PAN w Z-nem (29 PL-A): Załączniki do tekstu „Bóg Izraela to ATRAPA hinduskiego BRAHMA – Stworzyciela Wszechświata

Załącznik (Addendum) 2:

13 LUCYFERYCZNYCH TEZ” Karola Wojtyły z lat 1969-79

Poniższe „TEZY” zostały opublikowane w 2010 roku, przez doszukującego się wpływów masońskich w Kościele, księdza Luigi Villana podstawie autoryzowanego w roku 1979, przez Karola Wojtyłę już jako papieża, tłumaczenia jego książki „Osoba i czyn” z roku 1969, na język angielski pod tytułem „The Acting Person”.

Według https://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/ z roku 2012:

Teza 15:

Bóg nie jest historycznym bytem, który współpracuje z ludźmi, ani też człowiek nie współpracuje z Bogiem, lecz wyłącznie z innymi ludźmi. Religia nie ma swych źródeł w boskim objawieniu, lecz jest rezultatem wyobraźni człowieka. Religia katolicka nie różni się [pod tym względem] od innych kultów.

Teza 16:
Objawienie Boże jest niemożliwe do udowodnienia.

Teza 17:
Jedyne realne wytłumaczenie treści Nowego Testamentu nosi charakter filozoficzny.

Teza 18:
Każdą bożą tajemnicę należy uważać za czysty wytwór ludzkiej myśli. To samo dotyczy tradycyjnej chrześcijańskiej dogmatyki, będącej jednym z tych błędnych systemów.

Teza 21:
Czysto ludzka wspólnota, powszechna i solidarna – oto prawdziwy Kościół Chrześcijański, zgodny z Ewangelią odczytaną na nowy sposób, przeciwny dotychczasowemu totalitarnemu Kościołowi.

Teza 22:
Drogą do uratowania chrześcijaństwa nie jest Objawienie Stworzenia, Odkupienie lub Sąd Ostateczny, ale słowa „dialog” i „bliźni”.

Teza 24:
Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie.

Teza 25:
Na drugim świecie, po śmierci, nie będziemy nagradzani za dobre uczynki, ani nawet karani za grzechy.

Teza 28:
Dlaczego człowiek z taką łatwością stworzył sobie duszę? Ponieważ nie została stworzona z niczego, lecz z istniejącej materii: w zwierzęcej duszy rozwijało się filogenetycznie to, co otrzymała ona od swych rodziców, przodków, od małp i [w tym procesie] mogła się jedynie ulepszać.

Teza 32:
Nie ma powodu, aby troszczyć się o dusze poronionych dzieci. Będą zbawione, gdyż grzech pierworodny nie istnieje.

Teza 33:
Nie ma powodu, aby chrzcić lub stosować inne tradycyjne formy dołączania nie-chrześcijan lub niewierzących do Kościoła, ani nawracać wyznawców innych religii.

Teza 35:
Człowiek jest Bogiem widzialnym. Widzieć człowieka – to widzieć Boga.

*

Jeden z komentatorów („Kapsel” @74) powyższych 13 TEZ nazwał „szatańskimi wersetami”. I znana jest przyczyna dla której nabrały one takiego „lucyferiańskiego” charakteru. Omawiając te „Tezy”, opublikowane w języku francuskim oraz angielskim, na str. 24 miesięcznika “Chiesa viva” z września 2010, ksiądz Luigi Villa Docteur en théologieuczciwie dodał że, cytuję „żywiołowa doktor Anna-Teresa Tymi eniecka, dzięki jej współpracy z wydaniem angielskim przez 4 lata, była w stanie zrealizować naprawdę ogromne przedsięwzięcie: uwolnić umysł Karola w celu przekazania tego, co naprawdę chciał wyrazić, a co nie było w pełni zrealizowane w oryginalnej pracy” (patrz komentarz @195). A zatem powyższe Tezy są wynikiem współpracy z przyszłym Ojcem Świętym jego bliskiej znajomej, też z Krakowa. I chyba z tego powodu są one przykładem trzeźwości myślenia, zarówno Papieża Polaka jak i środowiska, w którym się on obracał. Te „tezy” poprawiają zatem mój humor (wyraźnie popsuty encykliką „Laborem exercens” z roku 1981), jako że pochodzę rodziny, która Wojtyłę znała osobiście. Coś się jednak złego stało z Karolem Wojtyłą po zamachu nań 13 maja 1981 roku, kardynał Ratzinger utrzymywał, że wtedy się on zasadniczo zmienił. O tym pod koniec Addendum 3.

Addendum 3:

Proza prób realizacji „Niebiańskiego Jeruzalem” w dzisiejszym Świecie

Pod koniec października br. odwiedził mnie, w Gdańsku, mój “comrade in armsIzrael Szamir, od kilku lat mieszkający znowu w ojczystej dla niego Rossiji, będący “w przelocie” miedzy Tel Awiwem, Sztokholmem oraz Paryżem, gdzie miał spotkać się ze swym wydawcą. Ponieważ jego (2) żona napisała pracę magisterską na temat obrazu “Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga, którego oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w Gdańsku, więc specjalnie dla niego załatwiliśmy otwarcie Muzeum w przeddzień święta 1 listopada.

Z oglądania sławnego obrazu nic jednak nie wyszło, został on bowiem już 30 października szczelnie zapakowany przed mającym się rozpocząć wkrótce remontem Muzeum. Zadowoliliśmy się zatem oglądaniem jego kopii w kościele NMP w Gdańsku, a z otrzymanej od dyrektora Muzeum książeczki się dowiedziałem, że obraz został namalowany we flamandzkiej Bruggi na zamówienie już wtedy „globalistycznych” florenckich bankierów, Tomasso Potinari oraz Angelo Tani. I na prawym skrzydle tego obrazu – iście imponującego liczbą nagich, nie zdeformowanych jeszcze przez Dobrodziejstwa Cywilizacji postaci – w górnej jego części zostało namalowane “wejście do Nieba” (a raczej do Raju, jak zauważają autorki otrzymanego przez nas opracowania). Zostało ono namalowane w formie “bogato zdobionej gotyckiej bramy, symbolizującej Miasto Boże – Niebiańską Jerozolimę … (jej bramy) będą odbudowane z szafiru i szmaragdu, w wszystkie jej mury z drogich kamieni.Wieże Jerozolimy będą zbudowane ze złota, a wały ochronne ze szczerego złota itd.” (Tb 13:17).

I w tym miejscu warto przypomnieć, co z książki „Osoba i czyn” Karola Wojtyły, wydanej w języku angielskim pod tytułem „Acting Person” w roku 1979, wydedukował ks. Luigi Villa w roku 2010. Otóż Tezy 24 i 25 polskiego papieża są następujące:

Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie. Na drugim świecie, po śmierci, nie będziemy nagradzani za dobre uczynki, ani nawet karani za grzechy.

Czyli według św. Jana Pawła II „Sąd Ostateczny” przedstawia nie tyle, jak sprawy życia i śmierci mają się w ISTOCIE, ale bardzo szczegółowo informuje nas o sztucznie wygenerowanych przez Ojców Kościoła NADZIEJACH na Wieczną Lepszą Przyszłość ludzi oraz ludów wychowywanych w „religijnych oparach” nie mających swych źródeł w boskim objawieniu, lecz będących rezultatem wyobraźni człowieka” (Teza 15 JPII). W szczególności o pośmiertnym pobycie w takim to „mieście szczęścia” marzyli nie tylko sponsorujący ten obraz chrześcijańscy bankierzy z Florencji przed 400 laty, ale wciąż marzą liczni na terenie USA żydzi z Neutrei Karta(dosł. „strażnicy miasta”), cytowani przez Brunona Drweskiego w tekście głównym pt. „Jahwe to Atrapa hinduskiego Brahmy – Stworzyciela Wszechświata”

I tę sprawę spróbuję, jako człowiek o dużym doświadczeniu życiowym, który „z niejednego już pieca chleb jadł”, cokolwiek szerzej – czyli dosłownie po „lucyferiańsku” – naświetlić. Chodzi mi o tych wszystkich, którzy swym cnotliwym życiem, samo-skazywali się na pośmiertny pobyt w Niebie (lub do tego Nieba usiłowali się „wkupić” fundując obrazy jak ten, którego fragment jest tutaj reprodukowany). Według cytowanego powyżej proroka Tobiasza (13:18):

Bramy Jerozolimy rozbrzmiewać będą pieśniami wesela,
a wszystkie jej domy zawołają:
“Alleluja, niech będzie uwielbiony Bóg Izraela!”
I błogosławieni będą błogosławić Imię święte
na wieki i na zawsze».

Czyli mówiąc prozaicznie, w Niebiańskim Jeruzalem będzie się „żyło” równie interesująco jak w niedzielę we współczesnym polskim kościele, przepełnionym pieśnią „my chcemy Boga”, którą pamiętam ze stalinowskiej mej młodości. Już wtedy, w wieku lat kilkunastu stwierdziłem, że msze w kościele są po prostu NUDNE. Zaledwie w dekadę po tym, jak przestałem chodzić do kościoła, znalazłem się w „kraju pod bogiem Izraela” (opinia Noama Chomsky’ego) o nazwie Stany Zjednoczone AP i dość szybko tam zauważyłem, że się tam żyje – choć zajmując się nie tyle śpiewem tylko wymagającą DYNAMICZNEGO SIEDZENIA monotonną pracą – też wyjątkowo NUDNO. Czemu udało mi się dawać publiczny wyraz, w latach 1970-tych, na łamach paryskiej „Kultury”:

Wróćmy zatem do GOTYCKIEJ BRAMY DO NIEBA uwidocznionej na obrazie Memlinga. Ponieważ ludzie religijni starają się aby było „jak w Niebie tak i na Ziemi”, więc naszkicowany na tym obrazie zurbanizowany raj, odizolowany od Przyrody śladowo obecnej u podnóża „schodów do Nieba”, starają się oni jakoś odtworzyć na Ziemskim Padole. I to jest praktyczne zadanie dla MASONÓW czyli Murarzy, bo bez ich pracy zwanej LABOR, żadnego Nowego Jeruzalem nie da się zbudować. Zaś Nowoczesnym Świadectwem takiej filo-masońskiej pracy, jest bez wątpienia encyklika „Laborem exercens”, ogłoszona przez Jana Pawła II zaledwie w 4 miesiące po morderczym nań zamachu 13 maja 1981. W tej książeczce, która stała się „deklaracją ideową” wielomilionowego ruchu „Solidarność”, już w jej wstępie czytamy, że

poprzez pracę ma się (człowiek) przyczyniać do ciągłego rozwoju nauki i techniki, … stworzony bowiem na obraz i podobieństwo Boga Samego aby ziemię czynić sobie poddaną (por. Rdz 1, 28). … Słowa o ‘czynieniu sobie ziemi poddaną’ posiadają ogromną nośność. Wskazują na wszystkie zasoby,które ziemia (a pośrednio świat widzialny) kryje w sobie, a które przy pomocy świadomego działania człowieka mogą być odkryte i celowo wykorzystywane przez niego”. …I dalej, w rozdziale “Ekonomizm i materializm: nie można oddzielać „kapitału” od pracy — i w żaden też sposób nie można przeciwstawić pracy kapitałowi ani kapitału pracy, ani tym bardziej — jak o tym będzie mowa poniżej — przeciwstawiać sobie konkretnych ludzi, stojących za tymi pojęciami. … Praca jest dobrem człowieka — dobrem jego człowieczeństwa — przez pracę bowiem człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowiek, a także poniekąd bardziej „staje się człowiekiem”.

[[ PS. Uściślam myśl Papieża. Otóż za pojęciem Kapitał stoją Kapitaliści – czyli ludzie super-bogaci – a za Pracą Biedni, swą działalnością pragnący „wejść w łaski” Kapitału. W tej sytuacji warto przypomnieć, najwyraźniej „zapomnianą” przez papieża, podobnie jak przez protestantów u których ta GRECKA Mądrość Syracha (ks. 13) została z Biblii wycięta: „Jakiż pokój być może między bogatym a ubogim? Dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów, a biedni są łupem dla bogatego.” Judaizm w swym założeniu polega na podziale ludzi na kasty Bogiem (Pieniądzem oraz Dekalogiem) chronionych BOGACZY oraz PARIASÓW będących „strawą” dla BOGOPODOBNYCH NADLUDZI. I omawiana „Laborem exercens” – podobnie jaki „krzyż Pański”, który papież ze sobą nosi – są banalnymi narzędziami wzmacniającymi ten plugawy „mojżeszowy porządek” rzeczy. ]]

A zatem mamy w rzeczonej encyklice pochwałę Solidaryzmu Kapitału i Pracy, dla którego biblijnym wzorem jest pracowite zachowanie się RODZINNEGO tandemu Abr/ah/ame i Sary, „bożego stręczyciela” i jego atrakcyjnej „pracownicy bożej”. W Nowym Świecie na tej “abrahamicznej” Zasadzie została zbudowana Wszechmoc Stanów Zjednoczonych AP, „Amerykanizm to ideologia intelektualnej prostytucji”, jak to zauważają co odważniejsi, spychani na margines publicyści, w Polsce Zbigniew Jankowski. Poniżej powtarzam zdjęciebudującego” przykładu, jak Solidarnie związana z Kapitałem Praca „uczłowieczyła” skrawek Nowego Świata, zwany Manhattanem, w ciągu zaledwie 2 wieków zamieniając go w coś, co ludziom religijnym – a zwłaszcza Żydom, których w tym miejscu jest prawie dwu milionowe skupisko – przypomina Nowe Jeruzalem, w którym „ludzie bardziej stają się ludźmi”:

Otóż w roku 1984 byłem świadkiem, jak francuski socjolog pracy Allain Tourraine nazwał emanującą z encykliki „Laborem exercens” ideologię NEOJUDAIZMEM. Czyli prądem – a raczej trądem – umysłowym, „który nie powinien istnieć”, by przypomnieć słowa Johna Strugnella, zacytowane przez dziennik Haaertz w Tel Awiwie w roku 1990. Mówiąc prosto, ta oparta na PRAKTYCZNYCH WSKAZANIACH Pisma Świętego, sławna encyklika bliskiego znajomego mej rodziny, to nic innego jak „cegła poznawcza” wzmacniająca budowlę Ogólnoświatowej Cywilizacji TPD, opartej na kulcie Techniki, Pieniądza oraz Dupy, wokół której życie Uczłowieczonych Pracą Narodów coraz intensywniej się rozkręca. A zatem w świetle mego LUCYFERYCZNEGO spojrzenia, ten wielotysięczny Marsz Młodych 11.11. 2017 w Warszawie, przebiegający pod hasłem „My chcemy Boga!”, zaczyna być całkowicie zrozumiały: według Tezy 15 JPII, „Bóg” – czy „Chrystus Król” – to tylko wyobraźniowy symbol Cywilizacji, którą dziś, w Wolnej do Pracy Polsce, budują błogosławieni przez JPII Bankierzy oraz Masoni. A ci Młodzi Antykomuniści, maszerujący pod białoczerwonymi sztandarami kilka dni temu, to nic innego jak przygotowujący się do Pracy, w sposób odpowiednio Du.. uduchowiony, czciciele Boga-Stwórcy TPD Cywilizacji! (Osobom mało gramotnym przypominam, że „PIENIĄDZ TO ŻARLIWY BÓG IZRAELA przed którym wszyscy inni bogowie człowieka muszą się ugiąć” – Karol Marks na przedostatniej stronie eseju „W Kwestii żydowskiej” z roku 1844.)

I co my STARZY, w tej banalnej sytuacji religijno-społecznej mamy robić? Jeszcze raz powtórzę, że papieski Laborem exercens” to nic innego jak HYMN POCHWALNY KU CZCI GOLEMA, Maszyno-Człowieka wynalezionego przez jakichś tam rabinów w celu osiągnięcia, przy jego pomocy, nakazanego im przez Boga „panowania nad ziemią”. I ten żydowski GOLEM zaczął żyć własnym zmechanizowanym życiem, miażdżąc na swej drodze także swych Czcicieli: za pomocą wyprodukowanej przez Cywilizację TPD urządzeń skrytobójczo (jak biblijny Dawid) strzelano bowiem, obezwładniającymi kulami, i do Karola Wojtyły 13 maja 1981 na placu św. Piotra w Rzymie i do Ronalda Reagana 3 miesiące wcześniej przed hotelem Hilton w Waszyngtonie. A to wyraźnie po to, by w trakcie trwających, w obu wypadkach, kilkugodzinnych operacji „usuwania (nie istniejących) kul”, przekonywać ich „z miłością” do współdziałania z Niewidzialnym Panem Świata (obecnie znanym jako Deep State), w zbożnym dziele likwidacji „Imperium Zła” na Wschodzie Europy. I stąd zapewne ten podpis JPII pod wzmiankowanym powyżej gniotem poznawczym, opublikowanym przez Watykan zaledwie w 4 miesiące po tej mafijnej „przyuczce”. (Przyznaję, że nigdy nie ośmieliłem się zapytać 96-letnią obecnie dr Wandę Półtawską, co miał na myśli włoski sędzia Rosario Priore, który prowadził dochodzenie w sprawie zamachu na papieża w 1981 roku i który publicznie stwierdził, że „ Wanda Półtawska nie tylko prowadziła prywatną korespondencję z Janem Pawłem II, ale także znała najbardziej straszliwą tajemnicę tego pontyfikatu“.)

By w jakiś sposób poprawić humor ewentualnym czytelnikom powyższego „lucyferycznego” addendum, załączam wykonaną jako antidotum na zatrucie ideami „Laborem exercens”, satyrkę n.t. „uczłowieczających celów” motywowanej Pieniądzem, prostytucjo-podobnej pracy, powstałąjuż ćwierć wieku temu, w okresie gdy współpracowałem z „Zielonymi Brygadami” w Krakowie:

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, POLSKIE TEKSTY, religia zombie | Leave a comment

PAN w Z-nem (29 PL): Czy żydowski JAHWE to ATRAPA hinduskiego BRAHMA – Stworzyciela Wszechświata?


Przekład z języka angielskiego artykułu pt.:

Bruno”, „Herboris”, ”Markglogg” & Paul Bennet on THE ORIGIN (GENESIS) of Judaism, of Christian Pharisaism, Protestantism and Darwin’s Concept of Evolution, and finally of GOLEM-like sprawl of WTC Civilization

W ostatnich miesiącach uczestniczyłem w kilku dyskusjach na tematy ogólnie traktowane jako tabu. Myślę, że warto rozpowszechnić rezultaty tych mini dialogówwśród mych przyjaciół oraz korespondentów.

[[ tak zaznaczono uwagi dodane do oryginalnego tekstu w j. angielskim ]]

2700 words/słów

1. Markglogg o Ofierze Założycielskiej Judaizmu i “Bruno” o zrozumieniu współczuciaprzez sektę Neutrei Karta

Mój młodszy kolega z Paryża, dr Bruno Drweski (islamolog, filokomunista) włączył mnie do dyskusji ze swym kolegą Herboris zainteresowanego pytaniem, dlaczego Stary Testament (wychwalający MĄDROŚĆ Dekalogu) zawiera detale co najmniej 1 miliona 821 morderstw, dokonanych przez Naród przez Boga Wybrany, na jego drodze do Ziemi Obiecanej. Drweski, który posiada kontakty z antysyjonistyczną żydowską sektą Neutrei Karta, poinformował nas, że (tłumaczę z francuskiego):

Rabini, o których mówię, powiedzieli mi co następuje: Te masakry nigdy się nie zdarzyły. To są tylko metaforyczne masakry. Narody przeznaczone do eksterminacji stanowią naszą ukrytą twarz. Te morderstwa winne być odczytywane jak wielki koraniczny dżihad przeciw naszym wewnętrznym popędom, które są metaforycznie opisane jako zewnętrzny etniczny wróg. … W ten sam sposób Jeruzalem, o którym mówi biblia nie znajduje się w ziemskiej Palestynie, ale w niebiańskiej Palestynie.

Do tej internetowej dyskusji został załączony tekst z RogerGaraudy.blog wyliczający co bardziej bezsensowne z tych starotestamentowych potworności. Zauważyłem, że Mord Założycielski Judaizmu, kry został dokonany pod górą Synaj, został w tym wykazie pominięty.

Trzeba tutaj zauważyć, że w wersji angielskiej NIV określenie „wyście wyświęcili siebie samych dla Pana” jest tłumaczone jako “You have been set apart to the LORD”, co po hebrajsku oznacza pharizei, staliście się FARYZEUSZAMI, żyjącymi oddzielnie.

[[ W świetle powyższego Świadectwa, zgodnie z zapowiedzią Jezusa nie sądźcie, że nie będziecie sądzeni!, podjąłem się roli Advocatus Christi broniącego, przed oskarżeniami o bezbożność, tych beztroskich 3 tysięcy braci i synówbiblijnych Lewitów pomordowanych pod góra Synaj. ]]

Jakież bowiem jest znaczenie tego WSTRĘTNEGO biblijnego opowiadania? Jeśli je zinterpretujemy w sposób proponowany przez Neutrei Karta, to odkryjemy że Lewici – których klan był prototypem późniejszej sekty trzymających się osobno” faryzeuszy – pod górą Synaj zamordowali w sobie swą NATURALNĄ JURNOŚĆ ORAZ INTELIGENCJĘ. Antyczny Bóg, symbolizujący te wartości ZOON – to znaczy po grecku ŻYWINY – był czczony w Egipcie w formie byka Apisa, którego posągi pokrywano złotem. A to w celu podkreślenia SZLACHETNOŚCI jego się zachowania. Ten Święty Byk był także inkarnacją Ozyrysa, boga-człowieka, [[który pod koniec czasów antycznych przyjął nazwę SerApisa, często czczonego w formie pozłacanych posążkówNAGIEGO BOGA ludzkiej pomyślności, z koszem obfitościpłodów Ziemi na głowie ]].

Mojżeszowi Lewici, a za nimi i skretynizowani chrześcijanie, zniszczyli ten popularny w starożytności symbol LUDZKIEGO ZOOLOGICZNEGO DĄŻENIA DO DOSKONAŁOŚCI, zarówno fizycznej jak i umysłowej:

Odnośnie tych, jakżesz licznych zbrodni opisanych w ST, „Brunoargumentował Podobnie jak robią to rabini Neutrei Karta, ja myślę że nawet Stary Testament winien być czytany na tych dwóch poziomach, jednym jahwicznymplemiennej eksterminacji, oraz drugim elohimistycznym”, który jest uniwersalnie wysublimowany”.

Wysublimowany poziom Starego Testamentu jest dobrze znany: w tej OBŻYDLIWEJ historii masowego mordu pod górą Synaj, Lewici nie tylko zabili w sobietendencje do beztroskiej wspólnej zabawy (wg protestantów pomordowani robili to, wzorem ich Boga,bez odzienia, zachowując się jak współcześni nudyści). Jednocześnie ci Lewici zrzucili także, na swych nie zainteresowanych zbieraniem bogactw krewnych, ich własny grzech OBŁĄKAŃCZEJ CHCIWOŚCI: wskutek żydowskiego cudu bożego” – potocznie zwanego hucpą – Złoty Cielec stał się Światowym Symbolem opętanych żądzą bogacenia się osób, podczas gdy wszelka cnota oraz współczucie przeniosły się na błogosławiony bogiem Izraelagang mojżeszowych psychopatów.

[[ To właśnie o takim Zbrodniczym Ojcu Izraelitów mówił Jezus w jerozolimskiej świątyni, iż „od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.Jan 8:44; jeśli chodzi o zarządzane przez boga-Mojżesza kradzieże, to warto przypomnieć historię złupienia przez Żydów Egiptu – Exodus 12:35-36; według św. Augustyna, te „pożyczone” od naiwnych Egipcjan sakralne szaty oraz złote i srebrne kielichy, do dziś dnia służą jako liturgiczne akcesoria chrześcijańskiej Mszy Św. – patrz De la doctrina Christiana, liber secundus, 60-61 ]]

Dekalog zatem winien być traktowany jako ATRAPA cnotliwego się zachowania, maskująca HIPOKRYZJĘ „mojżeszowego” Ludu Bożego. (Catholic Church w Austin, Teksas nawet wymienia, za Talmudem, aż 7 rodzajów klasycznego zachowania się żydowskich hipokrytów zwanych faryzeuszami). Nadnaturalna MOC trzymającego się oddzielniemozaistycznego kleru, polegała na wyrytych Ręką Boga na Kamiennych Tablicach, 10 PRZYKAZANIACH. Uzbrojeni w te Tablice Bożej Mądrości, trzymane w innym produkcie Świętej Techniki, zwanym Arką Przymierza, biblijni Żydzi [[ stanowiący wzór dla zachowania się współczesnych Anglo-Amerykanów ]] czuli się być USPRAWIEDLIWIENI by zniewalać bądź eksterminowaćwszystkie narody, które się znalazły na ich drodze do Ziemi Obiecanej. Ta przyszła Ziemia Święta była wyobrażana sobie przez nich jako kopia Niebiańskiego Jeruzalem, Heavenly Jerusalem napełnionego światłem nawet w nocy, z jego Murami oraz Ulicami [Wall Street(s)] wyłożonymi złotem oraz drogimi kamieniami, symbolizującymi SZLACHETNOŚĆ jego mieszkańców (Addendum 3).

2. Herboriso hinduistycznym pochodzeniu żydowskiej religii narodowego wybraństwa

O tym Wrogim Naturze pochodzeniu judaizmu napisałem do „Herborisataki oto email/letrel:

Co ja zarzucam najbardziej judaizmowi – podobnie jak i paulińskiemu chrześcijaństwu – to agresywną ANTYZOOLOGIĘ obu tych abrahamicznych religii. Jest to differentia specifica pomiędzy religiami zwanymi ANIMISTYCZNYMI (od zwierząt zwanych animals) i religiami ANTYANIMISTYCZNYMI, do których należą wszystkie oparte na żydochrześcijańskiej Biblii wierzenia. To już bowiem w starożytności filozof Celsus dostrzegł, że chrześcijanie WIERZĄ W TRUPA (widocznego na krzyżu); pośród manuskryptów znalezionych w Qumran nad Morzem Martwym znajduje się jeden złożony z psychopatycznego wyszczególniania zrobionych przez ludzi narzędzi, wszystkie one poprzedzone przymiotnikiem boże(pismo, miasto, świecznik, kielichy, skrzynia, namiot, itd., itd.) Manuskrypty tego rodzaju stanowią świadectwo, że już Żydzi antyczni mieli obsesję CUDOWNOŚCI PRODUKTÓWTECHNÉ” (po starogrecku kuchennych prac). W przeciwieństwie do tychwartości faryzejskich, przywiązanie się do techné” było traktowane z odrazą jako niewieścienie tylko przez starożytnych Greków, ale także przez nowożytnego filozofa pochodzenia żydowskiego, Barucha Spinozę, który utrzymywał, że jego współplemieńcy reprezentują zniewieściały rys ludzkiego się zachowania. Sumując, ja myślę, podobnie jak John Strugnell, wieloletni kierownik zespołu odczytującego rękopisy znalezione w Qumran, że Judaizm to jest potworna religia, która nie powinna istnieć

I podałem link do mego, liczącego już 22 lata eseju

BÓG MIŁUJE CHCIWYCH ORAZ SKORUMPOWANYCH

wprowadzenie, w jęz. angielskim, do Wojny Bogów : Eros kontra Jahwe-Labor

. (W tym mini-eseju wskazałem, między innymi, że darwinowski koncept Ewolucji został wyprowadzony ze starotestamentowej, pełnej potworności opowieści O POWSTANIU – wybranego przez BogaSUPERGATUNKU NADLUDZI.)

Herboris” (który mi napisał, iż jest żydowskiego pochodzenia) zgodził się z tymi mymi argumentami. Co więcej, podzielił się z nami bardzo interesującą hipotezą, bazującą na fakcie, że nie tylko imię ‘Abraham’ sugeruje jego pochodzenie od hinduskiego Brahma, ale także imię żony-siostry Abrahama Sara, jest skróceniem imienia głównej hinduskiej bogini Saraswati, żony Brahma, która w pewnych opowiadaniach też udaje jego siostrę.W swej hipotezie roboczej Herboris zauważył:

Określenie ‘Naród Wybrany’ zostało po prostu wyprowadzone z hinduskiego społeczno-boskiego systemu kastowego. I [[ mający inklinacje komercyjne ]] Hebrajczycy, zamieszkujący przed ich migracją, na północny-wschód od Eufratu, z pewnością mieli szerokie kontakty ze światem hinduskim. I wtedy zadecydowali, że to oni będą „czystymi braminami”, którzy będą panować nad poganami pochodzącymi z innych narodów. (Brahma stał się Jahwe i Abraham zadecydował to samo.) Inne narody otrzymały status niedotykalnych (…) Żydzi będą Kastą Najwyższą, narodem wybranym przez boga by przywodzić ludzkości. (…) I co istotniejsze, credo hinduizmu: “Aham-Brahmasmi” (Ja Jestem Brahmanem) pokrywa się z głosem « Ja Jestem », który usłyszał Mojżesz zza Gorejącego Krzaka. 

Proste? Czyż nie tak?

Ja dodałem do tej hipotezy, że [[ zgodnie z praktykowaną współcześnie zarówno przez Mossad jaki CIA zasadą „by a deception we make war” ]] żydowska Elita już od tysiącleci ma zwyczaj ubierać sięw szaty oraz skórywypożyczone od kultur, które Żydzi, w trakcie ich historii, zamierzali opanować:

- Nie tylko Abraham zakrył swą wstrętną osobowość wędrownego sutenera, za pomocą szlachetnej zewnętrznej skóryBrahmy, hinduskiego Stworzyciela Wszechświata, ale i jego wnuk Jakub (co oznacza idący zanarodzonym przed nim Ezawem), ukrył swoją raczej głupkowatą osobowość, okrywając się skórą koźlęcia, przypominającą bogato owłosioną postać swego brata. A to w tym celu, by wyłudzić, od ich Ślepego Ojca Izaaka, błogosławieństwo przeznaczone dla pierworodnego syna.

- Idąc za tymi rodzinnymiprzykładami, nienawidzący chrześcijan Szaweł z Tarsu zakrył swą, przeklinaną przez Jezusa, osobowość faryzeusza (według Talmudu 6-go i 7-go rodzaju) za pomocą rzymskiego imienia Paulus (mały, także w znaczeniu paurolo – trwożliwy). A to w tym celu by wślizgnąć się w szeregi wczesnych chrześcijan, prezentując się jako Najbardziej Żarliwy Apostoł powstałego z martwychBoga Zbawiciela.

HIPOKRYZJA TO GRZECH PIERWORODNY, ZATRUWAJĄCY ŻYCIE NARODÓW POD WŁADZTWEM BOGA IZRAELA

Jakich dobrodziejstw doznały narody nawiedzane przez mających inklinację do faryzeizmu Żydów, zwłaszcza tych, którzy zwykli kamuflować swą prawdziwą osobowość za pomocą póz wypożyczonych z zachowań sławnych pogańskich bogów oraz filozofów? W ST mamy historię siostry-żony Abr/ah/amaSary, imitującej hinduską boginię Saraswati, która czyniła życie ludzi pełne poezji oraz czaru. Jednak w przypadku Sary jej klientela wkrótce się zorientowała, że zaraziła ona ich kobiety chorobą przypominającą rzeżączkę [[ WB s. 8 ]]. Ta starotestamentowa historia jest rodzajem PREFIGURACJI nowotestamentowej historii św. Pawła, któryubrał sięw podstawowe koncepcje filozofii hellenistycznej, i którego posługa dla chrześcijan spowodowała pojawienie się społecznej choroby, opisanej medycznym terminem kretynizm.

Problem chrześcijańskiego kretynizmu został nagłośniony przez filozofów Oświecenia, w szczególności Voltera. Mianowicie narzucanie ludziom chrześcijańskiej wiary, automatycznie spowalnia dojrzewanie zdolności asocjacyjnych u dorastającej młodzieży i stąd nawet dorośli pozostają w stanie dziecięcej ignorancji – określanej mianem neotenii – ocenianej przez Greków, a w szczególności przez Sokratesa,jako OBIEKTYWNE ZŁO. Bajka, z pierwszych stron Księgi Genesis, o Grzechu Pierworodnym stała się Kamieniem Węgielnym nauk Kościoła o Odkupieniu oraz o Życiu Wiecznym. Jednak pod koniec XX wieku została ona zakwestionowana przez kardynała Karola Wojtyłę, który w książce Osoba i czyn” z roku 1969 otwarcie przyznał, ze Grzech Pierworodny nie istnieje(patrz Addendum 2).Którą to herezję Wojtyła implikacyjnie potwierdził, już jako papież, w roku 1996.

W świetle tej „papieskiej herezji”dumne stwierdzenie św. Pawła „Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka [Adama] wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego [Jezusa] wielu dostąpi usprawiedliwienia” (Rzym.5:18-19) objawia się jako POZORACJA, ATRAPA rzeczywistości, także tej eschatologicznej. Jak to podkreślono w dzienniku Le monde, „Bez pojęcia dziedzicznej winy, związanego z «pierwszym człowiekiem», Adamem, centralne dogmaty wiary chrześcijańskiej, jak grzech pierworodny i Odkupienie, są niezrozumiałe” (wydanie z 25 października 1996, s. 17).

Co zatem jest ukryte, za tą ATRAPĄ ZBAWIENIA, w formie Krzyża wiszącego obecnie nad wejściem do polskiego Sejmu?

3. Paul Bennet oraz „Markglogg” dyskutują na temat działalności Ojca kłamstwaw Kościele oraz w Instytucjach Naukowych

Na temat umysłowego upośledzenia, wynikającego z oczarowania się Listamiśw. Pawła, otrzymałem ostatnio email od mojego comrade in armsIzraela Szamira [[ który przeszedł z judaizmu na prawosławie kilkanaście już lat temu ]]. Zawierał on artykuł pióra Paula Benneta, napisany z okazji 500 rocznicy, wywieszenia przez Marcina Lutra, jego 95 tez w dniu 31 października 1917. Był to pierwszy Halloween, Szatan dokonał wtedy swego dzieła, rozbijając Kościół Zachodni (). Jest to pochodzenie Ojca Protestantyzmu. On (Marcin Luter) chętnie przyznaje, że otrzymał zezwolenie na stworzenie Sola Scriptura od Ojca Kłamstw.

Dzięki pismom polskich protestantów odkryłem, że 5 solas Marcina Lutra zostały całkowicie zbudowane na naukach tego 13-go, samozwańczego apostoła zwanego Pawłem (patrz Addendum 1). Co więcej, jako lamarcko-piagetowski specjalista od GENEZY TWÓRCZOŚCI ZOON (ludzi doń włączając) odkryłem, że 5 SOLASdominującego obecnie w nauce NEODARWINIZMU, są banalnymi mutacjami przystosowawczymi protestanckiego (nie)zrozumienia Zjawiska Życia:

Oto te PIĘĆ ZASAD obowiązkowego Ograniczeniu Rozumu w Naukach o Życiu:

Otóż przedsiębiorczy Karol Darwin wypożyczyłkoncept Ewolucji z Philosophie zoologique” J.-B. Lamarcka, opublikowanej dokładnie pół wieku wcześniej niż jego Origin of Species. Jednak zgodnie z jego ANGLIKAŃSKIM (nie)zrozumieniem, na czym polega życie, oczyścił swą teorię z postulowanego przez Lamarcka spontanicznego dążenia istot ożywionych do doskonalenia swych zachowań oraz form. Ta darwinowska wiara, obecnie traktowana jako dogmat w laboratoriach gen-tech, jest echem super-judaistycznej wiary św. Pawła, że człowiek, wskutek jego Grzechu Pierworodnego, nie jest zdolnym, poprzez własne wysiłki, poprawić swój status w oczach Boga Izraela (patrz 5 SOLAS M. Lutra). W tej sprawie ewolucyjne koncepty Lamarcka zderzyły się CZOŁOWO z monogenicznymżydo-chrześcijańskim konceptem Ludzkości dotkniętej dziedzicznym Grzechem Pierworodnym. (Jak już wskazywaliśmy powyżej, Jan Paweł II, ze swym iluzorycznym spirytualistycznym ewolucjonizmem, był ukrytym wyznawcą zabronionego przez Naukę” lamarkizmu, implikującego że Bóg Stworzyciel jest obecny nawet w najmniejszej żywej komórce – patrz współczesne koncepcje Jeana Piageta na ten temat.)

