интеллекта и даже его собственной нехваткой мужества, которая сопровождала его « миссию к язычникам »(1 Кор, 2: 3).И каким «материальным чудом»он стал величайшим писателем христианства? Ответ на это дает стихотворение Шекспира, процитированное К. Марксом в «Силе денег», описывающее свойства ИСКУССТВЕННОГО БОГА, названного деньгами / золотом: «Золото?… блестящее, драгоценное золото?… Таким образом, многое из этого сделает из черного белого, из грязного справедливого, неправильного благородном, старого молодом, трусливого доблестном » и т. д.. Эти короткие стихи позволяют нам задуматься об интенсивности коррупции христианских епископов, которые каким-то образом согласились включить прославлявшие НИЧТОЖНОСТЬ, 13 «Послании» Павла в канонические книги Нового Завета, это в частности сделано в «бурлеском» – по словам Бенедикта XVI – Синоде 1300 экклезиастов в Ницце в 325 году нашей эры.

Перечисленные выше свойства трансцендентного «Всемогущего Бога Авраама, Иакова и Святого Павла» свидетельствуют о том, что иудейско-христианскую Библию, взятую в целом, следует читать как СВЯТОЮ КНИГУ МАММОНА. Это то, что ЛОГИКА – своего рода БОГ ФИЛОСОФОВiv – предлагает. Я признаю, что в возрасте от 45 лет, когдая впервые прочитал рассказ об Аврааме, который «покинул город Ур по зову Бога», я сразу же связал, что Авраам с его сексуально привлекательной женой–сестрой Сарой, двинулась в сторону богатых королевств Ближнего Востока, при «призыве Маммона».Это означает, что они руководствовались тем же «Богом», как этые многочисленные гастарбайтеры из Восточной Европы, и теперь ищут свою удачу в западных казино и борделяхv.

Абрам / Авраам со своей семьей жил первоначально в восточной части Месопотамии и, несомненно, имел интенсивные коммерческие контакты со старой индуистской культурой. Благодаря интернет-диалогу смоими французскими коллегами я недавно узнал, что самый важный в Старом Завете термин YHWH («Я есть кто я»соответствует индуистскому кредо « Ахам брахмасми » , (Я есмь Брахман) и он означает «Я – Бесконечная реальность». Согласно Википедии: « Это один из четырех махавакй, используемых для объяснения единства макрокосма и микрокосма». Более того, мифические «предки многих народов», Абрахам (рус. Авраам) и Сара , имеют имена, полученные от главных индуистских богов: Брахма и его жены Сарасвати. В Индии существовала также Кастовая система, которая стала образцом организации иврита : израильтяне считают себя брахманскими, избранными по Божьему народу, в то время как все остальные народы для них «неприкасаемые», оне должные подчинится или исчезнуть (Исая 60: 10-12, 61: 5-6) !

Это ничего особенного, поскольку люди и нации, начиная с появления сложных цивилизаций, имеют привычку «заимствовать» от других знаки отличия, имена и привычки, которые добавляют славу их собственному статусу. Но интерес в том, что это «я есть, кто я», который в иудаизме символизирует Вечного Трансцендентного Властелина Мира – Адона Олама , обладает способностью циркового жонглера:

« Властелин мира царствовалдо создания Имвсех творений; и когда по волеЕго был создан мир, Его именем стало Владыка.И после конца мира Он,розный,будет царствовать единовластно»

Что это? Не является ли концепция Адона Олама доказательством психического заболевания его изобретателей? Как можно царствовать над НИ ЧЁМ? Был ли вечный Господь Иудеев не сведущий, что из Ничего Он может создать только Ничто? С точки зрения ЛОГИКИ – а Логика Верховный Бог Зрелых Философов – Еврейский Адон Олам – это бутафор, имитация индуистской Брахмы, который в своем Тримурти (Троице) играет роль Вишну-Создателя живых существ, и Шивы-Терминатора их существования. Но только КРЕТИН мог вывести из жизненного цикла отдельных деревьев, что не только леса, но и всю природу можно было создать из Ничего и вернуть ее в Небытие! Конечно, старейшины Израиля утверждают, что Бог в своем всемогуществе способен преодолеть правила логического мышления – но эта способность их идола не отличают его от ОБЫЧНОГО КРЕТИНА.

Индуистский Брахма, « которого бесконечная реальность, представляет собой единство макрокосмоса и микрокосмоса », остается в полной оппозиции к Яхве, ака Адон Олам. Этот факт подтверждает наблюдение Тадеуша Зелинского, что эллинизм, представляющий собой OTIUM – значит САМОЮ ЛУЧШУЮ – арийскую (следовательно, aristoi, аристократическою) индоевропейскую культуру, остается в полной оппозиции к иудаизму, представляя собой культуру NEG-OTIUM (негоциантов) – НАИХУДШУЮ форму жизни (см. кровавую историю коммерческих «Заветов с Богом»!).

Эта „негоциантский” субкультура имеет свою модель тоже в Индии, в религии бизнесменов Джайнов: чтобы быть успешным человеком коммерции, надо большой дозы лицемерия, которую Джайны маскируют, возгласшанной ними защитой всех форм жизни ( вошь включая?). По крайней мере, джайны не верят в выглядящего как жонглер, Бога Создателя / Терминатора ; в их понимании Вселенная Вечна, как и их идолы, у которых бесстыдно обнажение их половые органы:

У хорошо образованных европейских философов 19-того века была сильная философская предвзятость к эллинизму, Мэтью Арнольд в «Культуре и анархии» (1869) хвалит «эллинистов,у которых свободный ум и свободный интеллект, устойчивый к склонностям и предрассудкам, связанный с воображением и эмоциями, открытый для всего совершенства, прошлого, настоящего и будущего.Это ум и интеллект гибкий и самокорректирующий, враг фанатизма, жесткости и односторонности».Такие широко мысляще люди, которые Аристотель назвал мегалопсихои, в цивилизации Англосаксов всегда болеевытеснены людми с ограниченным библейским образованным,микропсихои Арнольдом называемых«гебраистами, которые жертвуявсе другие стороны их бытия религиозной стороне …это приводит к узкому и извращенному росту их религиозной стороны и к неудаче в совершенстве ».Патологическое развитие человека такого типа восхваляется в Новом Завете Святым Павлом, который в «Послании к римлянам» с энтузиазмом подтверждает такое порочное предпочтениесво его Господа: «(жаднего микропсихос) Якова-Израильа я люблю, но(доблестного мегалопсихосИсава-Эдома я ненавижу “.

«Ум в гениталиях»ограничениеиудаистов,дарвинистов и сегодняшних джендеристов

К моему собственному удивлению, этая НЕГАТИВНАЯ – по мнениюшироко мыслящих людей – программа завоевания всего мира Эксклюзивной Микропсихой Нацией, вписана в официальную эмблему Израиля.В тексте с 2011 года«МОЗГ В КЛЕЩАХ ГЕНИТАЛИИ»я написал:

>СогласноВикипедии«Существует поразительное сходство между Звездой Давида и Янтрами тантрической науки Индии.… Еврейские каббалисты восприняли этот символ с полной совестью своего сексуального характера … Шестиугольная звезда (шаткона или звезда Давида) представляет собой союз Шива-Шакти, мужской и женской энергии».Встатье «СЕКСУАЛЬНЫЕ ПАГАНСКИЕ КОРНИ« ЗВЕЗДЫ ДАВИДА »(2004)Ванесса Кортес,писательницаЕженедельной Вселенной,вспоминает, чтотреугольник, направленный вверх по флагу Израиля, символизирует мужской пол (Δ – пенис,« Хрим », Шива ), а треугольник, указывающий вниз, символизирует женснский пол (∇ – вульва, «Ом», Шакти ). Этый взяти из Тантры, символ Израиля имеет«антимужский»аспект, обычно невидимый его энтузиастам. А именно «Тантра это Культ женского пола»,чтобы процитировать заглаве книги Андре ван Лизбете с 1995 года.

Учитывая этот «культ женского пола»я заметил в 2011 году:

>Уже в17векеизвестный философ еврейского происхожденияБарух Спиноза утверждал, что его соотечественники, в неуважанию имеюще поведение направлене на достиженије совершенства,проявляют«женское», истерическое отношение к миру (от «истера» по-гречески утроба).

>Если мы заменим в Священной Библии слово ГОСПОДИН, словом ЧЕЛОВЕЧЕСКЕ ГЕНИТАЛИЕ, то вся история современной западной цивилизации станет похожей на марш гениталиян в направлению их «БОГА» во форме постоянно расширяющейся МАТРИЦЫ (∇)vi.

>Весь фрейдистский психоанализ насыщен откровенно генитальными ассоциациями, в том числе знаменитым фрейдистским анусом, суррогатом вульвы (∇) для гомосексуалистов.

> Тантро-сионистский «культ женского» обязательно навязывает МЯГКИЕ методы «Воевания без использования (видимой) силы» . Сегодня практически все более «жесткие» (мужские) социальные системы становятся извращенными посредством деликатных (женских) «розовых, тюльпановых, оранжевых » и т.д. революции, подробно описанных в книге Роберта Най « Мягкая сила » (2004).