Ukryta rewolta przeciw wczesnochrześcijańskiemu Ojcu kłamstwa, utrzymującemu w swych Listach do pogan, że Jezus na krzyżu gwarantuje zbawienie Weń wierzących, trwała w Kościele Katolickim także po śmierci Jana Pawła II. W szczególności profesor Tomasz Węcławski (były bliski współpracownik, w Watykańskiej Komisji do Granicznych Problemów Chrześcijaństwa, kardynała Ratzingera, przez pewien czas zatrudnionego jako papież Benedykt XVI), utrzymuje, że taka oto wersja wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat jest zasadna:

Jezus to radykalny reformator religijny, twórca millenarystycznego ruchu, głoszącego rychłe nadejście Królestwa Bożego. Jezus opiera swe nauki na dwóch filarach – niezwykle bliskiej relacji z Bogiem i przebudowie istniejącej hierarchii społeczno-religijnej. Jezus doznaje jednak porażki: pada ofiarą oczekiwań mesjanistycznych, co prowadzi do odrzucenia przez elity i skazania na śmierć. Jednak najdotkliwsza (…) klęska Jezusa dokonuje się już po ukrzyżowaniu – jest nią reinterpretacja jego klęski jako ofiary. Ta Klęska Jezusa dokonuje się w reinterpretacji jego własnej śmierci, a za nią także obrazu Boga nie w tym kierunku, który on sam wskazywał swoją postawą, słowami i działaniem, ale w kierunku przeniesienia i na niego samego, i na obraz Boga oczekiwań, które on sam albo wprost odrzucał, albo rozumiał gruntownie inaczej.

( Węcławski dokonał oficjalnego aktu apostazji od KK 7 grudnia 2007 roku.)

Mówiąc krótko, według Ewangelii Jezus chciał ZBAWIĆ normalnych Żydów od KLESZCZY POZNAWCZYCH HIPOKRYTÓW rządzących w Izraelu za jego czasów. Ale dzięki misji do pogan św. Pawła, haniebna śmierć Jezusa na krzyżu stała się religijnym narzedziem, zezwalającym tejże Sekcie Hipokrytów Izraela narzucenie swej władzy praktycznie połowie ludności naszej planety! Ironicznie możemy powiedzieć, że ten wciąż podróżujący św. Paweł (faryzeusz 6-go oraz 7-go rodzaju) miał także 8-mą, nie wyszczególnioną w Talmudzie cechę „faryzeuszy, obłudników, Którzy obchodzą morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynią go dwakroć bardziej winnym piekła niż oni sami.(Mt 23:15).

Do czego, zbudowana na Ofierze Założycielskiej pod górą Synaj, Cywilizacja Mozaizmu zmierza?

Dla kogoś znającego komercyjne metody podboju świata, mit Grzechu Pierworodnego został prozaicznie wymyślony przez antyczne kapłaństwo, zachowujące się jak pozbawieni skrupułów lekarze-biznesmeni, wmawiający ich klienteli, że jest chora na wyimaginowane choroby. I oczywiście te choroby, które lekarze trzymający się oddzielnie” (farisei) deklarują się leczyć, z czasem stają się coraz bardziej dotkliwe. Według Księgi Genezy, dziedziczną chorobą, którą należy u ludzi zwalczać, jest nasz ZOOLOGICZNY PĘD do poznania otoczenia, bo każdy człowiek chce wiedzieć, z natury(Arystoteles). Bowiem w sprzeczności z planami Boga Izraela, dzięki tej, nabywanej w sposób zoologiczny (przez doświadczenie) i z wiekiem udoskonalanej przez kolejne doświadczenia życiowe wiedzy, jesteśmy w stanie neutralizować oraz dominować, ciągle zagrażające naszemu bytowi zewnętrzne zagrożenia, nie potrzebując do tego celu pomocy ze strony wyżej wzmiankowanych trzymających się osobno lekarzy ludzkości. Żydowski, a za nim imitujący go chrześcijański kler, systematycznie zaduszając u wiernych ich BOSKĄ cechę inteligencji, w sposób automatyczny prowadzi do uzależniania się podległej mu ludności od urządzeń technéo charakterze narkotyków, dających zdominowanym przez te narkotyki techné [[ patrz „Wykład na temat rozwoju potrzeb” z 1983 roku ]] masom uczucie wychwalanego, przez Boga Izraela, panowanie nad Ziemią.

W ten sposób, poprzez kolejne etapy ewolucyjne, osiągnięto praktyczne wytępienie na Ziemi kultów Naturalnych Bogów, według Epikura stanowiących dla ludzi wzorce dla się ich w świecie zachowania. Także wzorce ludzkich zachowań mające postacie zwierząt, jak ten egipski Apis czy hinduski Hanuman. Zostały one zastąpione przez ich SZTUCZNE IMITACJE zwane ATRAPAMI, [[ jak chociażby ta z wiszącym na niej trupem, mającym być wzorcem dla zachowania się chrześcijan! ]]. Nic zatem dziwnego, że w społeczeństwach, w których bardziej spostrzegawczy ludzie zostali uciszeni – czy wręcz pozabijani, jak ten Jezus z Nazaretu – zaczął rozkwitać kult technicznych dóbrdających ich posiadaczom zewnętrzne pozory NADLUDZKIEJ SIŁY ORAZ DOMINACJI. Nie jest tutaj miejsce, by szerzej się rozwodzić nad tym patologicznym zjawiskiem, ale na temat tej choroby technomanii warto przeczytać artykuł Samuela Butlera z roku 1863, zatytułowany Darwin wśród Maszyn. Ten angielski pisarz-lamarckista przewiduje w nim, że TECHNÉ stanie się czymś w rodzaju wciąż samo-udoskonalającego się GOLEMA, wymyślonego przez kabalistów już wieki temu. Ta, początkowo dla jej twórców pożyteczna, monstrualna Człowieko-Maszyna, z czasem się usamodzielniła i zaczęła niszczyć wszystko wokół niej, bo jej wynalazcy zapomnieli hasła koniecznego by ją zatrzymać.

I to jest prozaiczna RELIGIJNA GENEZA wciąż rozrastającej się, jak RAK ŚWIATA, Cywilizacji TPD (Technika-Pieniądz-Dupa o komforcie marząca). Jej Pierwszy Motor (czyli arystotelesowski Bóg) jest ukryty we wnętrzu coraz szczelniej załadowanych złotem i drogimi kamieniami, wciąż wspanialszych Banków, w których światło nigdy nie gaśnie i w których liczniki bożych procentównigdy nie świętują jakichś sabatów. Bo właśnie te MASOŃSKIE BUDOWLE są dokładną realizacją wymarzonego przez Neutrei Karta Heavenly Jerusalem. (Adendum 3)

Addendum 1

Sławne SOLAS Marcina Lutra zostały utworzone na podstawie nauk faryzeusza Pawła, który w imieniu swego Boga-Atrapy zapowiedział, iż „Wytracę mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych zniweczę” – 1 Koryntian 1:19-21,25:

SOLI DEO GLORIA warto uściślić, wskazując za św. Pawłem, jakiemu „bogu” winno się służyć: SOLUS LABORTYLKO PRACA, na wzór bezmyślnych robotów, jest esencją życia człowieka — nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi.św. Paweł, samozwańczy ApostołTes 3:10-11;

Adendum 2 oraz 3

ze względu na ich rozległość

pojawią się jako osobne emaile/letrele na Waszych Ekranach Kontaktu z Bogiem Izraela/Techné

(Kopie listów, po francusku, nt. hinduistycznego pochodzenia Religii Żydów, znajdują się w Addendum 4 do wersji  angielskiej powyższego tekstu)

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, genetyka bio-rozwoju, POLSKIE TEKSTY, religia zombie | Leave a comment

PAN w Z-nem (29): “Bruno”, „Herboris”, ”Markglogg” & Paul Bennet on THE ORIGIN (GENESIS) of Judaism, etc.

 

Bruno”, „Herboris”, ”Markglogg” & Paul Bennet on THE ORIGIN (GENESIS) of Judaism, of Christian Pharisaism, Protestantism and Darwin’s Concept of Evolution, and finally of Golem-like sprawl of WTC Civilization.

Last month I participated in several exchanges of views on generally tabooed topics. I found it of interest to share results of these “mini dialogues” with my friends and correspondents.

2500 words

1. “Bruno” on Neutrei Karta concept of compassion, and“Herboris” on Hindu origin of Judaist religion

My younger colleague from Paris, dr Bruno Drweski (islamologue, philocommunist) has involved me into discussion with his “Herboris” friend, questioning why the Old Testament (praising the WISDOM of The Decalogue – MG) contains details of at least 1 million 821 murders committed by God’s Chosen People. Drweski, who has contacts with anti-Zionist Neutrei Karta movement, has informed us that (I translate from French):

Rabbis, about which I speak, have told me this:

These massacres never happened. They are metaphorical massacres. People designed to be exterminated are the other face of us ourselves. These massacres have to be read like great Koranic jihad, the fight against internal pulsations, which are metaphorically described as an external ethnic enemy… In the same way the Jerusalem, about which speaks the Bible is not in Palestine, it is the Heavenly Palestine.

To this e-discussion was attached a text of Roger Garaudy enumerating the most cruel of these OT atrocities. I noticed that the “Funding Mosaic Religion Massacre”, under the mount Sinai, was omitted in it:

What is the meaning of this super-ugly story? If we interpret it in a manner proposed by Neutrei Karta, we discover that Levies – which clan become a prototype of Pharisee – literally it means in Hebrew “set apart” – Sect, under Mt Sinai killed in themselves their NATURAL VIRILITY AND INTELLIGENCE. The antique God, symbolizing these qualities of ZOON – it means ANIMALS in Greek – was worshiped in Egypt in a form of a bull Apis, usually decorated with gold and precious stones in order to underline its nobility. This Holy Animal was also an incarnation of Osiris, a God-Man. Levies, lead by Moses, destroyed this popular in Eastern Mediterranean symbol of “human animal virility”.

Bruno” argues that “And, as do it rabbis of Neutrei Karta (antizionist), I think that even the Old Testament should be read at these two levels, one “Yahvic” of tribal extermination, and another “Elohimist” which is universally sublime (…)”

The “universally sublime” level of Old Testament is well known to all of us: in the odious story of God-Moses ordered, mass murder under Mt Sinai, Levies not only “killed in themselves” their animal tendencies for joy of playing (naked – as suggest it Protestants) together, but have thrown, on their not interested in gathering of riches kins, their own sin of insatiable greed: by “God’s miracle” the Golden Calf become the symbol of greed affected people, while all virtue and compassion went to “blessed by God” Levies clan of psychopathic murders and thieves. (See the story of plunder of Egyptians – Exodus 12:35-36; the Decalogue should thus be seen as a manifest of Mosaic HYPOCRISY;the Catholic Church in Austin, Texas even enumerated, after Talmud, 7 kinds of classical Pharisee behavior.)

The Supernatural STRENGTH, of “set apart” (pharisee) Mosaic priesthood, consisted from ENGRAVED IN STONE GOD’S-HAND-MADE COMMANDMENTS. Armed with these Stone Tablets, hold in another product of the Holy Technics, called the Arch of Alliance, Levies felt themselves JUSTIFIED to “subdue or eradicate” all nations on their way towards the Promised Land. This future Holy Land was imagined by them to be the copy of the Heavenly Jerusalem, illuminated all the time, with its Walls and Streets covered with gold and precious stones, symbolizing the righteousness of its inhabitants.

On this COUNTER NATURE ORIGIN OF JUDAISM I wrote to “Herboris”:

What I am reproaching the most to Judaism – as well as to “paulinist” Christianity – it is the aggressive ANTIZOOLOGY of both these Abra/ha/mic religions. It is the differentia specifica between religions called ANIMIST (from living ANIMAL – “666”) and INANIMIST ones, to which belong all Judeo-Christian Bible centered religions. Already in antiquity the philosopher Celsus argued that Christians believe in a DEAD CORPSE (visible on a Cross); among manuscripts found at Qumran there is one consisting of psychopathic enumeration of man-made tools, all of them preceded by an adjective “God’s” (scripture, chandelier, tent, city, chalice, box, etc., etc.) Manuscripts of this type testify that already antique Jews were obsessed by the DIVINITY OF INANIMATE PRODUCTS OF “TECHNÉ”. (in Greek “kitchen work”). In opposition to these “Pharisee values”, the attachment to “techné” was considered with disgust as “feminine”, not only by antique Greeks, but also by a modern philosopher of Jewish origin, Baruch Spinoza, who argued that his compatriots represent the feminine side of human behavior. Summing up, I think, like John Strugnell a long term head of the team deciphering manuscripts found at Qumran that „Judaism is a horrible religion which should not exist”. (…)

And I added a link to my 22 years old, short essay:

GOD LOVES THE GREEDY AND THE CORRUPT (1995)

An Introduction in English to “The War of Gods: Eros contra Yahveh/Labor”

(In this essay I pointed out, among others, that the Darwinian concept of Evolution was derived from the Old Testament horror story of the Origin of Chosen Species)

Herboris” (who wrote me that he is of Jewish origin), agreed with these my arguments. Moreover, he shared with us a very interesting hypothesis, based on the fact that the name ‘Abraham’ shows its descendency from Hindu Brahma, and that the name of Abraham’s wife-sister Sara is an abbreviation of Saraswati, the wife of Brahma, which in some anecdotes passed as his sister. In his “work hypothesis” Herboris wrote:

The term of ‘Chosen People’ was simply derived from Hindu social-divine Caste order. And Hebrews, installed 4000 years ago at North-East of Euphrates, prior to their migration, surely had large contacts with the Hindu world. They then decided that they will be “pure” Brahmans which will dominate Gentiles consisting from other nations. (Brahma become Yahveh and Abraham decided the same). Other people got the status of untouchables … Jews would be the Superior Caste, a Nation chosen by God to guide the humanity.

Simple? Isn’t it?

I added to this hypothesis that the Jewish Elite since millenniums had the habit to “dress themselves” into cloths and “skins” borrowed from other cultures and personalities:

- Not only Abram “covered” his odious selfhood of an enterprising pimp, with noble “outer skin” of Brahma the Hindu Creator of Universe, but also his Grandson Jacob (it means “going after” the firstborn Esau) hided his rather dumb personality, dressing himself into a kid’s skin, imitating his brother’s hairy appearance. This in order to extort from his Blind Father Isaac benedictions destined for Esau.

- Following these examples, the hating Christians Saul from Tarsus covered his, despised by Jesus personality of a Pharisee (of the 6th and 7th kind, according to Talmud) with the Roman name Paulus (small, also in a meaning paurolo – fearful). This in order to sneak into rangs of early Christians, presenting himself as the Most Virtuous Apostle of the “raised from the dead” Christ.

HYPOCRISY IS THE ORIGINAL SIN, POISONING THE LIFE OF ALL NATIONS UNDER THE DOMINION OF THE GOD OF ISRAEL

W hat kind of benefices realized nations visited by Jews, which used to camouflage their true selfhood by noble appearances, “borrowed” from principal gentile Gods and/or Philosophers? In the OT we have the story of the sister-wife of Abr/ah/m, Sara, imitating Hindou goddes Saraswati, which with her artistic skills was making the life of people full of poesy and charm. But in case of Sara its customers soon discovered that she had infected their women with a disease resembling gonorrhea… This OT history is a kind of a prefiguration of the NT history of St. Paul, who „dressed” himself with base concepts of Hellenistic philosophy, and who’s services to Christians resulted in an appearance of a mental slowness described by a medical term ofcretinity

The problem of “Christian Cretinism” was raised by philosophers of Enlightenment, in particular Voltaire. Namely the imposition of Christian faith automatically slows down the maturation of associative faculties of growing up youth, and thus even adults remain in the state of childish ignorance – called neoteny – judged as an Objective Evil already by Greeks, in particular by Socrates. The “Genesis” fable of the Original Sin, which become the CORNER STONE of Church teaching about Redemption and Eternal Life, at the end of 20 century become questioned by cardinal Karol Wojtyla in his book „Osoba i czyn” (1969). In it he overtly admits „Original Sin does not existwhich „heresy” he subsequently „implicitly confirmed”, as a Pope, in 1996.

In light of this „papal heresy” , the bold assertion of St. Paul (Rom 5:18-19) „For as by one man’s [Adam's] disobedience many were made sinners, so by one man’s [Jesus'] obedience many will be made righteous.” reveals itself to be the DUMMY one, ATRAPA as we say it in Polish. Results of the papal negation of the existence of Original Sin, the editor of „Le Monde”, Oct. 25 1996, p. 17 summed as follow: „Without the notion of hereditary guilt, linked with the « first man Adam », central dogmas of Christian faith, like original sin and Redemption remain incomprehensible”.

What is hidden behind this ATRAPA of SALVATION, in form of the Holy Cross, decorating at present also the Chamber of Polish Parliament?

 
2.Paul Bennet and „Markglogg” musings on the „The Father of Lie” presence in Church and in Scientific Institutions

On the topics of mental infirmity, originating from enchantment with St. Paul’s „Letters”, I got recently an email from my “comrade in arms” Israel Shamir, containing an article written by Paul Bennet at the occasion of “500 anniversary of posting by Martin Luther of his 95 theses on October 31, 1517. It was the first Halloween, Satan has made it his day in celebration of the splintering of the Western Church (…) That is the pedigree of the Father of Protestantism. He readily admits he obtained his authority to create Sola Scriptura from the Father of Lies.

Thanks to writings of Polish Protestants I realized that “5 SOLAS” of Martin Luther are entirely constructed on teachings of this 13th, self-appointed Apostle named Paul (see Addendum 1). Moreover, as a Lamarcko-Piagetian specialist in ORIGIN OF CREATIVITY OF ZOON (humans included), I discovered that “5 SOLAS”, of dominant at present in Science NEODARWINISM, are “adaptivemutations” of Protestant (mis)understanding of the Phenomenon of Life:

Here are these FIVE SOLAS(of obligatory limitations of Reason) of Judeo-Darwinian Mindset:

1.Sola scriptura (neo)darwiniana admissibile estneoDarwinian writings alone are acceptable in scientific schools

2. Solus multiplicatium esentia vitae estmultiplication alone is the essence of  life

3. Soli geni character individuum determinantgenes alone determine the character of an individual, the activity of animals has no meaning for their evolution

4. Soli incidentes species novus generantby accidents alone new species arise

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis estnatural selection alone is the motor of evolution

It is known (to historians of science) that Charles Darwin “borrowed” the concept of Evolution of Life Forms from Lamarck’s “Philosophie zoologique”, published half a century earlier than “Origin of Species. But in agreement with his ANGLICAN understanding what the life is about, he purged it from Lamarck postulated „zoon’s spontaneous drive for perfection of its behaviors and forms”. This Darwinian belief, at present obligatory as a Dogma in gen-tech laboratories, is an echo of St. Paul’s Judaic belief that due to the Original Sin, man cannot himself, by his own efforts, improve his status in eyes of God (see Luther’s 5 solas). In this domain Lamarckian concepts, also of human evolution, clashed with Judeo-Christian „monogenic” concept of Original Sin afflicted humanity. (As we recalled it above, the Pope John Paul II, with his „delusionary spiritualist ewolutionism”, was a concealed follower of „forbidden by Science” Lamarckism, implying that God Creator is present even in a smallest living cell! – See Jean Piaget opinion on this taboo topics.)

The concealed revolt against „Father of Lies”, claiming in his „Letters” that „Jesus on the cross, assures the salvation of believing in Him”, lasted in the Catholic Church even after the death of John Paul II. In particular professor Tomasz Weclawski (a former close collaborator, in Vatican’s Commission on Border Problems of Christianity, of cardinal Ratzinger, who for a certain time was a Pope” Benedict XVI), explained his official apostasy from the Church, on on December 7, 2007, in these words:

Jesus fails in his mission: he is becoming a victim of messianic expectations, which leads to his rejection by elites and to his condemnation for death. But in the opinion of Weclawski, the most painful defeat of Jesus happens after his crucifixion, – it is the reinterpretation of his defeat as a sacrifice. The defeat of Jesus consists in reinterpretation of his own death, and with it also of the image of God, not in the direction, which he was showing with his doings and words, but in the direction of transposition on his person, and on the image of God, of expectations which he himself or directly discarded, or understood in a complete different way”.)

In short, according to Gospels, Jesus wanted to SAVE normal Jews from CLAWS OF HYPOCRITES ruling in Israel at his time. But thanks to “mission to gentiles” of St. Paul, Jesus’ dishonorable death on a cross become a “religious tool” permitting the imposition, of the Sect of Hypocrites of Israel, as rulers of practically half of the planetary population! Ironically we may say that this ever traveling St. Paul (a Pharisee of the 6th and 7th kind) had also the 8th, not enumerated in Talmud, preponderance “to cross land and sea to make one convert, and then turning that person into twice the child of hell he was himself” (Mt 23:15).

For someone acquainted with methods of commerce, the myth of Original Sin was prosaically invented by antique priesthood, behaving like fraudulent medical doctors, persuading their clients of being affected by imaginary diseases. And of course, illnesses, which these „set apart God’s doctors” are promising tho heal, are becoming, with time, ever more serious.In this SOFT MANNER, via consecutive evolutionary steps, we got the practical eradication on the Earth of cults of Natural Gods, be it in Animal Shape, like this Egyptian Apis or Hindu Hanuman. They become substituted by their “TECHNÉ” IMITATIONS, called ATRAPY, DUMMIES. No wonder thus that in societies, where perspicacious people were put into silence – or simply killed like Jesus of Nazareth – began to flourish the Cult Of Industry, providing populace with technical “goods”, giving to their users external appearances of SUPERHUMAN STRENGTH. On this topics is worth to quoteSamuel Butler‘s article “Darwin among the Machines” from 1863. He predicts in it thatTECHNÉ will become a kind of Self Perfectioning ItselfGOLEM, invented by cabbalists hundreds years ago. This,originally useful, monstrous Man-Machine ultimately destroys everything around, for its inventors forgot the password necessary to arrest its march.

And this is a very prosaic origin of our ever-expanding WTC (Wealth-Technics-Comfort obsessed) Totally Effeminized Civilization. Its PRIME MOTOR is hidden in illuminated day and night, and loaded “with gold and precious stones”, ever more sophisticated Banks,being the realization, on Earth, of dreamed-of by Neutrei Karta Heavenly Jerusalem.

To read more interesting things on this topics, see:

God Loves the Greedy and the Corrupt (1995) –

An Introduction in English to

The War of Gods: Eros contra Jahveh/Labor”.

http://markglogg.eu/?p=42

 Addenda 1 – 4:

1. 5 SOLAS OF PROTESTANT FAITH, proposed by Martin Luther inspired, according to Paul Bennet, by hellish „Father of Lie”:

SOLA SCRIPTURA — „Brothers, I have applied these things (…) for your benefit, so that you may learn from us not to go beyond what is written”. (In Hebrew sacral books, my Epistles including) – St. Paul a self-appointed apostle1 Cor 4:6;

SOLA FIDE – “Yet, we know that people don’t receive God’s approval because of their own efforts to live according to a set of standards, but only by believing in Jesus Christ.St. Paul a self-appointed apostleGal 2:16;

SOLUS CHRISTUSFor there is one God and one mediator between God and mankind, the man Christ JesusSt. Paul a self-appointed apostle – I Tim 2:5;

SOLA GRATIA — “For it is by grace you have been saved, through faith—and this is not from yourselves, it is the gift of God,not by works [...] And if by grace, then it cannot be based on works; if it were, grace would no longer be grace.” – St. Paul a self-appointed apostle – Eph 2:8.9; Rom 11:6;

SOLO DEO GLORIAYou shall worship the Lord your God, and him only you shall serve” – Mt 4:10, this demand is understand, in particular by Protestants, as a following order from God:

SOLUS LABOR — ONLY WORK, like robots, is the essence of human life: “this we commanded you, that if any would not work, neither should he eat … no busybodies among youSt. Paul a self-appointed apostleThes 3:10-11;

(According to „Herboris”, un diabolique “”hadith“ dit carrément que l’Enfer s’appelle Paul– one of stories of prophet Muhammad overtly states that the hell has the name of Paul).

 

 

2. Subject: [shamireaders] Luther by Paul Bennet

Martin Luther posted his Ninety-Five Theses on October 31, 1517. It was the first Halloween. Satan has made it his day in celebration of the splintering of the Western Church.

Martin Luther (Augustinian friar) was famously outraged at the sale of indulgences b y Johann Tetzel (Dominican friar), who was raising money for the ongoing reconstruction of St. Peter’s Basilica. Martin Luther was one of those guys who said, “If I don’t understand something, then it must be stupid.” He soon began condemning priestly celibacy (he married a 26-year-old Cistercian nun), holy pilgrimages, the veneration of saints and sacred images, and the doctrine of infallibility of popes and general church councils. Luther also jettisoned the old sacramental rites, except Baptism and the Eucharist. His companion heretics immediately stripped away even these last holdouts (in everything but name) and then began to quarrel among themselves.

Of course, once you dump the Sacraments, you don’t need priests. Protestantism is priestless Christianity. Once you dump the priests, you no longer need monasteries, so all that land was seized by the rich and turned into their own private hunting grounds (eg . Nottingham Forest). But it was the monks who had taken care of the poor, so without monasteries they had to create workhouses (eg. Oliver Twist). Luther was a tool for elites, giving them the excuse they needed to ignore Papal demands of fair wages and sanitary housing conditions. They seized Church property (creating the welfare state) and then they displaced traditional farmers (crowding them into cities). Luther spawned the “Reverend” Thomas Robert Malthus (FRS) and his deranged solutions for the Chicken Little crises promoted by the emerging mass media. In his later works, notably On the Jews and Their Lies, Luther expressed antagonistic views toward Jews, writing that Jewish synagogues and homes should be destroyed, their money confiscated, and liberty curtailed. This anti-Semitic strain continues in Protestantism, with most heresies beginning with the attempt to divide Christ from His Jewish roots.


In the 153 3 Against The Mass and Ordination of Priests, Luther claims he formed his Sola Scriptura anti-clerical philosophy through conversations with the devil. Luther accepts the authority of the devil, and claims to be clever enough to pump him for information and determine the truth from the lies: “He is a liar, that is true. But he can tell lies better than a bad liar can. For he quotes a truth in his own favor, which you cannot deny, and supports his lies with it, so that you cannot defend yourself.”

The discussion with the devil covers exactly eleven pages of the Wittenberg edition.

The devil tells Luther that he has no faith: “You know that you did not believe properly in Christ, and that concerning faith you have been as good as a Turk. For the Turk, yes, even I, with all the devils, also believe all that is written about Christ (James II), that is, how He was born, died, ascended into heaven. Yet none of us rejoice or trust in Him as in a Savior. But we fear Him as a severe Judge. Such a faith you also had, and no other, when you were ordained and said Mass; and all the others, both the ordaining Bishop, and those whom he ordained, also believed the same.”

The devil explains to Luther why saying Private Mass is idolatry: “Listen, listen, you learned man, do you know that for fifteen years you have almost daily said Mass privately? How will it be if, in such Masses, you have merely been practicing idolatry, and have adored, and held up for the adoration of others, not the Body and Blood of Christ, but merely bread and wine?”

The devil then gives several further reasons against Private Mass. At the end of the second reason Luther exclaims, “What an ordination and consecration is that! Christ knows nothing of such an ordination. That is certain.”

Finally, Luther admits that all this is going to make him look like a fool. “Here the Holy Papists will make fun of me, and will say, ‘Are you the great Doctor, and don’t know how to answer the Devil? Do you not know that he is a liar?’”

That is the pedigree of the Father of Protestantism. He readily admits he obtained his authority to create Sola Scriptura from the Father of Lies. This is the same source that tells us to avoid Mass, Mary, and the Saints.

The Church forbids us to speak to demons for this very reason. Furthermore, She is justifiably wary about twisted bible translations. If you put your faith into the hands of a demon, you will be used and abused. If you put your faith into a book, your faith might fall victim to the translator. Luther fell victim to a demon and then victimized humanity with bad bible translations.

Martin Luther’s anti-clericalism tells us to always pray directly to God – no other person will do. We must not ask the Angels for guidance, nor the saints, nor the Blessed Mother in Heaven. However, it is always more humble to ask for help from a subordinate than the main man. We might, for example, thank our Guardian Angel for his help. We might ask St Michael to defend us in battle. We might ask for some special guidance from a saint or our Blessed Dead. We pray for the Holy Souls in Purgatory. We ask the Mother of God to intercede for us when we say the Hail Mary.

The Old Testament was included in the bible by Catholics to provide context for Gentile readers. The New Testament is the guide for Christians, but since most Protestants start from the beginning (Genesis) and never get to the New Testament, they think like Jews, not Christians. The original Protestants called themselves “the New Jews”, attempting to return to the days before God’s Church (who they protest against).

Today’s 40,000 Protestant denominations are guilty of Bibliolatry, worshiping a creation of Catholic bishops and theologians as though it were God Himself. Of course, God would never lie to us, but we often misinterpret Him. That’s why bible interpretation can be dangerous. Today’s 40,000 Protestant denominations all disagree among themselves about some bible interpretations, thanks to Luther and his unbiblical philosophy of “Sola Scriptura”.

The Protestants demanded that Churches be stripped of everything beautiful, they demanded that Christians dress like Old Testament Jews, and they demanded that Christians give up all joyful acts of kindness and celebration. Protestant rhetoric attacked all Christian acts that were graceful and kind, including the much-maligned “Christian works” (as in “work out your salvation with fear and trembling”) which, over the years, has been deliberately conflated with Enlightenment “Will To Power” Nietzschean Autosalvation. If you can save yourself using wit and charm (or rabbinical logic, or kabbalic magic) then who needs Christ, His Church or His priesthood?

In order to throw out the priests you must throw out the sacraments. When you throw out the sacraments you lose your supernatural faith. When you lose your supernatural faith, you lose everything our society was founded upon. You lose respect for marriage, respect for life, respect for ecclesiastical authority. What do you get instead? The State takes the place of God. State sponsored marriage legalizes divorce. State sponsored medicine pushes transgender/birth control/abortion. State sponsored religion creates witches. State sponsored education creates mindless drones for the State.

Welcome to the Order of Luther.

Regards, Paul Bennett

 

3. From exchange of emails “Herboris”- Bruno – “markglogg”:

From:Herboris

Sent: Wednesday, September 20, 2017 1:24 PM

To:Marek Glogoczowski ; Bruno DRWESKI

Subject: Fw: [INDE] Re: la violence insupportable de la torah …Yahweh contre Elohim ? (en langue grec YAHVEH contre EROS)

Aussi et surtout:

https://ashraf62.wordpress.com/2017/08/31/in-what-language-did-god-write-the-ten-commandments/

*******************************************************
Merci Marek. Tous ces “recoupements” sont fascinants par leur convergence… Il faut décidément que je me mette à étudier le polonais et le slovaque.

Je suppose que vous ou Bruno connaissez déjà un chercheur égyptien “”"complotiste”"” (mais savant en tout cas) qui inscrit apparemment son travail (“L’Egypte n’a connu ni pharaons ni Israélites”, et autres) dans la lignée de ceux de Kamal Salibi (it’s not me, my God !)(“La Bible nous vient d’Arabie”); Israel Finkelstein et Neil Silberman (La Bible déterrée);  Ze’ev Herzog (“Déconstruire la muraille de Jéricho)…

********************************************************************************
Entre autres:

https://ashraf62.wordpress.com/2015/03/24/isil-helps-israel-conceal-its-historical-origin/

The Zionist paradigm is founded on the distorted story of the Israelites’ Exodus from Egypt and their persecution by the Assyrians and Captivity by Babylonians, but the truth is that the Israelites never set foot in Egypt or Palestine. Actually they never left Ancient Arabia and North Yemen, their origin land, before the Babylonian Captivity”

********************************************************************************

Bien à vous.

—– Original Message —–

From:Marek Glogoczowski

To:Herboris ; Bruno DRWESKI

Sent: Tuesday, September 19, 2017 8:04 PM

Subject: Re: [INDE] Re: la violence insupportable de la torah …Yahweh contre Elohim ? (en langue grec YAHVEH contre EROS)

Je cite:

Surtout, une hypothèse révolutionnaire que je voudrais vérifier, si j’avais le temps, est que la notion de “Peuple Elu” est tout simplement dérivée de l’ordre socio-divin des Castes. Les Hébreux (installés il y a 4000 ans au Nord-Est de l’Euphrate, je crois, avant leur migration – et donc avec une bonne Surface de Contact avec le monde hindouiste) ont décidé qu’ils seraient des Juifs brahmanes “purs” qui domineraient (Brahma devenu Yahvé et Abraham en ayant décidé ainsi) les Goys que sont les autres peuples. Ces derniers auraient acquis le statut de la caste des Intouchables. Et il y aurait les deux autres castes intermédiaires plus ou moins assimilée mais eux, les Juifs seraient et resteraient la Caste supérieure, le Peuple choisi par Dieu pour guider l’Humanité.

C-est une excellente hypothèse indirectement confirmé par le fait noté dans l’histoire de l’ Exode, quand les Juifs pacifiques, guidés par Mois, ont dépouillée les Egyptiens:

Exode 3:22 

Chaque femme demandera à sa voisine et à celle qui demeure dans sa maison des vases d’argent, des vases d’or, et des vêtements, que vous mettrez sur vos fils et vos filles. Et vous dépouillerez les Egyptiens.

Exode 11:2

Parle au peuple, pour que chacun demande à son voisin et chacune à sa voisine des vases d’argent et des vases d’or.

Exode 12:35-36

Les enfants d’Israël firent ce que Moïse avait dit, et ils demandèrent aux Egyptiens des vases d’argent, des vases d’or et des vêtements. L’Eternel fit trouver grâce au peuple aux yeux des Egyptiens, qui se rendirent à leur demande. Et ils dépouillèrent les Egyptiens.…

D’après St Augustin dans “De doctrina christiana” (liber secundus XL-XLI)  ces vêtements, ainsi que des vases d’argent et des vases (calices) d’or, étaient les ustensiles sacrés, utylisés par les Egyptiens pendant leurs cérémonies religieux – St. Augustin est fier que ces vêtements blanc (ornâtes) et calices en or et agent, ont trouvé ensuite leur application pendant la messe dans les Eglises chrétiennes …

Aussi l’Arche d’Alliance est la copie “terrestre” du bateau sacré égyptien  dans lequel le dieu RA se promenait sur Nile pendant les fêtes. Chez chrétiens cette arche se transformait en tabernacle, “la tente sacrée”, point central doré dans lequel les ecclésiastiques gardent la hostie symbolisant le dieu Christus.

Donc IL EST TRES PROBABLE QUE L’IDEE DU PEUPLE ELU A ÉTÉ “EMPRUNTÉ”, PAR LES MOSAISTES, CHEZ LES HINDOUS, en faisant d’elle le moteur du devoir D’EGOISME SACRE des Juifs, des Chrétiens et des Musulmans, visant la “domination – ou l’éradication” – sur la Terre des tous les êtres “impurs”, par le Hindous appelés “intouchables”, par les Juifs “goyim”, et par les musulmans “infidèles”…

Une excellente explication de la histoire de l’humanité depuis l’invention de l’écriture littérale!


**********************************************************************

Le 18/09/2017, à 11:09, Herboris a écrit :

“Par ailleurs. beaucoup de récits bibliques sont des copies des récits mésopotamiens ou ougaritiques pré-existant que les archéologues retrouvent par étapes […]“

Mieux, hindouistes. Pour quasiment la même époque que celle de la rédaction des épopées bibliques, on retrouve dans les textes sacrés de l’Inde:

-un dieu qui s’appelle Brahma (devenu Abram puis Abraham) dans l’A.T. et qui porte la Barbe…;

-sa compagne qui s’appelle Saraswati (devenu Sara dans la Bible) [il y a aussi une anecdote incestueuse qui rappelle que Abraham a fait passer sa femme pour sa sœoeur aussi…]  

-le Déluge

-Adam

-etc., etc.

Plus grave encore:

-le “Je Suis” du Buisson Ardent correspond exactement au credo hindouiste: “Aham Brahmasmi” (Je Suis le Brahman)”

-Si les 25 millions de morts de la Bible sont en fait métaphoriques, nous sommes donc bien en pleine “illusion” (Maya) voulue par Dieu. La seule Réalité, c’est le Soi Universel. Les dieux mangent les hommes (sacrifices pour Brahma). Avec un peu de sagesse, ils comprennent le pourquoi des choses (l’Illusion et la nécessité des sacrifices). C’est alors qu’ils deviennent libres du monde causal en rejoignant le Soi.

4. The article, which gave an impuls to the above discussion:

http://rogergaraudy.blogspot.fr/2017/09/sur-la-violence-dans-la-bible-et-le.html

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, culture & religion of zombies, ENGLISH TEXTS | Leave a comment

PAN w Z-nem 28-II: Криминальной ЛИБЕРАЛИЗМ „Изключительной Нации“

Криминальной ЛИБЕРАЛИЗМ „Изключительной Нации“

и нём запланирована смерть натуральных народов мира

(Введение до доклада Будет ли успешна тотальна денационализция Славян в XXI веке?подготовленного на II Бельградский Славянский Конгресс)

1400 слов

28 септембра в 6 часов вечера в Этнографическом Музее в Бельгаде началса II Словянский Конгресс в 71 лет по первом таком Конгресе, во котором участвовал из Югославии Маршал Броз Тито, а из СССР Генералиссимус Иосиф Сталин послал свое поздравление. В тегорочном Конгресе участвовало почти 100 акивистов из Сербии, России, Польшы, Словакии, Черногоры, Болгарии, Македонии и Чехии, но делегаты из Белорусии, Украины и – очевидно – из Хорватии – не приехали. Тоже не пришла анонсована офицяльна делегация Сербского правительства. В месте неёй первою – кажетса „вступленною“ – реч возгласил, по английскому языку, некто из „надвлады“ соременной Сербии. Етой чиновник нам долго говорил о преступлениях, против человечеству, хорватских фашистов во времия II Мировой Войны. Этой англоязычный репрезентант „сверхвласти“ во Бельграде подчеркнул, что Хорваты убили 700 тысиачи людей во концентрационном лагере Ясеновач и что снимки илуструюще этые страшные события мы можем увидеть на экспозиции над нашими головами, на балконе центального зала Этнографического Музея. Он просто дал нам всем понять, о чем Славяне дочжны думать и говорить. (Говоритьтак как он, по английский? В програме Конгреса былонаписано, что его официальными языками будут руский и сербски).

Его выступленийе было для меня сымболом сегодняйшей судбы славянских народов. И не только оно. Перед офицяльноми речами возглашономи на нашом Конгрессе был одегран, трансмитированый на великом екране видео, не гимн славянства „Хей славяне“, похожий на гимны Польшы и Югославии, но гимн, по русски, на честь Божей Матери Девичой Марии. А какою связь ма эта Девича Мариа со славянском движением? Я почувствовал что чтось нибуть нехорошего скрываетса за етом артистическим „техно-религиозным“ выступлением – и уже этого вечера я хочел из Београда уехать.

На другой день, 29 септембра утром, я имел место при президяльном столе и возможность покометировать этые два симболическе „введения“ в наш „Бельград 2017“ Конгресс. Я сказал точно то:

Я был в этом же зале Етнографического Музеия, в октобре 1999 года, в четеры месацы по американской бомбардировке Бельграда. В это времия я был приглашен, уже умершым сербским писателем Владимирем Янковичем, чтобы покоментировать причины недавной бомбардировки Югославии. И я сказал, в это времия, что мы имеем снова мирною револуцию, но тепер не такою как во Фрацийе 200 лет тому назад, названной „буржуазийною“, и не такой как в России сто лет тому, названной „ппролетарску револуцию“ направленной против власти буржуазии. Тепер произходит снова гипербуржуазыйная, очень „антипролетарска“ ЕВРЕЙСКА РЕВОЛЮЦИЯ, которой намерением оконьчить период коммунистических вовстании и революции в мире в ХХ веке. И создать кастовую наднародну власть люди сверхбогатых, в еврейско-американском смысле „избранных богом“. Нада помнить что слово „богатый“ в славянских языках инеет такую самою етымологию как „бог“.

Принципяльном героем (Бохатыром – то слово тоже од „бога“) современной „гипербуржуазыйной“ революции это американцы, милующе БОГАТСТВО КАК БОГА и которые чувствуют себя – как этой англоязычный чиновник вчера вчера на нашом Конгрессе – как коллективной ГОСПОДИН МИРА. И этой коллектывный „Господин“ нам диктирует как мы должны жить и что думать. И поэтому не нада забывать, что „исключительная нация“ англосаских американцев в ХIХ веке – в это времия только ментально „иудаизованна“ (К. Маркс 1844) – экстерминовала в Северной Америке 105 индееских народов, а немножко позднее, с начала ХХ века, англичаны сыстематично ликвидировали все аутохтоническое население острова Тасмания. (Англосаксы это „евреее более чем еврее“ – этого я изучлса на моих студиах геофизики в Беркелее, 45 лет тому назад; русский генерал Вандам, которой имел опыт из англоссаксами во время Бурской войны в Африке, глосил чтоХуже войны с англосаксом может быть только дружба с ним.) И тепер, после розвала соцялистических стран, пришла очередь на „тихой конец“ славянских народов в ХХI веке.


Каким способом этой план реализует ЛИБЕРАЛЬНЫЙ – значит свободный – ГОСПОДИН МИРА?

Вчера вечером мы имели пример, как поступает денационализация Славян, о которой я намерил говорить в подготовленном докладе. Мы начались нашую конференцию од выслушания гимна к славе Бижей Матери. Это очень прекрасный гимн, но Мариа Девица это не славянская богиния. Я из Польшы во которой Божа Матер очень популярная, но мы знаем, что она не только „Кральова Польшы“ но тоже патронка Ордена Теутонских Крестоносцев, которые свою столицу назвали Мариенбург (Город Марии, сегодня Мальборк). И перед муром их крепости Поляки в прошедшом годе востановили, уничтоженою под конец II Мировой Войны, 8 метровой высоты, очень „кичоватою“ статуу ТЕУТОНСКОЙ Божей Матери:


Воюющий под знаменен Креста и этой Прекрасной Девицы, орден теутонцев занял в ХIII веке территория балтийского племя Пруссов. Он првезл зо собой германских земледелцов и повольно гермаизовали остатки прусского населения. В три века потом из Пруссов осталась только назва страны ПРуссиа. И всё это было зделано под знаменем Богородицы Девицы Марии, гимном до которой началса наш „Славянски Сезд Бельград 2017“. Чем зслужлась она во своей жизни? Мы все знаем, что Безукоризенная Девица Мариа дала миру Спасателя которой, как жертва был крестован, чтобы верющим в него жилось лудше и то не только в небесах.

Евангелия доказывает что Исус сам не хочел сделать из себя жертву (милости хочу, а не жертвы” – Mат. 9:13 ) и не уважал своей биологическей матери за часть своей „правдивой семии“ (Мат. 12:48-50). Исус был крестован на желание равинов иерусалимского Синедрина, а его казнь как жертву интерпретировал „тихой сотрудник“ этого Синедрина, Саул из Тарсу алиас св. Павел. Он гордилса что он „Еврей от Евреев, по учению фарисей“ (Фил 3:5). А затем был привыкнутый ненавидеть антифарисейских учении Исуса из Назарета, а впрежде всего этого о таких как он фарисеях, лицемерах, которые обходят море и сушу, дабы обратить хотя одного; и когда это случится, делают его сыном геенны, вдвое худшим него“ (Мат. 23:15).Поэтому св. Павел очень охотно видел Исуса на кресте, как жертву за его – и всех других фаризеев в мире – преступления. Нада не забывать, что все кроваве жертвы, практиковане в это время в Святынии на Иерусалимским Холме, имелы за цель сокрытие песртуплении людей которые ее спонсировали, бо „Слово Божие ясно свидетельствует, что без пролития крови не бывает прощения” (Евр. 9, 22).

Умучение на кресте, как кроваву жертву, умного человека каким был, в моим понимамию, Исус з Назарета, званный „божим агцем“ через наше духовенство, эвидентно облегчило жизнь всех тых, жадных власти над своим народом, гипокритов и „слепых вожджов“, которые делали кариеру в античном Израеле. Они должны были ненавидеть Исуса, которой гласил бедным евреям ерезию что „не для богатых кральство небес“. Но спасти „посланиём“ св. Павла, в Новом Завете всё снова сталосьнормально как в Ветхом Завете, во котором „Бог“ Иакова-Израельа, гордно возглашал правду что „жадных богацтв обманщиков (я Бог) умиловал, а честных людей, любящих жить в природе – как брат Иакова Исав – возненавидел“ (Рим 9:12). „Божеская сыстема“ лицемерия, характеризующа иудаизм, начала функционовать во всех культурах живущих под вливом Нового Завета. И то поетому первом делом „для народа“, которой зделал антикоммунистический режим в Москве, было вознесение Великого Храма Христа Спасательа, уничтоженого Сталином в 1930 годах. Тен то „Спасатель Крыминала“, так как и его Божа Матер, гарантирирует на будуще столетия спокойное владство в России „сверхнародной олигархии“. Этая олигархия намераетса владать точно так, как Теутонцы – которых страна репрезентовала прототип модерной економической корпорации – владали в добычной неми ПРуссии перед 5 веками.

На нашей конференцие котось нибуть говорил, что сегонайший Бог ето Богатство (я возглашаю, уже од 40 лет, что этой “Бог” в Троицы Техника-Денги-Жопа любяща комфорт). А современный Бог-Богацтво то Энергия. И только те народы которые имеют Энергию – энергию газа, нефты, електричества и атома – имеют возможность прожить в современном мире. И потому люди из стран не имеющих этой внешной „энергии цивилизации“, бросают свое славянство (как сегодниа Сербы) или свое украинство (как мллионы жители ултрабедной сегодня Украины) и уезжают в страны, во которых лёгчий доступ до этой внешной, мертвой энергии. Бо запланирована либералами денационализаця народов ведетса в имя Бога Энергии – значит ДЕНЕГ.

А кто имеет сегодня етою искуственною Мёртвою Супер-Энергию, значит ДЕНГИ?

Чтобы это сознать, достаточно посмотреть на экспозицю жертв концетрационного лагера Ясеновач на балконе центального зала Этнографического Музея. В Полше мы имеем подобный концентрационный лагер Аушвиц-Освенцим. И з этих мест, где погибло много людей, впреже всего „богем как жертбы избранных“ евреев, идут лучи ЭНЕРГИИ МЕРТВЕЦОВ, ТРУПОВ, тоже ТРУПА ИСУСА крестованного на Голготе. И этая „наднатуральная“ энергия трупов, считаных как еврейске, позвальает Бизнесменом Веры аккумулировать Супер-Энергию Денег. За этые денги, народы „избранные богом Израельа“, спокойно и систематично уничтожают Народыз-Зверия (666), чувствующе отвращение до этой „энергии из трупов“.

И то только когда мы ДЕСАКРАЛИЗУЕМ этые „богом Израельа умилованные“ трупы, в том тоже трупа висящего на кресте Исуса из Назарета, то мы – народы „пресмыкающися по земле животных(Ген 1:26 и 28), используя нашу внутренною, зоологическу (666!) жизненною силу – можем начать думать о том как спасать – не только себя, но впреже всего наше дети – од изменяющей люди в ведене искуственными нуждами Цивилизации ЗОМБЕ, надуте „богом“ автоматы систематично уничтожающе все высшие формы жизни на планете Земия.

——–

Аддендум:

1/ Нада помить, что этой „страшный програм“ подавления патологических нужд почитатели бога Иакова-Израельа, удалось ввести в жизнь, не только мусилманом 14 веков тому назад, но и коммунистом правльающим в России через 75 лет в ХХ веке. Мой друг, израельско-русский писатель Израел Шамир недавно опубликовал статию – по английски – что простою методу, чтобы покончить з американско-израельскими планами „вечной войны“ з целом, не подчинионном „Богу Израельа“ мирем, это приняте прав лимитующих размер возможности индивидуального обогащения.

2/ Для тех Славян, которые не знают ни польского ни словацкого язка, и не могут познакомитса з брошуру „Война Богов – Гелиос-Световид контра Яхве-Гефест“, я подготовил краткое до этой брошуры введение по английском языку:

БОГ МИЛУЕТ ЖАДНЫХ И КОРУМПИРОВАННЫХ“.

Её можна найти под адресом:

https://markglogg.eu/?p=42

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, РУССКИЕ ПИСЬМА | Leave a comment

PAN w Z-nem (28): Будет ли успешна ТОТАЛЬНА ДЕНАЦИОНАЛИЗЦИЯ СЛАВЯН в XXI веке?

Будет ли успешна ТОТАЛЬНА ДЕНАЦИОНАЛИЗЦИЯ СЛАВЯН в XXI веке?

dr Marek Głogoczowski

Literat, filozof (emeritus)

 Сусчествуют уважательные обавы что „Глобалного потопа“ идущего из другой стороны Атльантического Океана Поляки как народ – а тем более как часть Славянства – просто не проживут. Назва Польшы буть может останетса на картинах, но соединённая з этой назвой культура изчезнет, придушена американску „льумпенкультуру“. Тоже религиозна культура Польшы подвергла, в настояще времия, принципяльной премене. Од моменту когда Ватикан начал говорить о „древнееврейских корнях нашей веры“, сталось видно, что Sedes Apostolicum уже не христянски в смысле изучении Исуса из Назарета: французкий социолог Alain Tourraine назвал очень влиятеьною в Польше идеологию папа Иана Павла II „неоиудаизмом“. Эта черта изучения римского папа хорошо видна в его енцсклике „Laborem exercens” из 1981 года. Она начинаетса од повторения центральной длја иудаистов заповеди бога Израельа „наполняйте землю, и обладайте ею, и владычествуйте над всяким животным, пресмыкающимся по земле”. (Ген 1:26 и 28)

Иллюстрация до статии „Новые крестоносцы(Respublika, nr. 109 (4288), Mińsk, 15.06.2007) http://www.respublika.info/4288/planet/article19589/

Проблем такой „новой иудео-евангелизации“ знан тоже русским интелектуалом, во время конференцие «Диалог цивилизаций» организоваанной Владымирем Якунинем на острове Родос в 2003 годе, доктор исторических наук, Наталия Нарочинская широко говорила что „характеристическу черту американской идеологии, которая породила „атльантизм“ и доктрину „одного глоба“ – пост коммунистическу верзию универсального кральства человека – ето мессианисм опирающийся на инспирированной Ветхом Заветом пуританской вере в провиденийе“.

В Соединионнсх Штатах в последние декады было публиковано много книг на тему „Религиозных корни американской сверхмощи“. Как припоминает американский писатеь Майкл Джонс, на пример Дэвид Гелертнер, знаный еврейский идеолог „Американизма“, „написал книгу, посвященную Америке как «четвертой великой мировой религии». Религии без видного бога, базующей на мощи компьютеров и заповедях Ветхего Завета. Майкил Джонс утвержает что „Подавляющее большинство тех, кто проголосовал за Трампа, уже имеют религию, и это, как известно, христианство.“ Идее Майкила Джонса (он член ПАН в Закопанем, католик ирландского произхождения) близке идеологии Наталии Нарочинской, но я должен смутно замеркнуть, что уже Карль Маркс в „К евреискому вопросу“ в 1844 году замеркнул, что „ в Северной Америке христианство, которое возникло из еврейства, снова превратилось в еврейство“. А какие „планы дла мира“ мы находим в Ветхом Завете, етом памятнику гордой древнееврейской микро-мысли? В книге пророка Иезекиильа 34 пишет:

И поставлю над ними одного пастыря, который будет пасти их, раба Моего Давида; он будет пасти их и он будет у них пастырем“. …Тоже пророцтво Зехария (14:9) кажет: „И Господь будет Царем над всею землею; в тот день будет Господь един, и имя Его едино.“

Заповеди глобализма под владителствем избранной нацйи, нашлы свое продолжение в Новом Завете. То з них явился рецепт „Исуса Христа“ на строй планированого нём Униполярного Мира: „и будет одно стадо и один пастыр“ (Иоан 10:16). Этой уничтожающий независимые народы „христянский рецепт“ на строй мира, списан по германски, обозначает „Ein Reich, ein Volk, ein Führer”, лозунг очень популярный в Германии во времия Гитлера. А и тепер, специфично в Соединённых Штатах, „избранна богом Израельа“ Элита стремлитьса статся „пастырем“ народов всего Мира.

Не тоько те пророцтва находятса в основе современного „Крестого похода“ Запада против всём, не подчиненном „господину Израиьа“ людям и народам. В своих посланиях св. Павел гордно заявлает что „Ибо Ему (Христу) надлежит царствовать, доколе низложит всех врагов под ноги Свои(1 Кор 15:25). Етая мудрост апостола Павла была нём взята из псалма Давида 110: «Сиди справа от Меня, доколе положу врагов твоих в подножие ног твоих». Св. Павел придумал реализовать этот план коварном способом, заявляю что в планированом нём глобальном царстве „Нет уже иудея, ни грека; нет раба, ни свободного; нет мужеского пола, ни женского: ибо все вы одно во (укрестованном) Христе Иисусе.“

В современном мире такою „христянску“ идеологию уничтожения соцялных, половых (анг.gender) и нацёнальных разниц, глашат „культуровые марксистй“, работающе в рамах „Культуркампф“ веденего ЦРУ во всем мире. Иронически мы можем сказать, что ОТЦОМ ОСНОВАТЕЛЕМ, современного „культурового марксисма“, был мгновенно обращённый на христянизм, „Еврей от Евреев, по учению фарисей“ – так св. Павел сам о собе писал к Филипийцам. Поэтому не странно, что произходяще из этой самой „нацйи и учения“, американске „культуровые марксисты“ имеют, так как и св. Павел, сектярску тенденцию до лицемерия : такого поведения, цитирован в Евангелијах Исус из Назарета, обещал никому не одпустить!

„Культуровой марксизм“ програмно удавивает все натуральные стремления дорастающего человека, чтобы гордитса свою, обтянутой многолетними усилями, физычной силој и сознательною перфекцию. Паулинска „культуровая уравиловка“ автоматически унижает всех людей которые стермлят о таком „языческом“ псыхомоторическом перфекционизме. В таких „христянских“ условиях набожной жизни, автоматически начинают доминировать зоологическе желания чтобы доценится за помощу ТЕХНИКИ и ДЕНЕГ облегчающих жизнь погаворковой ЖОПЫ. Я уже многократно, на встречах и з Поляками и Словаками говорил, что культ Тройцы Т-Д-Ж, значит Техники, Денег и Жопы, в античности знанный под имнем Мамона, стался ПРАКТИЧЕСКИМ БОГОМ Западной Цывилизации. И уже на конфернциях „Mut zur Ethik” в Австрии в 2006 и в Швейцарии месяц тому назад, я подчеркивал что „Этая Тройца Т-Д-Ж, значит Техника-Денги-Жопа, сияюща из Города на Холме, до каторого молитса америкаске президенты во времия их вступительной речи, формирует Мирной Фонар до которого светла летят, бегнут и плытнут простые людя из всех континентов, поступая как безумне ночне бабочки летяще к притягивающему ее истока светла“.

Уже во времия Юбилейного Всесловянского Сезда в Москве текущего года, я спротивилса пропозицш историка Олега Анатольевича Платонова, чтобы назвать наше усилия сремлением конструкцйи эксклузивной „Славянской Цивилизацйи“, которой врагами Германска и Романска цивилизаця. Я сказал, что уже в 1981 году, коментируюц мою критику папской енциклики „Laborem exercens”, польский философ Leszek Kołakowski, работающий в All Souls College в Оксфордев Англии, мне написал что ЦИВИЛИЗАЦИЯ ЕТО ЗЛО. Этою опинию недавно потвердил долголетний председатель Польскей Академии Наук биолог Leszek Kuźnicki, которой читал мою книгу „Атрапы и порадоксы современной биологии“. Недавно он в интервю сказал что Еволюция Человечества Окончилась з Возникненем Цивилизации. Точка.

Почему цивилизаця – в том тоже и планирована „славянска цивилизаця“ – ето ЗЛО угражающе самой жизни на Земле? Этою опасность, логически возникающу из заповеди Бога Израельа „обладайте землю цивилизацённом трудом“, уже 200 лет тому замеркнул француский натуралист Жан Батист Ламарк, а потом и английский философ Мэтю Арнолд в книге «Культура и анархия». Арнолд подчеркнул, что доминующий в Англии „гебраизм (древнеевреизм) ето инспированный Библию узкий и покрутый возрост нашей индивидуальности и неудача в стремлению к перфекции.“ Этые „узке и покрутые“ добродетельства „Т-Д-Ж Цивилизацји“ имеют своих ОТЦОВ ОСНОВАТЕЛИ в личностях главнйх героев (по украински бохатыров – то од „Бога“) святописания. „Отцом основателем“ Культу БОГАТСТВА (то слово тоже призходит од „Бога“) сам Патриарх АБРА/ХА/М, котрый „покрутом способом“, как сводник сексуальных атракционности своей жены-сестры Сары, обогатилса на близко-восточных аристократических дворцах; патроном культа ТЕХНИКИ и КОВАРСТВА эвидентно Цар ДАВИД, которого методу „by a deceit I make war” – обманом веду войну – стался офицяльном девизом и ЦРУ и Моссаду; а спецялизующийся в перехватванию чужих собственности ИАКОВ, знанный позже как ИЗРАЕЛЬ, любил сидеть комфортабельно на ЖОПЕ, в шатёре изолирующим его од неудобств природы.

Откуда взался такой примитивной культ у древнеевреев? Библия разказывает как Абрам, после усиления сожогнутия, как жертву, своего сына Исаака, принял имя Абрахама, чиняще го подобным до индусскего главого бога Брахма. Очевидно то не инностранный индуски Бог назвал Абрама Абрахамем, только он сам возгласилса Богоподобным – просто „Богом Отцем“ (по английски „Godfather”, крестный отец, шеф мафии) Многих Народов. То, что почти целая религия иудаизму опираютса на легендах и церковных вещах „заниматых“ од народов, во которых жили еврее, это вещ очень известна. Книга Изхода (3:22; 11:2; 12;35-35) трикрать припоминает что Моис наказал евреём занимать у египетских соседов их церковне „одевй и себренне и золотые суда“, а потом з этой „культурной добычой“ утекать из Егыпта. Тоже „арка завета“, переносной ящик з свидителствами что еврее ваделцами обетованной земле, это „наземна“ имиация лоди з домиком, в котором путишествовал по Ниле, во вермия религиозных праздников, главный египетский бог РА.

И тепер самое важное. Как замеркнул греческий фолософ Епикур, людям нада иметь БОГОВ-БОХАТЫРОВ, чтобы были дла них образецами, идеалами как они должны вести себя в жизни. А так как Абрам скрыл свою ”покрутою и омерзительною” личност за благородном имям „саморождиного Владыку Вселенной“, так и его дети начались скрывать их нище духом – значит микропсыхос – личности, за имями великодушных богов и бохатыров: Иаков (это значит „идущий в след“ за Исавом) самовозгласил себя „Изра-Ель“ значит „воюющий з Богом“, а узкоумный псыхопат Саул из Тарсу самовозгласил себя „13 апостолом“ мегалопсыхос Исуса Христа – значит „помазанего“. Свою личность и интенцие он скрыл за римским меном Paulus(значит малый, тоже как paurolo – тревожный). А чуствуюсь себя в скрытости „богом“, этой „малый и тревожный“ (1 Кор 2:3) апостол возглашал такие ото Боже мудрости: „Я сокрушу мудрость мудрецов и сведу на нет разум разумных” (1 Кор 1:19); „больший будет в порабощении у меньшего (в польской Библийе „старшый будет служить младшему“), поэтому что  (сидящего на жопе в шоторе) Иакова Я возлюбил, а (любящего жить в природе) Исава возненавидел“ (Рим 9:12).

Что етые „Боже мудрости“ 13 апостола обозначают? В православной Библие св. Павел утвержает что „Душевный человек не принимает того, что́ от Духа Божия, потому что он почитает это безумием“ (1 Кор 2:14) Какий „душевный человек“? Фалсификируют ли православные Библию? В польских изданиях это człowiek zmysłowy’ – значит ‘чувствующий’, а самое лудше переведение „душевнего человека“ находим во французких изданиях Библие, это ‘l’homme animal‘ значит ‘человек-звер’ („666“). Почему св. Павел так ненавидил люди которые как орлы имеют островидяще „грешне“ органы взрака, и как медведе и псы волкодавы, быстро ассоцяющу мозговою кору? Ответ на то простый, но мало приятный для духовенства. Всё ето подделка, ‘хуцпа’ как говоритса по еврейску, з етим „Богем Иакова-Израельа“ и „премудрости Божию, тайную, сокровенную, которую предназначил Бог прежде веков к славе нашей“ (1 Кор 2:7).

Каким способом, пержде 4 тысячами лет, родилась этая „премудрость Божа, которую предназначил Бог к славе св. Павла“ (и его наступцов, в том и словянского папа, св. Иоана Павла II)? Об этом ja получил информацию несколко дней тому назад. Мой друг из Парижа, исламолог др Bruno Drweski, мне подеслал гипотезу своего кореспондента „Херборис“, что не только имя Абрахам это имитация имя Брахма, но и имя его жены-сестры Сары „заняте“ од имя богинии Сарасвати, живыущей в кровосмешаном связку с Брахмом. Буквальне „Херборис“ добавил то:

В прежде всего сусчествует револуцённая теза… что поняте „избранна нация“ было просто выдвинуте из кастового социо-божего порядка. Древнееврейцы (живуще 4 000 лет тому на северном востоке Еуфрата имиели – я думаю – возможность широких контактов з индуистами) и они решили что еврее то „чисте“ брахманы, которые владают над Гоями, формирующими другие народы. Этые народы получают статус касты недотрогов. Сусчествовалы и другие посредственные касыты менее или более асимилироване, но Еврее были и остались самой высшой Касту, народом избранном Богом чтобы приводить Человешеству

То написал „Хереброс“, которой в своём эмаильу утвержает, что он еврейского произхождения. Это кореспонидирует з тем, что я уже знал о моисовых евреях „занимающих“ културные ценности египтиан во времия их Изхода из Египта: это очень возможно, что еврейский обычай обрезания, тоже был „взятый в займы“ в Египте – об этом, что египтическе жерцы обрезены, возможно узнла жена Абрахама Сара, на „заработках“ среди элит этой, цивилизацшщнне доминирующей, страны антика!

Мы здесь в Белграде праздникуем Словянсе взаимодействе, но в мире вокруг нас практилески все народные культуры умирают – и то не только з поступом техники, развоем седств комуникации и скорости денежных трансакции. За этом зубожением культур впреже всего стоит надута Богом Иакова-Израельа Исклученная Нация, реализующа план „подавления или экстерминации“ всех, не служавшх Господину Т-Д-Ж живущих. Несколько дни тому, мой друг не только из Израельа, но тоже и з России и Швеции, Израелљ Шамир, член Подхальанской Академии Наук в Закопанем так как и Майкел Джонс, мне написал, что мафиа еврейско-русских олигархов-крыминалистов живущих в Лондоне, поплатила в Москве молодёжный ганг Lucy Stein и Максима Каца, так что при фреквенции 10 процентов, партия ненавидящих русского народа либералов выиграла муницыпальне выборы в Москве. И деруссификаця России пойдет далше, я читал что американска „наднародна власть“ дала ултиматум русским олигархам, что в ближайше 180 дни они дожны – имеюсь по этому достатошне средства – довести до змены прездента России, не идущего, как это было ему 17 лет тому наказано, за директивами „глубокой власти“ мира в Вашингтоне.

Что мы, „пролетарии соверменного мира“, как нас назвал недавно председа АГД Константин Сивков, можем в этой сытуации делать?

Я по моей „предпенсионной професии“, доктор политической философии. И это вдно из моего доклада, что за „Криминаною историю христянства“ (10 томов книги Karlheinz Deschnera из 1989 года) стоят „культуровые вирусы“ введене в книги святописания. Тексты Библие не только КРИМИНОГЕННЕ И КРЕТИНОГЕННЕ, но в прежде всего нацеленые на реализацию АНТИБИОЛОГИЧЕСКОГО ПРОГРАМА организации мира. Этой „божий пориадок“ выявлен в почти всех пророческих письмах, тоже и в Новом Завете: „больший (в польской Библие старшый) будет в порабощении у меньшего (младшего в польской Библие)“. А то обознаает, что одважный (как на пример Исис из Назарета) будет служить трусливому (на пример св. Павлу – 1 Кор 2:3); это тоже обозначает что честный будет рабом у мощенника, и так дальше. Кратко говоря „Господин“ Иакова-Израельа декретировал, что широко мыслящий и щедрый homo sapiens будет подавленым узко мыслащим и жадном homo economicus (бы не сказать imbecilis).

Константин Сивков пишет, что конечном условием, чтобы Россия снова была „самостоятельна“, то подавление касты русских олигархов, которые подчинетса их владельцом во „голубокому правительству“ (‘deep state‘) мира во Вашингтоне. А то обозначает, в сто лет по Великой Пролетарской Революции, что нам нужден поворот до идеи „пролетарской диктатуры“ в модернизованной форме. А такая „страшная“, дла „Господина Мира“, коммунистическая идеа возникает директно из изучении Исуса з Назарета удобнее верблюду пройти сквозь игольные уши, нежели богатому войти в Царство Божие“.

Но Исус, которой возглашал такие „ерезийе“, был крестован з приказа чиновников бога Иакова-Израельа. Он потерпел поражение не только в своей „мисии до евреев“ античного Израельа. Польски философ религии, Tomasz Weclawski, которой в конце ХХ века был в Риме близком научном сотрудником кардинала Ратыингера, позднее папа Бенедикта ХVI, так интерпретирует крах „мисии до евреев“ Исуса из Назарета два тысяча лет тому:

Исус стался жертвом мессианистических недеждей, которые привелы до его приговора и смерти. Но самойе болесное поражение Исуса случилось по его крестованию – ето была интерпретация (св. Павлом) его поражения как жертвы. Этое поражение полагает на реинтерпретации его смерти – а в месте з нею тоже образца Бога – не в направлении которой он показывал своими действами и словами, но в направлении преложения на его особу, и на образ Бога, надежд которые он сам отвергал.

Венцлавски офицялно зделал апостазию од церкви десеть лет тому, декларируя что он идеет „следом показном Исусем из Назарета“ (а не следом церквии, которая о коммунистических идеалах Исуса совсем забыла). Так то и все, сегодня многочисленные во всех слованских странах, обмануте богом Иакова-Израельа „нище духом“ людя, удуще под знамями креста, дают свидительство – на взор крестоносев в средних веках – краха направления „мирной антыцивлизационной культуры“, которою Исус провозглашал и демонстрировал своими  действамиВ столетие Великой Октябрской Революции я должен напомнить, что самые главые авторы этой революции думали, что они идут в направлении показанном Исусом из Назарета: Дзержынски в юности хотел быть ксендзем, Ленин перекрестилса из православной вњры на католицызм чтобы женитса – в костеле – з Надежду Крупской польского произхождения, а Сталин (по части) и Микоян (в полни) окончил иезуитске православне семинариум в Тыфлисе – в котором возможно, среди их учители действовала уже ячейка компартии.

Во времия соцялизма, когда в Советском Союзе костелы и цркве былы изменене в „музеи атеизма“, а 125 сынагог было ликвидированых, словянска культура, сохранена из предхристянских времени, разцветала. А под сегодняйшими знамиами креста разцветают нам только глобалистическе банки, которые протославянский философ Аристотел наказывал ненавидеть.

Так то в закльучению моей речи я бым предлагал, чтобы сымболом „славянского единства“ не был далее памятник св. Вацлава, з крестом на груди, стоящый на Вацлавском Намести в Праге. Идеологически это будет лудше, что нём будет почти такой же самой формы памятник западнославянско князя Никлота, которой в ХII веке через 30 лет успешно воевал из крестоносцами, подсылаными в это времия Ватиканем – так как сегодня имеем „новых крестоносцев“ подосыланых нам западными банкирами. Этой памятник Отца Создательа аристократическей славянскей дынастии „дома Меклембуригии“, сусчествующей аж до 1918 года, был построен в 1880 годе в Шверине, во Восточной Германии, во которой ещо несколько веков тому больщнство населения говорило славянскими наречами.

Од левой: знамя 4 полка стрельцов подхальанских (1918-1939); фотография памятника князя Никлота (1090-1160) на тле знамяВсесловянского Комитета; знамя Красној Армии PCCP (1918-1923)

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, РУССКИЕ ПИСЬМА | Leave a comment

PAN w Z-nem (27): An aggressive „Americanization” of Eastern Europe and its Nations & Brains killing consequences

An aggressive „Americanization” of Eastern Europe and its Nations & Brains killing consequences

Foreword

Below is the text of my speech at 25-th “Mut zur Ethik” Congress in Switzerland, Sept. 1-3, 2017. Already at the beginning of this meeting I expressed my reservations concerning statements of participating in it bischof em. dr Elmer Fisher that „Christianity is the religion of love”, and that the ideology of genderism and of promoting it „cultural marxism”, radiating in particular from USA, remains in an opposition to traditional Christian values. I recalled that Jesus from Nazareth asked his disciples to be the „salt of the earth” (and not a desalinized “radiating with love” rubbish – Mat. 5:13). Jesus even used the word “hate” referring to so called “family values”: If anyone comes to me and does not hate father and mother, wife and children, brothers and sisters–yes, even their own life–such a person cannot be my disciple” (Luke 14:26).I argued that Christianity in the past has lead to terrible religious wars between various Christian sects, and that Jesus himself announced that „I have not come to bring peace, but a sword. For I have come to set a man against his father, and a daughter against her mother, and a daughter-in-law against her mother-in-law”, etc. (Mat. 10:35-39).

I added that the “culturally Marxist” ideology of gender and of de-nationalization is in fact promoted by New Testament. Namely St. Paul boldly assures Galatians (3:28) that „There is no Jew or Greek, slave or free, male or female; for you are all one in Christ Jesus”. This statement, demanding of Christians to SUPPRESS THE RICHNESS of their biological and social identities, was done by an antique intellectual proud of his national and sectarian identity of „Hebrew out of Hebrews, by law a Pharisee(Phil 3:5-6). No wonder thus that such depleted of Bio-Intelligence ideology are trying to impose at present sociologists representing not only the same gender and nationality, but also the same social status and sectarian preponderance for hypocrisy, as this antique “vicar of Crucified Christ”. Claiming himself to be born from blessed “Abraham’s seed”,St. Paul is in fact the FOUNDING FATHER of „Cultural Marxism”, which in practice reinforces zoologically perverted adult humans drive to collect material WEALTH, TECHNICS and COMFORT – a “Holy Trinity” of WTC Western values, all of them born from an imitation of not-so-elegant behaviors of mythical FOUNDING FATHERS OF ISRAEL – as I observe it in my speech at “Mut zur Ethik 2017” Meeting.

PART ONE

Emptying of Nations of their biological sense

(1) The revival of nationalist „Christian ambitions” in countries of Eastern Europe

This spring I participated in a Jubilee Meeting of Panslavic Sobor, a gathering of circa 300 participants from 14 Slavic nations, which was held principally on a luxurious passenger ship traveling, from Moscow to Petersburg through rivers, lakes and canals built during Stalin’s rule in Soviet Union. As informed us organizers of this „teach-in” kind of event, their dream is to reconstruct the SLAVIC CIVILIZATION with the help of of the Orthodox Church, which was an unspoken sponsor of this, lasting for eight days, excursion. Moreover, during the introductory speech to this meeting, a member of its presidium, historian Vladimir Jurevitch Sadkov argued that German and Roman civilizations are our enemies.

(In context of last statement of Russian historian I have to remark ironically that the entire fleet of several dozens of luxurious ships, circulating with tourists on Russian waterways from Baltic Sea to the Black Sea, was built in 1980ies in shipyards of the defunct at present German Democratic Republic.)

As the logo of our Panslavic meeting, its organizers have chosen the picture of a boat in which came from Bysantium to Crimea two Apostles to the Slavs“,Cyril and Methodius, who brought Christianity to southern and eastern Slavs, equipping them with Cyrillic alphabet. No wonder thus that after the sudden collapse of strongly anti religious Soviet Union, Russian nationalists began to dream about reconstruction of Their Civilization under the banner of Orthodox Christianity – for this purpose in Moscow was recently rebuilt a big Church of Christ the Savior (of Criminals in power at Kremlin?), demolished at the time of Stalin.