И самое главное. Все важные победы в истории Израиля былиочень женственными «обманом, мы побеждаем» (“By a deceit we win”) – это слоган ЦРУ / Моссада: библейский Давид из безопасного расстояния выстреливает камень в голову Голиафа, а как он на момент потерял сознание, Давид отрезал ему голову его собственном мечом; во время войны эллинистов против гебраистов в древнем Израиле, местна героиня Джудит предательски соблазняет мужественного лидера Олоферна, и во время его сна отрезает ему голову его собственном мечом. Таким „женским“ способом деревнееврее победили над эллинистами в Израиле.

Эта последняя история, которою отмечают евреи во время празднеств Ханука, является своего рода предвосхищением истории ненавидящего ранних христиан Саула от Тарса: он внезапно почувствовал любовь к своим предыдущим врагам и подобно Джудит два столетия назад, он вошол со словами любви в их среду, где начал проповедовать свою (гебрайскую) евангелию « общего од грехов спасения методом БОЖЬЕГО АГНЦА – значит невинного Иисуса Христа – умучения ». И этом простом способом он одрезал, симболическу „голову“, всем еллинистическим – как утвержает Тадеуш Зиелински – изучениём „возвращающего людям зрениеvii Иисуса. Направлая таким образом, зарождающееся христианство, на путь систематического подавления всех умных людей, смелых рассуждать проблемы не в согласю с интеллектуалном террором „болных на паулинску катаракту“ амбицёзных епископов Церквии.

Гебраистский Интеллигентный Дизайн Эволюции (HIDE) и подготовлена нём пандемия раковых заболеваний

Хватит уродливых ассоциации, связанных с прогрессом «мягкой силы» зфеминизованного человечества.В своем недавнем письме мой корреспондент «Неrboris» замечает: «Идеи развиваются и прогрессируют, в том числе религиозные …».Это верно, но направление этого прогрессасистематическивозвращается работой „исключительных» учителей человечества (в настоящее время,в частности специалистов по гендерным вопросам, дарвинистов, фрейдистов и сионистов), которые пропагандируют единственный, генитальный / генетический, аспект существования человека / животногоСексуальное распространение, которое согласно «Книге Бытия»составляетсущность жизни зоона, согласно Аристотелю, является проявлением активности низшей, «растительной» души. Высшие формы живых существ руководствуются «животной», психомоторной душой, а зрелые люди, благодаря десятилетиям интенсивной когнитивной тренировки, действуют мотивированное Разумной Душой. Этот факт был темой тезис № 28 будущего папы Иоанна Павла II –и он был имплицитно подтвержден им в возрасте 76 лет в послании «Об эволюции», опубликованном в «L’Osservatore Romano», 22 октября 1996 года: «Как человек может создать свою душу так без труда? Потому что он не создал его ни с чем, а из существующего материи: животной души, эволюционировавшей филогенетически, которую он получил от своих родителей, его предков и обезьян, и он может только улучшить».

Улучшение? Святая Библия отрицает такую вещь, поскольку она ставит под сомнение само существование Бога – Внешнего Создателя Мира. Следовательно, «Гебрайский Интеллигентный Дизайн Эволюции» (HIDE в сокращении по англ.) энергично отрицает возможность такого САМОУЛУЧШЕНИЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТЬЮ (см. книгу «Поведение – двигатель эволюции» от 1976 года Жана Пиажеона относится к ереси, известной в Церкви как Пелагианство,ав био-науках как ламаркизм.Поэтому кардинал Войтыла, однажды избранный (ЦРУ и германскими кардиналами, по данным народной польской разведки) на пост председателя Святейшего Престола, должен был изменитьviii свое поведение , чтобы соответствовать функции, для которую он был выбран: четыре месяца после нападения на него 13 мая 1981 года, он подписал энциклику «Laborem exercens», в которой он отказался от своих более ранних наивных снов о «спасению христианства, построенном на принципах «диалога между ближними». Во имя Невидимого Господаix, которой контролирует поведение ватиканских функционеров, он начал хвалить технический прогресс, неограниченную эксплуатацию ресурсов Земли и рост банковских учреждений, предположительно выгодных для благополучия человечестваxКороче говоря, самый высокий священник христианства превратился в апостола Цивилизации одержимой Технику, Деньгами и Жопой (ТМА по английски в аббр).

Где эта Цивилизация ТМА («Незнакомость» на славянских языках), пропитанная ивритскими «извращающими ценностями», нас ведёт? Здесь я ограничусь наблюдением Тадеуша Зелинскогов «Эллинизме и иудаизме» с 1927 года: выражение «Бог во дворе» в Ветхом Завете означают, что такие дома ждут ужасные вещи: смерть первородных сыновей, огонь, болезни и т.д. »Зная об этом Джон Струннелл, руководитель команды, которай в течение 30 лет изучала рукописи, найденные в Кумране на Мертвом море, публично заявил в 1990 году: «Иудаизм – это ужасная религия, которая не должна существовать».Во всех доказательствах редакция журнала Тель-Авива «Haaertz», который осмелился опубликоватьего заявление, согласилась с автором этих слов.