(On the picture above: an orthodox priest blesses – for money – a machine gun installed at „newly re-christianized” Russian Navy vessel)

(2) American “12 Nations Building Project” dividing Eastern and Western Europe

Also in Poland the number of churches, built during lasting 26 years papacy of John Paul II , more than doubled the number of churches built during the previous millenium in my country. Nevertheless these ”New Christian Ambitions” of big Slavic countries, like Poland and Russia, resulted in CIVILIZATION PROJECTS, which are mutually torpedoing themselves. This fact is already visible on the map of Europe in a form of a CROSS made by traces of big roads, which are or planned or already under construction.

Namely Russians engaged themselves this year into „One Belt one Road Initiative” running east-west from China to Europe. Roughly at the same time Americans have engaged themselves in „Three Seas Initiative” attempting to construct, from 12 eastern members of European Union, a kind of „EU-B”, Intermarium stretching from Baltic to Black and Adriatic Seas:

And of course, this bizarre in shape entity, consisting from small and medium size countries, which at the end of the 2 WW were occupied by the Red Army (Austria in part was occupied by it, too) is inhabited not only by Slavic and Baltic, but also by Roman and German nations. Due to this, the only common language of this „intermarium” will be English, which is alien to all its populace. The eventual realization of Three Seas Initiative means the DEAD END to ambitions of several western Slavic small countries – in particular of Czechia, Slovakia and Bulgaria – to join the Project of Panslavic Civilization, about which project I learned in Russia this spring. This „3 Seas Initiative” is already engaged in a construction of a double lane road called „VIA CARPATHIA” joining Baltic, Black and Egean Seas, and running practically outside heavily populated industrial centers of Poland, Hungary and Romania, and avoiding Belarus and Serbia, which remain in Russian zone of influence. From the map it is evident that it is a MILITARY ENDAVOUR of USA, permitting a rapid deployment of units of NATO/US Army towards Russia (and Serbia, too).

 „Anchors” of USA presence in Central Europe form two strongly anticommunist, and at the same time remaining under Vatican influence countries – Poland and Croatia – where at Dubrovniki last year a meeting initiating „Three Seas Initiative” was organized. They provide a kind of a „wedge” installed between Western (in particular Germany and Italy) Europe and Russia, blocking the dream of both de Gaule and Putin of „Europe from Vladivostok to Lisbon”ii.

PART TWO

Depletion of Human Bio-Intelligence in Wealth-Technics-Comfort addicted Civilization

(3) Nefarious social and psychological consequences of “Bible directed” Globalization

Common people in Poland are practically ignorant what happens in their country, some accept with real enthusiasm the sweeping occupation of ‘independent Poland” by US Army. To obtain such state of debilitation of populace, enormous means of propaganda are deployed. About this phenomenon I gave a speech already in year 2003, at World Public Forum at Rhodes, in a lecture titled „Globalism – the Project of Flat Earth and Flat Brain Cortices, but no dialogue of Civilization ahead”. Today I have to add to it that already during our discussions during Panslavic Sobor in May this year, I opposed the idea of exclusive “Slavic Civilization”, and this for very simple reasons: 1/ the very term CIVILIZATION – from Latin civitas, the city – suggests the way of human life isolated from Nature, which it is an objective evil in itself (this is also the opinion of my mentor, philosopher Leszek Kolakowski from All Souls College in Oxford, England). And 2/ At present not only Slavic but also Roman and German CULTURES are in danger. The co-organizer of World Public Forum Dialogue of Civilizations at island of Rhodes, Indian intellectual Chanda Kapur called the spreading at present worldwide, American commercial lumpenculture “a militarily assisted/imposed consumerism” – which behavior, based on unlimited human greed, is an illness closely resembling a solid cancer.

There are already numerous authors which have remarked the influence of Old Testamental beliefs onto the „warrior-like” behavior of both elites and masses in North America. These masses constant martial excitementiii is alimented by the sense of a “mission from God”, which the MAJORITY OF AMERICANS (70 % of them!) profess. In particular in 2003 during our remarkable Public Forum at Rhodes, Russian Christian ideologue Natalia Narochinskaya stressed that „A characteristic feature of the branch of American ideology that produced „Atlanticism” and its ‘one world’ doctrine’ (…) is messianism based on the providentialist beliefs of the Puritans inspired by the Old Testament”. Unfortunately such messianist attitude is present in New Testament too, in particular St. Paul boldly announces – that „He (Christ) must reign until he has put all his enemies under His feet” – such highly „spiritual” demand has lead, in the past, to grandiose efforts of Crusaders and Conquistadors to put the whole Planed under the „Christ feet”.

(The picture above is an illustration to an article „New Crusaders”, published in a journal “Belarus Segodnia” in 2007)

In United States in last decades were published several books on the theme of „Religious Roots of American Superpower”, in particular David Gelertner – a Jewish professor of both religious and computer sciences at Yale University – wrote a significant book on this topics „Americanism – the Fourth Great Religion of the West”. As this „Fourth Great Religion of the West” is considered, since nearly 40 years I spread the message (principally in Slavic languages) that it is the cult of the Triple Divinity Technics-Money-Ass (in Russian Zhopa) dreaming of incessant Comfort. In English it might be read as WTC, an abbreviation of Wealth-Technics-Comfort, a post-Christian Trinity of uncontested idols of the Westiv.

(4) “By a Deceit we make War” principle of behavior of heroes of “Americanism”

Studying carefully biblical descriptions of REMARKABLY ODIOUS BEHAVIOR of founders of mythical Israel, I was even capable to name Founding Fathers of this Fourth Great Religion of the West. They are Abraham-der Kuppler(a pimp) acquiring WEALTH by merchandising sexual values of his wife/sister, than the warlord David making conquests by a DECEIT and TECHNICS, and the tormented by GREED “poor in spirit” (micropsychoi in Greek)Jacob, called also Israel,loving the COMFORT of isolating him from Nature tent.

Here I will limit myself to warlord David method of „by a deception I make war”, which become the official motto of both Mossad and CIA „invisible warriors”. In not so distant past we had several examples how „wise deceptions” permitted to Americans to win the Cold War, and subsequently to start the never-ending „war against terrorism” worldwide.

David Gelertner (whom in 1993 attempted to kill “unabomber” Ted Kaczynski) recently become a formal adviser of Donald Trump in scientific matters. Profiting of this position, he publicly stated that all 6 flights of Americans to the Moon were films made in studio. (To his arguments I may add an observation that the use of rubber tyres – see the photo below – in American moon vehicle was a nonsense, such tyres when they are not illuminated by Sun, remain in temperature close to -153 C, becoming extremely friable: Soviets and than Chinese used metallic wheels in their unmanned lunar vehicles). But the propagandist success of a mission „one small step for [a] man,one giant leap for mankind was enormous, all the world has learned in 1968 that the Soviet Union has lost the race in Cosmos.

(A cadre from a video “RAMMSTEIN”: https://youtu.be/Rr8ljRgcJNM)

This was not the only one example of a successful Cold War technical deception. Prominent physicists in Russia ever more loudly speak that the fire at the Chernobyl Atomic Plant in 1986 – apparently due to a human error – was a sabotage of collaborating with CIA Gorbachev’s secret services. An indirect proof that it was an „ordered from inside” sabotage, consists of the fact that for the negligence of elementary security norms at Chernobyl Plant nobody was punished. Similarly, after the sudden demolition, on September 11 2001, of three (WTC 1, 2 and 7) buildings in New York, nobody was punished in USA for the negligence of elementary aerial defense norms during the presumed „Islamist aerial attack” against these skyscrapers. This fact suggests that it was also a „prepared from inside” murderous sabotage, too. A sabotage which has lead to an incredible enrichment of Larry Silverstein, owner of WTC complex, and to the never ending „war with terror” assuring jobs for risking unemployment workers of US Army.

The fear of irradiation after Chernobyl accident has lead in Soviet Union to an epidemic of more than million of psychosomatic diseases, although this accident has lead to the death – out of internal burns – of only 37 members of helicopter crews dropping sand on burning atomic pile (and to about 2000 cases of reversible thyroid overgrowths). As observed it my elder colleague professor Zbigniew Jaworowski, who for several decades was the head of Radiation Protection Service in Poland, “The worst harm to the population was caused not by radiation, and not to flesh, but to mindsv”. Zbigniew Jaworowski assured me that after the explosion of atomic bombs at Hiroshima and Nagasaki, the frequency of solid cancers in irradiated populations practically has not increased. And moreover, in an article in “Mail on Linepublished only in 2016 (sic!), we may read that “the average lifespan of survivors (in Hiroshima) was reduced by only a few months compared to those not exposed to radiation. Furthermore, no health effects of any sort have so far been detected in children of the survivors”.

Why the public is generally ignorant of these facts? During our last year conference „Mut zur Ethik”, the exiled Russian specialist on biological warfare, Alexander Kuzminov has told us that secret services working in the domain of bio-warfare have realized that to obtain the desired effect of mass panics, and resulting from it social disorders, it is sufficient to spread fake messages about imaginary bio-risks to population: the panics in Europe after Chernobyl fire was a classic example how this „scientific deceit” works. An another example of this kind of ugly deceit were dispatched to public horrible pictures of heavily deformed children, born in Basra region of Iraq, from parents exposed to dust from explosions of containing Depleted Uranium (DU) ammunition. Large pictures of these deformed children were exposed at Mut zur Ethik conference in Feldkirch in 2006 – and only after a long discussion with Zbigniew Jaworowski (and the lecture of articles like these mentioned here) I realized that these ugly dolls were manufactured, in secrecy, by Agencies specialized in polluting minds of population with completely paranoid thoughts: below is a photo of one of these „DU babies” – one can notice that the plastic tissue at its neck is disrupted:

(4) How to summarize this my short lecture?

Today not only internet sites but also ordinary discussions among „well informed intelligentsia” are literally polluted by similar to these above FAKE SCIENTIFIC news: one of my younger friends, having university grade in history, tried to convince me that the Earth is a FLAT DISC, in USA lot of credit is given to the hypothesis that Earth is not elder than 20 thousand years, we are incessantly „bombed” by serious informations about CHEMTRAILS in the sky, and that loaded with mercury and aluminium vaccins are at the origin of civilization illness called AUTISM, and so on.

The mentioned in Foreword “Revelation” of St. Paul, arguing that it would please GOD (for him: Crucified Christ Jesus) the “self-mutilation” of believers of their sex, of their nationality and of social status, must lead to a complete moronization of “Christianized” populace. The praised by 13 apostle “perfect equality” kills in believers incentives to perfection their understanding not only of the world around them, but also of their own inclinations, depriving thus competent teachers possibilities to pass their knowledge to others: I will destroy the wisdom of the wise; the intelligence of the intelligent I will thwart.” St. Paul joyfully announces such “message from the LORD” in 1 Letter to Corynthians 1:19.

Electronic „digitalized” media have become a powerful tool of spreading ignorance of elementary notions of geo, psycho and bio sciences, in a recent edition of „Horizons et débats” I‘ve read an article demonstrating how the overuse of smartphones by youngsters is inhibiting in them the development of a vivid imagination. Looking from a broad historical perspective, our ever more Judaised Western World systematically approaches the situation in Israel two thousand years ago. At that time already half of its population was literate, and due to mass intoxication with Hebrew scriptures, people were awaiting, Jesus of Nazareth too, the End of Time. (Gentile Greeks were unable to imagine that the world may collapse.) A byproduct of these Hebrew paranoid fears was Christian, equally paranoid belief that the messiah-Christ, will save sinners believing in him, assuring their rapture to Heaven – exactly as He did himself 40 days after an „effortless resurrection” from his Passion on a cross. According to St Paul „Sola fide et gratia” are sufficient for eternal salvation in Heaven from crimes committed – and than “in flesh” resurrection at the End of Time. The present revival of such religious COUNTER BIOLOGICAL beliefs is logically leading to a repetition – on a scale much bigger than in previous centuries – of „Kriminal Gesichte des Christentums”, to quote the title of Karlheinz Deschner opus, apparently not yet translated into „globalist” English.

Annotations

i   The „Three Seas Initiative” consists of 12 countries of Central Europe. But already at the meeting in Dubrovnik (Croatia) in 2016, on a panel announcing this initiative, BIG letters formed a visible “13”. During the consecutive meting of this NewState (neoplasm?) at Warsaw on July 6 (7 + 6 = 13!) 2017, there were photographed ensemble 12 presidents (or their representatives) forming the “Three Seas Initiative”, accompanied by 13th president, Donald Trump, representing Deep State of USA, the evident organizer of this political metastasis of “Americanism”. This situation resembles somehow the history of formation of the Christian Church: there were 12 apostles, but the Church in fact was organized by the 13th apostle, Saul from Tarsus alias St Paul, in all evidence chosen for this task by the “Deep State” of antique Israel.

ii   Concerning the progress of installation of this „wedge” between Russia and Germany, at present in form of “13 States Initiative”, I wrote already 10 years ago, in „Horizons et débats”, an article titled « Bases antimissiles» en Pologne: manifestation de soumission à la puissance hégémonique mondiale? ».At that time this “wedge” formed American Antimissile Shield, planned at Redzikowo near Slupsk in Northern Poland; this American military installation is at present nearly achieved.

iii   In 2003 at the World Public Forum “Dialogue of Civilizations” at Rhodes I remarked that “The “neo-conservative” elite in power in USA of today without any shame affirms that it engaged itself in the final accomplishment of a mission proclaimed by Christ in Gospel of John „so there shall be one flock, one shepherd” – which biblical ambition, limited to the territory of Europe, in 20 century became reality,for a dozen of years, under Hitler, realizing the slogan „Ein Reich, Ein Volk, Ein Führer”.

iv   This WTC Zhopa, radiating from the Shining City on a Hill, to which pay their allegiance American Presidents, forms the “Planetary Lantern, towards which fly, swim and run ordinary people from all continents, behaving like mindless moths, which are flying to attracting them source of light” (my speech at “Mut zur Ethik” in 2006).

v    In an article „Observations on the Chernobyl Disaster and LNT”, Zbigniew Jaworowski notices that „in comparison with general population of Russia, a 15% to 30% deficit of solid cancer mortality was found among the Russian emergency workers (cleaning the site of this catastrophe), and a 5% deficit solid cancer incidence among the population of most contaminated areas”. It means that even medium irradiations have IMMUNIZING EFFECT against cancers. This phenomenon radiologists call „Radiation hormesis – a remedy for fear”.

 

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, ENGLISH TEXTS, politics of globalism | Leave a comment

Czy PIS = PODŁOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ (z Deep State USA) przygotowuje kolejne “Powstanie Warszawskie”?

Czy PIS = PODŁOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ (z Deep State USA) przygotowuje kolejne “Powstanie Warszawskie”, tym razem przeciw UE i FR jednocześnie?

Kończy się miesiąc lipiec 2017, a w nim mieliśmy aż 3 uroczystości wyraźnie wskazujące kierunek w jakim „potoczy się”, coraz bardziej rozmywająca się w masie ponad 20 milionów samochodów, Polska w nieodległej przyszłości element  składowy TRÓJMORZA pod patronatem USA. “Trójmorza” wyraźnie organizowanego w oparciu o „ofiarę założycielską” z tysięcy „bez skazy” polskiej młodzieży, zabitej w Powstaniu Warszawskim, którego 73 rocznicę właśnie będziemy obchodzić.

Ale zacznijmy od wydarzeń z końca bieżącego (lipiec 2017) miesiąca.

Sprawa pierwsza – SANACJA sądownictwa, czyli walka o Świadectwo Niepokalaności Rządów PiS

Otóż dwa dni temu, na bardzo katolickim portalu www.marucha.wordpress.com„gajowy ze Szwecji” powitał czytelników takim oto napisem:

Posted by Marucha w dniu 2017-07-27 (czwartek)

Naczelnik Państwa, Jarosław Kaczyński, obiecał Ojcu Dyrektorowi, iż „Obronimy Polskę. Traktujemy to jak naszą misję.”

Przygotowani na najgorsze wpisujemy poniżej komentarze na wolne tematy.

MG – No ciekawe, co ten, przyznający się do ciągotek socjalistycznych, „gajowy” ze Szwecji przewiduje.

W dzień później, na tymże samym portalu, przy okazji komentarza do wpisu zatytułowanego Hitler wyzwalał Polskę …” opublikowałem taką oto opinię, n.t. projektu „Uratowania Polski” przez PIS-owską Reformę Sądownictwa:

(@ 25) markglogg said

2017-07-28 (piątek) @ 07:38:22

>No, coś ciekawego, dziś nad ranem przyszło mi do mej MEGALOPSYCHOS głowy. Otóż na przechwyceniu kontroli nad Sądem Najwyższym w Polsce najbardziej zależy trzem Wybitnym Politykom III RP:

>1 – ministrowi Antoniemu Maciarewiczowi, który został, w filmie „Służby Specjalne” z roku 2014, OTWARCIE OSKARŻONY PRZEZ TE SŁUŻBY o przyczynienie się, poprzez ujawnienie nazwisk agentów WSI w Afganistanie, do ZABICIA kilku funkcjonariuszy Państwa Polskiego przez Talibów, walczących z niczym nie usprawiedliwionym najazdem USA + „sojusznicy” na ten dumny i niepodległy kraj. nie mówiąc już o tym, że „minister Antoś” przez lata całe organizował, za państwowe pieniądze, PODŁE komisje, mające zasłonić fakt, że katastrofa pod Smoleńskiem była wynikiem BYLEJAKOŚCI ORGANIZACJI tej propagandowej imprezy (to opinia prezydenta Andrzeja Dudy!), a zwłaszcza próby lądowania, w gęstej mgle, na lotnisku nie wyposażonym w oprzyrządowanie ułatwiającym taką ryzykowna próbę. Już chociażby za organizowanie takich „zakrywających fakty komisji” za państwowe pieniądze, Macia winien iść do pierdla.

>2 – ministrowi Mariuszowi Kamińskiemu, który zorganizował, wbrew obowiązującemu w Polsce prawu, PODŁĄ PROWOKACJĘ przeciw vice-premierowi Andrzejowi Lepperowi, itd. Sąd w Polsce już go nawet za to skazał.

>3 – premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który wbrew ZASADOM DYPLOMATYCZNYM zorganizował wylot swego brata Prezydenta do Katynia, aby – wyraźnie po żydowsku (to utrzymywał, jeszcze przed wojną, poeta Antoni Słonimski) – „robić biznes polityczny na (katyńskich w tym wypadku) trupach”. Co nadal premier Kaczyński usiłuje robić, wykorzystując do tego nie tylko trupa swego brata, ale i zabitej wraz z nim około setki najważniejszych podówczas w Polsce dygnitarzy. O jego udokumentowanym udziale zarówno w „podprowadzeniu” do (samo?) likwidacji Andrzeja Leppera, oraz udziale desygnowanych przez niego ministrów w przetrzymywaniu przez sąd w więzieniu, przez ponad rok bez wyroku, mego kolegi dr Mateusza Piskorskiego, już nie wspomnę.

>I takie TRZY PODŁE KANALIE, które Ziemia (wciąż jeszcze) Polska nosi, chcą obecnie przejąć totalną władzę nad Polakami. Ja twierdzę, że chociażby z tego powodu partia PiS zasługuje na ODKRYCIE żydowskiego znaczenia jej nazwy PODŁOŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ – bo tak to biblijne określenie należy odczytywać. (Abram/Abraham został na przykład „sprawiedliwym” jak dla BOGA – już wtedy oczywiście TPD! – próbował zabić i usmażyć na wolnym ogniu swego pierworodnego syna).

—————————–

Dokładnie w 10 godzin później, 28 bm. rozszerzyłem TEOLOGICZNIE powyższy, mało sympatyczny dla Solidarności, komentarz:

(@ 27) markglogg said

2017-07-28 (piątek) @ 17:49:10

>A z kolei mnie, po wymyśleniu wczesnym rankiem, unacześnionej nazwy dla PiSu „PODŁOŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ”, to już przed południem, (gdy jechałem na rowerze drogą biegnącą nad niewiarygodnie zapchanym samochodami Zakopanem), w głowie zaczęło mi buszować natrętne określenie „PODŁOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ”, w skrócie PiS, zamiast bardziej pospolitej „Podłości i (żydowskiej) Sprawiedliwości”. Skąd takie określenie, skądinąd w bardzo elegancki sposób podsumowujące prawie już 30 lat historii „wolności od komunizmu” w kraju nad Wisłą?

>(… Bowiem) od samego swego początku ZZ Solidarność to był Związek Uczuciowo-Finansowy z „Bogiem Zachodu” o nazwie Mamon. Zarówno Bronisław Geremek (którego poznałem w 1989 roku) jaki i alpinista Jerzy Milewski(którego nie poznałem) przywozili do Polski, podówczas nielegalnie, przerzucane z Zachodu miliony dolarów „dla Sprawy Solidarności”. Nie było by Solidarności bez tych Łapówek Podłości. (Zaledwie 30 mln dolarów, jak to Peter Schweizer, w książce „Victory” podliczył).

TO TYLE O NIEPOKALANYM POCZĘCIU SOLIDARNOŚCI Z „BOGIEM” O NAZWIE MAMON, REPREZENTOWANYM W SZCZEGÓLNOŚCI PRZEZ DEEP STATE USA

>A jeśli chodzi o KATASTROFĘ SMOLEŃSKĄ i już „religijne” obchody jej MIESIĘCZNIC, to mam takie oto ich wytłumaczenie, oparte na solidnej znajomości Biblii i informacji zawartej w książce „Ostatnie Westchnienie Maura” Salmana Rushdiego (nagroda Unii Europejskiej roku 1995).

Otóż Rushdie opowiada w swej książce STRASZNY SEN matki bohatera, hinduskiej katoliczki z arystokratycznego portugalskiego rodu, której się śniło, że jak wyrzuci z pędzącego pociągu swe ukochane, trzymane na rękach dziecię, to będzie Nietykalna i Błogosławiona do końca dni swoich. Dla znających islam jest to „zfeminizowana” historia Ojca Założyciela ich plemienia, Szlachetnego Abrahama, któremu się ŚNIŁO, że jak zabije i usmaży swego kochanego syna Izaaka, to Bóg zapewni mu ochronę od nieprzyjaciół i wybaczy mu wszystkie jego zbrodnie.

>Otóż w Polsce ze dwadzieścia lat temu była znana historia zwyrodniałej matki, która „załatwiła” utopienie swego dziecka, a potem przez pewien czas chodziła w aureoli „nieszczęsnej matki” która utraciła ukochane dziecko, ciągnąc z tego faktu wymierne profity – aż się wydało, ze to ona zaaranżowała jego śmierć z pomocą kochanka, nie chcącego utrzymywać bękarta. I coś smoleńska „ofiara z ukochanego brata” bardzo mi się kojarzy z taką właśnie „biblijną” aranżacją, zwłaszcza w kontekście już 74 „miesięcznic” 10 kwietnia. Niewątpliwe z tragedii smoleńskiej, z utraty ukochanego brata oraz prezydenta, zarówno Jarosław Kaczyński jak i jego „nadzorca” Antoś Maciarewicz jak dotąd potrafią wyciągać iście „abrahamiczne” profity. (W „Ostatnim westchnieniu Maura” Salman Rushdie sugeruje, iż dokonujący takiej podłości „Abraham – ten żydowski – to był najbardziej zły człowiek jaki kiedykolwiek istniał”. Interesujące isn’t it?)

Powyższy mój wpis, RomanK (działacz Solidarności od 35+ lat na emigracji w USA skwitował w następujący sposób:

(@ 28) RomanK said

2017-07-28 (piątek) @ 18:35:22

>Kazdy ma skojarzenia na jakie go stac:-))))
Solidarnosc zlikwidowano 13 grudnia 1981 roku. Selekcjonujac 6423 ludzi ( patrz protokol rozmowy W.Jaruzelskiego z marsz,.Kulikowym z dn 12 grudniqa 1981 rok) i wyrzucono z Polski, za drobnymi wyjatkami . W tym samym czasie sciagano swoich agentow z calego swiata, zeby wypelnic luke i przebrac za solidarnosc bis… Czy clon moze myslec- jak czlowiek???? Bez uczciwosci- altruizmu i Solidarnosci , nie ma zadnej Sprawiedliwosci.

Na co ja (emigrant ze Szwajcarii do PRL-u w kwietniu 1982) odpowiedziałem:

(@29) markgloggsaid

2017-07-28 (piątek) @ 20:55:58

>Ad pan RKafel. Każdy ma opinie o intencjach „Solidarności” jakie ma. Ja we wrześniu 1981 w Paryżu, gdzie działacz S, mój kolega z młodości Maciej Kozłowski, przebywający tamże na resztkach rządowych (PRL-owskich) dewiz jako dziennikarz, opowiadał mi z zachwytem „że jeżeli Jaruzelski zrobi Stan Wojenny (którym już wtedy groził) to MY zrobimy Strajk Generalny i CAŁA WŁADZA NASZA”. Wtedy to z PRAWDZIWYM PRZERAŻENIEM słuchałem PR Program 1 nadający z hali Oliwii w Gdańsku, gdzie odbywał się Zjazd Solidarności 1981. Jak słyszałem na tej hali, dochodzące aż do Paryża ANTYKOMUNISTYCZNE WYCIE uczestników tego Pamiętnego Zjazdu, to już wiedziałem, co to za SWOŁOCZ przejęła nad nim kontrolę. Wysłanie, po 13 grudnia 1981, Pana R. Kafela i jemu podobnych do USA, nic w tym aspekcie ruchu PODŁOŚĆ I SOLIDARNOŚCI (z Mamonem w formie USA) nie zmieniło.

Tyle mych niedawnych wpisów na „Marucha ekspress”.

——–—————-

Sprawa Druga – Czym grozi zlecony przez Deep State USA, ANTYKOMUNISTYCZNY SZAŁ PISowskich rządów

Nie potrzebuję dodawać, że ANTYKOMUNISTYCZNY SZAŁ SOLIDARNOŚCIpo 36 latach od „zawieszenia” działalności tej organizacji, znów święci swój triumf w Polsce, władze PIS zakazały nazw ulic oraz instytucji publicznych mogących się kojarzyć z 45-leciem PRL, ostatnio nawet pomniki armii Czerwonej są demontowane, by śladu nie było po tym haniebnym, dla kraju nad Wisłą, okresie 45-lecia rządów socjalistycznych. I czy znowu, jak to miało miejsce pod koniec 1981 roku, „Solidarność z Mamonem w formie Deep State USA” zrobi z Polski „boży, pracowity śmietnik” jak to nie tylko w Zakopanem widać (oraz czuć w powietrzu w bezwietrzne dni)?

Cytuję zatem cały tekst wpisu „Aleksandra Kwaśniewskiego” (to jest „nick” działacza partii Zmiana, której szef dr Mateusz Piskorski siedzi od roku w więzieniu za… – proszę spytać o to PiS-owskiego ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro):

Hitler wyzwalał Polskę, Stalin okupował Polskę, a Polacy mordowali Żydów

sputniknews.com

Kopią, mając Nas za mniej ważnych ze swojej perspektywy, to znaczy robią to samo, co my z taką lubością robimy wobec podobnych z naszej perspektywy. Oni mają poczucie własnej wielkości, a nasze poczucie wynika z tego że „stoi za nami” ktoś większy.

Tak za kilka lat będzie wyglądała oficjalna wersja, jeśli nadal w Polsce będzie się pisać historię od nowa. Wielu zaangażowanych w „politykę historyczną” naiwnie uważało i uważa, że zabawy historyczno – polityczne określane obrzydliwym mianem polityki historycznej to gra do jednej bramki.

Napiszemy historię od nowa. Trzeba było się przyłączyć do Hitlera i iść na Moskwę, to jeden z kretynizmów polityków/historyków, który zrobił bałagan w głowach młodych ludzi, którym nie chce się czytać, a wolą poznawać historię z haseł i bryków. Drugi kretynizm to wmawiane, że Hitler bardziej chciał zniszczyć Ruskich niż Polaków, który to kretynizm w zawoalowany sposób ma podkreślać wyższość Polaków nad Ruskimi. Trzeci kretynizm to opinia, że Amerykanie wyzwolili Polskę, mający podkreślić wiekowe związki obu narodów.

Ten jednowymiarowy pogląd, mający coraz większe „powodzenie” wśród pewnej części Polaków, przez znaczną część niezauważany, a przez większość bagatelizowany zaczyna przybierać bardzo nieprzyjemny wymiar dla wszystkich Polaków.

Ponoć bardzo poważne pismo The Guardian /średni nakład 400 tysięcy/ pozwala sobie zamieścić opinię, w jawny sposób szkalujący Polskę i Polaków w okresie dotyczącym II wojny światowej.

Przyczynkiem do ataku okazała się w gruncie rzeczy „towarzyska wizyta” Pary Książęcej w Polsce. Posiłkując się programem wizyty, Pani Kate Maltby postanowiła rozprawić się z udziałem Polaków w mordowaniu Żydów oraz relatywizować śmierć Polaków w okresie II wojny światowej:

W szkolnych podręcznikach nie ma już żadnych odniesień do polskiego udziału w morderstwie Żydów i innych mniejszości”- The Guardian

Odwiedzili były obóz koncentracyjny w Stutthoffie, który powstał głównie z myślą o polskiej inteligencji, a nie Auschwitz-Birkenau znany powszechnie na świecie jako miejsce zagłady przede wszystkim Żydów” — The Guardian.

Kwestii relatywizacji śmierci nie skomentuję, aby nie wpisywać się w chór troglodytów emocjonalnych, których w Polsce jest aż nadto wielu, okazuje się, że nie tylko w Polsce.
Kolejny zarzut Pani Kate Maltby: „sponsorowanie przez Państwo Polskie zaprzeczania Holokaustowi”.

Mam nadzieję, że owi troglodyci emocjonalni „pójdą po rozum do głowy”, /jeśli mają jeszcze zdrowe nogi a w głowach coś, co może być celem tej wyprawy/ że tekst w zaprzyjaźnionej angielskiej gazecie to tylko przedsmak na co możemy być narażeni. Rewizjonistów historycznych nie rodzi tylko ziemia nad Wisłą. „Polskie Obozy Śmierci” padały już z tak zacnych dla Polaków ust jak szef CIA i równie zacnych gazet amerykańskich. Jeśli ktoś myśli, że to wszystko przez pomyłkę, jest głupszy niż definicja tego stanu umysłu.

Można udawać, że Oświęcim wyzwolili Ukraińcy, a Polakom w PRL wiodło się gorzej niż w Generalnej Guberni. Można pisać głupoty, bo papier wszystko przyjmie, można mówić głupoty szczególnie, że więcej teraz mówiących niż słuchających, ale można obudzić się w nowej rzeczywistości historycznej, w której Niemcy zażyczą sobie rekompensat za tzw. ziemie zachodnie, /ich ziemie wschodnie/ a potomkowie ofiar ulokowanych na ziemiach polskich — obozów niemieckich, odszkodowań za śmierć swoich przodków.

A wyrzucając wszystkie pomniki żołnierzy radzieckich i szczątki poległych z cmentarzy nie będzie można wykopaliskami udowodnić, zaprzeczyć koszmarowi opisanemu powyżej jako niezgodnemu z prawdą historyczną, a to próbuje się osiągnąć „ohydną polityką historyczną”.

Na tym tle działania – list na Twitterze — polskiego ambasadora, jakkolwiek uzasadnione i konieczne, w perspektywie i w innych przypadkach mogą okazać się przysłowiową „walką z wiatrakami”. Szczególnie jeśli porównamy, Pan Ambasador ma 1800 obserwujących na Twitterze, a „The Guardian” 400 tysięcy nakładu. Polski i Polaków nie stać /rzecz nie w pieniądzach/ na bieganie po sądach i wyjaśnianie, że nie jesteśmy wielbłądami.

Zdanie z listu ambasadora RP w Londynie, Arkadego Rzegockiego, do redakcji „The Guardian”, powinno być czymś w rodzaju memento dla wszystkich poprawiaczy historii:

Szanuję prawo każdego do wypowiadania własnych opinii politycznych, ale nie mogę zaakceptować, kiedy ktoś posługuje się historycznymi przeinaczeniami i dowolnie interpretuje fakty, aby udowodnić tezy, które nie są prawdziwie”Dotyczy to także nas — Polaków i naszego mieszania faktami historycznymi”. Kolejną część wypowiedzi że „program wizyty został opracowany przez stronę brytyjską, a z Polską był jedynie konsultowany”, uważam za zwykły przejaw braku godności.

Czy należy rozumieć, że Polacy nie przyczynili się do programu wizyty, to znaczy nie jesteśmy winni, co poparłoby tezę zawartą w artykule. A może jako Polacy nie mamy prawa organizować wizyt bez akceptacji The Guardian czy jak jej tam Pani Kate Maltby?

Kopią, mając Nas za mniej ważnych ze swojej perspektywy, to znaczy robią to samo co my z taką lubością robimy wobec podobnych z naszej perspektywy. Oni mają poczucie własnej wielkości, a nasze poczucie wynika z tego że „stoi za nami” ktoś większy.

Oby nie okazało się, że po odwróceniu się nikogo za swoimi placami nie zobaczymy. Wystarczy tylko niedbale spojrzeć na karty historii, nie trzeba się zagłębiać aby zobaczyć, że machaliśmy szabelką w poczuciu, że mamy za placami sojuszników, a potem okazywało się, że jesteśmy sami.

Aleksander Kwaśniewski

——————————–

M.G. Na temat grożących Polsce najzwyklejszą katastrofą zachowań się PISu, warto przeczytać „proroczy” wywiad z Andrzejem Lepperem z roku 2007, nie żyjący od 6 lat szef „Samoobrony” twierdzi w nim, że „wyborcy PiS to taki zbiorowy baca piłujący gałąź na której siedzi”.


Poniżej kilka ostrzeżeń Andrzeja Leppera z roku 2007:

.PiS będzie miał swojego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.Czyli będzie miał takie składy orzekające, jakie mu będą na rękę. Bo prezes Trybunału ustala skład sądzący. Ich prezes już dopilnuje, żeby w ważnych sprawach orzekali sędziowie, którzy nie zawiodą PiS. I kolejność rozpatrywania wniosków też od prezesa zależy. Jak im jakaś sprawa będzie nie na rękę, to może czekać latami. (…)

A kiedy pan głosował za nową ustawą o sądach, nie myślał pan, że ona daje ministrowi Ziobrze prawo wyboru sędziego, który pana skaże?

Do głowy mi nie przyszło.

A kiedy pan zaczął mieć wrażenie, że przyjdzie kolej na Andrzeja L.?

Po taśmach Beger. Jak mnie Kaczyński pierwszy raz wyrzucił z rządu, rzuciłem wszystko i pojechałem z Łyżwińskim do Grecji. Mam tam kolegę. Zamożny człowiek, ma piękną posiadłość, bywałem u niego, chociaż mieszkaliśmy w hotelu. Mam rachunki, więc tu nic się na mnie nie znajdzie… A zaraz po mnie pojechała tam duża grupa z PiS. Też się z nim spotkali. To było krótko po słynnych taśmach Beger. I on im mówi, że niedawno był u niego Lepper. Piwko piliśmy – mówi – jedliśmy baraninę i Lepper przy tej baraninie mówi mi: zaraz zobaczysz, co teraz będzie z PiS, włącz TVN, zobaczysz taśmy Beger. Oni to Kaczyńskiemu powtórzyli. A potem temu mojemu znajomemu przekazali, jak zareagował Kaczyński.

A jak zareagował? Powiedział, że ze mną koniec. I ten znajomy mi oczywiście powtórzył. Będziesz skończony – powiedział – on ci tego nie wybaczy! Nigdy. Bo on nigdy nie wybacza. Wiedziałem, że teraz muszę mieć oczy dookoła głowy. Musiałbym być kompletnym wariatem, żeby znając tę reakcję premiera chociażby pomyśleć o takim numerze, w jaki CBA próbowało mnie wrobić. Wiedziałem, że on nie spocznie, dopóki mnie nie zniszczy. Ale że tak daleko się posunie, żeby mi wymyślić przestępstwo, to się nie spodziewałem. A wymyślił. Dlatego tak panicznie boi się komisji śledczej. Przecież to by wyszło. Boi się oddać władzę, bo ci oficerowie zaczęliby mówić. To przecież są ludzie. Nie będą za niego ginęli. W każdym razie tu już o żadnym zaufaniu nie mogło być mowy.„””

Całość proroctwa nie-fatimskiego Andrzeja Leppera pod linkiem

https://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2017/07/przepowiednia-nie-fatimska-andrzeja.html

————————–

No i w końcu Sprawa trzecia (jak ktoś ma ochotę czytać jeszcze ten przydługi email)

PROJEKT MIĘDZYMORZA made in Deep State USA 

https://www.monitor-polski.pl/marek-glogoczowski-z-walk-plemiennych-na-przedmurzu-cywilizacji-tpd/

Z walk plemiennych na PRZEDMURZU CYWILIZACJI TPD (2017-07-23)

Otrzymałem od mego imiennika, nieznanego mi osobiście pana Marka Chrapana, dłuższy tekst nt. powiązań Pawła Grasia z BND. (Tekst ideowo nieco podobny do niedawno wydanej książki nt. powiązań Antoniego Maciarewicza z “mafią rosyjską”). Jeśli dobrze zrozumiałem intencje tego tekstu, to oznacza on, że służby AMERYKAŃSKIE usiłują przykrócić, na terenie III RP, działalność służb NIEMIECKICH, zaczynających zagrażać hegemonii USraków na terenie Europy. Po to przecież powstał PROJEKT TRÓJMORZA, symbolicznie ogłoszony  pod pomnikiem bohaterów Powstania Warszawskiego. 

A oto me komentarze na ten interesujący, szczególnie dla narodowców, naiwnie pobekujących o “suwerenności”, temat “Budowy Międzymorza Europy przez Siły Zjednoczonego z Wall Street Kapitału”, zamieszczone na https://wiernipolsce.wordpress.com/2017/07/20/tu-sie-musi-zmienic-system-aby-mozna-bylo-w-polsce-cokolwiek-pozytywnego-zrobic/ 

 Zaprojektowany przez Departament Stanu – i ogłoszony przez prezydenta Trumpa pod pomnikiem nieletnich Powstańców Warszawy – projekt „Trójmorza” składa się dokładnie z 13 państw (Europy Środkowej + USA). Czy nie jest to celowe nawiązanie do 13 ZAŁOŻYCIELSKICH STANÓW ZJEDNOCZONYCH A.P. prawie dokładnie 240 lat temu? (Tylko 2/5 ludności tych 13 Stanów Założycielskich mówiło wtedy po angielsku.) Jak się ma wystarczającą ilość pieniędzy, to można sobie układać nie tylko małe ale i większe kraiki w dowolne kompozycje na GLOBALNEJ SZACHOWNICY. (Przypominam, z 13 małych bladych pięcioramiennych gwiazdek ułożono bardzo wyraźną sześcioramienną Gwiazdę Dawida, widoczną na herbie Stanów Zjednoczonych A.P.)

Czyż nie chodzi tutaj o budowę US-E (czyli Cywilizacji USA-bis) mój imienniku nieznany, Marku Chrapan?

Czytać więcej o tym projekcie np. w „Warszawskiej Gazecie”. Przeglądając jej numer 28, coś ciekawego przyszło mi do głowy. Mianowicie w Starym Testamencie określenie „Bóg w dom” oznaczało pożar, śmierć pierworodnych i inne nieszczęścia jakie na taki, „nawiedzony przez Boga” dom spadły (historyk Tadeusz Zieliński w książce „Hellenizm i judaizm” z roku 1927)

Spójrzmy na to, co się obecnie w Polsce dzieje z tego, znanego historyka Antyku punktu widzenia.

Otóż swe tytułowe sprawozdanie z wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie, „Warszawska Gazeta” rozpoczęła wielkimi literami MY CHCEMY BOGA! wziętymi z tegoż prezydenta przemówienia – przemówienia wygłoszonego symbolicznie na placu Krasińskich, pod pomnikiem ofiar NIESZCZĘŚCIA jakie spadło na Polskę w roku 1944, w formie Powstania Warszawskiego. Jeśli zestawimy ze sobą dwa fakty, czyli to, że przysięgający na Biblię Prezydent USA jest przedstawicielem Wyjątkowego (ang. exceptional) Narodu w którym, jak zauważył to Karol Marks przed 170 laty, „duch chrześcijański został całkowicie przytłamszony przez komercyjny duch żydowski”, z zauważonym przez znawcę Biblii Tadeusza Zielińskiego faktem, że hasło „bóg w dom” w judaizmie oznacza nadejście wszystkich możliwych, dla tego domu nieszczęść, to ta wizyta przysięgającego na Biblię prezydenta zapowiada dla Polski większe nieszczęścia niż to, symbolizowane przez pomnik, pod którym „prezio USA” przemawiał 6 lipca br.

Bowiem jak za skinieniem magicznej różdżki czarodzieja, już w 10 dni po tym „historycznym” wydarzeniu (na które, wg partii „Zmiana”, wynajęte przez Ambasadę USA autobusy dowoziły uczestników), nie tylko w Warszawie wielotysięczne tłumy zaczęły się zbierać na ulicach złorzecząc rządom partii o biblijnej, żydowskiej nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Jaki bowiem dobry „news” przywiózł do Polski prezio USA ze swą, importowaną ze Słowenii żoną, przystrojoną w spódnicę imitującą ubiory ulicznych Cyganek i ze swa córką, które oficjalnie przeszła na judaizm? Otóż zgodnie z planami kół wojskowych USA, teren Polski ma się stać Centrum uzbrojonego w amerykańskie tarcze antyrakietowe, umiejscowione w Polsce oraz Rumunii TRÓJMORZA, wbitego jako KLIN między Niemcy i Rosję, rodzaju bastionu ultrareligijnych Okopów Świętej Trójcy ze sztuki Zygmunta Krasińskiego „Nieboska Komedia”. Czyli jest to, rozszerzony na całą Środkową Europę plan „Londynu” z roku 1944 wbicia „polskiego klina” między wojska niemieckie i radzieckie w Warszawie latem owego roku.

Co się wtedy skończyło dla Warszawy i Polski tragicznie – i obyśmy nie powtórzyli, w 80 lat później, tego samego pomysłu tym razem pochodzącego „od naszych” nie z Londynu, ale z Waszyngtonu. Obecna akcja niszczenia pomników Armii Czerwonej w Polsce sugeruje, iż o właśnie taki „plan dla Europy” USrańcom chodzi i po to, przy okazji relacji z wizyty „BOGA USA” w Warszawie, lokalna Warszawska Gazeta już na drugiej swej stronie wypisywała entuzjastyczne artykuły na temat instalacji – oczywiście pomyślanej jako antyrosyjska – tarczy atomowej w Rędzikowie koło Słupska.
(Szczegóły na  https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/4957-tylko-u-nas-donald-trump-czlowiek-ktory-doprowadza-lewakow-do-wscieklosci)

 Przypominam. Pisząc „okopy Świętej Trójcy” miałem oczywiście na myśli PRZEDMURZE WYJĄTKOWEJ (ang.exceptional) CYWILIZACJI pod wezwaniem Świętej Trójcy TPD – Technika-Pieniądz-Dupa reprezentowanej w szczególności przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.

Do czego już następnego dnia dołączyłem następujące POST SCRIPTUM: 

Szanowni Państwo,

Oczywiście w obecnym, formalnym projekcie “Trójmorza” znajduje się tylko 12 (11 post-socjalistycznych republik + też po części wyzwolona przez Armię Czerwoną Austria, którą dołączono aby było 12) państw. Ale to jest tak, jak z tą historią tych 12 apostołów Jezusa z Nazaretu – NAJWAŻNIEJSZYM Z NICH okazał się ten 13, “nowonarodzony chrześcijanin” Szaweł alias Paweł, który założył Kościół na ofierze z zamordowanego “bez skazy” Jezusa jako Baranka Bożego, grzechy Ojców Założycieli Chrześcijaństwa odkupującego.

Poniżej Sugerująca liczbę 13 tablica reklamowa spotkania rządów państw Trójmorza w Dubrowniku w 2016 roku, oraz Zestaw 13 Apostołów (prezydentów lub ich reprezentantów) Trójmorza sfotografowany w Warszawie 6 lipca 2017.

(Jakby ktoś myślał, że ta liczba 13 to jakiś przypadek, nie związany z historią biblijnego Izraela, który składał się z 12 plemion + „nadplemiennej” kasty Lewitów, przypominającej obecne DEEP STATE w USA, to przypominam za bardzo nabożnym, otrzymanym kilka dni temu tekstem Kościół Święty czy antyświęty antykościół!?,ZWIĄZANĄ Z WYRAŹNIE ZAARANŻOWANĄ LICZBĄ 13 historię pontyfikatu św. Jan Paweł Drugi (liczba liter jego imienia = 13). I dalej: data (jego) śmierci 02.04.2005 – 2+4+2+5=13 – godzina 21:37 – 2+1+3+7=13. To 13-ty tydzień 2005 r. Pontyfikat 26 lat i 5 mies czyli 9301 dni – 9+3+1=13. Zamach na jego życie: 13 maja (jak „cud” w Fatimie). Papież miał 85 lat = 8+5=13. Karol Wojtyła został wybrany na papieża mając 58 lat – znów 13. Jan Paweł drugi, był 265 papieżem (wliczając św. Piotra) suma znów 13. 13 kwietnia 1986, jako pierwszy papież w historii Jan Paweł II odwiedził synagogę.)

—————————–

To chyba wystarczy “mętliku w głowie” jaki celowo robię ewentualnym czytelnikom tego tekstu, rozsyłanego w przeddzień rocznicy Powstania Warszawskiego. O tym, że to Powstanie miało być WOJSKOWYM KLINEM, wbitym między armie dwóch totalitaryzmów, narodowo-socjalistycznych Niemiec oraz (ponadnarodowego) ZSRR, już pisałem. Jego Tragedia została spowodowana BYLEJAKOŚCIĄ DOŃ PRZYGOTOWAŃ londyńskich ANTYKOMUNISTYCZNYCH polskich władz na uchodźctwie. A zatem od strony “technicznej” Tragedia Powstania Warszawskiego jest nieco podobna do katastrofy prezydenckiej “tutki” 10 kwietnia 2010 spowodowanej – jak to zauważył prezydent Andrzej Duda –BYLEJAKOŚCIĄ przygotowań – oraz zabezpieczeń – lotu do Smoleńska. (Przypominam, w swym niedawnym wystąpieniu, wetujacym dwie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz KRS, prezydent Andrzej Duda wskazał na BYLEJAKOŚĆ ich przygotowania,ustawy zostały zrobione ”na zakładkę” czego w Szanującym się Prawie nie wolno robić!) Co więcej, tak jak źle przygotowane Powstanie Warszawskie miało dać atut ANTYKOMUNISTYCZNYM władzom Polski na uchodźctwie w Londynie, do objęcia władzy w wyzwalanej Polsce, tak dodatkowa msza w Katyniu miała dać polityczny atut ANTYROSYJSKIEJ partii PiS (tak, jest to partia Podłość i Solidarność z Deep State USA!)do zdobycia władzy w Wolnej już Polsce. Na to “duchowe powinowactwo”, dawnych “londyńskich”, a obecnie “warszawskich”bieda-polityków, których PODŁE AMBICJE doprowadziły do obu katastrof, wskazuje fakt, że pod Smoleńskiem symbolicznie zginął ostatni prezydent RP na uchodźctwie, Ryszard Kaczorowski!

I dlatego, otwarcie sympatyzujący ze skazanymi przez Deep State USA na zagładę SOCJALISTAMI, “gajowy marucha” z miejscowości Solna w Szwecji, gdy przeczytał, że Jarosław Kaczyński, obiecał Ojcu Dyrektorowi, iż „Obronimy Polskę. Traktujemy to jak naszą misję.”,to ostrzegł czytelników jego portalu, że TRZEBA BYĆ PRZYGOTOWANYM NA NAJGORSZE. Co i ja sądzę w przeddzień rocznicy Powstania Warszawskiego z lat 1940.

 

Posted in polityka globalizmu, POLSKIE TEKSTY | Leave a comment

PAN w Z-nem (26): 5 SOLAS ZNIWECZAJĄCEGO INTELIGENCJĘ BZIK’A

Kilka bezbożno-pobożnych Słów, na temat

5 SOLAS ZNIWECZAJĄCEGO INTELIGENCJĘ BZIK’A

zrodzonych w Noc Świętojańską 23/24 czerwca 2017, drzewiej Świętem Rozpustnika Kupały zwaną

Część Pierwsza: Socjobiologiczny opis zjawiska

Otóż 20 czerwca br. wszczepiono mi plastykową soczewkę do drugiego oka (tę obuoczną zaćmę wywołał nowotwór chłoniaka, który usadowił się w mych oczodołach, co zdiagnozowano przed czterema laty prawie dokładnie w me 71 urodziny). Operacja przebiegła pomyślnie, a ja wykorzystałem podróż do kliniki okulistycznej w Katowicach, do odwiedzin „śląskiej” gałęzi mej rodziny. Żyje im się (w Ligocie. Żorach i Pszczynie) nieźle, obecnie na emeryturach, a w przypadku mego kuzyna-rówieśnika, lekarza chirurga z Pszczyny, nawet lepiej niż nieźle: właśnie wrócił z Nord Cap w Norwegii, gdzie przez 2 tygodnie łowił (z kolegami) ryby, przywożąc ze sobą po 25 kg na uczestnika zamrożonych filetów ze złowionych przez nich dorszy oraz halibutów. Ot, prozaiczna Polska dzisiaj, a narzekającym na wyginięcie RASY BIAŁEJ przekazuję wiadomość, że według jego relacji norweski rząd sprowadził do kraju cały statek wyładowany Tajlandkami chętnymi do żeniaczki z potomkami Wikingów – i kuzyn pokazywał mi zdjęcia, że takie „ulepszanie białej rasy” w okolicach Nord Cap w istocie się odbywa.

Po powrocie zaś do Krakowa, 22 czerwca uczestniczyłem w spotkaniu „niedobitków” absolwentów Fizyki UJ przed 52 laty, okazyjnie uświęconym Mszą celebrowaną przez o. Leszka Balczewskiego SJ, już w trakcie naszych wspólnych studiów o 10 lat od nas starszego. Wszystko to w podziemnej kaplicy kościoła oo. Jezuitów w Krakowie, a następnie w przyziemnej już kantynie przylegającego do tego kościoła Collegium Ignatianum. Zebrało się nas 12 osób z 38 które w roku 1965 zostały magistrami fizyki UJ, a zatem symbolicznie w liczbie równej ilości apostołów, prawie równo po połowie z męskiego i żeńskiego genderu.

O tym naszym prywatnym spotkaniu nie pisałbym bardziej publicznie gdyby niejako równolegle w internecie, czyli w „świecie ducha elektromagnetycznego” stałem się inicjatorem mini-dyskusji, w trakcie której publicznie przypomniano argumenty szkalujące jednego z naszych, naprawdę wybitnych nauczycieli, zmarłego przed 8 miesiącami profesora Andrzeja Hrynkiewicza. Ale wróćmy do ‘seconda colazione’ podstarzałych doktorów oraz profesorów fizyki w budynku Colllegium Ignatianum. Ryszard Kępa (profesor URz) mi powiedział, że zwykł nisko oceniać współczesnych filozofów, ale po przeczytaniu mych „mało religijnych” tekstów z ostatnich 3 miesięcy, filozofia dlań znów nabrała blasku. Nieco bardziej stonowaną laurkę wystawiła mi Barbara Blicharska (prof UJ), spontanicznie informując mnie, że ze mnie dobry pisarz. A zatem w ich opinii wcale to nie przesada, że na mej wizytówce zaznaczyłem iżem literat i filozof emeritus, czyli zasłużony:

Ale najciekawsze informacje przekazał mi ksiądz profesor Leszek Balczewski SJ, który najwyraźniej me „mało religijne” teksty z ostatnich miesięcy przeczytał. Mianowicie opowiedział m dowcip jaki kursuje wśród jezuitów w których to komunie on żyje.

Otóż po ich śmierci aż trzy pobożne osoby znalazły się w piekle zamiast w niebie jak im przyrzekano. Był to protestant, świadek Jehowy, oraz nowokatechumen. Ci współuczestnicy niedoli zaczęli się nawzajem pytać, dlaczego to nieszczęście się im przytrafiło. Protestant rzeczowo odpowiedział: Po prostu mnie załapałem się na boże wybraństwo, czyli predestynację i stąd ta kara, świadek Jehowy ze smutkiem stwierdził, że nie udało mu się znaleźć w gronie 144 tysięcy „żywcem w niebo wziętych” (tak zwane „rapture”), zaś nowokatechumen się przyznał, ze się jeszcze nie zdecydował w co będzie wierzyć i najwyraźniej za to go pokarano.

Tyle jezuickiego dowcipu, a mnie „agresywnemu ateiście” (to opinia dr Wandy Półtawskiej o mnie) zrobiło się w mym bezbożnym duchu raźniej, że wśród Ojców Jezuitów nie utracono zupełnie przyziemnego, tj. opartego na zmysłowych skojarzeniach, LUDZKIEGO ROZUMU. O tym, w co wierzą najwyżsi hierarchowie Kościoła napiszę na końcu niniejszego mini-eseju słów kilka, tutaj pozwolę sobie wyciągnąć istotny logiczny wniosek ze znanego braku wiary oo. Jezuitów w predestynację, czyli w zbawienie, usprawiedliwienie ‘sola gratia przez łaskę tylko, bo jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską”.

To przekonanie protestantów, żesola gratia et fidesą wystarczające do zbawienia, osiąganego praktycznie bez jakichkolwiek wysiłków ze strony deklarującej swą wiarę osoby, pochodzi z „Listów” św. Pawła, na podstawie których Martin Luter ustanowił ’5 solas’, czyli Świętych Zasad wiary ludzi mu ufających. Gdy jednak połączymy obserwację, że wybaczanie przestępstw „tylko z łaski przez wiarę”, prowadzi logicznie do nie ukaranych przestępstw się rozmnożenia, z przytoczoną w książce mego kolegi jezuity pod tytułem „Logika boża” uwagą, iż „coś jest dobre i prawdziwe, gdy jest całe takie; jest zaszłe, gdy jakakolwiek część jest zła”, to i całość protestanckich ’5 solas’ jawi się jako „zaszła” i CAŁOŚĆ LISTÓW ŚW. PAWŁA TEŻ NADAJE SIĘ DO ŚMIETNIKA.

Czegóż bowiem ten uwielbiany w szczególności przez protestantów 13 apostoł nauczał? Jak to zapewne o.o. Jezuici wiedzą, „koślawy apostoł” Szaweł alias św. Paweł dumnie ogłosił iżBóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; … i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, BY TO CO JEST, UNICESTWIĆ. Trzeźwo jednak patrząc, robienie z czegoś CO JEST czegoś czego NIE MA, jest codzienną praktyką przekupnych sędziów oraz adwokatów. Nie bez przyczyny zatem taka POZYTYWNA OPINIA (sic!) o „Bogu Likwidatorze” tego CO JEST, by zastąpić je czymś tylko pozorowanym, zmyślonym, pojawiła się w „listach” przedstawiciela starożytnej sekty „faryzeuszy i uczonych w Prawie”, specjalizującej się właśnie w OBŁUDZIE, której Jezus z Nazaretu przyobiecał nikomu nie odpuścić.

Co więcej, dzięki memu obfitemu doświadczeniu w zakresie nauk nie-ścisłych, poznałem sporą liczbę uczonych, w tym także tych o rozgłosie światowym, którzy od dziesiątków już lat zachowują się dokładnie tak jak ten, wychwalany w starożytności przez św. Pawła „Bóg” (po polsku najcelniej BZIK), który dumnie zapowiedział, iż „wytracę mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych zniweczę” (1 Kor 1,a wcześniejIz 29, 14) A zatem do faktów, zanim wiedza o nich zniknie, w ramach „Stwarzania Nicości z obserwowalnej zmysłami Rzeczywistości”. (Jest to proces odwrotny do sławnego ‘creatio ex nihilo’, jakby ktoś o tej specyficznej własności Boga Zniweczania Inteligencji Kretynizmem – czyli BZIKa – jeszcze nie wiedział.)

Otóż przy okazji pisania mej pracy późno-doktorskiej, pod tytułem „(Antyzoologiczna) filozofia społeczno-polityczna Noama Chomsky’ego, poznałem pogląd tego najsławniejszego amerykańskiego lingwisty, na kwestię postania oraz rozwoju ludzkich zdolności językowych. W opublikowanym w Polsce przez IFIS PAN w roku 1996 dwutomowym dzieleNoama Chomsky’ego próba rewolucji”, w artykule „Spojrzenie w przyszłość” z roku 1988 znajdujemy taką oto, powtórzoną co najmniej dwukrotnie, naukową rewelację:

Wydaje się, że mamy istotne, wręcz przytłaczające dowody na to, iż podstawowe aspekty naszego życia umysłowego i społecznego, wśród nich także i język, są zdeterminowane jako część naszego wyposażenia biologicznego i że nie są nabywane przez proces uczenia się, a tym bardziej przez trening.

Czytając tę „rewelację” w roku 2009 niemiecki publicysta Juergen Elseasser ze zdumieniem zauważył, iż „nie wiedziałem, ze ten Chomsky jest aż tak głupi”. Niemniej, by zacytować św. Pawła, „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców” (a zatem z pewnością, by zawstydzić cały nasz doktorsko-profesorski kolektyw zgromadzony w Collegium Ignatianum 22 czerwca br.) Dlaczego Chomsky rozgłasza publicznie takie bzdury, wyraźnie zalecone do dalszego rozpowszechniania przez IFiS PAN w Warszawie? Czy ten uczony nie miał w okresie swego świadomego życia okazji by na sobie samym sprawdzić, że uczenie się jakiegoś języka wymaga długotrwałego jego treningu? Jak to przypadkowo odkryłem przygotowując mą pracę doktorską, Noam Chomsky w trakcie rozmowy z pokrewną mu duchem francuską lingwistką „modularną” Mitsu Ronat, był zmuszony do korzystania z usług tłumacza – co tłumaczy jego niezachwianą wiarę w nie wymagające długotrwałego treningu „odkręcanie” (wyjawianie) ukrytych w człowieku zdolności lingwistycznych.

Postulując brak udziału systematycznych ćwiczeń języka w procesie rozwoju ludzkich kompetencji językowych, Noam Chomsky oparł się o autorytet francuskiego neurologa komputerowego, profesora Jean-Pierre Changeux. Ten to badacz, w okresie gdy z nim rozmawiałem w 1981 roku, był dyrektorem Instytutu Pasteura w Paryżu i wkrótce potem zadziwił świat podobną do Chomsky’ego „rewolucyjną” tezą, że „apprendrec’estéliminer” – czyli „uczyć się to znaczy eliminować nadmiarowe połączenia interneuronalne w korze mózgowej”. A zatem, według Changeux, zdolność bardziej szerokiego spojrzenia na świat – znacznie ułatwiona przez znajomość wielu języków – nie pojawia się jako rezultat wzbogacenia się struktury neuronalnej mózgu w rezultacie po wielokroć powtórzonych poruszeń organów poznania. Dokładnie na odwrót, dzieje się to poprzez „wewnętrzną (‘inneistyczną’) negatywną selekcję”, po prostu poprzez WYMARCIE, powstałych w sposób losowy, nie funkcjonalnych połączeń międzyneuronalnych (to w książce „Człowiek neuronalny” z roku 1984). Niestety, ta leżąca u podstaw współczesnego „uczenia się uczonych” eliminacja, polegająca na przystosowawczym wymieraniu „nie potrzebnych” połączeń nerwowych, w moim wypadku umysłowego „zacofańca” niezbyt się udaje, ciągle bowiem kojarzę, że odznaczony orderem Legii Honorowej profesor Changeux to też apostoł kultu paulińskiego BZIKa, który „wytraca mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych niweczy . Nie muszę dodawać, że wkrótce po z tym spotkaniu z francuskim kapłanem Boga Zniweczania Inteligencji przez Kretynizm, musiałem szukać azylu ekonomicznego w zacofanym PRL-u Stanu Wojennego.

Jak to już po wielokroć próbowałem szerzej rozpropagować (np. http://markglogg.eu/?p=445), wszystkie te „BZIKowate propozycje uczenia się przez NIE ĆWICZENIE organów” nabrały rozmachu od momentu „wiekopomnego” (w cudzysłowiu) odkrycia, w latach 1940, przyszłych laureatów Nagrody Nobla, europejskich fizyków-antyfaszystów Maxa Delbrucka i Salwadora Lurii pracujących w USA, że MIKROORGANIZMY NIE POSIADAJĄ ZDOLNOŚCI AKTYWNIE PRZECIWSTAWIĆ SIĘ CHOROBOM, NA KTÓRE SĄ NARAŻANE. Co od razu zostało przyjęte, przez ambitne ośrodki filozoficzno-naukowe w rodzaju obecnego polskiego IFiS PAN-u, jako dowód że i ludzie – złożeni przecież z miliardów mikroustrojów jakimi są komórki ich organizmów – nie są w stanie samodzielnie wytwarzać reakcji odpornościowych na ciągle atakujące ich wirusy, bakterie, pyły oraz inne zatrucia. (Patrz „Autyzm Kołtuna Mundi i jego wpływ na świadomość ztechnicyzowanych mas” – http://markglogg.eu/?p=1266.) Co więcej, w mej późnodoktorskiej dysertacji z roku 2002/3 udało mi się ująć, za pomocą bardzo ogólnego pojęcia ANTYZOOLOGIZM, zarówno szczególny charakter jak i genetyczne pochodzenie wskazanego powyżej agresywnego BZIKa, dziś dominującego w Naukach o Życiu:

Rozwój importowanego zza Oceanu kultu BZIKa w Polsce dzisiaj

Otóż ZOOLOGIA TAK MA – by użyć struktury słownej popularnych reklam wytworów Techniki – że wszelkie nie krytyczne zaburzenia dynamicznej homeostazy organizmów żywych są szybciej lub wolniej regenerowane przez te uszkodzone organizmy. Bez tego zjawiska automatycznej REGENERACJI, istoty ożywione nie potrafiły by egzystować przez wieki, jak te wielbione przez Descartesa maszyny-zegarki by się po prostu psuły NA ZAWSZE. Co więcej, to właśnie poprzez znany w szczególności sportowcom proces NADREGENERACJI uszkodzonych w czasie ćwiczeń tkanek, w organizmach żywych (po grecku określanych jako ZOON), ujawniają się ich zdolności do parownia, wygaszania skutków kolejnych zaburzeń ich homeostazy. I te dwa, nie występujące w świecie przyrody nieożywionej zjawiska, stanowią biochemiczną podstawę INTELIGENCJI ŻYWINY polegającej na ASOCJACJI, kojarzeniu ze sobą reakcji na bodźce, czyli IRYTACJE, występujące czy to jednocześnie czy w powtarzającej się sekwencji. Sumując, jest to metafizyczny SYSTEM IRSA, INTELIGENCJI ZOON, który jest postawą WIECZNOTRWAŁOŚCI ŻYCIA, zapewne nie tylko na planecie Ziemia.

(Przypominam że INTELIGENCJA – zapewne od łacińskiego ‚inter-ligare‚, czyli łączyć między sobą, kojarzyć – jest to CECHA ŻYWINY; natomiast INTELEKT – od łacińskiego ‘inter-legere’, czyli czytać pomiędzy, rozróżniać – jest to NAZWA ORGANU, który posiadają w minimalnym stopniu rośliny, oraz osobniki “uduchowione”, odcinające się od grzesznych doznań zmysłowych.)

To jest to, co mówią nam nasze osobiste organy poznania, zawzięcie WYKLINANE przez „Boga” św. Pawła (a przed nim przez Proroka Izajasza) zapowiadającego iż „wytracę mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych zniweczę” – a to w celu byto, co nie jest, wyróżnić, A TO CO JEST, UNICESTWIĆ”. I w istocie, wskazany powyżej banał IRSA, czyli ZJAWISKO INTELIGENTNYCH REAKCJI ZOON-ŻYWINY, prawie zupełnie zniknęło z pola widzenia co „pobożniejszych” uczonych, w przestrzeni języka polskiego jego istnienie jest AGRESYWNIE NEGOWANE na przykład przez poniższą „trójcę” Apostolatu BZIKa:

Przecież to jest trywialność, że umiarkowane podrażnienia promieniami świetlnymi są niezbędne do pełnego wykształcenia organu wzroku u noworodków ssaków, w tym oczywiście i ludzi, a podrażnienia „irytującymi” organizmy szczepieniami są niezbędne do dobrego wykształcenia układu odpornościowego naszych dzieci. Te dzieci w dzisiejszych czasach prawie już nie cierpią na choroby, które były plagą mej młodości. Niestety, jak gdyby przygotowani za Oceanem do swej misji cywilizacyjnej, WOJOWNICY BZIKa mają, zgodnie z zaleceniem ich „Boga”, te wszystkie dane zoologicznie w d…, dr Bein z iście „paulińskim” zapałem oskarża publicznie mego starszego, nie żyjącego już kolegę, profesora Zbigniewa Jaworowskiego o najstraszniejszą, karalną przez ONZ rzecz jaką jest LUDOBÓJSTWO, a dr Majewska głosi w tytułach rozpowszechnianych przez nią rewelacji iż: „Sąd UE ogłosił, że szczepienia mogą i wywołują ciężkie choroby oraz kalectwo – podczas gdy tenże sąd EU tylko banalnie stwierdził, że „szczepienia mogą być oskarżone o wywoływanie chorób bez naukowego potwierdzenia tego oskarżenia(Vaccines can be blamed for illness without scientific evidence). Istna rozpacz wojowniczego pustogłowia polskojęzycznych wielbicieli BZIKa którzy, podobnie jak ten koślawy apostoł Szaweł alias św. Paweł, czują się zwolnieni od wszelkich, narzucanych przez prawidła BEZBOŻNEJ LOGIKI, ograniczeń wypowiadanych przez nich zaklęć.

Ku przypomnieniu: Jaworowski podobnie jak i ja twierdził, że umiarkowane napromieniowania WZMACNIAJĄ ORGANIZM I ODDALAJĄ GROŹBĘ WYMARCIA GATUNKU WSKUTEK BRAKU PODRAŻNIEŃ – czyli IRYTACJI – niezbędnych dla ZACHOWANIA GATUNKU ZDROWIA oraz jego PŁODNOŚCI:

Odnośnie mnie samego, tenże dr Bein („wykształcony w Polsce i Danii, w Kanadzie zrobił doktorat z teorii decyzji stosowanej w zarządzaniu infrastrukturą”) z satysfakcją rozsyła rozmaitym internetowym „kółkom różańcowym” takie oto reklamy mej, akademickiego nauczyciela działalności:

… lecz co do geniuszu wyksztauconego durnia, dra Marka Głogoczowskiego nie mam wątpliwości:
Problemy starcze fotelowego doktora Głogoczowskiego

dałem ci linki i cynki do czytanek, a ty nadal debil = tak odporna jest szkoła imbecyli w biologii nuklearnej: Hrynkiewicza i Jaworowskiego!

Atomo-idiota tow. prof. Zbigniew Jaworowski, jeden z wielu krajowych i międzynarodowych ludobójców nuklearnych…

Dr Jaśkowski: Pan profesor Zbigniew Jaworowski rozpowszechnia nieprawdziwe informacje

Piotr Bein:Jaworowski, Niewodniczański, Zagórski – ludobójcy za bronią uranową

No mniejsza o mnie, ale wdowa po zmarłym 8 miesięcy temu, w wieku lat 91 profesorze Andrzeju Hrynkiewiczu, dr Halina Hrynkiewicz winna się poczuć trochę obrażona, podobnie jak cały nasz, zebrany 22 czerwca w Collegium Ignatianum „12 apostolski” zespół byłych studentów tegoż „imbecyla w biologii nuklearnej”, który przez pewien czas był wicedyrektorem Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej pod Moskwa. Przyznaję, że czytając powyższe opinie o mych zmarłych starszych kolegach (Jaworowski) oraz nauczycielach (Hrynkiewicz, u którego zdawałem egzamin magisterski 52 lata temu i który w 20 lat później pozytywnie ocenił mą książkę „Atrapy i paradoksy biologii”), zawiadomiłem mieszkającego v Vancouver, British Columbia dr Piotra Beina, że jak się zjawi w Polsce to mu mordę skuję…

Dr Bein udawadnia, iż ma połączenia z CIA…

No i znalazłem coś ciekawego, dla wszystkich zainteresowanych „ludobójczym charakterem zubożonego uranu U238”. Otóż w „Posted by grypa666 w dniu 17/06/2017” (czyli dokładnie w dniu mych, MG 75 urodzin!) internetowym tekście „Dr Marek Głogoczowski za genocydem scypionkowym”, mój były kolega PB publicznie mnie zapewnił że, cytuję „Połączenie z CIA mam takie jak ty z uczciwością i rzetelnością naukową” – a to przecież, od strony logicznej, jest podany przezeń dowód, że w istocie PB ma połączenie z CIA! A wszystkim tym, którzy wierzą, że CIA nie maczała palców w rozdmuchiwaniu „paniki przeciwuranowej” pozwolę sobie zademonstrować obżydliwe zdjęcie nadszarpniętej w rejonie szyjnej LALKI, jednej z wielu, które przez dłuższy czas krążyły po internecie jako zdjęcia „dzieci potworków” zrodzonych w okolicach miasta Basra w Iraku, w kilka lat po wyjątkowo silnym amerykańskim bombardowaniu tej części Iraku amunicją z zubożonym uranem, w dwóch z nim wojnach lat 1990/91 i 2001:

(Patrz chociażby obecnie dostępne fotografie tych „potworków”, które przecież nie miały żadnych szans by dożyć do okresu, kiedy będą miały zęby, jak ten na fotografii; te potwornie wyglądające LALKI z pewnością zostały wyprodukowane i rozpowszechniane w mediach przez jakąś tajną Agencję, realizującą zamówienie jakiegoś Mocarstwa, mającego interes w straszeniu ludzi skutkami napromieniowań jądrowych.) Jak to można sprawdzić w fachowej literaturze, po atomowych bombardowaniach Hiroszimy i Nagasaki ODNOTOWANO ZALEDWIE KILKU PROCENTOWY – a zatem w granicach statystycznego błędu– WZROST LICZBY ZACHOROWAŃ NA RAKA wśród napromieniowanej ludności:

Co więcej, na corocznym spotkaniu European Working Group „Mut zur Ethik”, w którym uczstniczylem w 2016 w Szwajcarii, był obecny specjalista od wojen bateriologicznych, Dr Alexander Kuzminov z odczytem „Pandemics as Weapons of Mass Manipulation”. Twierdzi on że Zachodnie tajne służby wykombinowały, że praktyczniej będzie – i niewątpliwie ekologicznie czyściej – zamiast zatruwać Ziemię jakimiś pszczołami roznoszącymi tyfus (to robili Amerykanie w Korei przed 65 laty z miernym skutkiem) po prostuROZPOWSZECHNIAĆ PANIKĘ o strasznych skutkach czy to irradiacji, czy pojawieniu się nowych ludobójczych szczepień. I jak dotąd ta metoda okazuje się być wyjątkowo skuteczna: mój zmarły przed 6 laty starszy kolega, prof. Zbigniew Jaworowski, przez dziesięciolecia dyrektor CLOR wielokrotnie pisał, że największą plagą po pożarze w Czarnobylu (był to zapewne sabotaż zorganizowany przez odpowiednie służby) była PANIKA, w przeznaczonym do likwidacji ZSRR odnotowano wtedy MILION chorób psychosomatycznych, przesiedlono ponad 300 tysięcy ludzi, w Grecji aż 10 tysięcy kobiet dokonało aborcji by nie mieć chorych na raka dzieci, itd. A tymczasem od poparzeń radiacyjnych zmarło wtedy tylko 37 ratowników zrzucających z helikopterów piasek na płonący reaktor i było ze 2 tysiące odwracalnych przerostów tarczycy. A jeśli chodzi o częstotliwość zachorowań na raka u niemowląt, to się ona wyraźnie zmniejszyła w napromieniowanych rejonach Europy! (Patrz tabele [w]: Jaworowski, 1997)

Część druga, 3 lipca 2017

Podsumowanie mych rozważań, o PLADZE NAUKOWO-RELIGIJNEGO BZIKa, w noc Kupały 23/24 czerwca br. poczętych

- Po pierwsze:

Zgodnie z ogłoszoną przez św. Pawła „wiadomością od Boga”, iż „to, co nie jest, wyróżnił Bóg, BY TO CO JEST, UNICESTWIĆ”, przez ostatnie dwa tysiące lat byliśmy świadkami zażartej walki LUDU BZIKa (czyli Boga Zniweczania Inteligencji przez Kretynizm) o eliminację, ze świadomości społecznej, faktu istnienia biochemicznego zjawiska IRSA, już ponad 200 lat temu przez Lamarcka nazwanego DWUSTOPNIOWYM PRAWEM BIOLOGII. Świadomość istnienia tego Odwiecznego Prawa Przyrody, zapewniającego trwanie, przez lat miliardy, cyklicznie się odradzającego i różnicującego się filogenetycznie życia, została wyparta przez kartezjańskie wyobrażanie sobie ustrojów ożywionych jako maszyn o których „dobrobyt” należy zabiegać. A to logicznie doprowadziło do iście heroicznych wysiłków mających na celu eliminację na Ziemi wszystkich Zaburzeń Dobrobytu, czyli Irytacji, które stanowią BODDŹCE do samorzutnego doskonalenia się naszych biologicznych „maszyn”.