Какие ужасы, невидимые из-за доминирующим в настоящее время в науке « гебраистическим мышлением » (см. «5 SOLAS неодарвиновской веры» в добавлении 1) ждут нас в ближайшее время? Благодаря дискуссиям с профессором Збигневом Яворовскимглавой на протяжении нескольких десятилетий польской службы радиационной защиты, я узнал, что вопреки распространенным опасениям о массовых онкологических эпидемиях после чернобыльского пожара в мае 1986 года, статистический эффект облучения, вызванный этим пожаром был совершенно противоположным: у детей, родившихся в облученных районах, было значительно меньше заболеваемости новорожденных опухолом, чем у тех, котопрые родилисьдо этой аварии. Во всех доказательствах даже облучение средней интенсивности является «бодрящим» – а зачем оно УЛУЧШАЮТ, посредством био-реакции /I/RSA – функционирование иммунологической системы организма , подавляющей патологические клетки, подталкивающие их опухоль подобные переростки . (/ I / RSA = Иритация → Регенерация → Суперрегенерация → Ассоциация условных рефлексов, лучше противодействует последующим повреждениям организма. Подробнее в http://markglogg.eu/?p=640 из 2013)

Тот же самой эффект имеет вакцинация «бодрящими» средствами ( так называемыми «адъювантами») возмагающими иммунологический ответНастоящая параноида «антивакцинации» должна ЛОГИЧЕСКИ привести, в ближайшие годыxi к пандемии новых цивилизационных болезни – и то не толькоопухоли новорожденных. (Распространена ли эта « гебрайская пандемия » антивакцинации  агентствами Deep State USA? Или только амбициозными, паразитирующими по общему невежеству, идиотами? ).

М.Г. Закопане, 23.01.20

Распространениев настоящее времявсемирного культа TMA (по русски ТДЖ : Техника-Денги-Жопа) произходит од имитации способа жизни главных героев Старого Завета (Technique – David, Money – Abraham, и Ass-like sedentary life style – Jacob)На эту тему, в 2007 году была опубликована, американским еврейским философом Дэвидом Гелертнером, книга «Американизм: четвертая большая западная религия». В 1993 году американский экологический математик из моего (в 1969-72 годах) Калифорнийского Университета в Berkeley, «unabomber» Тед Качиньский попытался убить Гелертнера.

ii Я заметил, что более внимательные читатели моих текстов согласились с моим феноменологическим аргументом: нематериальный, внешний по отношению к землянкам Бог, не может передавать им какую-либо информацию, требующу материальных средств коммуникации; напротив, люди «по-настоящему верующие» имели проблемы, чтобы признать тривиальность этого аргумента физика.

iii В «Галатам» 1: 11-17 св. Павел утверждает: « Евангелие, которое я проповедую вам, не является изобретением человекаНикто не дал их мне, никто не научил их меня; оне пришлы ко мне как прямое откровение от Иисуса Христа.… Но тот, кто меня разлучил до того, перед том как я родился, и призвал меня по его милости,радовался чтобы я рассказывал о его Сыне, и чтобы я мог проповедовать его среди язычников, я не собирался с плотью и кровью , и я не пошел в Иерусалим к тем, которые были апостолами передо мной … »

Каким способом это нежелание святого Павла, чтобы встречать других апостолов, связано с фразой Иисуса (Матфея 18:20): « Ибо, где двое или трое собраны во имя Мое, я среди них » ? Что бы мусульмане, которые не верят, что Иисус был распят, говорили о той Павловой проповеди ? И что бы сказал кардинал Войтыла, чей тезис но. 15 говорит: « Человек не сотрудничает с Богом, а действует только в сотрудничестве с другими людьми»? Не был ли Саул, псевдоним св. Павел, самым успешным – во всей человеческой истории – еврейским человеком Хуцпу, реализующим план HIDE (скрытия интенции) «Я уничтожу мудрость мудрых; и разумение разумных отвергну(и таком способом люди превратятся в) одно (безумне) стадо, которое будет весть один пастух, Давид»?

iv Как вспоминал Папа Бенедикт XVI в своей лекции в Университете Регенсбург в 2006 году, очень религиозный французский физик и философ Блейз Паскаль различал между « Богом Авраама, Исаака и Иакова », а Богом философов. В качестве достигнутого философа я подтверждаю, что наш « Бог » имеет имя ЛОГИКА – он несуществен, инвариантен во времени и пространстве, и он ИСТИННЫЙ СОЗДАТЕЛЬ новых концепций и новых поведении, позволяющих лучше «ухватить» реальность как вне нас, так и внутри нас. И, конечно же, люди, не подчиняющиеся ЗАКЛЮЧЕННЫМ ПРАВИЛАМ ЛОГИКИ, не достойны быть названными нашими ближними …

Cемейная карьера современного президента США Дрампф / Трамп и его сексуально привлекательной жены Мелании из Словении, напоминает историю успеха античного бизнеса «(Бога) Отца многих народов» Аврама / Абрахама и его жены-сестры Сары, работающей как «служебница божа для многих» в королевских дворах в Египте фараонов.

vi> Такие организации, как Институт Открытого Общества (IOS) Джорджа Сороса и его фииал Freedom House (герм.Freudehaus), намереваюсь – во имя Свободного Рынка – изменить мир на гигантский Бордель.Таким образом, они имитируют способ обогащениябиблейского Авраама, подталкивая, как мужчин, так иженщин, к рабству их «Libido dominandi» (Michael Jones, 2005). Как заметил американский сатирикДжордж Карлин(1937 – 2008) в Доме Mировой Cвободы, «Они держат вас зa ваше яйца». Это краткое описание свойств МАТЕРИ (∇), созданной Избранными людьми, которые специализируются надеконструкции (кастрации) естественных психомоторных потенций человека.

vii Бывший священник, профессор Людвик Костро из Гданьского университета, изучавший библейскую науку в Университете Sacro Cuore в Риме, сказал нам, что сообрaженные в евангелиях чудеса Иисуса, были «заимствованные» евангелистами из подобных чудес греческих богов ( которым поклонялись в соседнем Египте в форме единственного бога Сераписа). Это для того, чтобы Иисус выглядел более похожим на Бога: Иисус по образу Диониса заменил воду на вино и, подобно Эскулапию, он исцелял слепых и износили з мертвых тех, которые считались мертвыми.

viii После прочтения энциклики письма «Laborem exercens» папы JP II, французски социолог труда, Allain Tourraine, публично во времия Rencontres Intellectuelles Internationales в Женеве в 1984 году, назвал папскою идеологию НЕОИУДАИЗМОМ. Согласно Матфею Арнольду,иудейский образ узкого мышления представляет собой оппозицию широкому мышлению. Я из семьи, которая знала кардинала Войтылу, а его католические друзья в Кракове имели довольно широкие взгляды. Что случилось с ним в Ватикане? По всей видимости, импульс, чтобы сделать из него «воина» против «ереси коммунизма», папа получил 13 мая 1981 года по случаю годовщины «чуда Фатимы»: были  в пистолете Али Агки, только обезверживающие пули, предназначенное дать мафиозный «болезненный урок» папе? Возможно, что на операционном столе клиники «Gemelli», Войтыла имел выбор между долгою жизнью, полной интересных путешествий по всему миру, и его – в етой клинике – исчезновением, так как это было с другими «непослушными» мировыми лидерами: Джонем Кеннеди в 1963 году, з Мартинем Лютер Кинг в 1968 году, и з Папой Иоанн Павел I, всего за два месяца до инаугурации Войтылы Папом в октябре 1978 года? (Интересно, что еще один боец против «Империи Зла», американский президент Рональд Рейган получил в Вашингтоне, три месяца перед нападом на Войтылу, почти такой же сам «болезненный урок», и также был «реанимирован», в течение четырех часов, на операционном столе.) Что об этом знал итальянский судья Росарио Приори, который в 1990 годурасследовалнападение на папу? В статье, опубликованной в «La Stampa» в 2009 году, он сообщилчто «Wanda Poltawska, la grande amica di Giovanni Paolo II … является держателем самых страшных секретов этого понтификата, например, она много знает о нападении на площади Сан-Пьетро “.

ix «Бог Ветхого Завета невидим, и следовательно, идеальный правитель Израиля должен быть, как и в мафии, невидимым ». Это было мнение профессора антропологии и гематрии Andrzeja Wiercińskiego из Варшавы, который 25 лет назад помог автору завершить свою брошюру «Война богов». Только после смерти Верчинского в 2003 году автор узнал, что он еврей. « Невидимое» глубокое государство, правящее в США сегодня, является примером реализации такого бизнес-плана HIDE.