Już przed 85 laty Aldous Huxley w „Nowym Wspaniałym Świecie” zauważył iż „(Judeochrześcijańska) Cywilizacja to Sterylizacja”. A w rezultacie tej sterylizacji – o której kontynuowanie starają się, walczący z „brudnymi” szczepionkami i szkodliwymi napromieniowaniami „wojownicy BZIKa” – dorobiliśmy się GIGANTYCZNEJ EKSPLOZJI AŻ CO NAJMNIEJ DZIESIĘCIU EPIDEMII CHORÓB CYWILIZACYJNYCH: Cukrzyca – Otyłość – Depresja – Nowotwory – Autyzm – Alergie – Astma oskrzelowa – Próchnica – Pracoholizm – Anoreksja (patrz szerszy artykuł Zdobycze cywilizacyjne”).

- Po drugie:

Wszystkie wymienione powyżej Choroby Cywilizacji są bio-produktem niedoćwiczenia ludzkich organów wykorzystywanych tylko w znikomym stopniu w warunkach ruchowo mało aktywnego, burżuazyjnego trybu życia. Ten nieruchawy – także intelektualnie – tryb życia zaczął być promowany już 5 wieków temu przez kler protestancki, który na serio wziął zapewnienie Największego Apostoła BZIKa, że ZBAWIENIE, USPRAWIEDLIWIENIE CZŁOWIEKA PRZED BOGIEM jest niezależne od tego człowieka w świecie poczynań. Cytuję wg. forum.protestanci.info:

(„Soli deo gloria” sugeruje, że Jezus nauczał, że należy oddawać cześć jako Bogu, Jemu Samemu w Trójcy Jedynemu, w tej czynności somouwielbienia się przez kler imitowanemu.)

- Po trzecie:

W niedawno spisanym Addendum do artykułu „Misologos – czyli System Promocji Chrześcijańskiej Wiaryprzypomniałem, iż w luterańskich ’5 solas’ wystarczy zamienić słowo Bóg (ew. Chrystus) na geny, oraz oraz określenie Boża Łaska (Opatrzność, „boże wybraństwo”) na Losowy Przypadek i otrzymujemy obowiązujące dzisiaj w IFiS PAN w Warszawie, „5 Zasad Poznawczych Neodarwinizmu”, oficjalnie traktowanego jako przeciwwaga „obskuranckiego kreacjonizmu”. Oto te 5 solas Nauk o Życiu dzisiaj:

- Po czwarte:

Negowanie wartości aktywnego życia – bedące podstawą zarówno „teologii bezwysiłkowego Zbawienia” (pkt. 2), jak i Ogólnej Teorii Bezwysiłkowej Ewolucji Gatunków (pkt. 3) – nosi techniczna nazwę NIHILIZMU, zarówno religijnego jak i naukowego. Takie podejście i do Przyrody i do będącego jej częścią Człowieka jest wyraźną manifestacją Woli tego paulińskiego BZIKa, którywyróżnia to, co nie jest, BY TO CO JEST, UNICESTWIĆ”. Niedawno ks. profesor T. Guz z KUL, w szeroko rozpropagowanym referacieFilozoficzna analiza ideologicznych podstaw animalizacji człowieka i humanizacji zwierząt i drzew wczuł się prawie idealnie w głos samego BZIKa zapowiadającego iż „wytracę mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych zniweczę”. Filozofowie oraz przyrodnicy zaproponowani przez profesora Guza do zniweczenia to materialiści tacy jak Holbach, Hegel, Marks, Haeckel i oczywiście Lenin. Zaś bezbożne koncepcje biologiczne – w rodzaju chociażby Prawa Biogenetycznego Haeckla, dokumentującego że człowiek w trakcie swego rozwoju embrionalnego szybko przechodzi przez widoczne w embrionie fazy strunowca, następnie ogoniastej kijanki płaza, aż do ssaka – mają zostać zastąpione przez wiarę w Stworzenie Człowieka, który już w formie zygoty cechuje się duchowością predestynującą go do wyższości nad wszystkim innymi zwierzętami oraz roślinami. Profesor Guz zakończył swój wykład apokaliptyczną wizją planowanej przez „zielono-czerwonych” (to skądinąd barwy sztandaru Białorusi!) ekologów ZAGŁADY Ludzkości, w tym oczywiście i Polski. Przyznaję, że w mym długim życiu jeszcze nigdy nie słyszałem głosu tak opętanego BZIKiem faceta (o tym, że podobnie paranoiczne zachowania były nagminne w końcowej fazie istnienia starożytnego Izraela, świadczy „Apokalipsa” św. Jana kończące Nowy Testament).

https://gloria.tv/video/tujMatR3f2kW14VzAbfbmdm1c

Po piąte:

Odnośnie wiary tych KUL-owskich czcicieli BZIKa, wyobrażających sobie iż z definicji zostali oni powołani przz Boga Jedynego (po hebrajsku Adon Olam) „do panowania nad Ziemią i wszystkim co się na niej porusza”, to mój mentor w zakresie ewolucyjnej zoologii Pierre-Paul Grassé, na postawie wlasnego doświadczenia z wychowywaniem małpiatek utrzymywał, że ludzkie dziecko dopiero w wieku lat około 3, gdy zaczyna mówić,

osiąga sprawność umysłową tych sympatycznych małpek. A spotykane jeszcze w Indiach początku XX wieku, ludzkie dzieci wychowywane aż do ich wieku około lat 10 przez leśne zwierzęta, dostarczały dowodu, że wskutek braku w ich „leśnym” środowisku bodźców niezbędnych do ćwiczenia organu mowy, mieszkając następnie wśród ludzi już nigdy mówić się nie potrafiły nauczyć. Więc i dar mowy, według Arystotelesa odróżniający ludzi od innych zwierząt (papug on nie znał) nie jest nam dany „w akcie darmowej łaski” od Boga. Musimy sobie sami go sobie wyrobić poprzez systematyczne ćwiczenie tego organu w odpowiednim do tego wieku. Co więcej, doświadczenia z wychowaniem, od ich maleńkości, takich wielkich ssaków jak niedźwiedzie, wskazują iż te na pozór niezgrabne olbrzymy są zdolne do wymagającej dużego poziomu inteligencji zachowań, takich jak taniec z obręczą hula-hop czy jazda na motocyklu po zatłoczonej autostradzie, oczywiście bez prawa jazdy:

 

 

I chociażby na podstawie tych krótkich filmików można zrozumieć dlaczego w Europie, przed pojawieniem się ANTYZOOLOGICZNYCH religii abrahamicznych, był popularny, jak to utrzymuje prof. V. Timura z Bratysławy, KULT NIEDŹWIEDZIA: zaledwie tysiąc lat temu, gdy postępowała chrystianizacja Rosji, książę Jarosław zwany „Mądrym” w grodzie obecnie jego imienia leżącym ok. 250 km na północny wschód od Moskwy, musiał osobiście zabić tamtejszego udomowionego niedźwiedzia lokalnie czczonego jako Boga. A to po to, by wprowadzić na północ od Moskwy wiarę w chrześcijańskiego Uniwersalnego BZIKa. (Który to BZIK Syna Swego Jedynego na pohańbienie na krzyżu wydał, a to dla zrealizowania swej ambicji nad Światem zapanowania – w tę podłość Boga Stworzyciela Imbecylizmu wierzyli wytępieni prawie doszczętnie Indianie w USA.)

- Po szóste:

Krytyczne głosy że ten „Bóg Jedyny”, w imię którego chrześcijanie zamierzają podporządkować sobie totalnie totalnie Ziemię (patrz Guz & Szyszko powyżej), to MARTWY TRUP wiszący na krzyżu, dały się słyszeć już w starożytności (Celsus), a w nowożytności w Polsce w okresie wojny z nie uznającym krzyża Imperium Ottomanum. I to uczestnik tych wojen, przez króla Jana Sobieskiego mianowany na podsędka brzeskiego, wychowany na filozofa w Zakonie Jezuitów Kazimierz Łyszczyński odważył się napisać, w sekrecie, księgę „De non existentia dei”, w której zakończeniu stwierdził rzecz następującą:

Jednakże nie doświadczamy ani w nas, ani w nikim innym takiego nakazu rozumu, który by nas upewniał o prawdzie objawienia bożego: Jeżeli bowiem znajdowałby się w nas, to wszyscy musieliby je uznać i nie mieliby wątpliwości i nie sprzeciwialiby się Pismu Mojżesza ani Ewangelii – co jest fałszem i nie byłoby różnych sekt, ani ich zwolenników w rodzaju Mahometa itd. Lecz [nakaz taki] nie jest znany i nie tylko pojawiają się wątpliwości, ale nawet są tacy, co zaprzeczają objawieniu, i to nie głupcy, ale ludzie mądrzy, którzy prawidłowym rozumowaniem dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, tego właśnie, czego i ja dowodzę. A więc Bóg nie istnieje.

Po odczytaniu takiego dictum, pobożnie wypełniający zarządzenie BZIKa, że wytracę mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych zniweczę”, ówczesny episkopat Rzeczpospolitej skazał Łyszczyńskiego na spalenie na stosie. Co dzięki wstawiennictwu króla Jana Sobieskiego zostało zamienione na litościwą dekapitację i dopiero potem spalenie jego zwłok na stosie na Rynku w Warszawie 30 marca 1689 roku.

Chrześcijańska wiara w Rzeczpospolitej dzięki temu Morderstwu Zgodnie z Prawem została na następne wieki umocniona, ale argumenty podsędka brzeskiego przetrwały. Plaga sapere aude (odważenia się myśleć) zaczęla się bowiem szerzyć nawet w samym Watykanie. Mój kolega z pracy, zmarły niedawno dr Józef Kwapiszewski, w trakcie przygotowywania książki „Filozofia ks. Józefa Tischnera jako źródło dialogu” (WSP w Słupsku, Słupsk 1998) dowiedział się od tego często podróżującego do Watykanu księdza, rzeczy którą należy „rozgłaszać po dachach” w ramach wypełniania testamentu Jezusa z Nazaretu (Mat. 10:27). Mianowicie w Watykanie kardynałowie między sobą przeprowadzili ankietę, ilu z wyższych dostojników Kościoła i sympatyzujących z nim intelektualistów wierzy w Boga. I wyszło im że tylko 3, w tym jeden żyd, Emanuel Levinas! Ta rewelacja pokrywa się z opinią mego mentora w sprawach religijnych, profesora Włodzimierza Pawluczuka, który wśród znajomych rozgłasza przypuszczenie, że kardynałowie z kręgu dymisjonowanego papieża Benedykta XVI nie mogą wierzyć w Boga bo są na to zbyt inteligentni!

- Po siódme:

Wątpliwości odnośnie „antyzoologicznej” istoty chrześcijańskiej wiary nieobce były i wcześniej. To przecież nie przypadek, że wychowany w jezuickim seminarium duchownym w Tyflisie Józef Stalin nakazał wysadzić w powietrze zbudowany w wieku XIX gigantyczny Chram Chrystusa Zbawiciela w Moskwie – gdyby on znał się mniej na tajnikach chrześcijaństwa, to tak wrogi kultowi Chrystusa Zbawiciela (Kryminału) pomysł nie przyszedł by mu do głowy. Warto w tym miejscu przypomnieć, że to jezuickie seminarium duchowne w Tyflisie ukończył również długotrwały wice premier ZSRR Anastas Mikojan; tak więc komunizm w Rosji budowali nie tylko Żydzi oraz polska szlachta (Dzierżyński, Marchlewski, Mężyński, Strumiłło etc.) ale także prawosławni zakaukascy jezuici (Stalin, Mikojan). No ale 15 lat temu, ta zburzona w 1931 roku gigantyczna cerkiew w Moskwie została odbudowana i w telewizyjnych reportażach pokazują jak na wielkich uroczystościach w tym betonowym obecnie gmachu zbiera się, odświętnie wystrojony, cały Moskiewski Kryminał.

A jak wygląda Watykan dzisiaj? Na bardzo katolickim portalu marucha.wordpress.com co kilka wpisów powtarzają się teksty, pomstujące na obecnego „ekumenicznego” papieża Franciszka, że zachowuje się tak, jakby chciał od środka rozwalić doszczętnie Kościół. (Podobną opinię czytałem, po rosyjsku, na temat zachowania się obecnego patriarchy Wszechrusi Cyryla I, w latach jelcynowskiej pierestrojki sławnego „nikotynowego barona” Rosji.) Powyższe insynuacje potwierdzają tezę, że odradzające się po „nocy komunizmu” chrześcijaństwo to (nowo)twór całkowicie sztuczny, przez budowniczych Nowego Światowego Porządku zaplanowany jako gwarant ustroju finansowo-teokratycznego na wzór starożytnego Izraela. W nim to przecież rządziła przysłowiowa „Jaskinia zbójców” ze Wzgórza Świątynnego, kontrolując zachowanie się mas biednego, otumanionego ówczesną wersją BZIKa motłochu, za pomocą odnotowanych w Nowym Testamencie straszliwych opowieści o ludobójczej ZAGŁADZIE, w ramach nadchodzącego Końca Świata.

Jak ta „logika boża” starożytnej jerozolimskiej Jaskini Zbójców, przekłada się na ideał Prawa i Sprawiedliwości, jaki zaczął być wprowadzany w praktyce najpierw w Anglii za czasów Cromwella, by obecnie być powielanym w całym zachodnim świecie? Angielski, mieszkający we Francji i zmarły zaledwie pół roku temu pisarz John Berger w misięczniku „Le Monde diplomatique” w 1992 roku przypomniał, że liberalna Anglia okresu swej największej świetności przed 200 laty to był „ustrój małych gangsterów” (z bankierską rodziną Rotszyldów na czele). A inny angielski, wczesno XIX-wieczny socjalista Robert Owen z niesmakiem powtarzał, że w jego ojczyźnie stawia się pomniki „durniom i szubrawcom”. I to jest dokładnie to, czegośmy się w Wolnej Polsce dzisiaj dorobili:

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, genetyka bio-rozwoju, POLSKIE TEKSTY, religia zombie | Leave a comment

„PAN w Z-nem” (25 PL): Kompendium 3 artykułów, spisanych w 3 językach i wykorzystanych w “Kazaniu MG na rzece Wołga” 31 maja br.

Jak już informowałem mych znajomych oraz korespondentów, na Jubileuszowy Zjazd Wszechsłowiański w Rosji, uświetniony podróżą statkiem-pensjonatem „Księżna Anastazja” z Moskwy do Petrogradu w dniach 27 maj – 3 czerwiec br., przygotowałem referat – po rosyjsku – w którym zawarłem kompendium aż 3 moich tekstów sprzed lat kilkunastu.

By jakiś ślad tej mej TRÓJJĘZYCZNEJ pracy pozostał także w języku ojczystym , przytaczam poniżej  w tłumaczeniu na język polski te trzy niezadługie, spisane kolejno po francusku ze wstępem po polsku, a następnie już tylko po angielsku, teksty z lat 1998-2006.

Oto tekst pierwszy:

A oto doń WPROWADZENIE:

Zapiski historyczne, dotyczące żyjących w Europie Centralnej Słowian, pojawiają się praktycznie dopiero wraz z przejęciem przez tychże Słowian chrześcijaństwa. Polsce wypadło przyjąć chrzest z Zachodu, z czego wielu historyków – jak na przykład Feliks Koneczny na początku tego wieku – było dumnych, ale czego żałował współczesny mu Stanisław Ignacy Witkiewicz. Wbrew proniemieckim nastrojom ówczesnych piłsudczyków Witkiewicz utrzymywał, że “rozumność” Europy przetrwała li tylko w kulturze prawosławia. Pomimo wielorakich wpływów obcych w ciągu ostatniego tysiąclecia, podstawowa “słowiańskość” polskiej kultury została zachowana i nawet trwający przez kilkaset lat “potop” germański zakończył się, decyzją znanego słowianofila nazwiskiem Soso Dżugaszwili, powrotem polskiej mowy (oraz kultury) nad Odrę i Nysę.

Około dziesięciu lat temu, dzięki “Solidarności”, w Polsce runęły wszystkie zapory chroniące nasz kraj przed “globalnym potopem”, nadchodzącym tym razem aż z drugiej strony Atlantyku. Istnieją uzasadnione obawy, że tego “atlantyckiego potopu” Polacy jako naród – a tym bardziej jako część Słowiańszczyzny – po prostu nie przeżyją. Nazwa Polski (tak jak to było w przypadku Prus) być może na mapach pozostanie, ale kojarzona z nazwą naszego kraju kultura zaniknie, przyduszona przez importowaną, amerykańską “lumpenkulturę.”. I tak niewątpliwie się stanie, jeśli polskie władze nie zaczną, idąc za przykładem chociażby Francji, stawiać na powrót jakichś ograniczeń przed “atlantyckim” zalewem odmóżdżającej popkultury, oddziaływującej na ludność jak zwykłe opium.

Na zachodzącą obecnie, zasadniczą transformację polskiego społeczeństwa autor zwracał uwagę już kilka lat temu, w artykule “FRYMARK”i. Chodzi o to, że kultura polska – jak zresztą i kultura wszystkich krajów słowiańskich – była od początku bądź chłopska bądź szlachecka, związana z ziemią i jej romantyką. Etos handlu (za wyjątkiem Wokulskiego) był jej praktycznie obcy. I właśnie ten totalnie obcy “duszy słowiańskiej” etos wolności komercyjnych zaszczepili nam w ostatnich latach rodzimi oraz importowani “misjonarze kapitału”. Zasadniczej przemianie uległa także kultura religijna naszego kraju. Katolicyzm dotychczas kojarzył się z Rzymem i ze schristanizowaną wersją rzymskiej cnoty virtus, czyli militarnej – względnie cywilnej – odwagi. Natomiast ogłoszone w marcu br., przez hierarchię Watykanu, przypomnienie wiernym o hebrajskich korzeniach naszej wiary, stanowi wyraźny sygnał, że u progu trzeciego tysiąclecia ta ponadnarodowa instytucja wraca do swych przedchrześcijańskich korzeni. Bez żadnej zatem przesady możemy powiedzieć, że Polska, jak i inne kraje Europy, znalazły się dzisiaj w uścisku Dwóch Ramion “Nowego Izraela” (jak nasz pontyfikat nazywa w swych homiliach wymarzone przezeń globalne państwo). Z jednej strony, od zewnątrz zostaliśmy objęci przez materialistyczną, totalnie skomercjalizowaną cywilizację anglosaską, która już kilka wieków temu uległa samo-judaizacji. Z drugiej zaś strony, od wewnątrz znaleźliśmy w duchownym uścisku “nowego katolicyzmu”, którego hierarchia też nagle zaczęła się odwoływać do swych hebrajskich antenatów.

Z tej właśnie przyczyny niniejsze opracowanie poświęcone jest dociekaniom w jaki sposób, ukryty w starożytnych Pismach Hebrajskich, kulturowy wirus zwany meme, był w stanie doprowadzić do tumoro-podobnej transformacji nowożytnych kultur, które – jak nasza Słowiańszczyzna – były do niedawna dość harmonijnie zintegrowane zarówno z Przyrodą jak i z metafizyczną ludzką cechą, określaną przez Greków jako Mądrość czyli Sophia.

A oto tekst “Wielkiej Rewolucji Hiper Burżuazyjnej” (1898) w tłumaczeniu z języka francuskiego:

Pamiętam, jeszcze z czasów mego pobytu w Stanach Zjednoczonych już blisko trzydzieści lat temu, że sprzedawane w San Francisco, 20-to litrowe butle z wodą pitną nosiły na swych etykietkach dumną informację all natural minerals electrostatically removed, selected minerals added – wszystkie naturalne składniki mineralne elektrostatycznie usunięto, wybrane minerały dodano. W rzeczy samej, jeśli patrzymy nieco szerzej, to cała cywilizacja amerykańska postępuje – i to w skali planetarnej – w zgodzie z tą prostą formułą “oczyszczenia i ulepszenia” wszystkich składników biosfery. Wystarczy przypomnieć, że na ogromnym obszarze Stanów Zjednoczonych, nie tylko miliony bizonów zostały zastąpione przez wysokomleczne krowy, oraz dzikie prerie przekształcone w pola genetycznie ulepszonego zboża. W Ameryce także, wszystkie ludy tubylcze zostały – dzięki technice – usunięte i “genetycznie wybrana” ludność skolonizowała bez reszty ten kontynent. Jest dobrze znanym, że taki “amerykański plan udomowienia i ulepszenia Ziemi” został wzorowany na wydarzeniach opisanych w szczegółach w pierwszych księgach Biblii: według tej podstawy duchowej naszej cywilizacji, ludy tubylcze Ziemi Świętej zostały – dzięki pomocy prostego urządzenia zwanego “skrzynią (arką) przymierza” – eksterminowane i “naród wybrany” zawłaszczył pozostawione przez nie pastwiska, studnie oraz osiedla.

Współcześni ekologowieii wskazują na Biblię jako na źródło najgorszych ludobójstw, ‘zwierzętobójstw’ oraz innych katastrof ekologicznych. Jedna z tych katastrof, spowodowanych przez “naród wybrany”, została opisana w sposób pośredni w “Księdze Rodzaju”. Chodzi tutaj o skutki działalności niezwykle bogatego i płodnego (aż 12 potomków!) patriarchy Jakuba, który posiadał stada owiec tak ogromne, że w momencie suszy jego nazbyt eksploatowane tereny uległy nieodwracalnemu upustynnieniu. Jak podaje Biblia, pod koniec swego pracowitego życia Jakub musiał szukać “azylu ekonomicznego” w Egipcie.

Braterska walka” między Jakubem a jego bliźniaczym bratem Ezawem – który, w przeciwieństwie do Jakuba, był osobą bezinteresowną, fizycznie niezwykle sprawną i całkowicie nieudomowioną – może służyć jako model dla nowoczesnej walki między burżuazją i arystokracją. Ta walka rozegrała się między XVI a XIX wiekiem i pierwsze kraje prawdziwie burżuazyjne – Niemcy, Anglia oraz wielkie miasta Szwajcarii – były państwami protestanckimi, w których czytelnictwo Biblii nie tylko było dozwolone, ale wręcz nakazane. Zaś w tej starożytnej księdze rzeczywiście, chytry i chciwy Jakub jest modelem “człowieka przez Boga wybranego”, zaś szczery i popędliwy Ezaw z definicji “przeklęty” przez Duchowego Autora ksiąg Starego Testamentu. (Taka “boska informacja” jest całkowicie sprzeczna z ideałem Państwa Platona, w którym to, równie starożytnym jak Biblia dziele, zajęcia burżuazyjne – przedsiębiorcy oraz bankiera – zostały zarezerwowane dla niezdolnych do służby wojskowej kalek.)

Fakt, że europejska (a później i amerykańska) burżuazja imituje komercyjne zachowania się starożytnych Żydów dobrze zaobserwował, już w połowie XIX wieku, francuski publicysta Maurice Joly. W jego eseju pod tytułem Dialog w piekle między Makiawelem a Monteskiuszem (szerzej znanym tylko w formie anonimowego, antysemickiego plagiatu), znajduje się znamienne, pominięte w plagiacie zdanie: powstałe w wyniku rewolucji, zimne społeczeństwa handlowe, upodobniły się do społeczeństwa żydowskiego, które stało się dla nich modelem.

Pomimo tej zbieżności, aż do połowy wieku XX-go podobieństwo burżuazji, zwłaszcza na Kontynencie europejskim, do biblijnego “narodu wybranego”, nie było kompletne. Dowodem na to było zjawisko silnego antysemityzmu istniejącego w Europie przed II Wojną Światową. (Za wyjątkiem oczywiście Anglii, w której już od czasów Franciszka Bacona, spora część społeczeństwa identyfikuje się z jednym z zaginionych plemion mitycznego Izraela) Według opinii mego ojca, źródło tego przedwojennego antysemityzmu tkwiło w fakcie, że Żydzi odgrywali w społeczeństwie rolę komercyjnych pośredników, która to rola zezwalała im na bogacenie się bez “uczciwego” wysiłku, tak wysoko cenionego przez faszyzującą podówczas burżuazję. Ten antysemityzm “prymitywny” rozwiał się w znacznym stopniu w ciągu ostatnich dekad. Społecznym, naprawdę “ponadnarodowym” ideałem stał się inwestor-spekulant, zdolny pomnożyć własną fortunę dwa, trzy lub nawet dwadzieścia razy w ciągu jednego roku, tak jak to zrobił sławny George Soros i jego wspólnicy “Społeczeństwa Otwartego na Grabież”.

Metody wzbogacenia się współczesnej “nowej burżuazji” – lub hiperburżuazji, jak ją niedawno nazwano w międzynarodowym miesięczniku Le Monde diplomatiqueiii – są trywialne i dobrze znane już od czasów starożytnych. Wymieńmy je pokrótce. Po pierwsze, jest to otwarcie, krajów uprzednio żyjących w ustrojach na wpół autarkicznych, na lichwę bez ograniczeń (tak jak stało się to w Polsce 1 stycznia 1990 roku). Po drugie, jest to totalna prywatyzacja dóbr uprzednio uważanych za dobra narodowe. Po trzecie, jest to najzwyklejsze “pchanie” w ludność zarówno chemikali jak i urządzeń technicznych o charakterze narkotyków. Po czwarte w końcu, jest to naukowa organizacja wielkich kryzysów giełdowych na całym świecie, co dla rekinów finansów stało się przedsięwzięciem niezwykle dochodowym.

Wszystkie te metody bogacenia się, w nieodległej przeszłości były traktowane jako aspołeczne czy wręcz kryminalne, prowadzące do zbiednienia klasy pracującej i do wzbogacenia się, bez jakichkolwiek ograniczeń, klasy dealerów oraz spekulantów. Jednak w ciągu ostatnich dekad reakcje odpornościowe ciała społecznego przeciw takim zachowaniom bardzo osłabły i podział narodów europejskich na populacje “o dwóch szybkościach” jest obecnie nie kwestionowanym faktemiv. Co więcej, taka sytuacja jest uważana za pożądaną (i “sprawiedliwą”) przez starotestamentowy model organizacji społecznej. A to oznacza, że pogłębiający się obecnie podział społeczeństw na “nowe kasty” może oczekiwać błogosławieństwa ze strony wszystkich wyznań inspirujących się Biblią przedchrześcijańską.

Kształtująca się obecnie hiperburżuazja, w ponadnarodowym społeczeństwie globalnym zaczyna spełniać rolę podobną do tej, jaką w starożytnym Izraelu spełniała “ponadplemienna”, kapłańska kasta Lewitów. Jedni jej przedstawiciele – jak baron Goldstein i jego Komitet Oświęcimski – zajmują się reaktywowaniem, uodporniającego Izrael na wszelką krytykę, kultu Całopalenia czyli holocaustu. Inni, jak wspomniany George Soros i jego Quantum Fund – przygotowywują kolejne projekty “nowoizraelskiego” rozbojuv. Aby móc się utrzymać przy władzy, ta rządząca dzisiaj nami kasta “alchemików finansów” winna nie tylko nie mieć żadnych skrupułów przy łupieniu “przeklętych przez Boga” państw oraz warstw społecznych. Winna ona także odwoływać się bezustannie do kilku, opisanych na kartach Starego Testamentu, socjotechnicznych sztuczek. Można w tym miejscu zapytać dlaczego w obecnych, hipermodernistycznych czasach, koncentrujemy naszą uwagę na receptach społecznych zachowanych w piśmie tak starożytnym jak Biblia. Jednak nie tylko budowa nowoczesnego państwa Izrael – będącego faktem geopolitycznym znacznej wagi – jest prostym wynikiem bezustannego czytelnictwa Pisma Świętego i to zarówno przez Żydów jak i anglosaskich protestantów. Także chociażby zbombardowanie przez Stany Zjednoczone (w sierpniu 1998) domniemanych baz terrorystów w Sudanie i w Afganistanie – jako odpowiedź na nieco wcześniejsze zbombardowanie, przez anonimowych terrorystów, ambasad amerykańskich w Kenii i Tanzanii – jest bardzo przejrzystym przykładem zastosowania starotestamentowego prawa “oko za oko”. To prawo jest praktykowane dzisiaj przez supermocarstwo, które porzuciło już zupełnie swój “chrześcijański” kamuflaż.

W tym geopolitycznym kontekście będzie pożytecznym przypomnienie kilku starożytnych praktyk oraz prostych podstępów, które to zabiegi zezwalają i dzisiaj na konsolidację Nowego Światowego Porządku, zdominowanego przez Stany Zjednoczone. (Religioznawcy określają to państwo jako “Trzeci Izrael”; “Drugim Izraelem” była dla nich Anglia wieku XIX-go, o której znany angielski pisarz John Berger napisał niedawno w Le Monde diplomatique, iż był to reżym “małych gangsterów”.) Wymieńmy zatem te podstępne socjotechniki dzięki którym został zbudowany Pierwszy Izrael, rządzony – jak to przypominają napisane już dwa tysiące lat temu Ewangelie – przez teokratyczno-komercyjną “Jaskinię zbójców”.

a) Po pierwsze, jesteśmy świadkami kontynuacji lukratywnej praktyki “ukarania czcicieli Złotego Cielca”. Najpierw, wzorując się na bracie Mojżesza, arcykapłanie Aaronie, nowocześni “guru” Społeczeństwa Otwartego budują przed ludnością fetysze szybkiego wzbogacenia się, konsumpcyjnej perwersji (także w domenie narkotyków “miękkich”), oraz nieograniczonych seksualnych wolności, symbolizowanych przez sławnego, starożytnego “Złotego Cielca”. Potem, jak to uczynił Aaron wraz z Mojżeszem i ich rodzinnym klanem Lewitów, ciż sami “guru” z zapałem biorą udział w ukaraniu tych swych współobywateli, którzy dali się złapać – na gloryfikowane wcześniej przez tychże “guru” – wolności, przypominające skądinąd zwykłe ludzkie Grzechy Główne. W ten sposób właśnie, niedawno w Stanach Zjednoczonych, klasa superbogaczy, wykorzystując usługi ekonomistów ze sławnej “szkoły Chicago”, złupiła bezlitośnie miejscową klasę średnią. Autor tamtejszych reform monetarnych, laureat Nagrody Nobla Milton Friedman stwierdził przy tej okazji, że nie współczuje bynajmniej tym, którzy zostali “naukowo obrabowani”: w Biblii przecież pisze wyraźnie, że nie należy marzyć o swym wzbogaceniu… (Ofiarą innego, wykorzystującego ludzką skłonność do Grzechu Nieczystości kulturowego podstępu, stał się niedawno prezydent Clinton. W młodości uczestniczył on w uniwersyteckiej “rewolucji seksualnej”, zaś obecnie, na jego nabytych w okresie “rewolucji” seksualnych nawykach pasożytuje – jak to maleńkie łonowe zwierzątko – purytański “ajatollach”, nadprokurator Starr.)

b) kolejną, starożytną metodą rządzenia, wykorzystującą ludzką skłonność do lenistwa poznawczego (też Grzech Główny!), był w Izraelu zwyczaj urim-tumim, czyli “światło i perfekcja” decyzji podejmowanych w na pozór ściśle losowy sposób. W tym celu Lewici nosili nawet w swych napierśnikach pałeczki do ciągnięcia losów, zwane urim-tumim. Jak podaje Biblia, za pomocą takich “sądów bożych” nie tylko wskazywano na sprawców przestępstw, ale i wybierano przywódców plemienia a nawet, w okresie schyłkowym Izraela, losowano kto, w zastępstwie Judasza, zostanie apostołem kultu Chrystusa. Jak sugeruje Platon w Państwie, dobrze wyszkoleni urzędnicy są w stanie manipulować rezultatami takich losowych “sądów bożych”. W przypadku kapłanów Izraela było to szczególnie łatwe, ze względu chociażby na fakt, że podobnie jak Mojżesz, byli oni kształceni we wszystkich kuglarskich sztuczkach egipskich kapłanów-iluzjonistów.

Ta starożytna, “kapłańska” metoda tłumaczenia wszystkich istotnych zjawisk przez “losowy przypadek” staje się coraz bardziej popularna na Zachodzie. Na giełdzie w Nowym Yorku symulowano nawet przez pewien czas “małpi wybór” akcji, by porównać statystyczną rozbieżność między zachowaniem się na giełdzie bezrozumnego zwierzęcia i rozumnych inwestorów. Jednak oscylacyjne ruchy giełdy nowojorskiej to tylko kamuflaż dla prawdziwych interesów jakie robi się na giełdach Wschodu. Niedawne zaś krachy tych giełd wskazują, iż nie są one dziełem przypadku, ale realizacją precyzyjnie przygotowanych planów. (Do których urzeczywistnienia służyło, między innymi, wymuszenie przez USA zniesienia państwowej kontroli giełdy w wielu byłych “azjatyckich tygrysach”.) Co więcej, za pomocą teorii gier hazardowych – czyli przez “światło i perfekcję” starożytnego urim-tumim – tłumaczy się obecnie całokształt ewolucyjnych procesów w biosferze. Dla każdej natomiast bardziej spostrzegawczej (a jednocześnie i umysłowo pracowitej) osoby jest ewidentnym, że upozorowane na naukowe, książki takie jak Przypadek i konieczność J. Monoda, czy Ślepy Zegarmistrz R. Dawkinsa, służą li tylko do kamuflażu – za pomocą teorii losowych mutacji – przyczyn masowych dzisiaj w krajach rozwiniętych, dziedzicznych upośledzeń poznawczych wywołanych nadużyciem, zmuszających do bezustannego siedzenia, odurzających umysł narkotyków “techno”.

c) Inną, wzorowaną na Biblii metodą kamuflażu dość odrażającej rzeczywistości, jest propaganda historii Holocaustu w służbie lichwiarskiej międzynarodówki.Jednoczesność hipertrofii tej propagandy, z całkowitym zniesieniem praw przeciw lichwie, nie jest przypadkowa. Przed II Wojną Światową to właśnie antysemityzm Kościoła zezwolił na ustanowienie dość restrykcyjnych praw przeciw lichwie (w Polsce określanej już na 10 procent w skali rocznej), która w owym czasie była kojarzona z działalnością Żydów. Dzisiejszy Kościół, przepraszając za swe nie tak dawne poparcie dla reżymów faszystowskich (z definicji bardzo antylichwiarskich) przeszedł na filosemityzm bądź nawet filojudaizm, a więc z definicji zaczął popierać użycie lichwy jako metody eksploatacji – czy nawet biologicznej eksterminacji – “przeklętych przez Boga” ludów Ziemi (V Mój. 15,6 i 23,21). W tej optyce, ofiary żydowskie II Wojny Światowej – od 1,5 miliona do 6 milionów, zależnie od oszacowań – stały się “barankami odkupicielskimi”vi zarówno naszej rodzimej, “narodowo-chrześcijańskiej” elity lichwiarzy NBP jak i ponadnarodowej finansjery.

d) Podstawową sztuczką, ułatwiającą podbój Ziemi Obiecanej, był Dekalog przechowywany w sławnej, pod względem zastosowania trochę podobnej do dzisiejszych komputerów, “arce przymierza”. Porównując zaś najbardziej znane nakazy tegoż Dekalogu (nie kradnij, nie zabijaj) z “dziełami bożymi” Mojżesza (okradzenie egipskich sąsiadów w momencie opuszczania przez Żydów Egiptu, wymordowanie Izraelitów odmawiających udziału w kulcie Kamiennych Tablic) można dojść do wniosku, że Dekalog służył – i służy – li tylko do kamuflażu jak najnikczemniejszych zachowań jego “czcicieli wargami”. Post-modernistyczną wersją sztuczki z Dekalogiem jest Karta Praw Człowieka. Jej praktyczne zastosowania są bowiem takie same jak starożytnych Kamiennych Tablic. W Kosowie na przykład, amerykańscy Peace Workers podsycają nastroje separatystyczne, a albańska mafia narkotykowa w Niemczech (z konieczności uzależniona od tamtejszych służb specjalnych, a więc i CIA) dostarcza broni biednym, albańskim durniom, najwyraźniej wierzącym, że za pomocą tejże mafii i CIA zbudują Wielką Albanię. W tym samym czasie Kosowo nawiedzają kohorty amerykańskich senatorów i “obserwatorów” NATO by sprawdzić, czy sponsorowane przez nich albańskie rzezimieszki cieszą się pełnią Praw Człowieka. (Bo jeśli nie, to na Jugosławię polecą – oczywiście z misją pokojową – Cruise i inne Tomahawki.)