В энциклике JP II «Laborem exercens» (1981), которая стала «декларацией идей» многомиллионного движения польской «Солидарности», мы находим такое Откровение: ЧЕРЕЗ РАБОТУ человек должен … способствовать постоянному продвижению науки и техники … Выражение «покорить землю» имеет огромный диапазон.Это означает все ресурсы, которые содержит земля и которые через сознательную деятельность человека могут быть обнаружены и использованы для его целей …Прежде всего, ясно видеть, что капитал нельзя отделить от труда;никоим образом не может быть противопоставлено труду против капитала или капитала к труду, а тем более неспособным фактические люди, стоящие за этими концепциями, противостоять друг другу,Работа для человека хорошая, хорошая вещь для его человечества – потому что через человека работы не только трансформирует природу, приспосабливает ее к своим потребностям, но также достигает исполнения как человека и т. д.

xi С точки зрения Законов Биологии Ламарка (которые отвергает и Церков и Дарвинизмом здоминованные био-лабораториа), неограниченное принятие технических новшеств автоматически подавляет, особенно у молодежи, ей естественное психомоторное развитие. Это приводит к тому, что появилось цивилизационное заболевание (наследственное в более долгосрочной перспективе) своего рода аутизма люди, неспособных различать живые и неживые объекты, такие люди сохраняя свой детский эгоизм в своем совершеннолетнем возрасте.

Подобное «незревание» наблюдается также в микроскопическом масштабе при развитии обычных раковых образований, вытекающих из остатка не полностью дифференцированных клеток, которые сохранилы свой «эмбриональный» характер в различных тканей. В здоровых организмах такое «индивидуалистическое» поведение незрелых клеток подавляется иммунологической системой, которую дети развивают в раннем детстве. В стерилизации TMA/ТДЖ преобладанных народов исключается «грязь», которая действует как «адъюванты» (бодрящие гормональные агенты), стимулирующие созревание иммунной системы. В случае, если внутренняя иммунологическая система человека недостаточно сильна, она не может «научить» остаточные эмбриональные клетки отказаться от своего преобладания, чтобы «размножаться и потреблять» все питательные вещества, которые они находят. Такая ситуаця ведет к переросткам «эмбрионоподобных» опухолей, паразитирующих на здоровых тканях. И это то, что готовят, не только для наших детей, но тоже для нас самых, этые паразитирующие по элементарному человеческому невежеству, активисты настоящей «антивакцинационной» паранойи.

____________________

Добавление 1

Библейское происхождение Нео – на самом деле иудео – дарвиновской теории эволюции

Автор уже 40 лет назад занимался «научно-самоубийственными» усилиями по разработке и продвижению ЛАМАРКОВСКОЙ концепции эволюции . Это означает ЭВОЛЮЦИИ БИОСФЕРЫ, не через НЕЧАЯННЫЕ мутацие и ВНЕШНИЙ «естественный отбор», а СОБСТВЕННЫЕ, СПОНТАННЫЕ УСИЛИЯ ЖИВУЩИХ, позволяющие им улучшить контроль над окружающей их средой. Усилия автора до сих пор оказывали почти нулевой эффект, несмотря на помощь таких «старых авторитетов», как известный французский зоолог, профессор Пьер-Поль Грассе и Пиажетовская школа генетической эпистемологии в Женеве. Это не только авторский случай, работы его коллег ламаркистов в Женеве, MorrisStroun (умерший в 2007 году), и Philippe Anker , тоже австралийскogo исследователья Edward I. Steele , все еще испытывают проблемы в мире, в котором доминируют « Американизм: четвертая великая западная религия »:

По мнению автора, следующий надпись – ТОЛСТЫМИ буквами – должен быть опубликован над воступом и в религиозные семинарии и в био-научные институты NWO (New World Order):

«Я погублю мудрость мудрецов, и разум разумных отвергну »

(Св. Павел, 1 Кор. 1:19)

Ниже «5 SOLAS» нео – это означает иудео – дарвиновскую веру , все из них выведены из Священной Библии, без каких-либо других «греховных» сенсорных наблюдении:

1.Sola scriptura (neo) darwiniana admissibile est  только сочинения неодарвиновских писателей разрешенные внаучных школах

(Она изображена на лютеранской SOLASCRIPTURA , повторая «Божью мудрость» Святого Павла в 1 Коринфянам 4: 6 – «вы можете учиться у нас не идти дальше того, что написано» .)

2. Solus multipicatium esentia vitae est только умножение – это суть жизни

(Это взято из книги Бытие 1:22)

3. Soli geni characterindividuum determinantтолько гены определяют характер индивидуума

(Это взятое из1Кор. 15: 36-38 : « То, что высеете,это не тело(илисома),которое возникнет, но голое зерно ( семен ) … Бог дает каждому семени тело, которое он намеревается, для каждого семени подходящее для него тело », идея такого разделения присутствует уже в Книге Бытия 1: 11-12)

4. Soli incidentes species novus generantтолько нечайнно возникают новые виды

(Взято из «оракула Иеговы» урим-туммим или «свет и совершенство» нечайнных вариантов, Исход , 28: 30).