Wszystkie wymienione powyżej, biblijno-modernistyczne sztuczki oraz pozoracje, świadczą o wyraźnej chęci zniekształcenia i zamazania obrazu rzeczywistości, li tylko w celu zdobycia i utrzymania się u władzy, dość ubogich pod względem umysłowym, “elit” Zachodu. Tę cechę, charakterystyczną dla “potomków Jakuba”, bardzo dobrze dostrzegł Jezus, cytowany w Ewangelii św. Jana: Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.

Dlaczego jednak Biblia, będąca w ponad 90 procentach produktem starożytnej, obłąkańczo wręcz chciwej kapłańskiej miernoty, cieszy się wciąż tak ogromnym powodzeniem? Z jednej strony warto przytoczyć jako odpowiedź antyczną opinię Platona, że to co jest popularne, to z definicji jest kryminalne. Z drugiej zaś strony, tych wszystkich natchnionych egzegetów Pisma Świętgo, którzy uważają to starożytne vademecum zawodowych oszustów za “najmądrzejszą księgę świata”, warto zacząć traktować jako rozsławionych przez Lenina “użytecznych idiotów”. I to idiotów najzupełniej szczerze służących sprawie “uniformizacji oraz dewastacji” Ziemi, realizowanej przez rządzącą dzisiaj Zachodem, staro-nowotestamentową, specyficzną Solidarność Złoczyńców.

Przypisy

  i  Marek Głogoczowski “FRYMARK – czyli pomroczność jasna polskiej inteligencji”, Przegląd Tygodniowy, nr 10/95; w wersji kompletnej w zbiorze Proza, proza, proza, Oddział krakowski ZLP, 1995.

ii Patrz: Ireneusz Kania, Andrzej Wierciński, Marek Głogoczowski, Biblijne korzenie ochrony oraz niszczenia środowiska, Bibl. Zielonych Brygad nr 8, 1995.

iii Artykuł Denisa Duclos “La naissance de l’hyperbourgeoisie”, Le Monde diplomatique, Août 1998.

iv Patrz tekst Zygmunta Baumana “Glokalizacja, czyli komu globalizacja, a komu lokalizacja”, Studia socjologiczne, nr 3/97.

v Patrz dane na temat szczegółów organizacji tzw. “kapitalizmu kasynowego” na giełdach Wschodu, zawarte w artykule Michała Korzeca “Jak zostać Sorosem” w Czas!, nr 39/98. Natomiast szczegóły zbójeckich planów Starego Izraela ujawnia Księga Izajasza 11, 14: polecą (synowie Izraela grabić) na zachód na zbocza filistyńskie, razem będą łupić synów Wschodu.

 v  Według opinii mego, nieżyjącego już ojca, antysemityzm przed wojną był wyraźnie podsycany przez bogatą burżuazję żydowską, nie lubiącą sproletaryzowanych mas swych pobratymców. Holocaust zatem, poprzez udręczenie i wyeliminowanie biednych Żydów, automatycznie napełnił kiesy Żydów bogatych, czego byliśmy świadkami nawet bardzo niedawno, przy okazji złupienia przez nich banków Szwajcarii. Zasadę funkcjonowania tej biblijnej metody “grzechów odkupienia” omawia w szczegółach książka Dramat odkupienia ks. St. Budzika (Byblos, Tarnów, 1997). Na str. 268 cytowany jest w niej tekst niemieckiego teologa R. Schwagera, komentujacego zawarte u “Deutero-Izajasza” (53, 4-5) proroctwo o “Słudze bożym”: Pan dopuścił abyśmy zrzucili nań grzechy nas wszystkich, udręczono go, lecz sam dał się dręczyć itd. Schwager celnie w tym miejscu zauważa, iż złoczyńcy jednoczą się przeciw sprawiedliwemu, aby przez zadany mu gwałt zrzucić nań swą winę. Działanie zaś Boga w tym wydarzeniu polega na uzdatnieniu Sługi do dobrowolnego przyjęcia cierpienia. Widać tutaj jasno, iż “Bóg” staje się aktywnym kolaborantem specyficznej “solidarności złoczyńców”, paraliżując u ich ofiary wszelkie odruchy buntu przeciw niesprawiedliwym oskarżeniom oraz udrękom. (Co w istocie jest zgodne z “Przymierzem” zawartym z Bogiem Izraela przez Abrahama, Jakuba i Mojżesza.)

Jeszcze bardziej atrakcyjną propozycję “grzechów odkupienia” znajdujemy w nowotestamentowym Liście do Hebrajczyków, precyzującym na czym polega w istocie “Nowe Przymierze”: O ileż bardziej (niż krew kozłów i cielców) krew Chrystusa, który ofiarował siebie bez skazy Bogu, oczyści naszesumienia (Hebr. 9, 13-22). Jezus co prawda odpuszczał ludziom ich Grzechy Główne – i to bez żadnych ofiar z kozłów i cielców – ale GRZECHU OBŁUDY poprzysiągł faryzeuszom nigdy nie odpuścić. Niemniej jednak sprytni, “hebrajsko-chrześcijańscy” kapłani spod znaku św. Pawła, zmyli sobie ten grzech hipokryzji po prostu krwią Chrystusa, zamordowanego dzięki staraniom ich “ojca duchowego”, który od początku był zabójcą (Jan, 8,44). Ten zaś “mord założycielski” – zgodnie z ideologią René Giarda, też omawianą w cytowanym Dramacie Odkupienia – spowodował, że chrześcijaństwo stało się atrapą religii o wiele bardziej przewrotną – bo lepiej zakamuflowaną – niż prymitywny pod tym względem, macierzysty judaizm.

***

A oto tekst drugi

w angielskim oryginale - i jego tłumaczeniu na rosyjski - jest on wzbogacony o istotne, po konferencji w Feldkirch uwagi, nie uwzględnione w jego tłumaczeniu na język polski, poniżej:

Wszyscy jesteśmy w stanie dostrzec, że na obecnym etapie „rozwoju wstecz” – bez żadnej przesady – ludzkiej cywilizacji, nagminnymi stały się sztucznie rozdmuchiwane wojny religijne, które już ponad 300 lat temu zostały w Europie zakazane Traktatem Westfalskim z 1648 roku. W poświęconym temu zjawisku „odnawiania się starych, zaschniętych ran”, numerze tygodnika francuskiego „Marianne” (i) Natasza Polony w ten sposób opisała początek chrześcijaństwa, która to religia dała impuls do powstania, coraz bardziej się sekularyzującej z biegiem czasu, Potęgi Zachodu:

„(Rodzące się chrześcijaństwo) czy to w jego wersji Chrystusowej, czy też w wersji paulińskiej, dokonało rewolucji w statusie ludzkiej osoby, poprzez proklamację, iż nie ma już ani panów ani niewolników (…) To w dalszej konsekwencji zezwoliło na pojawienie się praw człowieka (…), procesu powstawania społeczeństw zbudowanych na uniwersalności rodzaju ludzkiego, poczynając nie od nadczłowieka, ale od minimum człowieczeństwa, od ubogiego, który stał się światłem Boga między ludźmi. W tym sensie Alexis de Tocqueville, autor książki „O demokracji w Ameryce”, mógł napisać, że „(amerykańska) demokracja jest realizacją chrześcijaństwa”.

Z nie tak odległej przeszłości pamiętamy, że wywodzący się z chrześcijaństwa pogląd, że człowiek ubogi – czyli „proletariusz” jak zwykli nazywać taką osobę marksiści – jest „światłem ludzkości”, stał się oficjalnym dogmatem wszystkich ateistycznych reżymów komunistycznych. A to oznacza, iż w niezgodzie z mającą już blisko 200 lat opinią de Tocqueville, Północni Amerykanie – wyraźnie się tym odróżniając od mieszkańców Ameryki Łacińskiej – nie są narodem, który uznaje ekonomicznie upośledzonych ludzi za „światło dla świata”. Dla amerykańskich self-made-manów, dumnych ze swych materialnych osiągnięć, zasadniczo odmienna postać chrześcijańskiej biedy, prawdziwe ‘minimum człowieczeństwa’ stało się „światłem”, za którym karnie oni idą, traktując z pogardą wszystkie inne kultury, „anty-chrześcijański” komunizm oczywiście w to włączając.

Jak się nazywa to specyficzne światło, które emanuje z „Miasta na Wzgórzu”, na które to biblijne Jeruzalem lubią się powoływać amerykańscy prezydenci? Natasza Polony przypomina w swym artykule wpływ, jaki na chrześcijańską publiczność ma Jezusa Kazanie na Górze. Chrystus cytowany w Ewangelii św. Łukasza wygłasza w nim w rzeczy samej, jako pierwsze „błogosławieństwo ubogich” – które to błogosławieństwo, ze względu na jego na pozór ewidentny idiotyzm, irytowało żyjącego w Anglii żydowskiego filozofa Karla Poppera. W swym artykule Polony pominęła jednak milczeniem fakt, że według Ewangelii św. Mateusza, w czasie tego samego Kazania na Górze, Jezus błogosławi nie ludzi ekonomicznie (czyli tylko zewnętrznie) biednych, ale tych wewnętrznie „ubogich duchem”. Temu dziwnemu błogosławieństwu, które mnie irytuje od czasów mego pierwszego zapoznania się z nim, towarzyszy równie irytujące błogosławieństwo „cichych”. Te dwa błogosławieństwa w ogóle nie pasują do osobowości Jezusa z Nazaretu, jaką zwykliśmy sobie stwarzać w naszych umysłach po lekturze wszystkich czterech Ewangelii. Jezus był człowiekiem o wielkim duchu, prawdziwym arystotelesowskim megalopsychos, który „dyskutując” z handlarzami odpustów w Świątyni nie wahał się użyć brutalnej, fizycznej siły. A zatem, gdyby rzeczywiście życzył on innym „duchowego ubóstwa” i „cichości”, pokorności w postępowaniu, to automatycznie sprzeniewierzyłby się głoszonemu przezeń Drugiemu Największemu Przykazaniu „miłowania bliźniego jak siebie samego”!

Kompetentni badacze, jak prof. Józef Keller twierdzą, że Ewangelia Łukasza została napisana dla zhellenizowanych nie-żydów, podczas gdy ta Mateusza (oraz Marka) dla użytku żydów oraz żydo-chrześcijan (ii). Opierając się na tych autorytetach proponuję określić te dwa odmienne typy chrześcijaństwa – z grubsza pokrywające się z różnicami w doktrynach Wschodniego i Zachodniego Kościoła – terminami, jakich używamy przy opisie organicznych kryształów symetrycznych. Przez L („lewoskrętne”) chrześcijaństwo proponuję nazywać tę jego wersję, która jest dostosowana do umysłów nie-żydów, zwłaszcza tych wychowanych w duchu starożytnej kultury greko-rzymskiej, podczas gdy przez P („prawoskrętne” lub „prawowierne”) chrześcijaństwo proponuję nazwać tę jego wersję, która jest dostosowana do umysłów żydów oraz ich prozelitów, szczególnie licznych wśród protestantów. Trzeba tutaj podkreślić, że termin „prawowierny” (ang. „righteous”) jest tutaj z konieczności rozumiany w jego starotestamentowym znaczeniu, na przykład Abraham stał się „prawowiernym” („sprawiedliwym” w polskich edycjach Biblii) po tym, jak zademonstrował „bogu” swą chęć zabicia i spalenia na stosie swego syna Izaaka. (W tym kontekście warto przypomnieć, że indo-europejski pisarz Salman Rushdie w książce „Ostatnie westchnienie Maura”, opublikowanej w 1985 roku, sugeruje, iż „sprawiedliwy” Abraham był najbardziej złym człowiekiem jaki kiedykolwiek istniał!)

Lewoskrętna” post-chrześcijańska Dyktatura Proletariatu

L-chrześcijaństwo jest oparte na błogosławieństwie Boga dla ekonomicznie upośledzonych proletariuszy. Jest zatem rzeczą zrozumiałą, że L-chrześcijanie, którzy w starożytności zadawalali się życiem w cechujących się ubóstwem kolektywach, w czasach nowoczesnych zamienili się w agresywnych komunistów, którzy mieli – i mają – zamiar oczyścić Ziemię z właścicieli wielkich majątków ziemskich, z prywatnych fabryk, prywatnych banków, prywatnych szkół i prywatnych środków masowego przekazu (patrz K. Marksa i F. Engelsa 10-punktowy program „Manifestu Komunistycznego” z 1848 roku.) Dokonując tego i zmuszając ludzi do życia w „spartańskim” ubóstwie, ci „hellenistyczni” post L-chrześcijanie mają nadzieję, daną im przez błogosławieństwo Chrystusa, że uszczęśliwią w ten sposób jak największą ilość ludzi.

Patrząc na ten program „dyktatury proletariatu” z punktu widzenia psychologii rozwojowej, opracowanej przez szkołę epistemologii genetycznej Jeana Piageta w Genewie, należy przyznać, że pozbawianie młodych ludzi luksusowych zabawek, zezwala w istocie na lepszy rozwój ich zdolności psycho-motorycznych. Dzieci, które nie są izolowane od innych przez obfitość otaczających je sztucznych wytworów, wcześniej niż te z rodzin bogatych wyrastają z okresu „dziecinnego egoizmu”; brak ułatwiających życie narzędzi – chociażby w postaci elektronicznych kalkulatorków – pomaga w nauce szybkiego dodawania oraz mnożenia i tak dalej. Mówiąc skrótowo, poprzez zrobienie z ekonomicznie „minimalnego człowieka” – czyli proletariusza – ‘światła ludzkości’, komunistyczni potomkowie L-chrześcijan, poprzez zwykłą zoologiczną konieczność znaną jako Prawo Lamarcka (iii), kształcili – i kształcą – ludzi wyczuwalnie lepiej rozwiniętych w ich ‘duszy poznającej’, niż ci którzy promują ludzi bogatych, zmuszając ich do życia w nie stymulującym, „usypiającym” ducha komforcie. „Proletariusze” zatem, bardziej niż ospała z definicji burżuazja, mają tendencję do akceptacji przywództwa, które demonstruje starożytny virtus („cnotę”) – przez który to termin rozumie się odwagę powiązaną z szeroką wiedzą.

Prawowite” chrześcijaństwo, czyli Milcząca Tyrania Kretynów oraz Idiotów

Odwrotnego efektu winniśmy oczekiwać w sytuacji, gdy zacznie się rozwijać chrześcijaństwo typu „P”, czyli „prawowitego” jak biblijny Abraham, który w języku polskim obdarzony został przydomkiem „sprawiedliwy”. (Stąd zapewne idea „chrześcijańskiej” partii PiS w Polsce). Ten typ chrześcijaństwa jest propagowany przez Ewangelię nie znającego osobiście Jezusa z Nazaretu św. Mateusza. Ta specyficzna „Dobra Nowina” według Józefa Kellera (iv) jest szczególnie dobrze dopasowana do mentalności Żydów oraz żydo-chrześcijan. To właśnie w tym starożytnym zapisie, na pozór będącym „bliźniaczą” kopią Ewangelii Łukasza, jej autor zaczyna Kazanie na Górze od słów „błogosławieni ubodzy duchem, bo do nich należy Królestwo Niebios”. Takie błogosławieństwo stanowi zachętę do kultywowania szeregu negatywnych postaw etycznych, które wymienimy pokrótce.

1) W wypadku gdy „minimalnie ludzki”, pozbawiony jeszcze odruchów o charakterze „virtus”, dziecinny osobnik ciągle słyszy, że jest „błogosławiony przez boga”, to nawet w swym ubogim, pod względem umiejętności dokonywania skojarzeń umyśle, jest on zdolny wykalkulować, że jakikolwiek wysiłek, mający na celu osiągnięcie przezeń wyższego poziomu intelektualnego, automatycznie pozbawi go „bożego” błogosławieństwa. Pochwała zatem „ubogich duchem” (dosłownie „o przykrótkim oddechu”; „duch” bowiem etymologicznie pochodzi od „tchnienia”), jest czymś całkowicie anty-pedagogicznym, prowadzącym do rozkwitu cywilizacji ludzi umysłowo ociężałych. Można to zresztą sprawdzić w każdym poważnym słowniku etymologicznym, że pejoratywne określenie „kretyn” pochodzi od francuskiego „chrétien”, czyli chrześcijanin.

2) Jak zauważyliśmy powyżej, odnotowane przez św. Łukasza błogosławieństwo „ubogich”, wzięte na poważnie, doprowadziło w czasach nowoczesnych do pojawienia się „dyktatury proletariatu”, usiłującej ciemiężyć burżuazyjne, egoistycznie nastawione jednostki. Jest zatem logicznym, że wpisanie w Ewangelię Mateusza błogosławieństwa „cichych” oraz „ubogich duchem”, doprowadziło w naszych czasach do ukonstytuowania się „milczącej tyranii kretynów oraz idiotów”, próbujących wytrzebić na ziemi wszystkie osobniki odważajace się myśleć oraz postępować w sposób bardziej złożony niż dzieci o wieku mentalnym lat dwunastu. (Warto w tym miejscu przypomnieć, że w starożytnej Grecji „idiotami” nazywano jednostki, które nie potrafiły wyrosnąć z ich okresu dziecięcego egoizmu i w związku z tym traktowały otaczającą ich społeczność jako pożywkę dla swych egoistycznych ambicji.)

3) Ponieważ chrześcijaństwo typu „P” jest oparte na promowanej przez żydo-chrześcijan, „koślawej duchem” etyce hebrajskiej, więc i los szerzej myślących i potrafiących wysławiać swe idee ludzi w tego typu „prawym” i „sprawiedliwym” („PiS”) społeczeństwie winien przypominać los podobnych im duchem osób w starożytnej Jerozolimie, gdzie „zgodnie z Prawem” ukrzyżowano Jezusa z Nazaretu, oraz wkrótce potem ukamieniowano jego lokalnego następcę, kwestionującego dwulicowość mojżeszowej etyki, św. Szczepana. Jak gdyby powtarzając obrzydliwości popełniane przez starotestamentowych żydów, p-chrześcijanie u zarania nowożytności zaczęli palić niewygodnych im heretyków na „uwielbianych przez boga Jahwe” stosach, co stanowi świadectwo (czyli testament) najzwyklejszej choroby umysłowej tego „pobożnego” kierunku nowożytnego chrześcijaństwa.

4) W czasach najnowszych, dzięki pojawieniu się środków masowego przekazu, te „prawowierne i sprawiedliwe” metody wychowawcze uległy złagodzeniu, niewygodnych filozofów – takich jak na przykład 90-letniego Rogera Garaudy – po prostu nie dopuszcza się do rynku księgarskiego, nieposłusznych polityków bądź więzi się przez lata bez wyroku sądowego (jak Slobodana Miloszevicia), bądź eliminuje za pomocą „cichych” zabójstw, zazwyczaj upozorowanych na „wypadki”. (Patrz wydana w 2006 roku książka „Wyznania ekonomicznego killera” / Confessions of economic hit man / J. Perkinsa.)

5) W sytuacji społecznej, kiedy to obywatele mogą podziwiać demonstrujące „virtus” indywidualności tylko w postaci „Zbawcy” (kogóż to on to, swą ofiarą, zbawił?) bezwładnie wiszącego na krzyżu, względnie w formie bohaterów narodowych z b. Jugosławii, szybko umierających w dawnym hitlerowskim kacecie w Hadze, wszelkie naturalne dla gatunku homo sapiens odruchy przywiązania do ONC (Ojczyzna, Nauka, Cnota – były takie inicjały na lilijce harcerskiej) z konieczności muszą ulegać przytłumieniu. Z braku możliwości realizacji tych wyższych ludzkich ambicji, społecznie dominującymi stają się zachowania podłe, charakteryzujące ludzi „małego ducha”, dla których starożytne aramejskie bóstwo zwane Mamonem jest Jedynym Bogiem. Mówiąc w skrócie, poprzez zwycięstwo w świecie zachodnim (a w szczególności w izolowanej od kontynentalnej Europy Anglii oraz Ameryce Północnej) protestanckiego chrześcijaństwa typu „P”, automatycznie kult Mamona zaczął swój Zwycięski Pochód, przerywany jedynie odległymi od Londynu i Wall Street, kolejnymi powstaniami komunistycznymi w Euroazji oraz w Ameryce Południowej.

“Pachnąca jak ekskrementy” amerykańska demokracja

6) Powab Mamona jest w istocie bardzo atrakcyjny dla wszystkich „ubogich duchem” indywiduów, które zachowują się jak dzieci, kochające błyszczące, mechaniczne zabawki. Te umysłowo i społecznie niedokształcone, „wyzwolone” przez kolejne rewolucje burżuazyjne jednostki, są z łatwością manipulowane przez propagandę komercyjną „raju bogatych”, który podnieca ich wyobraźnię za pomocą niezliczonych reklam oraz telewizyjnych obrazów. Ci „ubodzy duchem” ludzie zachowują się zatem w sposób podobny do much, które się spieszą by usiąść na pachnących dla nich wspaniale ekskrementach. W tym „pachnącym” kontekście warto przypomnieć, że dla pierwotnych chrześcijan pieniądze rzeczywiście miały zapach ekskrementów. Wabiąca naiwnych swymi sztucznymi światłami „demokracja amerykańska”, która od samego momentu jej ustanowienia oparta została na sile pieniądza, jest z tego punktu widzenia ustrojem tak anty-chrześcijańskim jak to tylko jest możliwe.

W Nowy Testament, zostały zatem wmontowane instrukcje najzupełniej sprzeczne z naszym wyczuciem, na czym polega zło i na czym dobro w świecie. W tej sprawie opinia starożytnych Greków była bardzo prosta: dobrem jest z definicji niezafałszowana wiedza o świecie i o sobie samym, złem jest ignorancja. W kontekście tego wychwalania „koślawych duchem” zjudaizowanych chrześcijan, dominujących w szczególności w krajobrazie kulturowym USA, warto zacytować znamienne oskarżenie francuskiego pisarza Henry de Motherlant, sformułowane w jego książce „Chaos i noc”:

Jedyny naród, który potrafi obniżyć poziom ludzkiej inteligencji, moralności i jakości człowieczeństwa – i to w skali całego globu – tego jeszcze nigdy nie widziano. Oskarżam Stany Zjednoczone o ciągłe trwanie w zbrodni przeciw ludzkości.

Błogosławieni cisi (którzy trzymają język za zębami), albowiem oni posiądą ziemię (i konsumować będą jej płody)” – Mt. 5, 5.

Wydarzenia, jakie nastąpiły po morderczym wyburzeniu drapaczy chmur WTC w Nowym Jorku w dniu 11 września 2001, dostarczają wspaniałego przykładu jak działa błogosławieństwo ubogich duchem – a także tych „cichych” – którzy mają przejąć ziemię na własność. Ci Wybrani przez „boga” ludzie – jak na przykład współpracownicy żydo-amerykańskiego przedsiębiorcy Larry Silversteina, który zarobił „na czysto” 4 miliardy dolarów na wyburzeniu aż 3 wież (nr. 1, 2 i 7) WTC w Nowym Yorku – już ponad 5 lat wstrzymują oddech by nie puścić z ust pary na temat technicznych szczegółów, w jaki sposób dokonano tego majstersztyku wyburzania drapaczy chmur tak, że zapadały się one, jak to obliczono, z przyspieszeniem swobodnie spadających ich górnych pięter, prosto w kontury ich fundamentów. Dzięki trwającemu milczeniu zespołu kilkunastu prawdopodobnie fachowców, którzy byli wynajęci do tego wyburzenia, ci trzymający język za zębami „nadludzie” stali się bajecznie bogatymi, a zatem uzyskali środki, by POSIĄŚĆ ZIEMIĘ, a przynajmniej by sobie kupić tej ziemi całkiem spore parcele.

Nie jest to jedyny przykład z najnowszej historii, ilustrujący jak działa błogosławieństwo „cichych i łagodnych, którzy potrafią trzymać język za zębami”. Otóż pod koniec wieku XX-go doszło do super-spektakularnej „implozji” Bloku Sowieckiego, a w szczególności ZSRR, po którym to mocarstwie pozostały li tylko wciąż jeszcze „dymiące” gruzy, nie tylko w Czeczenii oraz Gruzji, ale także i w Iraku. O tym, w jaki sposób pierwsze na świecie państwo komunistyczne zostało „zaminowane” od wewnątrz, możemy się trochę dowiedzieć z (niepublikowanych w Polsce) książek głównego „miniera” Bloku Wschodniego, finansisty George Sorosa. Natomiast tylko z fragmentarycznych danych dowiadujemy się jak „pracowali” wschodnioeuropejscy współpracownicy tego sławnego „filantropa”, a w szczególności skąd otrzymywał instrukcje likwidator niepodległości ekonomicznej Polski dr Leszek Balcerowicz. Ten to naczelny „reformator” III/IV RP, poprzez swą żonę Ewą i zarządzaną przez nią Fundację „Case”, okazał się być ściśle powiązanym z głównym sabotażystą radzieckiej ekonomii, wielkim „prywatyzatorem” Rosji, Anatolijem Czubajsem.

Ci „reformatorzy” milczą jak zaklęci, nie chcą się pokazywać na Komisjach Sejmowych, gdyż rzeczywiście, ich milczenie pachnie najprawdziwszym złotem. Człowiek normalny ma jednak wrodzoną chęć do dzielenia się wiedzą z innymi i Adamowi Michnikowi wypsnęło się przed Komisją Sejmową – co akurat pokazała telewizja – o „zaciśniętych ustach” tych prominentów, którzy się na „przemianach ustrojowych” bajecznie wprost wzbogacili. By wskazać tutaj chociażby na „ponadnarodowego” polskiego hochsztaplera o nazwisku Krauze, który niedawno kupił w Kazachstanie złoża ropy naftowej o wartości 200 mln euro. A więc niewątpliwie miał rację „Chrystus” z Ewangelii Mateusza, zapowiadający, że do „cichych” będzie należeć ziemia (oraz jej płody).

Co więcej, ci współcześni „cisi”, trzymający ściśle język za zębami „nadludzie” czyli mafiozi, poprzez ustawiczne wstrzymywanie przez nich oddechu stają się z czasem „nowo zrodzonymi ubogimi duchem”. I ci „nowi ubodzy” stają się prawdziwym światłem ludzkości, tysiące ambitnych przedsiębiorców chce ich imitować, ich wykazy publikują „zawsze wierne” Panu media, jak ten niby polski tygodnik „Wprost”, ściśle związany z żydo-amerykańskim medialnym kapitałem. Mówiąc nieco poetycznie, znamionujące pustkę duchową MILCZENIE elit super bogatych stało się ŚWIATŁEM – czyli „milczącym Słowem” – LOGOSU GLOBALIZACJI. I do tego „Milczącego Światła”, promieniującego z uwielbionego przez religijno-politycznych przywódców USA „Nowego Jeruzalem”, lecą, biegną, a nawet próbują się dostać wpław, biedni chciwi ludzie wszystkich możliwych narodowości, w godności swego zachowania nie odróżniając się niczym od insektów zwanych ćmami, zwabionymi w nocy przez ogień.

Wymienione powyżej, super-kryminalne przedsięwzięcia, a zwłaszcza to mordercze wyburzenie wież WTC w Nowym Yorku i wynikły z tego faktu „kontratak” USA na Afganistan i Irak, stały się praktycznie nie do powstrzymania, nie mówiąc już o ewentualnym ukaraniu winnych, od momentu kiedy to uległ „wyburzeniu” Związek Radziecki. Brak jakiejkolwiek, liczącej się przeciwwagi zezwala dzisiaj „Osi idiotyzmu” (tak publicysta angielski Ian Buckley nazywa trójoś USA/GB/Izrael), na realizację projektu Nowego Światowego Porządku li tylko za pomocą Skutecznego Kłamstwa. To „Święte Kłamstwo”, polegające na systematycznym przypisywaniu ofierze rozboju wszystkiego możliwego zła, tkwi głęboko ukryte w skopiowanej z nauk Mojżesza etyce „prawowiernych” chrześcijan (v). Co istotniejsze, cały „zachodnio-chrześcijański’ system edukacyjny, który został zbudowany na katolickim przekonaniu, iż „ciekawość to pierwszy stopień do piekła” (jak mnie w młodości uczyli katecheci), został systematycznie ukierunkowany na zamazanie obrazu rzeczywistości „tak aby ludzie nie mogli zobaczyć jak rzeczy się naprawdę mają”, by zacytować tutaj mająca już blisko 30 lat opinię angielskiego socjologa Michaela Thompsona (vi).

Co dalej?

Zapytano mnie, bezpośrednio przed wygłoszeniem niniejszego referatu (w 2006 roku), jaki rodzaj antidotum proponuję przeciw temu „zakleszczeniu umysłów”, które amerykański pisarz internetowy John Kaminski określa terminem „mindlock”. Moi lubiący się wysławiać – a więc nie „cisi” – katoliccy oraz prawosławni przyjaciele, a mianowicie prof. Robert Hickson z USA (i z elitarnej szkoły West Point tamże), oraz Izrael Adam Szamir z Jaffy (a wcześniej z równie elitarnego Wydziału Matematyki Uniwersytetu w Nowosybirsku), zgadzają się ze mną, że wewnątrz Biblii jest ukryty śmiertelny „wirus kulturowy”. Co więcej w związku z mym anty-biblijnym nastawieniem nazywają mnie neo-marcjonistą. Co to oznacza? Z książek poświęconych historii chrześcijaństwa możemy się dowiedzieć, że w późnym antyku „herezja” marcjońska była rozpowszechniona nawet bardziej, niż kurczowo trzymające się swych hebrajskich korzeni chrześcijaństwo jakie znamy dzisiaj. Co więcej, Marcjon uznawał tylko jedną Ewangelię – oczywiście tę Łukasza – gdzie wypowiedziane jest bardzo racjonalne błogosławieństwo ludzi materialnie (a więc tylko zewnętrznie) „ubogich”. Choć księga Marcjona „Antytezy” została całkowicie przez Kościół zniszczona, to zachowała się informacja, że Marcjon traktował „lud boży” Starego testamentu, jako naród postępujący za wskazaniami Boga Zła. Jak przypomina to Józef Keller (vii): „Wiązanie Ewangelii (Łukasza) ze Starym Testamentem było dla Marcjona fałszowaniem objawienia przez judeo-chrześcijan. Cenił on listy Pawłowe, ale uważał, że zostały częściowo sfałszowane” (viii). Jako obywatele wychowani w kulturze chrześcijańskiej, winniśmy oczywiście oczyścić nasze umysły od „wirusów”, które zostały dodane do pierwotnych, zapewne najzupełniej racjonalnych, nauk zmitologizowanego Jezusa (viii). A to oznacza powrót, w znacznym stopniu, do wyklętej z czasem przez Kościół „herezji” marcjońskiej, negującej w ogóle sens jakiejś „dającą zbawienie” (komu? przecież nie ludziom zacnym?) Męki Pańskiej. Jak przypomina Józef Keller „Chrystus, jego (Marcjona)zdaniem, jest objawieniem prawdziwego boga, ani się nie narodził, ani nie cierpiał, nawet pozornie.

Kiedy zaś pokonamy dławiący od setek lat Zachód, judeo-chrześcijański mindlock, czyli ‘zakleszczenie umysłów’ nie zezwalające na połączenie w sposób racjonalny wiary z rozumem, to od razu możemy oczekiwać dobrodziejstw dla wszystkich wyższych istot zaludniających naszą planetę, oczywiście w to włączając śmiertelnie dziś zagrożoną w jej egzystencji dziką faunę a nawet i florę. By tę „blokadę umysłów” złamać, wystarczy tutaj przypomnienie zarówno komunistycznej jak i L-chrześcijańskiej zasady traktowania osobników (super)bogatych jako ludzi o „koślawych duszach”, którym się tylko wydaje, że są „błogosławieni przez boga”. Takie „antyamerykańskie” nastawienie gwarantuje ograniczenie aspołecznych, drapieżnych zachowań komercyjnych, wśród których kolejne „wojny o zysk”, prowadzone bezustannie przez anglosaskie „społeczeństwa obywatelskie”, stanowią li tylko dostrzegalny na zewnątrz wierzchołek Góry Lodowej Korupcji Cywilizacji Zachodu.

Od strony zaś praktycznej należy się modlić o „odnowę w duchu Rozumu” naszego, coraz bardziej bezmyślnego Kościoła. Przecież już tylko usunięcie z kanonu wiary Ewangelii Mateusza, przystosowanej do z natury „koślawego” ducha judeo-chrześcijan, automatycznie uczyni naszego chrześcijańskiego Boga prostolinijnym, takim jak zapewne był ten znienawidzony przez „koślawomyślących” żydów i żydo-chrześcijan prorok, znany jako Jezus z Nazaretu. Bo inaczej Kościół, aż do swego nędznego końca, zachowa swe, podstępnie ustalone na soborze w Nicei w 325 roku, Podwójne Oblicze, tak wyraźnie manifestujące się obecnie w domagających się mordu wypowiedziach „prawowicie chrześcijańskich” sekt amerykańskich. Jedno Oblicze tego żydo-chrześcijańskiego Bóstwa Jedynego głosi naiwnym „baranom”: „nie próbujcie się wydostać z obklejającego was coraz szczelniej duchowego bagna, w którym od setek lat tkwicie wraz ze swoim klerem, dzięki waszemu bezruchowi waszym będzie – oczywiście po wniebowzięciu (ang. rapture out) – Królestwo Niebios”. Natomiast Drugie Oblicze tego „zbawiciela” szepce swemu ludowi wybranemu, a w szczególności dbającemu o swój biznes, wyższemu duchowieństwu: „Bądźcie cisi i pokornego serca, trzymajcie języki ściśle za zębami, milczenie jest złotem, w ten sposób posiądziecie na własność Ziemię wraz z zaludniającą ją ludzką trzodą (chlewną).