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis estестественный отбор – это двигатель эволюции

(Это взято у лютеранской SOLA GRATIA: « Ибо по благодати вы были спасены через веру(…)это дар Божий не от дел » ( Еф.2 : 8-9, Рим 11: 6)

Эти 5 SOLAS НАУЧНОЙ ВЕРЫ указывают на то, что совокупность современных дарвиновских концепций эволюции была выведена из нескольких простых предложений, присутствующих как в Ветхом, так и в Новом Завете. Эти концепции когнитивно «пустые», точно так же, как феноменологически пустый термин YHWH, представляющий БОГА НИЧЕГО, химеру изобретенной пред тремя тысячелетиями нлет израильским священством, « любящим господство над всем, что движется на земле, в небе и в море “. Интересен тот факт, что профессор Пьер-Поль Грассе , автор книги «Эволюция живых организмов» (1977), уже в 1979 году сказал автору, что « неодарвинистская концепция эволюции – это об НИЧЕМ », только чтобы закрыть информацию о противэнтропическом, творческим характере живущего. Элементарная логика предполагает, что Гебраисты, как лидеры Человечества, доведут до этого человечества полной нищеты – и это не в столь отдаленном будущем.

Добавление 2

«13 феноменологическихтезисов» кардинала Кароля Войтылы(из лет 1969 и 1979)

Эти «люциферические» тезисы были опубликованы на нескольких христианских языках, на ревю «Chiesa Viva» с сентября 2010 года, которые было целиком посвящено теме « Кароль Войтыла блаженный? “- http://www.chiesaviva.com/430%20mensile%20ing.pdf . Я цитирую из введения к главе « Его философия », на странице 24 этого ревю:

Книга «Человек и действие» – это главная философская работа кардинала Кароля Войтылы, который позже стал Папой Иоанном Павлом II.Она была опубликована в 1969 году на польском языке («Osoba i Czyn»).Автор хотел быть феноменологическим, и по этой причине он использовал «феноменологический метод», поуживая ту же «форму», что и Макс Шелер.Он написал, не пренебрегая классической философией, особенно томистской философией св. Фомы Аквинского, что он хотел бы ее занять.Феноменология подчеркивает изучение сознательного опыта.Он утверждает, что у человека есть доступ к вещам через интимный взгляд на бытие, как мы видим в нашем опыте, а именно на «явления», которые появляются в нашем сознании. Для этого так называемые «ценности» являются абсолютными и постоянными.

(Этые « ценности» , неназванные редактором «Chiesa viva», доктором теологии аббатом Luigi Villa, ограничаютса до одного, с именем ЛОГИКА. Она своего рода БОГОМ ФИЛОСОФОВ и оставаясь в междоусобице с «Богом Авраама Исаака и Иакова», которому поклонятся – хочет не хочет – христианские духовенство. М.Г.).

Luigi Villa продолжает (…) Однако в книге «Человек и действие» мы не находим «доказательств», а только сомнительные учения в форме «тезисов», основанных на типах и методах феноменологии.Ниже приведены некоторые из 37 «тезисов», извлеченных Германом Хумпертом из книги Войтылы «Человек и действие».

MG – «Osoba i czyn» был переведен на английский язык и опубликован на этом языке в 1979 году под названием «The Acting Person». Окончательная редакция этой книги была результатом продолжительного 4-летнего сотрудничества Войтылы с « яркой и жизнерадостной доктор Анной-Терезой Тименецкой ». Несмотря на возражения официальных лиц Ватикана , его книга была одобрена им как папой:

Тезис № 15Бог не является историческим существом, которое работает с человеком, и человек не сотрудничает с Богом, а действует только в сотрудничестве с другими людьми.Религия не берет свое начало от божественного откровения, а просто является результатом человеческого воображения.Католическая религия ничем не отличается от других культов.

Тезис № 16Божественное Откровение невозможно доказать.

Тезис № 17Единственное реальное значение Нового Завета находитса в философских объяснениях.

Тезис № 18Каждая божественная тайна должна быть рассматривана как вариация или нюанс системы чистой мысли.Традиционное догматическое христианство – одна из этих ошибочных систем.

Тезис № 21чисто человеческое сообщество, единое и универсальное;это истинная христианская церковь по смыслу Евангелия, понятая по-новому, совершенно противоположная существующей тоталитарной церкви.

Тезис № 22Принципы «диалога» и «ближней» – это те, которые приводят к спасению христианства, а не ОткровениеСоздания, Искупления или Универсального Суда.

Тезис № 24Спасение – самореализация человечества – не имеет вечного характера.Это не принесет смертному человеку никакого воскрешения тела.Наивная надежда вечной жизни – а также вера в Успение и возвращение Господа в Его теле – должны мыслиться только символически.

Тезис № 25В другом мире после смерти мы не будем вознаграждены за наши добрые дела и не наказаны за наши грехи.

Тезис № 27Даже те, кто помог миру стать более цивилизованным, умрут, и таким образом они обретут спасение.

Тезис № 28Как человек может так легко создать свою душу?Потому что он не создавал ей из ничего, а из существующей материи: животной души, эволюционированной филогенетически, которую он получил от своих родителей, своих предков и обезьян, и он может только улучшить.

Тезис № 32Нет причин беспокоиться о душах прерванных детей.Они безопасны, поскольку первородного греха нет.

Тезис № 33Не нужно креститься или использовать другие традиционные формы посвящения нехристиан или неверующих.Также нет необходимости преобразовывать последователей других религий.

Тезис № 35Человек – это видимый Бог.Видеть человека – видеть Бога.

Post Scriptum, феврал 2018

 

13 анти-иудаистических тезисов 666“Аверроэса (Аристотеля) и Войтылы

Мой корреспондент „Herboris” из Фрации нашел подобие„13 тезисов“ приписанных Карольови Войтыле в 2010 годе, з „13 тезисами“ исламского философа Аверроэса, осужденхых и отброшенхых, как „материалистическе“,церковью в Парижи в 1270 году.

Вот тезисы Аверроэса с конца ХII века:

 

1. Для всех людей существует только один численно идентичный интеллект.(M.Г.Ето немножко смешно, на нада помить, что в это время, дльа католической церковной власти, и Аверроэс и Аристотель это были „язычники“ которых нада было или подавлить или уничтожить. А в „Откровению“ св Иана, Римске Царство язычников это был ЗВЕР по имни « 666 ». Так то за св. Ианом, назвем „один численно идентичный интеллект язычников“ библейским числом 666. Так и мы все – з исключением гебраистов – интелектуальными зверями, здравомыслящими как сымпатичне наше правдиве ближние: не только псы и кочки, но тоже дольфины, медведе, обезьяне и слоне. А гебраисты, которые чувствуют себя „не зверями“ мы должны называтьсумасшедшими недолюдми“ – более в добавлени.)

 

2. Предложение: человек считает ложным или неправильным.(Думал-ли Аверроэс, о поведениях „ближних“ эму в Испании евреии и „надутых св Павлом“ христиан?)

 

3. Человек хочет и выбирает по необходимости. (это обясняет современна биохемия равития человеческих психомоторических потреблении, изменяющихсяс его веком и опытом.)

 

4. Все, что здесь происходит, зависит от необходимости небесных тел.(это наверно аристотелевская необходимость существования „первого мотора“, которой удерживает, работая против энтропической силы трении, вечне движение и небеских тел и земских сусчеств – особенно зверей любящих скакать по горах. Где затем такой мотор vis vitalis Вселенной? Он обязательно во всех фотосинтезирующих растениах, НЕГЭНТРОПИЧЕСКИ аккумулирующих энергию, которая в великой части остает (как угол, нефть и гас) в земной коре. Астрономы утверждают, что таких способных до поддержания жизни планет нашли уже 50 миллионов! И эта БИОЛОГИЧЕСКАЯ энергия возможно гарантирует что:

 

5. Мир вечен(в его циклических двинутях и переменах в нем материи – Аристотель)

 

6. Никогда не было первого человека.(а затем первородного греха нет – это тезис 32 Войтылы, которой имплицирует что „нет никакого спасения методойневинногоИсусаумучения“; этой антииудаистический тезис Аристотеля, очень в духе ламарковской эволюции и тезиса 28 Войтылы, импликующего ПОЛИГЕНИЗМ, близкою связь человеческого рода с родами других высших зверят.)

 

7. Душа (это vis vitalis), которая является формой человека как человека, гибнет одновременно с его телом.Аристотель)

 

8. После смерти душа, отделенная от тела, не может гореть огнем тела (ibidiem).

 

9. Свободная воля – это пассивная сила, не активная, которая движется необходимостью желания. (Платон и Аристотель, сегодня эта свободная воля интерпретирована как биохимия “желании растущих с их удовлетворением“)

 

10. Бог не знает единства. (Тотальный анти-авраамизм, антииаковизм и антипаулинизм, близкий учениям Исуса « Ибо, где двое или трое собраны во имя Мое, я среди них»)

 

11. Бог ничего не знает, кроме себя. (возможно Аверроэс уже чувствовал что не антропоморфический и не материальный Бог это вечне права математики, логики, физики и биологии?)

 

12. Действия человека не управляются Божественным Провидением.(см. Тезис 15 Войтылы)

 

13. Бог не может принести бессмертие или неподкупность смертной или телесной реальности. (Анти иудео-христианизм, см. Тезис 24 Войтылы)

 

 


Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, РУССКИЕ ПИСЬМА | Leave a comment