Amen, Feldkirch 3. 09. 2006

Przypisy

i Natacha Polony “Le christianisme ou la naissance de l’universel”, Marianne, no 481, Paris 2006.

ii Józef Keller „Zarys dziejów religii”, Iskry, Warszawa 1988, str. 587..

iii Lamarcka „Prawo Biologii” postuluje, że organy rozwijają się jako rezultat ich ćwiczenia, przy czym tendencja do ich wybiórczej hipertrofii z czasem staje się dziedziczna. Istnienie tego Prawa Natury, sformułowanego już blisko 200 lat temu w „Filozofii zoologicznej” J. B. Lamarcka, jest milcząco negowane przez międzynarodówkę „ubogich duchem” biologów, zwłaszcza tych wierzących w neodarwinowskie koncepcje ujednolicania się przyrody.

iv Wzorem dla tej pełnej hipokryzji etyki P-chrześcijan stało się podstępne zachowanie się Żydów w Egipcie, który to „lud boży”, opuszczając goszczący go przez stulecia kraj, nie omieszkał okraść jego mieszkańców z najcenniejszych, posiadanych przezeń przedmiotów (Wj. 13, 35-36). Tę wychwalaną przez św. Augustyna w „Doktrynie chrześcijańskiej”, metodę złodzieja, który pierwszy krzyczy „łapać złodzieja!”, z dużym początkowo powodzeniem stosowali Krzyżowcy w czasie podboju Ziemi Świętej, a po nich Konkwistadorzy w trakcie podboju obu Ameryk, oraz Anglosasi w trakcie dzikich bombardowań niemieckich oraz japońskich miast. Obecnie tę prostą, złodziejską metodę stosują nasi umiłowani sojusznicy z „Osi Idiotów”, usiłujący dokonać żydo-chrześcijańskiej „rekonkwisty” Bliskiego oraz Środkowego Wschodu. Wszystko to wskazuje, że „Niewidzialnym Ojcem Chrzestnym” P-chrześcijan jest ten sam Potwór (Moloch, czyli „Król”), którego czcili prawowierni, starożytni żydzi. To im Jezus, w trakcie opisanego przez ewangelistę Jana spotkania w Świątyni, usiłował wytłumaczyć, iż „(Ojciec wasz) … od początku był mordercą i w prawdzie nie wytrwał, bo nie ma w nim prawdy” (Jan 8, 44).

v Michel Thompson “The Rubbish theory”, Oxford University Press, 1977.

vi Józef Keller „Zarys dziejów religii”, Iskry, Warszawa 1988, str. 599.

vii Warto w tym miejscu przypomnieć, że takie podstępne połączenia tekstów zupełnie ze sobą niespójnych (jak Ewangelia św. Łukasza i Stary Testament) jest metodą wykorzystywaną przy konstrukcji „wirusów” typu Konia Trojańskiego: do atrakcyjnie wyglądającej „głowy” wirusa doczepia się niszczący zdolność skojarzeniową kory mózgowej „ogon”. Jeśli chodzi o działalność misyjną św. Pawła, uznawaną – z zastrzeżeniami – przez Marcjona, to autor niniejszego opracowania autorytatywnie twierdzi, że Szaweł/Paweł był po prostu agentem Sanhedrynu, mającym za zadanie zepchnięcie rodzącej się wtedy w Imperium Romanum uniwersalistycznej religii Przyjaźni oraz Piękna na sterylne pola bezgranicznej ludzkiej głupoty…

viii Według historyka Tadeusza Zielińskiego, istotne „rozświetlające umysł” nauki Jezusa wywodzą się z helleńskiego – a nie z hebrajskiego – kręgu kulturowego. T. Zieliński „Judaizm a hellenizm”, Mortkiewicz i ska., Warszawa, 1927.

Oto trzeci tekst

z którego cytaty były przygotowane do “odczytu na rzece Wołga”

Bezpośrednio po tej konferencji na Rodos w roku 2003, umieszczono ten “straszny” tekst na oficjalnej stronie WPFDC oraz na stronie Serbskiej Cerkwi Prawosławnej (sic!). Obecnie znajduję go na stronie adelaideinstitute.org  oraz amerika.org. Odkryłem także jego przekład na język hiszpański. Jego przekładu na język polski już nie chciało mi się wykonać…

Powyższe trzy teksty, oraz kolejnych kilkanaście esejów równie “strasznych” dla DOBRZE MYŚLĄCYCH OBYWATELI, zostały zgromadzone w mej niedoszłej pracy habilitacyjnej pod takim oto tytułem:

Posted in Ad PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK, polityka globalizmu, religia zombie | Leave a comment

PAN w Z-nem (25 Ru 2): Пиажетовский подход к типам «L» и «R» (пост) христианских концепций Нового Мирового Порядка (2006/7)

«ЯВЛЯЮТСЯ НАИВНЫЕ АМЕРИКАНЦЫ «БЛАГОСЛОВЛЕНЫЕ БОГОМ ИЗРАИЛЬА»?

Пиажетовский подход к типам «L» и «R» (пост) христианских концепций Нового Мирового Порядка  

(Перевод из англијского јазѕка, сделан АВТОМАТОМ организацйи http://zazubr.org/2017/06/13/32068/ – а затем былон „немножко усправлен“ ЧИСТО ЗООЛОГИЧЕСКОЙ силойорганизацйи„PAN w Z–nem”)

Ниже приводится полный текст моего выступления на конгрессе «Mut zur Ethik» в Австрии в 2006 году. Существенный урывок этого выступления (маркириван небеской краскойв его тексте) я включил в свою краткою реч, сделанную во время недавнегоЮбилейного Всеславианского Сјездав России. Оно произходилось с 26 мая по июнь 3, 2017, в основном на борту теплохода «Кнезна Анастасия», совершающей круиз по каналам, рекам и озерам между Москвой и Санкт–Петербургом (бывшим Ленинградом, а в прежде Петроградом).

Мой короткой доклад понравилса слушателям, в том числе православному священнику из Черногории. Поэтому я решил, что для «просвещения», не только англоязычных, но тоже русскоязычных читателеи, вспомнить в полном объеме этое,уже 11–летнее, мое выступление в Фельдкирхе. Внимание! В моем выступлению на „Кнежна Анастасия», под заглавем „Словянские ностальгие и императив глобализацйи“ находитса и другой неприятный религиозный«культурный вирус», котрой первоначально я продемонстрировал в речи «Глобализация: проект Плоская Земля и плоские мозговые кортики, но не Диалог цивилизаций впереди », представленной на WPFDC на острове Родос в 2003 году ; недавно я обнаружил, что текст етой речи доступен также в переводе на испанский язык – MG, Закопане 11 июня 2017 года)

 А вот изобранне организацю „За Зубр“ цитаты из моего „героического“ текста из 2006 года:

Христианское благословение «бедных духом» является полностью анти–педагогическим, поскольку оно стимулирует рост населения обычных дебилов, и в любом серьезном этимологическом словаре можно проверить, что уничижительное слово «cretin» происходит от французского chrétien, значит «христианин».


«Кошка» (это означает «американские еврейские» инвесторы) видя, что она не может поймать свою добычу (это означает, сказочные богатства бывшей Советской империи) обычным образом, внезапно изменила свое антисоветское отношение, стала Другом советских чиновников, её политики, как и Бжезинский, начали говорить о «конвергенции» и «открытии» для всех видов сотрудничества, конечно же о сотрудничестве Секретных служб. И «мышь» во форме клики Горбачева, установленной (каком Господином?) в Москве, верила в эти хорошие новости, исходящие от бывшего врага. Таким образом, наивный Горби открыл свою гигантскую страну для проникновения «миссионеров демократии», таких как знаменитый Джордж Сорос.«момент часов вечности прошел», и основная часть богатства бывшего СССР попала в «богославенне» лапы американско–еврейских инвесторов…

ЯВЛЯЮТСЯ НАИВНЫЕ АМЕРИКАНЦЫ «БЛАГОСЛОВЛЕНЫ БОГОМ ИЗРАИЛЬА»?

Пиажетовский подход к типам «L» и «R» (пост) христианских концепций Нового Мирового Порядка (2006/7)

оригинална верзија по англијскиј http://markglogg.eu/?p=1874


Dr Marek Glogoczowski, PL

Когда я был очень молод, и я жил в коммунистической Польше, мне приходилось участвовать в встречах, требующих конца американских «грязных войн» в Корее, а потом во Вьетнаме. Более четырех десятилетий спустя США по–прежнему занимаются длительными войнами, на этот раз против стран ислама. Вполне возможно, что планировщики Пентагона тайно готовят последующий набор глобальных войн, возможно, против вторжения «космитов», как ето предсказано, в 1970–х годах, будучим совершенно серьезным, немецким отцом американской космической программы Вернером фон Брауном. Я должен сразу добавить, что такая программа для американского 21–го века – не шутка. Через несколько часов после того, как я включил в текст этой речи страхи фон Брауна относительно психического здоровья американцев, я услышал на нашей конференции цитату из интервью, сделанного президентом Израиля Моше Кацавом, утверждая, что «язычники – это значит, и, безусловно, большинство из нас, присутствующих в этом зале Фельдкирха – это люди, которые не принадлежат к нашему миру, но фактически принадлежат к другой галактике »(1). Мы также слышали, как раз перед моим выступлением, полное уверенное мнение Ариэля Шарона о том, что американцы сделают всё, что израильское правительство требует от них. Поэтому последующий набор Am–wars будет организован – точнее, это уже идет – против нас, которые считаются «инопланетянами» или «космитами» на этой планете.

Откуда же эта постоянная американская военная чрезмерная агитация, которая привела к более чем двухсот войнам в течение чуть более двухсот лет истории США? Почему демократическое население этой «земли под Богом» пытается не видеть того зла, которое их страна распространяет во всем мире? Французский писатель Henry de Motherlant обвинил американцев в еще худшем преступлении, а именно в целенаправленном продвижении обычного человеческого невежества, которое невежество, по мнению всех философов античной Греции, было основным источником злых людей, которые причиняют другим. De Motherlant написал в своей книге «Хаос и ночь»:

«Единственная нация, которая была способна снизить уровень человеческого интеллекта, нравственности и качества мужественности – и это в масштабах всего земного шара – этого никогда раньше не видели. Я обвиняю Соединенные Штаты в постоянном упорстве в преступлении против человечества

Американский публицист и политик Пол Крейг Робертс в своей статье «Доверие американцев» (2) предполагает, что такое « любящее невежественность» отношение американского народа, каким–то образом связано с его «христианским» воображением президента Буша как «человека от Бога», ведущего нацию в Святой войне не только против безбожных гомосексуалистов и абортов, но и против убийственных мусульман, которые пытаются терроризировать ненавистный им Свободный Мир. Здесь действительно интересный подход к происхождению американской «фундаменталистской христианской» демократии дает статью Наташи Польоны, опубликованную недавно во французском еженедельнике «Марианне» (3).

Его автор указывает на то, что уже зарождающееся христианство «будь оно було в версии Христа, будь то в версии Павла, управляло революцией в статусе человеческой личности путем провозглашения, что нет более хозяев или рабов. … В конечном счете это позволило появлению прав человека … процесс, который состоит из универсальности человеческого пола, начинающегося не от сверхчеловека, а от минимума человечества, от бедных, становящихся маяком Бога среди людей. Именно в этом смысле Алексис де Токвиль, автор «О демократии в Америке», смог написать, что (американская) демократия – это реализация христианства ».

Из не столь далекой истории мы знаем, что вытекающая из христианства идея о том, что бедный – или «пролетарский», как говорят марксисты – является «светом человечества», становится официальной догмой всех светских коммунистических режимов. Это означает, что в отличие от мнения Токвиля, северные американцы – в резком отличии от латиноамериканцев – не являются нацией, которая считает экономически минимальных людей формировать «маяк мира». Для американских самодельных людей, гордящихся своими материальными достижениями, существенно различная христианская нищета, истинный «минимум человечества», становится «светом», который они послушно следуют, уничтожаюсь все другие культуры, конечно включая в то антихристианский «коммунизм».

Как называется этот особый свет, исходящий от «Города на холме» библейской сущности, на который часто ссылаются американские президенты? Наташа Польоны вспоминает в своей статье влияние, которое у христианской общественности имело – и имеет – послание Христа во время Проповеди на Горе. Иисус, процитированный в Евангелии от Луки, произносит там, как первое, действительно благословение «бедных» – которое благословение, по его очевидному идиотизму, возбуждало еврейского философа Карла Поппера. То, что Польоны опускает в своей статье, это факт, что в Евангелии от Матфея, Иисус во время той же Нагорной Проповеди, благословляет людей не экономически (это значит, только внешне) бедных, но внутренне «бедных духом». Это благословение, сопровождается столь же возмущающим меня благословением «кротким», которое на польском языке переводится как «те, которые молчат». Эти два причудливыу благословения совершенно не соответствуют личности Иисуса из Назарета, которую мы строим в наших умах, внимательно прочитав все четыре Евангелия: Иисус был истинным аристотелевским мегалопсихосом, откровенным человеком великого духа, который «спорил» с торговцами во Храме, не стеснялся использовать свою жестокую, физическую силу.

«L» и «R» типы (пост) христианства: «Диктатура пролетариев» по сравнению с «Тиранией идиотов и критинов»

Компетентные исследователи утверждают, что Евангелие от Луки, написанное единственным Греком среди евангелистов, было задумано для эллинизированных язычников, а етыеот Матфея (и Марка) для евреев и для иудео–христиан (4). Опираясь на эти авторитеты, я предлагаю назвать эти два разне типа христианства – котрые примерно соответствуют духовному разделению между Восточной и Западной Церковью – буквами, которые мы используем в описании симметричных органических кристаллов. По L (задуманное Луком «Левоклонене») Христианство я предлагаю назвать то в версии, которая адаптирована для умов язычников, особенно дльа тех выращеных в греческой культуре, в то время какR («Правильно наклонное» или «Праведное») христианство, я предлагают обозначить его версию, адаптированную к менталитету евреев и их прозелитов. Таким образом, термин «праведный» понимается как в Ветхом Завете, именно Авраам стал «правомерным» – в глазах Невидимого Писателя Библии – как только он проявил свое стремление убить и сжечь его изначального сына. (В этом контексте стоит напомнить, что индоевропейский писатель Салман Рушди в книге «Прощальный вздох мавра», опубликованной в 1985 году, предполагает, что «правомерный» Авраам был самым злым человеком, когда–либо существовавшим!).

L–христианство основано на Божьем благословении экономически лишенных пролетариев. Таким образом, всеобъемлющим является то, что Љ–христиане, которые в Античности ограничивались до жизни в строгой экономии, в наше время мутировали в агрессивных коммунистов, которые намерены очистить землю от владельцев крупных частных владений, от владельцев частных заводов, частных банков, частных школ и частных СМИ (см. предложения «Коммунистический манифест» Маркса и Энгельса из 1848 года). Делая это, и заставляя население жить в «спартанцевой» аскезе, эти христиане « эллинистового »Љ–типа надеются, следуя благословению Христа, сделать счастливыми как можно большинство людей.

Рассматривая эту программу «Диктатуры пролетариев», с точки зрения психологии развития Жана Пиажета, мы должны признать, что лишение молодых людей роскошных игрушек помогает действительно развивать их психомоторные способности. Дети, которые не изолированые от друхих окружающими их артефактами, раньше чем етые из богатые семьи, выростают из периода «детского эгоизма»; отсутствие в школах сложных инструментов, облегчающих жизнь учеников (например, отсутствие электронных калькуляторов), помогает изучать исчисление итд. Короче говоря, сделав «экономически минимального человека» («пролетария») «светом мира», коммунистические потомки Љ–христиан, по чистой зоологической необходимости, известной как Закон Ламарка (5), делали / делают людей разумно лучше развитыми в своей «пневме», чем лидеры этих режимов, которые заставляют людей жить в не стимулирующем, сидячем комфорте. Таким образом, выращенные в аскезе «пролетарии» более склонны, чем буржуа, принять в качестве своих героев людей, представляющих античной добродетель – с помощью которой мы понимаем людей, характеризующихся мужеством и широким знанием.

Противоположный эффект мы ожидаем в случае развития христианства R–типа («правмерного»), к чему способствует Евангелие от Матфея, которое особенно хорошо подходит для еврейского и иудео–христианского менталитета (4). Именно в этом Евангелие благословение «бедных духом для них есть Царство Небесное» открывает НагорнойПроповедь. Такое «благословение Христа» имеет несколько негативных последствий, которые мы попытаемся перечислить в логически взаимосвязанных точках.

1. В случае «минимально, ещо детского человека», лишенногоещо какой–либо добродетели, который постоянно слышит, что он «благословен Богом», то даже в своем «медленном духе» он умеет подсчитать, что любые попытки достичь более высокого уровня психического развития, приведет его к потере этого благословения. Таким образом, благословение этих «бедных духом» является полностью анти–педагогическим, поскольку оно стимулирует рост населения обычных дебилов – и в любом серьезном этимологическом словаре можно проверить, что уничижительное слово «cretin» происходит от французского chrétien, значит «христианин».

2. Мы заметили, что благословение Христом «бедных», принятое всерьез, привело в наше время к появлению «диктатуры пролетариев», которые пытаются угнетать богатых (буржуазных) людей. Таким образом, логично, что сообщенное Матфею благословение «плохого духа», принятое всерьез, со временем привело к появлению «тирании идиотов и критинов», пытаясь искоренить всех людей, которые  отважаюся думать и действовать в способ более сложен чем дети в ментальном веке лет 12. (Мы должны помнить, что в древней Греции термином «идиот» были описаны совершенно эгоистичные люди, враждебные гарантирующиим коллективное благополучие,«коммунистическим» принципам античного полиса.)

3. Для R–христианства построена обновленная версия старой иудейской «плохого духа» этики, поэтому судьба более широких и откровенных людей в современных христианских странах R–типа все больше напоминает ситуацию таких людей в античном Израиле, в нём «еретики», ставя под сомнение когнитивную действительность мозаизма, были или распяты (например, Иисус), или убит камнями в согласии с Законом, как Святой Стефан. Накануне Нового времени тысячи таких еретиков были сожжены на кольях, что свидетельствует о сумасшествии праведного христианского отношения к людям типа мегалопсихос. (Конец речи возглашенной на „Кнежма Анастасия)

Появление средств массовой информации, которое, по–видимому, в свободных странах остается под жестким «невидимым корпоративным контролем», позволяет сегодня эффективно изолировать «еретиков» более гуманно. Неудобные философы (как это случилось, десять лет назад, Роджер Гароди), просто исчезают с рынка, политики пытаются противостоять Глобальной мафии или заключены в тюрьму годами без приговора (как это было в случае с Слободаном Милошевичем), или устраняются тайноми, обычно замаскированноми как «несчастные случаи», убийствами (см. опубликованную недавно книгу «Признания экономического убийцы», Дж. Перкинса).

4. Эти героические усилия, направленные на подавление всех широко распространенных людей, логически привели к появлению совершенно новых, всегда «политически правильных» элит. Представляет интерес разместить эти «новые элиты» в контексте социальной системы, которая считается самой лучшей уже в античности, и котораяописана в «Республике» Платона. В воображаемом ним идеальном полисе была своя «голова», состоящая из нескольких философов, к ней приналежалы защитные «руки», сделанные из круга «хранителей», характеризующихся их вспыльчивыми душами, а в низу у нее был слабо дифференцированный класс «живители», характеризующийся их «жадностным» поведением. Как только R–христиане, как это произашло во время протестантских революций, «отрезали» паразитическую аристократическую «голову», контролируемых ими обществ, античный virtus, состоящий из мудрости в сочетании с честью, конечно исчез, и так называемый низкий класс «духовно минимальных людей», живущих дла экономики, стался социально доминирующим. Короче говоря, благодаря победе в Западном мире (а в частности в изолированных од континентальной Европы, Англии и Северной Америке), протестантского христианства типа R, автоматически начал свой победный прогресс «универсальный» культ Маммона, прерыванный только через далекие коммунистические восстания.

Пахнуща «как экскременты» американска демократиа

5. Приманка Маммона действительно очень привлекательна для всех «бедных духом» людей. Они ведут себя как дети, любя сияющие механические игрушки. Этими, освобожденными последовательными буржуазными революциями, простыми людми легко манипулировать посредствем коммерческой пропаганды, аплирующей чтобы спешить присоединиться к «Раю Богатства», который видный на бесчисленных рекламных и телевизионных экранах. Эти наивные жадные люди, формирующие предполагаемый «свет мира», ведут себя таким же образом, как и мухи, которые спешат поселиться на восхитительно пахнущих для них экскрементах. В этом «вонючем» контексте «духовной жизни» сегодняшнего дня, мы должны помнить, что для ранних христиан деньги имели запах экскрементов. Американская демократия, которая с самого начала строится на силе денег, в этом контексте самой антихристианский режим.

6. Это не единственная опасность. «Христианские» американские лидеры (упоминая только президентов Рейгана и Буша) постоянно благословляют своих «бедных духом», субъектов, поэтому «Принципом библейского Иакова» эти не рассуждающие слишком много предметов людя, используются чтобы благословлять, в свою очередь, благословящих их президентов. Таким образом, «праведное» иудео–христианское общество «R–типа» становится все более ослепленным к преступлениям, которыми занимается их сверхцивилизация «под Богом (Израиля)».

7. И последнее, но верно имеюще планетарное значение, заключение. Как мы писали в начале, концепция Пиажета о созревании с веком человека подразумевает, что жизнь в постоянном материальном богатстве за счет необходимой биологической обратной связи, приводит к уменьшению общего интеллекта («пневмы» или «духа») людей, которые становятся ислишне богатыми. Супер–богатые становятся, таким образом, «новыми бедными духом», автоматически благословленными «Богом» изобретеным Матфеом. Такое правомерное христианское отношение действительно является сущностью «американского» понимания того, что добро – а что зло – во вселенной.

Ключ к «американскому успеху»: систематическое обвинение жертвы, за нанесенное ей зло

События, последовавшие за убийственным разрушением башни WTC 11 сентября 2001 года, представляют собой великолепный пример того, как работает благословение бедного духом, а также этих кротких – ето обозначает «тихих» в польском переводе Библии – людей. Избранные «Богом» личности, как на прмер владелец комплекса WTC, Ларри Сильверштейн, который сделал миллиарды разрушениии своей собственности, уже 5 лет содержает как возможно свое дыхание – это означает, что он сжимают свою «пневму» – чтобы не сказать сл как это превосходное разрушение было спроектировано, как это случилось, что эти три высотные здания (WTC 1, 2 и 7) упали со скоростью свободно падающего камня, точно в контуры их подвалов. И благодаря прочной, в течение многих лет тишине («кротости») людей, которые участвовали как в срыве WTC, так и в «прикрытии» этого чудовищного преступления, эти преступники становялись сказочно богатыми – таким образом, они заработали очень материальные средства чтобы статса «наследователами Земли» – по крайней мере, ее значительных кусков – как обещала им Евангелие от Матфея. Они также, как новорожденные «бедные духом», становились «светом мира», своим поистине золотым «молчанием», дают пример для подражания повсюду. Пресловутый Город на Холме, освещенный «молчанием» этих Суперменов, становится таким образом все более интенсивно светящим Планетарным Фонарем, к которому летают, плавают и бегнут обычные люди со всех континентов, они ведут себя так как ночные бабочки, которые бездумно летят к привлекающему их источнику света.

Все эти криминальные «предприятия», типа снесения WTC и последующего по нем нападения на Афганистан и Ирак, практически невозможно было сдержать и / или наказать, как только после исчезнутия Советского Союза. Отсутствие противобаланса позволяет, в настоящее время, «оси идиотов» США / GB / Israel (выражение Ianа Buckley), реализовать проект Нового Мирового Порядка, построенного только с помощью Успешной Лжи. Эта «Святая Ложь», состоящая из систематического обвинения жертвы, за зло ей сделанное, глубоко вверена в «правмерною» христианскую этику (6). Более того, вся система образования, построенная на католической концепции, что «любопытство – это первый шаг к аду» – как я слышал это от священников в юности – направлена на цель затенения реальности, «поэтому люди не могут видеть, как вещи в самом деле гледают», бы процитировать уже 30–летнее наблюдение английского социолога Майкла Томпсона (7).

Меня спросили, как раз перед тем, как я произнес свою речь, какое лекарство я предлагаю против этого «сжатия мозгов» («блокады мозгов», как называет етой феномен Джон Камински в его интернет–текстах). Мои любяще говорить – и, следовательно, не «кроткие» – католические и православные друзья, а именно проф. Robert Hickson с Западного Побережья США (и West Point) и Израель Адам Шамир из Яффы (кстати, оба из них бывшие солдаты в войнах, возглавляемых их прославленными странами), соглашаются со мной в том, что внутри Библии скрытые смертельные ” культурне вирусы “. Они назыют меня ” нео–маркионистом “. Что это значит? Из книг, посвященных истории христианства (4), мы можем узнать, что «ересия» Маркиона, которая на протяжении нескольких веков поздней античности была более распространенной, чем Церковь которую мы знаем сегодня, приняла ТОЛЬКО ОДНУ ЕВАНГЕЛИЮ, а именно Луки, во которой происходит разумное благословение «бедных». Более того, книга Маркиона «Антитези» полностью разрушенная официальной Церковью утверждала, что Ветхий Завет – это история народа под руководствем БОГА ЗЛА, и что «ассоциация Евангелие от Луки со Ветхом Завещанием было результатом фальсификации Откровения иудейскими христианами ». (Это действительно тот самый метод, с помощью которого создаются так называемые «культурные вирусы»: такие вирусы типа «троянского коня» состоят из привлекательно выглядящей «головы», к которой прикреплен «хвост», девастирующий мозг.)

Поскольку люди, выросшие в нашей «христианской культуре», мы должны очистить головы от «вирусов», которые были добавлены к оригинальному, конечно рациональному, учению Иисуса (и / или его духовных предшественников). Это в значительной степени означает возвращение к этой, проклятой через Церковью, ранней христианской Маркионской «ереси», которая сознательно связывала fides и ratio в своеm религиозноm программе. Как только мы преодолеем «менталитет», запрещающий такое рациональное мышление, мы сразу же можем ожидать выгоды от этого акта для всех жителей нашей земли, в том числе и находящихся под угрозой исчезновения, диких видов зверят. А именно, осуждение нынешнего социального восхищения богатых как «благословленных Богом», должно автоматически приводить к ограничению антиобщественных хищнических поведений, из которых «войны за прибыль», проводимые непрестанно англосаксонским гражданским обществом, составляют только внешне видимый «кончик айсберга».

(В частности, если мы начнем рассуждать в «маркионистских» – и марксистских – терминах, что Ветхий Завет связывает историю народа, возглавляемого Богом Зла по имени Маммон, мы автоматически узнаем, что современные подражания библейскому «Городу на холме», а именно уже несуществующей Британской империи, и нынешей ” демократическай “Двойной Империи США–Израель – представляет собой обновленные версии библейской « пещеры разбойников с декалогом »– бы перефразировать знаменитое заявление святого Августина. Такие розпознание геополитических дел позволяет точно определить духовную базу «оси идиотов», против которой мы должны сегодня бороться.)

M.G. Конференц–зал Фельдкирх, Австриа, 1 сентября 2006 года, 13 – 13:20 часов.

 

КомментарийкКонгрессувоФельдкирхе

Один из участников нашего Конгесцу, Steve Sniegoski из США во время неофициальной встречи после конференции отметил, что в его стране серьезная оппозиция политике правительства практически невозможна. Американцев обучают не смотреть на дела, которые не связаны непосредственно с их профессиональной деятельностью, зарабатывающей деньги. Такая широта взглядов даже рассматривается ними как препятствие в профессиональной жизни, ставящее под угрозу не только собственное благополучие, но и благосостояние их семьи, детей и т. д. Эта американская привычка известна как принцип «следите за своим бизнесом» и это отличный пример того, как люди, которые заставляют себя подавлять свой дух любопытства и свое естественное стремление общаться с другими, действительно способны накапливать финансовые средства чтобы «наследовать землю», точно так, как Христос Матфея обещал христианским подражателям еврейских коммерческих привычек.

Как достигается практическая реализация этого «божественного проекта», рассказал нам наш коллега из Турции, 73–летний проф. Октай Синаноглу. По его словам, уже несколько лет назад члены турецкого парламента подписали «в бланко» – и в тайне – законопроект, который отдает две трети территории Турции «иностранной» империи. Это означает, что в наступающие годы, общие, не ожидающие пока ничего, турки могут обнаружить, что их статус похож на статус палестинцев в Палестине, именно «инопланетян из другой Галактики», как это заметил премьер–министр Израиля Моше Кацзав (1). Во время моего рейса из Цюриха в Варшаву я имел возможность поговорить об этих достижениях турецкой демократии, с молодым швейцарским коммерческим агентом, сидящим рядом со мной. Он мне сообщил, что действительно наблюдается настоящий прилив британских агентств недвижимости в отношении Турции, которая считается Новой Границей глобальных спекуляций на земле. Он добавил, что мы будем знать, что подобные секретные «демократические» законы, разрешающие перехват земли «иностранной» империей, будут реализованы также в Польше в ближайшее время, а также в других восточноевропейских странах, включая огромную Россию.

Манера, в которой «парламентариям всех наций» предлагается подписать «в бланко» всевозможные законопроекты, которым «под столом» помогает пресловутый «ослик, нагруженный золотом», может служить образцом, как в Античность прошлы коллективные решения епископов Церкви «продавая Христа евреям». В частности, Ниццкий собор в 325 году заверил, что Евангелие от Луки будет сопровождаться «зеркалом» етой од Матфея, превративаюсь таким образом изначально прямолинейного Христа в божественность с Двойным Лицом, которой сегодня поклоняются, в частности, американские R–христиане. Полагая наши соображения более явным образом, мы можем представить, что хорошо видимое лицо этой «двойной христианской божественности», говорит наивным христианским идиотам «не пытайтесь отойти от склеивания вашей души болотом, в котором вы сидите, благодаря вашей неподвижности ваше будет – после восторга, конечно – Царство Небесное ». И чем более замаскированный Второй Лик этой «западной» Божественности шепчет своему избранному народу, в частности высокому христианскому священству, чтобы «наблюдать за своим бизнесом»: «держите язык за зубами, молчание то золото, и таким образом вы наследуете Землю“.

Дополнение

Поскольку этой эссе сосредоточен на зле, которое возникает из непринужденной наивности характеризующей, в частности, фундаментальное христианство в Америке, я решил это проиллюстрировать, процитировав отличную аллегорию, которую я прочитал в недавнем эссе израильского Адама Шамира о неудачах изначально счастливых Палестинцев из Газы (аллегорические «мыши»), которые «мыши» наивно ожидали улучшения своего «человеческого состояния» после того, как еврейские поселенцы (аллегорический «кот») отошли от «Konzentrationslager» в секторе Газа. Эссе Шамира было отправлено по электронной почте 11 июля (2007 года) из Закопанего в Польше, и опубликовано на сайте www.shamireaders.net. Содержана в нем аллегория гласит:

«Кошка позвала мышку, скрывающуюся под полом: « Выходите, вам не о чем беспокоиться! Я стал благочестивым вегетарианцем, готовящимса к моему Hajj(?), вы можете играть свободно ». «О, чудесные новости», воскликнула мышь и выбежала из ямы;Момент часов вечности прошел, и мышь оказалась в кошачьих лапах» – вот, смысл басни Низами.

Во всех доказательствах этая низаминская басня, которая, по мнению Израельа Адама Шамира,дает отличную аллегорию о способности евреев «сменить внешнюю кожу», чтобы заманить свою добычу, также относится к не столь далекой истории внезапного падения Советского Союза.

«Кошка» (это означает «американские еврейские» инвесторы), видя, что она не может поймать свою добычу (это означает, сказочные богатства бывшей Советской империи) обычным образом, внезапно изменила свое антисоветское отношение, стала Другом советских чиновников, ей политики, как Бжезинский, начали говорить о «конвергенции» и «открытии» для всех видов сотрудничества, конечно же, и о сотрудничестве Секретных служб. И «мышь» в форме клики Горбачева, установленной (котором Господом?) в Москве, начала верить в этые хорошие новости, исходящие от бывшего врага.
Таким образом, наивный Горби открыл свою гигантскую страну для проникновения «миссионеров демократии», таких как знаменитый Джордж Сорос. «Момент часов вечности прошел», и основная часть богатства бывшего СССР попала в «американские»
лапы, указывая только на нефть, добываемую с Западного побережья Каспийского моря.

Свидетельство подобного «еврейского трюка» мы находим в Апостольских актах, касающихся внезапного обращения апостола Павла по дороге в Дамаск. Как знает каждый христианин, этот истинный строитель христианской религии внезапно превратился из «дышащого угрозами и убийствем» (Деяния, 9, 1), еврейского прокурора Саула, в Апостола предикающего христианскою любов (8). Ещо раз «момент часов вечности прошел», а наивные христиане оказались в клещах контролирущей их интеллект «Глобальной сионистской мафии», которой мафии « тысячелетие царство» было изложено уже пророком Исаией (61, 4–8).

Аминь

(1) Моше Катсав, «Иерузалем пост», 10 мая 2001 года.

(2) Яркий критик американского «образа жизни» Пол Крейг Робертс в недавнем интернет–тексте под названием «Доверчивые американцы» писал:

«Я был в Китае, когда июльский опрос Харриса сообщил, что 50 процентов американцев по–прежнему считают, что в Ираке, когда Буш вторгся в эту страну, было оружие массового уничтожения, и что 64 процентов американцев по–прежнему считают, что Саддам Хусейн имел прочные связи с« Аль–Каидой ». Китайские лидеры и интеллектуалы, с которыми я встречался, были недоверчивы. Как можно было бы полностью дезинформировать большинство населения в предположительно свободной стране с якобы свободной прессой? Единственным ответом, который я мог был дать китайцам, является то, что американцы были бы идеальным населением для Мао и Банды четырех, потому что американцы верят в то, что им говорит их правительство ».

Paul Craig Roberts продолжает объяснение недостатков «американской коллективной души» в комментарии, который он добавил к этой существенной статье:

«Каким образом государственное соучастие (в организации 9–11 событий напр.) возможно храниться в секрете? Его можно держать в секрете, потому что так много американцев научно невежественны и эмоционально слабые, … они неспособны противостоять злу режима Буша. Многие христиане считают, что Буш «человек Божий», который защищает американскую мораль от гомосексуалистов и абортов. Другие, которе носят свой патриотизм на рукавах думают, что Буш стоит за Америкой и невиновным Израeлем, и что они не должны допустить, чтобы антиамериканские антивоенные протестующие заставили Америку потерять еще одну войну и повторить опыт Вьетнама. Американцы оба неосведомлены и полны обид по отношению к левым (и т. д.).Paul Craig Roberts “Gullible Americans”, Information Clearing House 08/14/06 . (Опубликовано на http://users.cyberone.com.au/myers, 21 августа 2006 г.)

(3) Natacha Polony «Le christianisme ou la naissance de l’universel», Маrianne, № 481, Париж 2006. Этот вопрос Марианнe посвящен делу религиозных войн как в прошлом, так и сегодня.

(4) Józef Keller „Zarys dziejów religii”, Iskry, Warszawa 1988.

(5) Закон биологии Ламарка (органы вырастают в результате их упражнений, и эта склонность к избирательной гипертрофии со временем становится наследуемой) была сформулирована уже двести лет назад в книге Ламарка об эволюции под названием «La philosophie zoologique». Существование этого Закона Природы энергично отвергается всеми «бедными духом» биологами, в частности из неодарвинского послушания.

(6) Модель такой лицемерной «христианской этики», мы находим уже в связи с библейским поведением евреев веденыхМоисеем, которые «опустошили египтян» до их знаменитого Исхода (13, 35–36). Позже техника «Вор, вор» была применена крестоносцами, грабящими богатства Святой Земли, зачем Конквистадорами в Америке, а и Англосаксонами, бомбардирующими по желанию немецкие и японские города во время Второй мировой войны. И теперь мы становимся свидетелями «Реконкисты» Ближнего Востока постсовременными «крестоносцами». Все это указывает на то, что «Невидимый Крестный Отец» R–христиан – это тот же Монстр, которомупоклонялисьпобожные античные «верующе в него» еврее, допрошенные Иисусом во время его посещения Храма: «Ваш отец диавол; и вы хотите исполнять похоти отца вашего. Он был человекоубийца от начала и не устоял в истине, ибо нет в нем истины »(Иоан. 8, 44).

(7) Michael Thompson “The Rubbish Theory, Oxford University Press, Oxford, 1977.

(8) Апостол Павел, непрестанно путешествующий (спонсируемый кем?) Викарий Христа, в своих письмах заверил читателей, что «старший (таким образом, более широкий духом) будет порабощении у младшего; как это было написано: Иакова (придураковатго, но трудолюбивого естественного раба) Я возлюбил, а Исава (аристократического охотника и воина) я возненавидел» (Римлянам, 9, 12–13) Таким образом, Павел продемонстрировал, что в практике означает предполагаема нём, предположительно «всеобщая», Божественная Любовь (агапе по–гречески). Стоит добавить, что упомянутый в предложении Павла проект подчинения (или искоренения) всех наследников Исава, называемых эдомитами (от Адама, первого человека), реализуется в настоящее время на полной скорости, и это не только в Среднем Востоке.

Posted in Obce teksty, РУССКИЕ ПИСЬМА | Leave a comment